rozwińzwiń

Władca much

Okładka książki Władca much autorstwa William Golding
Okładka książki Władca much autorstwa William Golding
William Golding Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Lord of the Flies
Data wydania:
2012-04-19
Data 1. wyd. pol.:
2012-04-19
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308049181
Tłumacz:
Wacław Niepokólczycki, Maciej Świerkocki
Opowieść paraboliczna o grupie młodych chłopców, którzy ocaleli z katatastrofy lotniczej w okresie nieoznaczonego konfliktu nuklearnego. Rozbitkowie znajdują schronienie na nieznanej, egzotycznej wyspie. Pomimo różnic charakterologicznych, podjęta zostaje przez nich próba rekonstrukcji cywilizacji w obcym zakątku świata. Niestety rozsądne i roztropne wysiłki części chłopców obracane są w niwecz, gdy grupa stopniowo upada w barbarzyństwo i dzikość.
Książka opatrzona wstępem autorstwa Stephena Kinga, nagrodzona literackim Noblem w 1983 roku.

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Władca much w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Władca much i



106
8
30

Opinia społeczności książki Władca muchi



Książki 927 Opinie 91

Oceny książki Władca much

OPINIE i DYSKUSJE o książce Władca much

avatar
47
43

Na półkach: , ,

Co może zrobić grupa chłopców, która przeżyła katastrofę lotniczą i trafiła na bezludną wyspę bez dorosłych?
Nie uczyć się, a zamiast tego bawić się bez limitu, jeść napotkane na wyspie owoce i prowadzić sielskie życie?
Tak, na samym początku będzie to dla nich wystarczające.
Oprócz tego, rozbitkowie podejmą próbę stworzenia cywilizacji i społeczności w nowym miejscu.
Jednak z czasem zapragną więcej i obnażą swoją prawdziwą naturę.

"Władca much", mimo że wydany po raz pierwszy w 1954 roku jest powieścią ponadczasową.
William Golding w swojej książce obnaża ludzką naturę, skłonność do przemocy, opieranie rządów na strachu oraz zatracanie ludzkich odruchów.

Pamiętam, że "Władca much" był lekturą uzupełniającą w gimnazjum, ale ponieważ nie do końca pamiętałam wydarzenia z książki, a także ze względu na fakt, że autor jest noblistą oraz że książka znajduje się wśród 100 tytułów wartych przeczytania według BBC, chciałam ją odświeżyć.

Jak skończy się budowa cywilizacji przez chłopców? Czy wszyscy zostaną uratowani?

Co może zrobić grupa chłopców, która przeżyła katastrofę lotniczą i trafiła na bezludną wyspę bez dorosłych?
Nie uczyć się, a zamiast tego bawić się bez limitu, jeść napotkane na wyspie owoce i prowadzić sielskie życie?
Tak, na samym początku będzie to dla nich wystarczające.
Oprócz tego, rozbitkowie podejmą próbę stworzenia cywilizacji i społeczności w nowym...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
114
80

Na półkach:

„Władca much” Williama Goldinga to naprawdę świetna książka, którą czyta się bardzo szybko. Opowiada o grupie dzieci, które trafiają na bezludną wyspę i muszą same zorganizować sobie życie. Bez fabularnych spoilerów, warto podkreślić, że to książka, która wnikliwie bada naturę człowieka, pokazując, jak cienka jest granica między cywilizacją a dziką brutalnością. To uniwersalna opowieść o tym, jak władza, strach i brak kontroli mogą obnażyć najgłębsze instynkty. Naprawdę warto po nią sięgnąć.

„Władca much” Williama Goldinga to naprawdę świetna książka, którą czyta się bardzo szybko. Opowiada o grupie dzieci, które trafiają na bezludną wyspę i muszą same zorganizować sobie życie. Bez fabularnych spoilerów, warto podkreślić, że to książka, która wnikliwie bada naturę człowieka, pokazując, jak cienka jest granica między cywilizacją a dziką brutalnością. To...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
52
15

Na półkach:

Podobają mi się książki, które mają dopracowane zakończenie: albo domykające historię tak, że więcej nie da się powiedzieć albo podsuwające czytelnikowi myśl, którą sam ma w głowie sformułować. To drugie udało się autorowi na pewno.

Podobają mi się książki, które mają dopracowane zakończenie: albo domykające historię tak, że więcej nie da się powiedzieć albo podsuwające czytelnikowi myśl, którą sam ma w głowie sformułować. To drugie udało się autorowi na pewno.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36060 użytkowników ma tytuł Władca much na półkach głównych
  • 21 950
  • 13 813
  • 297
4469 użytkowników ma tytuł Władca much na półkach dodatkowych
  • 2 827
  • 904
  • 225
  • 194
  • 111
  • 108
  • 100

