Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,51 (10520 ocen i 588 opinii) Zobacz oceny
10
825
9
1 972
8
2 469
7
3 200
6
1 163
5
583
4
133
3
125
2
25
1
25
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lord of the Flies
data wydania
ISBN
9788308049181
liczba stron
256
język
polski
dodał
Aesir

Inne wydania

Opowieść paraboliczna o grupie młodych chłopców, którzy ocaleli z katatastrofy lotniczej w okresie nieoznaczonego konfliktu nuklearnego. Rozbitkowie znajdują schronienie na nieznanej, egzotycznej wyspie. Pomimo różnic charakterologicznych, podjęta zostaje przez nich próba rekonstrukcji cywilizacji w obcym zakątku świata. Niestety rozsądne i roztropne wysiłki części chłopców obracane są w...

Opowieść paraboliczna o grupie młodych chłopców, którzy ocaleli z katatastrofy lotniczej w okresie nieoznaczonego konfliktu nuklearnego. Rozbitkowie znajdują schronienie na nieznanej, egzotycznej wyspie. Pomimo różnic charakterologicznych, podjęta zostaje przez nich próba rekonstrukcji cywilizacji w obcym zakątku świata. Niestety rozsądne i roztropne wysiłki części chłopców obracane są w niwecz, gdy grupa stopniowo upada w barbarzyństwo i dzikość.
Książka opatrzona wstępem autorstwa Stephena Kinga, nagrodzona literackim Noblem w 1983 roku.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: http://test.wydawnictwoliterackie.pl/storable/prod...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 855
Jolene | 2015-08-31
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 25 sierpnia 2015

Co interesującego można znaleźć w książce liczącej sobie ponad pół wieku? Zdziwicie się jak aktualne sprawy porusza William Golding – aktualne dla niego i dla nas, ponadczasowe.

Grupa chłopców w wyniku katastrofy lotniczej znajduje się na bezludnej tropikalnej wyspie. Bez dorosłych, bez cywilizacji, bez reguł jak przeżyć. Organizują się w grupę podzieloną na „starszaków” i „maluchów”, gdzie najstarsi z chłopców mają nie więcej niż dwanaście lat, młodsi zaś około sześciu. Wybierają wodza (zostaje nim Ralph) i myśliwych (członkowie chóru chłopięcego). Symbolem demokracji i równości wybrana zostaje natomiast muszla znaleziona na plaży... właściwie koncha, w którą dmie Ralph w celu zwołania zebrania służącego ustalaniu nowych zasad. Tu akcja dopiero się zaczyna...
Do głosu zaczynają dochodzić bowiem pierwotne instynkty, walka o władzę i dominację. Każdy rodzic, który czytał będzie tę książkę będzie przerażony. Niewinne dzieci w strasznych okolicznościach? Daleko większości z tych chłopców do niewinności, bezbronności i czystości... a ci, którzy reprezentują mądrość, empatię, prawość i sprawiedliwość są w wielkich tarapatach.

To książka o chaosie, który powstaje w ekstremalnych sytuacjach. O tym, jak budzi się pierwotne zło w człowieku i jaka jest jego prawdziwa natura. Historia poruszająca odwieczny, zdawałoby się, problem rozstrzygnięcia między dążeniem do równości ludzi i brakiem tolerancji dla słabszych jednostek. Opowieść o biblijnym Edenie, kuszeniu i śmierci Chrystusa (choć to akurat dostrzegłam dopiero szukając interpretacji „Władcy much” w Internecie). Interpretacje można by mnożyć i mnożyć. Wydaje się, iż słusznym będzie nawet dopatrywanie się alegorii między charyzmatyczną jednostką podporządkowującą sobie grupę a wodzami totalitarnymi. Ogromne pole do popisu wyobraźni i poszukiwań symboli – tym na pewno jest dzieło Goldinga.

Ponadto książka ma niezwykły klimat klaustrofobicznej wyspy, dusznej parności i niepokoju. Od samego początku miałam wrażenie, że jakieś zło wisi w powietrzu, że zaraz stanie się coś strasznego. W momencie, kiedy dzieci zaczęły zabijać się wzajemnie... naprawdę bałam się przewracać kolejne kartki. Opisy wydarzeń konstruowały w moim umyśle wizualizacje powodujące gęsią skórkę na plecach, zwłaszcza, kiedy zdałam sobie sprawę, że właśnie tak naprawdę mogłoby być, gdyby garstce rozbitków przyszło walczyć o przetrwanie z dala od cywilizowanego świata.

Po więcej zapraszam na www.podrugiejstronieksiazki.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na zachód od wolności

To moje pierwsze "spotkanie" z Ludwigiem Lichtem - bohaterem pełnym wad i niezagojonych ran z przeszłości , który nie umie znaleźć się w poz...

zgłoś błąd zgłoś błąd