Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Błękitny szafir

Seria: Seria z Jamnikiem
Wydawnictwo: Czytelnik
6,95 (19 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
1
7
6
6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
212
słowa kluczowe
kryminał
język
polski
dodała
Elika77

Młody człowiek zboczył ze ścieżki i brnąc w śniegu skierował się w stronę kilku niskich, ale rozłożystych choinek, rosnących na maleńkiej polance, otoczonej wysokimi sosnami. - O tam - znowu pokazał ręką. Rzeczywiście, kiedy podeszli bliżej, wydało im się, że widzą zarys postaci ludzkiej, leżącej na ziemi i na wpół zasypanej śniegiem. Jeszcze kilka kroków i już nie ulegało wątpliwości: to był...

Młody człowiek zboczył ze ścieżki i brnąc w śniegu skierował się w stronę kilku niskich, ale rozłożystych choinek, rosnących na maleńkiej polance, otoczonej wysokimi sosnami.
- O tam - znowu pokazał ręką.
Rzeczywiście, kiedy podeszli bliżej, wydało im się, że widzą zarys postaci ludzkiej, leżącej na ziemi i na wpół zasypanej śniegiem. Jeszcze kilka kroków i już nie ulegało wątpliwości: to był człowiek. Jakaś kobieta w futrze...

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 541
LelandLester | 2015-08-21
Na półkach: Przeczytane

„Nadszedł taki dzień, zimowy dzień o wczesnym zmierzchu. Śnieg padał wtedy dużymi, mokrymi płatami, bo zanosiło się na odwilż”. Ludzie wracają zmęczeni z pracy do domów. Kilku z nich dostrzega jakiś dziwny kształt, na wpół przysypany białą pierzyną. Okazuje się to być człowiek, a konkretnie ludzkie zwłoki.

Milicja przystępuje do śledztwa. Ofiarą okazuje się być piękna kobieta – Krystyna. W toku śledztwa, czytelnik poznaje bogaty życiorys denatki oraz jej burzliwe relacje, głównie z płcią przeciwną. Jedno jest pewne – wobec zabitej żaden facet nie przeszedłby obojętnie. Pojawia się liczne grono podejrzanych, oczywiście mężczyzn.

To moje drugie, po „Walizce z milionami”, spotkanie z peerelowskim kryminałem autorstwa Jerzego Edigey’a. Ponownie sprawę prowadzi major Kaczanowski, z pomocą podporucznika Tomaszewskiego. Znowu to kryminał w iście klasycznym wydaniu. Opiera się przede wszystkim na rozmowach – przesłuchaniach świadków i podejrzanych. Jest bardziej statyczny niż „Walizka z milionami”, a Kaczanowski ma znacznie większe problemy z rozwiązaniem zagadki; dochodzeniu grozi nawet umorzenie. Śledczym brakuje punku zaczepienia, aż do momentu „wielkiego dnia podporucznika Tomaszewskiego”.

Książka prosto napisana i jeszcze prościej skonstruowana. Wydaje się, że dla twórcy kilkudziesięciu kryminałów milicyjnych, napisanie tej historii było niczym zrobienie przysiadu i mogła powstać np. podczas podróży pociągiem. A jednak, wielu już pewnie się nabrało co do wyjaśnienia, a następni czekają w kolejce.

„Błękitny szafir” został mocno osadzony w realiach końca lat 60-tych. To czasy, gdzie damskie płaszcze lakierowane były ostatnim krzykiem mody, badylarze mieli wzięcie u młodych kobiet, a jeśli ktoś odnajdywał zwłoki na przyleśnej drodze, to nie chwytał po komórkę żeby zawiadomić odpowiednią służbę, tylko biegł na najbliższą komendę milicji. Znajdzie się tu też sporo humoru sytuacyjnego, czy też bezpośrednio związanego z minionym ustrojem.

Największym plusem dla mnie była możliwość poznania mechanizmów działania sklepów komisowych w Polsce w tamtym okresie, bardzo to ciekawe, zwłaszcza dla kogoś, kto urodził się już w innym ustroju.

Jeśli ktoś po raz pierwszy ma zamiar sięgnąć po książkę Edigeya, z pewnością się nie zawiedzie, a jeżeli ktoś już czytał wcześniej kryminały autora, będzie wiedział czego się spodziewać, zaś z drugiej strony, możliwe, że tak jak ja, będzie przekonany, że polskiego pisarza stać na nieco więcej. „Błękitny szafir” to książka niedługa, którą szybko się czyta. Propozycja skrojona na wakacje albo jesienny wieczór. Lekki kryminał milicyjny, który odpręży, a przy tym, nie zajmie nam dużo czasu.

Więcej na:
http://dobrakomplementarne.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Droga do domu

Każdy z nas przezywa taki moment, ze nie wie, co dalej. Nie zawsze da się wyruszyć w daleką (lub bliższą) podróż, aby ,,wszystko przemyśleć", ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd