Książka Roku 2018

Bezwzględna

Cykl: Protektorat parasola (tom 4)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,42 (591 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
55
9
63
8
152
7
186
6
94
5
26
4
12
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Heartless
data wydania
ISBN
9788378390701
liczba stron
364
język
polski
dodała
Ag2S

Genialne połączenie romansu wiktoriańskiego, powieści o wampirach i wilkołakach oraz sensacyjnej komedii pomyłek. Lady Alexia Maccon znowu w akcji, ale tym razem to nie jej wina. Gdy szalony duch grozi królowej, bezduszna wszczyna śledztwo i wpada na trop pewnej drażliwej sprawy z przeszłości. Na domiar złego jej siostra postanawia walczyć o prawa kobiet (szok!), madame Lefoux tworzy...

Genialne połączenie romansu wiktoriańskiego, powieści o wampirach i wilkołakach oraz sensacyjnej komedii pomyłek.

Lady Alexia Maccon znowu w akcji, ale tym razem to nie jej wina. Gdy szalony duch grozi królowej, bezduszna wszczyna śledztwo i wpada na trop pewnej drażliwej sprawy z przeszłości. Na domiar złego jej siostra postanawia walczyć o prawa kobiet (szok!), madame Lefoux tworzy potwora, a na ulicach Londynu panoszą się jeżozwierze mordercy. Afera goni aferę i Alexia nie ma czasu pamiętać, że jest w ósmym miesiącu ciąży.

Ponadto czwarty tom serii "Protektorat Parasola" odpowie na dręczące wszystkich pytanie – co zawiera tajemnicza beczka w pracowni madame Lefoux? – oraz przyniesie odpowiedzi na wiele ważkich kwestii, takich jak ta, czy Biffy zostanie subiektem, co kryje garderoba lorda Akeldamy i czy zostanie on dyktatorem mody w stolicy?

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
violino książek: 979

Między śmiercią a nieżyciem

Życie sfer wyższych w wiktoriańskim Londynie do łatwych nie należy: niezobowiązujące herbatki, czasem nieco bardziej zobowiązujące przyjęcia, szykowne stroje, kapelusze, wdzięk i ogłada. Po prostu tortury. Nieżycie wygląda w zasadzie całkiem podobnie, z wyjątkiem może kilku drobnych niedogodności w czasie na przykład pełni księżyca. Ale to właściwie drobiazg. Natomiast w sferze między śmiercią a nieżyciem zapanowuje na chwilę lekki chaos, który pomiędzy herbatą a myślami o ciastku z kajmakiem dociera do madame Maccon i budzi w niej zmysł detektywistyczny.

W międzyczasie dzieciofeler coraz bardziej zaznacza swoją obecność, co dość znacznie komplikuje Alexii życie i nieznacznie szarga jej godność. Wszak pewnych rzeczy jej nie wypada. Ale tak, jak nie da się zmienić natury wilkołaka, tak Alexia nie jest skłonna do zmiany charakteru, nawet kiedy nie widzi swoich stóp. To nie w jej stylu. Razem ze swoją nieodłączną parasolką przetacza się więc z miejsca na miejsce, próbując rozwikłać enigmatyczny, acz niepokojący, przekaz lekko zwichrowanego ducha. Jednocześnie z nieodpartym urokiem osobistym usiłuje zapanować nad sforą swojego męża.

Na fali wampiryzmu i innych nadprzyrodzonych kreacji, które przewijają się przez karty literatury i ekrany kin ostatnich lat, bardzo łatwo jest prędzej czy później zabłądzić i stworzyć zakalec. Tymczasem Carriger wciąż płynie na fali i bezwzględnie prze do przodu w niezmiennie fantastycznym stylu.

„Bezwzględna” to już czwarta część powieści o...

