Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mistrz i Małgorzata

Tłumaczenie: Andrzej Drawicz
Seria: Mistrzowie Literatury
Wydawnictwo: Rebis
8,4 (34213 ocen i 2017 opinii) Zobacz oceny
10
9 359
9
10 151
8
5 923
7
5 315
6
1 781
5
957
4
266
3
316
2
57
1
88
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Мастер и Маргарита
data wydania
ISBN
9788375108552
liczba stron
528
słowa kluczowe
Rosja XX wieku, klasyka
język
polski
dodała
jusola

Inne wydania

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także...

"Mistrz i Małgorzata" - jak wiele genialnych utworów - wymyka się jednoznacznemu opisowi, prowokując mnogość interpretacji. Ta powieść szkatułkowa, bogata w odniesienia do literatury światowej, wciąż zadziwia bogactwem tematyki. Znaleźć w niej można rozważania na temat kondycji sztuki, echa nieustannego konfliktu twórcy z otoczeniem, klasyczny filozoficzny motyw walki dobra ze złem, ale także ciętą satyrę oraz ironiczne odniesienia do ocierającej się wielokrotnie o absurd radzieckiej rzeczywistości lat trzydziestych. A także - rzecz jasna - cudowny wątek miłosny tytułowych Mistrza i Małgorzaty, który dla wielu czytelników jest jedną z największych zalet tej książki.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...(?)

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 642
panna_lovegood | 2014-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2014

Trudno jest oceniać tę książkę, bo żadna ilość gwiazdek nie wydaje się być adekwatna. Poszłam na kompromis ze swoim literackim sumieniem, teraz ocenię niżej, ale za jakiś czas przeczytam jeszcze raz.
To wszystko dlatego, że miałam takie niejednolite odczucia podczas czytania. Na początku myślałam tylko "o czym to k. jest?", a na koniec tak mnie wessało, że nie mogłam się odkleić. Myślę, że odbiór całości byłby inny, gdybym od początku wiedziała, o co autorowi chodziło.
Otóż zaczyna się tak: szatan i jego zausznicy postanawiają się poznęcać nad mieszkańcami Moskwy, kilkoro z nich trafia przez nich do psychiatryka, kilkoro ucieka, jeden zostaje porwany, a jeden teleportowany hen, gdzieś daleko. Poplecznicy szatana zostają przedstawieni jako ludzie weseli i z wielką fantazją, wymierzają sprawiedliwość i budzą niejaką sympatię. Moją bolączką było to, że karani przez nich ludzie wcale nie wydawali się być szczególnie źli. Autor przedstawił ich zbyt normalnie, żebym mogła czerpać satysfakcję z ich nieszczęścia, a często kara była nieproporcjonalna do przewinienia. Lubię trzymać z jedną ze stron, kiedy czytam, dlatego czułam się rozbita. Ponadto na próżno szukałam w pierwszej części jakiegoś rdzenia powieści, jednego wątku czy głównego bohatera. Chaos, totalny chaos wyzierał na mnie z kartek i nie było ani jednego zdania, o które mogłam zaczepić harpun interpretacji.
Kluczem do zrozumienia tego dzieła stał się dla mnie wątek Małgorzaty, zwłaszcza pewna scena, w której oddaje ona służącej swoje rzeczy, nie z litości czy z jakichś tam uczuć, tylko dlatego, że ich nie potrzebowała. "Acha! Więc chodzi o to, że w ogóle materialistyczne podejście do życia i przywiązanie do przedmiotów jest złe, natomiast powinna się dla nas liczyć przede wszystkim miłość i duchowa strona człowieka!" wykrzyknęłam jednym tchem. No i cóż. To w sumie "główne clue" książki (jak powiedział ktoś kiedyś).
Fakt, że nie zauważyłam tego od początku świadczy o tym, że autor słusznie obawiał się żądzy posiadania, która ogarnęła świat, gdyż widocznie nawet ja przestałam widzieć w tym coś złego. Czuję się jakbym przypomniała sobie coś ważnego, na czym polega życie. Z drugiej strony, żałuję, że nie przeczytałam tej książki jeszcze w dzieciństwie, wówczas na pewno o wiele bardziej przemówiłaby do mojej wyobraźni.
Końcówka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, lubię metafizyczne opisy, ale to tutaj to majstersztyk połączenia wiary, czarów, złych mocy i księżyca w pełni. Powieści nie brakuje także humoru, bardzo ciekawy jest też wątek Piłata.
Najbardziej zdumiewająca jest w tej książce kreacja szatana, który w gruncie rzeczy czyni dobro... Nie na darmo przytoczył autor na początku cytat z Fausta. To jeden z najbardziej intrygujących motywów w literaturze i, God damn it, Bułhakow wyniósł go na nowy poziom.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Piękna i Bestia

,,Piękna i Bestia" to ponadczasowa lektura, z którą warto się zapoznać. Ta wersja została unowocześniona i wzbogacona o szpital psychiatryczny, g...

zgłoś błąd zgłoś błąd