Inne książki autora

William Golding
William Golding
Pisarz brytyjski, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1983r i Nagrody Bookera w 1980, najbardziej znany z powieści Władca much. Urodził się w Newquay w Kornwalii. Dzieciństwo spędził w domu rodzinnym w Malborough w hrabstwie Wiltshire, gdzie jego ojciec był profesorem nauk ścisłych w lokalnej szkole. Do szkoły tej uczęszczał William i jego brat, Joseph. Jego matka prowadziła dom. W 1930 rozpoczął studia w Oxfordzie na wydziale biologicznym, dwa lata później przeniósł się na anglistykę. Odbywał służbę wojskową, w trakcie której wziął czynny udział w II wojnie światowej. W 1934 wydał w Londynie pierwszą książkę – Wiersze, dzięki pomocy przyjaciela z Oxfordu, Adama Bittlestona. Podczas II wojny światowej Golding walczył w Royal Navy. Uczestniczył m.in. w pościgu za niemieckim pancernikiem Bismarck oraz operacji lądowania wojsk alianckich w Normandii, podczas której dowodził okrętem. Po zakończeniu działań wojennych powrócił do nauczania oraz kontynuował karierę pisarską. We wrześniu 1953 wysłał manuskrypt swojej najnowszej książki, odrzuconej uprzednio przez co najmniej dziesięciu wydawców, do oficyny Faber & Faber. Początkowo i tym razem została odrzucona przez recenzenta, jednak nowy naczelny redaktor wydawnictwa, Charles Monteih, docenił jej wartość i we wrześniu 1954 ukazała się w księgarniach pt. Władca much. Sukces pisarski pozwolił Goldingowi na rezygnację w 1961 z pracy nauczyciela. Został wówczas pisarzem-rezydentem w amerykańskim Hollins College (zlokalizowanym niedaleko Roanoke w Wirginii) i całkowicie poświęcił się pracy twórczej. W 1980 został wyróżniony Nagrodą Bookera za najlepszą powieść, a w 1983 uzyskał nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Pięć lat później został pasowany przez królową na rycerza i uzyskał tytuł szlachecki. Siedem lat przed śmiercią przeniósł się wraz z żoną do Perranarworthal w Kornwalli, gdzie zmarł na zawał serca 19 czerwca 1993. Jego ciało zostało spopielone, a prochy pochowane na cmentarzu we wsi Bowerchalke w angielskim Wiltshire. Po jego śmierci ukazała się niedokończona książka Dwoisty język.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rok 1984 George Orwell
Rok 1984
George Orwell
Przyznaję, że jeszcze parę lat temu nie sięgnęłabym po „Rok 1984” z własnej woli. Byłam pewna, że książka nie przypadnie mi do gustu. Nie sądziłam, że odnajdę w niej coś, o czym jeszcze nie słyszałam, a fakt, że podoba się ona większości czytelników, wcale mnie nie zachęcał. Z czasem zaczęłam zgłębiać swoją wiedzę na temat literatury, przez co poznałam osoby, dzięki którym pozbyłam się uprzedzeń do pozycji znanych i lubianych. Orwell czekał więc cierpliwie na odpowiednią chwilę i w końcu się doczekał, a moi książkowi znajomi krzyknęli: „nareszcie!”. Już od pierwszych stron powieści czułam, że przeniosłam się do innej rzeczywistości, ale wcale nie chciałam się w niej znaleźć. Wizja życia w państwie, w którym nie wchodzi się w głębsze relacje międzyludzkie; w którym człowiekowi narzuca się, co ma myśleć i robić, budzi we mnie lęk. Najprawdopodobniej nie byłabym w stanie żyć w świecie pozbawionym indywidualizmu oraz prawa do wyrażania swoich uczuć i opinii. Boję się, że nie jest on tak bardzo odległy, jak może się wydawać. Orwell przedstawia nam społeczeństwo jednego z supermocarstw mającego powstać po konfliktach atomowych lat 50. – Oceanii. Zostało ono podzielone na trzy grupy: grupę najbardziej uprzywilejowaną, pełniącą władzę Partię wewnętrzną; Partię zewnętrzną oraz Proli - ludność najbiedniejszą, pozostawioną samą sobie (bo aby coś zyskać, trzeba należeć do Partii). Warto jest wspomnieć, że Partia Wielkiego Brata to jedyna partia pełniąca władzę w Oceanii. Brzmi znajomo, prawda? Londyn, w którym dzieje się akcja utworu to miejsce, które przeraża: sypiące się budynki; gruzy zbombardowanych domów; obskurne, poniszczone mieszkania i ogromne betonowe gmachy ministerstw. Wydawałoby się, że w takim otoczeniu nie da się normalnie funkcjonować, jednak Oceańczycy działają jak w zegarku i na najwyższych obrotach. Z członków Partii zewnętrznej wyciska się tyle, ile tylko się da. Codziennie budzi ich dźwięk teleekranów, zamontowanych w mieszkaniach po to, aby podglądać, szpiegować i kontrolować. Te same teleekrany znajdują się w miejscach, w których pracują, spędzają przerwy oraz