Życie sfer wyższych w wiktoriańskim Londynie do łatwych nie należy: niezobowiązujące herbatki, czasem nieco bardziej zobowiązujące przyjęcia, szykowne stroje, kapelusze, wdzięk i ogłada. Po prostu tortury. Nieżycie wygląda w zasadzie całkiem podobnie, z wyjątkiem może kilku drobnych niedogodności w czasie na przykład pełni księżyca. Ale to właściwie drobiazg. Natomiast w sferze między śmiercią a nieżyciem zapanowuje na chwilę lekki chaos, który pomiędzy herbatą a myślami o ciastku z kajmakiem dociera do madame Maccon i budzi w niej zmysł detektywistyczny.

W międzyczasie dzieciofeler coraz bardziej zaznacza swoją obecność, co dość znacznie komplikuje Alexii życie i nieznacznie szarga jej godność. Wszak pewnych rzeczy jej nie wypada. Ale tak, jak nie da się zmienić natury wilkołaka, tak Alexia nie jest skłonna do zmiany charakteru, nawet kiedy nie widzi swoich stóp. To nie w jej stylu. Razem ze swoją nieodłączną parasolką przetacza się więc z miejsca na miejsce, próbując rozwikłać enigmatyczny, acz niepokojący, przekaz lekko zwichrowanego ducha. Jednocześnie z nieodpartym urokiem osobistym usiłuje zapanować nad sforą swojego męża.

Na fali wampiryzmu i innych nadprzyrodzonych kreacji, które przewijają się przez karty literatury i ekrany kin ostatnich lat, bardzo łatwo jest prędzej czy później zabłądzić i stworzyć zakalec. Tymczasem Carriger wciąż płynie na fali i bezwzględnie prze do przodu w niezmiennie fantastycznym stylu.

„Bezwzględna” to już czwarta część powieści o Alexii Maccon, bezdusznej żonie wilkołaka posiadającej nadprzyrodzoną zdolność neutralizowania...nadprzyrodzonych mocy. Książka urzeka intrygującą akcją, wielowymiarowymi bohaterami, świeżymi dialogami a nawet opisami zwyczajnego życia sfory. A to wszystko z niewymuszonym, pełnym wdzięku humorem.

Dobre powieści z ciągiem dalszym mają to do siebie, że każda część kończy się tak, jakby się dopiero zaczynała. Miejmy więc nadzieję, że madame Lefoux znajdzie w nowych dla siebie okolicznościach trochę czasu, by zaopatrzyć Alexię w nową parasolkę - chociaż po prawdzie, z takim zapleczem, komu potrzebna parasolka - natomiast dzieciofeler... No cóż, myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy.

Magdalena Wiśniewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1280)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1779
kaktusowaona71 | 2015-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2015

"Bezwzględna" to ostatnia wydana po polsku część cyklu, tym razem utrzymana w klimacie filmów o Godzilli :))

Świetnie się ją czytało. Nie można jej też odmówić ekspresowej i obfitującej w zawirowania akcji. Momentami, może nieco mało wiarygodna - ale nie zapominajmy, iż jest to fantasy, więc rzeczy nieprawdopodobne spokojnie mogą się wydarzyć. Język jest nadal barwny i humorystyczny, a bohaterowie ( zwłaszcza Alexia ) potrafią nadal nas zaskakiwać paletą barw i odcieni swojego charakteru. Powróciła również owa sarkastyczna nuta, która mnie tak zachwycała od pierwszego tomu. Może nie w takim stopniu i intensywności jakbym chciała, ale nie ma co wybrzydzać- mogło być przecież gorzej / słabiej :))
Nie mogę odżałować, że to już koniec przygód mojej tak lubianej bohaterki. ( Nie znam angielskiego w wystarczającym stopniu, aby przeczytać w oryginale ostatnią część )Myślę, że cała seria warta jest powrotów, choćby po to, aby znów móc się pouśmiechać od ucha do ucha.
Zdecydowanie...

książek: 607
Meredith | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki, 2014

