Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po drugie dla kasy

Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Wydawnictwo: Fabryka Słów
8,29 (17 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
5
7
3
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Two for the Dough
data wydania
ISBN
978-83-7574-764-5
liczba stron
415
język
polski
dodała
Natasha Natblue

Dwadzieścia cztery trumny i dwa ciała. A to miała być łatwa sprawa. W sam raz dla Stephanie Plum, świeżo upieczonej łowczyni nagród. Uzbrojona w gaz pieprzowy, nowiuśki paralizator i zabójczą latarkę. Przy niewielkiej pomocy Morelliego i Komandosa musi rozwiązać zagadkę. Po pierwsze – bo tak. Po drugie – dla kasy. Stephanie szuka Kenny’ego Mancuso, bo musi spłacić raty za samochód. Morelli...

Dwadzieścia cztery trumny i dwa ciała. A to miała być łatwa sprawa. W sam raz dla Stephanie Plum, świeżo upieczonej łowczyni nagród. Uzbrojona w gaz pieprzowy, nowiuśki paralizator i zabójczą latarkę. Przy niewielkiej pomocy Morelliego i Komandosa musi rozwiązać zagadkę. Po pierwsze – bo tak. Po drugie – dla kasy.

Stephanie szuka Kenny’ego Mancuso, bo musi spłacić raty za samochód.
Morelli też szuka Kenny’ego Mancuso i sposobu na wyciągniecie ze Stephanie wszystkich informacji.
Babcia Mazurowa szuka rozrywki i najlepszego domu pogrzebowego w mieście. Tak na przyszłość.
Spiro Stiva szuka dwudziestu czterech trumien, które kupił po bardzo okazyjnej cenie i ma nadzieję, że Stephanie pomoże mu znaleźć złodzieja. Profesjonalnie.

Sprawa się komplikuje, ciała się piętrzą, niekoniecznie w całości, a długi niestety rosną.
Trzeba jak najszybciej doprowadzić te poszukiwania do końca. Po pierwsze z uwagi na Babcię Mazurową.
Po drugie jak zawsze – dla kasy.

(Wydawnictwo Fabryka Słów, 2012)

 

źródło opisu: http://www.fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 714
Natasha Natblue | 2012-04-25
Przeczytana: 24 kwietnia 2012

Na ogół lubię czytać kilka książek jednocześnie, ale nie w przypadku kiedy w rękach mam którąś z części o Stephanie Plum. Kiedy w poniedziałek rano dostałam drugi tom serii wiedziałam, że dzisiejszego wieczoru czeka mnie jak na razie ostatnia randka z Witkiewiczem. 150 stron, które planowałam dokończyć do niedzieli przeczytałam w jeden dzień, aby następnego dnia z rana wziąć się za czytanie kolejnej historii o Łowcy Nagród.

I tak.. kiedy się obudziłam momentalnie moja uwaga skupiła się jedynie na ukochanej bohaterce. Tak a propo - nigdy nie pomyślałabym, że ktoś zajmie pierwsze miejsce Ani Shirley w liście moich ulubionych bohaterów - a jednak! ;)

Babcia Mazurowa w dalszym ciągu rozbraja swoim zachowaniem i różnorodnymi pomysłami. Morreli wciąż kusi, ale dla Stephanie ważniejsza jest praca, niż filtrowanie z nim ;) No i już mu tak nie ulega jak za dawnych 'dobrych' czasów.. Scena w samochodzie po prostu mnie powaliła! Trochę szkoda chłopaka, ale z drugiej strony.. jego "partnerka" zwyczajnie mu się kolejny raz zrewanżowała ;)

"Po drugie dla kasy" przeczytałam w ciągu jednego dnia. Wciągająca jest niesamowicie. Jestem szczęśliwa, że mam już w swojej biblioteczce obydwa tomy.

Obiektywnej oceny nie ma się u mnie co spodziewać, bo jestem maksymalnie zakochana w serii Janet Evanovich o Łowcy Nagród Stephanie Plum i już nie mogę się doczekać kolejnej części.. ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Martynka w krainie baśni

Pękne opowiadania o przygodach dziewczynki o imieniu Martynka, pełne ciepła, humoru, radośći. Czytając to sama przenosiłam się w krainę dziecięcej bez...

zgłoś błąd zgłoś błąd