czas wolny. Wszędzie na ulicach wiszą plakaty z wizerunkiem mitycznego wodza Partii. Oznajmiają, że Wielki Brat obserwuje każdego bez wyjątku. Niemożliwe jest więc okazanie choćby najmniejszego przejawu buntu (nawet zdenerwowanie może być dostrzeżone i odebrane jako myślozbrodnia),bo jakikolwiek sprzeciw wobec władzy jest duszony w zarodku. Najbardziej przykre i bolesne jest to, że społeczeństwo ślepo wierzy we wszystko, co mówi Partia. Jeśli władza wymyśli sobie wspólnego wroga i nakaże obrzucać go wyzwiskami, ludność będzie go szczerze nienawidzić; jeżeli powie, że dwa plus dwa to pięć, od tego momentu dwa plus dwa będzie się równało pięć. Mieszkańcom Oceanii brakuje własnego rozumu, ponieważ system głęboko zakorzenił w nich przekonanie, że Wielki Brat jest wyzwolicielem i należy mu się za to odwdzięczyć, będąc zawsze posłusznym. Jednak spośród masy ludzi zupełnie podporządkowanych, zawsze znajdą się wyjątki, które spróbują zamanifestować swój bunt. Winston Smith odważył się pomyśleć, że świat mógłby wyglądać inaczej. Jego pierwszym krokiem do uzyskania choćby odrobiny wolności było prowadzenie pamiętnika, w którym zapisywał swoje myśli. Z czasem mógł pozwolić sobie na więcej i możliwe, że przez krótką chwilę naprawdę czuł się szczęśliwy i wolny, lecz czy w świecie, w którym dzieci donoszą na własnych rodziców, można być naprawdę wolnym? Ogromnie się cieszę, że poniekąd zostałam zmuszona do przeczytania tej książki. Okazało się, że jednak znalazłam w niej coś zaskakującego i wartego mojej uwagi. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz: dlaczego, skoro grono miłośników tej powieści jest szerokie, a odbiorców jeszcze większe, nasz świat dalej wygląda tak, jak wygląda; dlaczego wciąż odbieramy sobie wolność? Skłamałam - znam odpowiedź na te pytania, tak samo, jak Orwell, który nie tylko pokazał, jak działa system totalitarny, ale wyjaśnił, dlaczego tak okrutne zjawisko ma miejsce w naszym świecie.
Manuela - awatar Manuela
oceniła na103 dni temu
Fight Club. Podziemny krąg Chuck Palahniuk
Fight Club. Podziemny krąg
Chuck Palahniuk
Miałam trochę dylemat jaką wystawić ocenę. Jest to na pewno książka napisana całkiem lekko, rozdziały są krótkie, więc czytało się ekstremalnie szybko. Narracja pierwszoosobowa jest tutaj naprawdę przyzwoita. Myślę, że niejedna osoba w jakimś stopniu utożsami się z głównym bohaterem i jego myślami. Fabularnie obserwujemy proces upadku, próby walki, a potem narodzenia się na nowo, ale w dość mocno niekonwencjonalny sposób. Uważam, że kryje się w tym jakaś krytyka społeczeństwa i zasad? Frustracja życiem i monotonną codziennością? Problem z docenieniem tego, co się ma, gdy cię to unieszczęśliwia? Walka przede wszystkim z samym sobą? Każdy może sobie interpretować jak chce. Czuć, że to nie jest książka typowo rozrywkowa, ale jednocześnie nie wpycha ci na siłę do głowy głębokich mądrości i nie próbuje być śmiertelnie poważna. Film, mimo że go bardzo lubię, trochę zabrał mi z przeżywania tej historii, bo znałam już mniej więcej przebieg całości i główny plot twist, ALE końcówka jest inna. I moim zdaniem w książce zdecydowanie lepsza, chociaż pod kątem reszty treści możliwość obejrzenia tych scen na ekranie, zrobi lepsze wrażenie. Jestem jednak przekonana, że byłabym naprawdę emocjonalnie zaangażowana, gdybym żyła w nieświadomości, o czym jest cała fabuła. Czuję też, że jest to „męska” książka, chociaż nie umiem wyjaśnić dlaczego. Kiedyś do niej wrócę. Jeśli ktoś nie miał do czynienia ani z filmem, ani z książką, niech lepiej najpierw przeczyta książkę.
Daria - awatar Daria
oceniła na819 dni temu

Cytaty z książki Władca much

Więcej

Jak człowiek się kogoś boi, to go nienawidzi, ale nie może przestać o nim myśleć.

Jak człowiek się kogoś boi, to go nienawidzi, ale nie może przestać o nim myśleć.

William Golding Władca much Zobacz więcej

Ralf płakał nad kresem niewinności, ciemnotą ludzkich serc i upadkiem w przepaść szczerego, mądrego przyjaciela, zwanego Prosiaczkiem.

Ralf płakał nad kresem niewinności, ciemnotą ludzkich serc i upadkiem w przepaść szczerego, mądrego przyjaciela, zwanego Prosiaczkiem.

William Golding Władca much Zobacz więcej

Jak to jest, że ludzie nigdy się nie okazują tacy, za jakich się ich brało.

Jak to jest, że ludzie nigdy się nie okazują tacy, za jakich się ich brało.

William Golding Władca much Zobacz więcej
Więcej