Bardzo mi się podoba. Miejscami zaskakująca, niektórych momentów po prostu nie dało się przewidzieć. Zakończenie udane, przypadło mi do gustu. Nie żałuję, że po nią sięgnęłam :)

książek: 1733
Scarlettrose | 2016-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 03 września 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Niestety jest to ostania część wydana w Polsce przygód naszej Alexii (zagranicą jest ich więcej).
W tej części dużo się dzieje. Alexia jest w zaawansowanej ciąży a tu nadchodzi kolejny kryzys państwowy - ktoś chce zabić królową. W tej sytuacji nie może pozostać bierna, musi, po prostu musi pomóc w śledztwie.
I tak dużo się dzieje, jest zamieszanie,trochę tajemnic się wyjaśnia, akcja toczy się szybko, aż żal rozstawać się z bohaterami.
Książka dobra, szybko się czyta. Seria według mnie udana, bardzo chciałabym dowiedzieć się co dalej. Ogólnie polecam :)

książek: 3330

http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/09/168-gail-carriger-bezwzgledna-droga-ku.html

DROGA KU ROZWIĄZANIU... ZAGADEK I CIĄŻY
5,5/10

Dopiero, gdy wymyśliłam tytuł, zdałam sobie sprawę, że osobom, które jeszcze nie czytały całej serii, robi on dość dużo niechcianych spoilerów... ale za bardzo mi się podoba, żeby go zmienić. A z robieniem dobrych tytułów mam problemy od zawsze [dlatego długi czas ich w ogóle nie był]. I skoro sama recenzja i tak sporo "wygada" [bądź co bądź to już czwarty tom], więc niech już zostanie.

Lady Alexia Maccon znowu w akcji, ale tym razem to nie jej wina. Gdy szalony duch grozi królowej, bezduszna wszczyna śledztwo i wpada na trop pewnej drażliwej sprawy z przeszłości. Na domiar złego jej siostra postanawia walczyć o prawa kobiet, madame Lefoux tworzy potwora, a na ulicach Londynu panoszą się jeżozwierze mordercy. Afera goni aferę i Alexia nie ma czasu pamiętać, że jest w ósmym miesiącu ciąży.
[źródło opisu: okładka]

Z góry muszę uprzedzić,...

książek: 1484
vandenesse | 2012-07-23
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 23 lipca 2012

Po rewelacyjnej "Bezgrzesznej" przyszła pora na czwartą część. Niestety - wracają do akcji figle migle Alexii i lorda Conalla ale nie tak intensywnie, także da się znieść. Gdzieś tak w połowie książki, z powodu informacyjnych rewelacji na temat m.in. profesora Lyalla, akcja nabiera niesamowitych rumieńców. Naprawdę nie spodziewałam się takich zawiłości.
Wszystkie cztery tomy uważam za świetne ale nurtuje mnie zagadka okładek (swoją drogą bardzo ciekawych - szczególnie czarno-biała panorama miasta) - czemu do licha na każdej okładce jest inna babka???

książek: 665
Ewa-Książkówka | 2012-10-08
Przeczytana: 08 października 2012

Jest taka postać literacka, którą polubiłam (jeśli nawet nie pokochałam) od pierwszego spotkania. Kobieta niezwykle odważna, często bezczelna, wyjątkowo cwana, niekiedy zgryźliwa i czasem uciekająca się do parasolkowej przemocy, ale przy tym wszystkim ujmująca całokształtem osobowości. Pewnie część z Was już domyśla się o kim mowa? Tak, tak! Znów w moim domu zagościła lady Alexia Maccon!

W biblioteczce wytrawnej fanki pisarstwa Gail Carriger (za jaką się nieskromnie uważam) nie mogło zabraknąć kolejnej części przygód (dawnej) panny Tarabotti pt. „Bezwzględna”. Jako że tytuły poszczególnych tomów zawsze idą w parze z charakterystycznymi cechami głównej bohaterki, to i bezwzględności rzeczonej pani zabraknąć nie mogło. Nic to, że lady z racji swego błogosławionego stanu z ledwością mieściła się gdziekolwiek…

A propos… – Felicyty podjęła kolejną bezwstydną próbę odwrócenia jej uwagi od wątku zasadniczego. – Strasznie przytyłaś, nieprawdaż? Czy to aby normalne tak puchnąć?

Lady...

książek: 1073
figlarna24 | 2014-05-09
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014, Clarkson
Przeczytana: 09 maja 2014

"Bezwzględna"- czwarta, ostatnia wydana w Polsce (choć za granicą wydawane są jej kontynuację) fantastyczna powieść Gail Carriger.
Zwlekałam z napisaniem tej recenzji, gdyż odwlekałam w czasie pożegnanie z Lady Alexią Maccon, tak długo, jak było to tylko możliwe.

Jeśli nie pamiętacie, to przypomnę, że Lady Alexia Maccon jest bohaterką niezwykłą. Nie ma ona duszy, za to ma za męża wilkołaka, a do tego Alfę watahy, zarozumiałą, przyrodnią siostrę, przyjaciółkę gustującą w obrzydliwie brzydkich sukniach, przyjaciółkę Francuzkę, która należy do tajnej organizacji i ma zmysł do wynalazków. Jest także wampir, metroseksualny, ukryty gej (choć tego autorka nie pisze wprost) Lord Akeldama.. Alexia Maccon jest także posiadaczką daru dotyku, który obezwładnia oraz neutralizuje siły nadprzyrodzonych .

Wcześniejsze poczynania, ale także historię, jak to się stało, że Alexia stała się Lady Maccon, zaszła w ciąże, stała się postrachem nadprzyrodzonych itp zdarzeń, możecie poznać w trzech...

książek: 2233
monishka90 | 2014-08-23
Przeczytana: 31 sierpnia 2014

Lady Alexia w 8 miesiącu ciąży nadal pracuje. Pojawia się u niej duch, który mówi jej o planowanym zamachu na królową. Alexia musi temu zapobiec, prowadzi śledztwo w Londynie, które przynosi nieoczekiwane wyniki. Sprawy z przeszłości znów dają o sobie znać i tym razem będą miały duży wpływ na przyszłość.
Szczerze mówiąc ta część mnie rozczarowała. Spodziewałam się czegoś lepszego, książka jest za bardzo przekombinowana. Miałam wrażenie, że autorka tworzy wątki na siłę, akcja wlecze się i jest nudna.

książek: 997
Agacha | 2014-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 grudnia 2014

Żal się rozstawać z Alexią i resztą nadprzyrodzonego towarzystwa.

książek: 602
viv | 2012-03-31
Przeczytana: 21 marca 2012

W imię mody ojczyznę dziś chronię. Słabszych własną turniurą osłonię. Prawdę będę tropić szalenie. I przysięgam zachować milczenie.
(tekst przysięgi tajnego stowarzyszenia Protektorat Parasola)

„Bezwzględna” Gail Carriger to już przedostatnie spotkanie z cyklem Protektorat Parasola (tytuły wcześniejszych części - pod tekstem) i przygodami bezdusznej, ale niepozbawionej uroku i inteligencji Alexii Maccon z domu Tarabotti. Tym razem autorka litościwie ograniczyła aktywność brzemiennej, jakby nie było, głównej bohaterki do obszaru Londynu i jego okolic, co jest tym zasadniejsze, że z uwagi na bliskość terminu rozwiązania oraz niepohamowany apetyt Alexia nabrała rozmiarów więcej niż słusznych. Ograniczenie terenu działań nie oznacza jednak, że Alexia spędzi ostatnie tygodnie oczekiwania na potomstwo leniwie wylegując się w domowych pieleszach. Nie muhjah w gabinecie cieni królowej Wiktorii. Nie żona alfy wilkołaczej watahy z Woosley. Nie kiedy bliski fazy poltergeista duch zjawia...

zobacz kolejne z 1270 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd