Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żona oligarchy

Wydawnictwo: Damidos
6,78 (23 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
4
7
7
6
6
5
2
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Oligarh's Wife
data wydania
ISBN
9788362885213
liczba stron
309
język
polski
dodał
Lukasz Drywa

Piękne kobiety, rosyjski multimiliarder, prywatne odrzutowce, diamenty, mnóstwo szampana i kawioru. Seks, namiętność, przemoc. Historia dwóch kobiet: Rosjanki i Angielki, których losy w skomplikowany sposób splatają się wokół jednego mężczyzny. Mo, Katia, Paweł i Eli. Jako nastolatkowie spotkali się przypadkiem w latach 80. w Moskwie. Mo i Eli, młodzi Brytyjczycy, przyjechali do stolicy...

Piękne kobiety, rosyjski multimiliarder, prywatne odrzutowce, diamenty, mnóstwo szampana i kawioru. Seks, namiętność, przemoc. Historia dwóch kobiet: Rosjanki i Angielki, których losy w skomplikowany sposób splatają się wokół jednego mężczyzny.

Mo, Katia, Paweł i Eli. Jako nastolatkowie spotkali się przypadkiem w latach 80. w Moskwie.
Mo i Eli, młodzi Brytyjczycy, przyjechali do stolicy Rosji na szkolną wycieczkę. Katia i Paweł z mroźnej Syberii, w Moskwie chcieli znaleźć szczęście i pieniądze.
Katia zaczynała jako prostytutka, która zachodnim turystom sprzedawała swoje ciało, Paweł prowadził nielegalne interesy.
Po latach on jest najbogatszym człowiekiem Rosji, który fortunę zbił na przemyśle stalowym, ona jego żoną. Mają wszystko, oprócz miłości.
Mo i Eli , zafascynowani Rosją i Gorbaczowem wracają po latach do Moskwy. Ona pracuje jako dziennikarka, Eli w jednej z firm zajmuje się prawem skarbowym.
Losy czwórki bohaterów ponownie się splatają.

„Żona oligarchy” to powieść o poszukiwaniu miłości, szczęścia i bezpieczeństwa. To także lustrzane odbicie życia rosyjskich nowobogackich, którzy fortuny dorobili się w krótkim czasie i najczęściej w nielegalny sposób.

Dla Katii szczęście oznacza wyrwanie się z rodzinnego Kirgaska, zadymionej kuchni, ucieczkę od nieszczęśliwych rodziców, szarych ulic i smutnych ludzi. Żeby osiągnąć swój cel, jest gotowa wiele poświęcić, droga na szczyt wiedzie w jej przypadku przez łóżka bogatych mężczyzn, kończy u tego najbogatszego. Ma męża, syna, masę drogiej biżuterii i futer. Tylko, czy jest szczęśliwa?
Paweł od dziecka wie, że w życiu radę dadzą sobie tylko najsilniejsi i najbardziej twardzi. Dlatego w jego życiu nie ma miejsca na żal, litość, miłość. Żeby przetrwać musi szybko dorosnąć, zaopiekować się matką i słabym bratem. Interesy zaczyna od sprzedawania wódki na ulicach Tomska i Kirgaska, po latach jest najbogatszym człowiekiem w Rosji.
Mo urodziła się i wychowywała w Londynie. Uczyła się w najlepszych i najbardziej prestiżowych szkołach. Nigdy jednak nie zaznała szczęścia i poczucia bezpieczeństwa, których rozpaczliwie szuka. Czy odnajdzie je u boku Pawła?
I w końcu Eli, który pragnie akceptacji i zrozumienia. Czy zdobędzie to, czego pragnie?
W jaki sposób życie rozwiąże skomplikowane relacje bohaterów?

Przypadkowe spotkanie czwórki bohaterów, pochodzących z tak różnych światów, zaważy na całym ich życiu i sprawi, że nic już nie będzie takie jak dawniej.

Autorka , która kilka lat pracowała w Rosji jako dziennikarka, doskonale oddaje klimat zarówno mroźnej Syberii, jak i życia w wielkomiejskiej Moskwie. Udało jej się również przedstawić mechanizmy, dzięki którym dzisiejsi oligarchowie zgromadzili swój majątek.
„Żona oligarchy” znakomicie obrazuje szarzyznę i beznadzieję, jako panuje w położonym na dalekiej Syberii Kirgasku, gdzie, zwłaszcza po upadku komunizmu, nie ma żadnych perspektyw.
Blundy świetnie zbudowała postaci bohaterów, zarówno tych pierwszo, jak i drugo planowych. Ich losy i wybory życiowe nie są proste, najbardziej złożony i skomplikowany wydaje się być Paweł i to on na długo zapada w pamięć.

Jednym zdaniem, „Żona oligarchy” zachwyca począwszy od pierwszych zdań, aż po zakończenie, które nikogo nie zawiedzie.

Anna Blundy, brytyjska dziennikarska i pisarka. Urodziła się w Londynie, w 1970 roku. Była moskiewską korespondentką „Timesa”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Damidos

źródło okładki: www.damidos.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
Jarka | 2012-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2012

Damidos jest nowym wydawnictwem na naszym rynku, jednak w swojej ofercie już przedstawiło nam kilka ciekawych tytułów. Pierwsza z nich w me ręce wpadła "Żona oligarchy" i muszę wam powiedzieć, że wywarła na mnie dość mocne wrażenie.

Fabuła
Jesteśmy w ZSRR. To tutaj, w Kirgasku, poznajemy Katie młodą dziewczynę, która aby wybić się z małomiasteczkowego i biednego życia startuje w konkursie piękności i wygrywa go. Nagrodą nie są jednak zaszczyty i pieniądze, a wyjazd do Moskwy, gdzie Katia bardzo szybko zmienia się w prostytutkę.
W tym samym Kirgasku zapoznajemy się z Pawłem. Młodzieniec sam utrzymuje rodzinę, gdyż jego ojciec się zabił, a matka w rozpaczy również targnęła na swoje życie i obecnie jest niepełnosprawna. Paweł to przedsiębiorczy chłopak, dlatego szybko angażuje się w różne szemrane interesy i zaczyna zdobywać pieniądze. Jego świat, jest światem dorosłych i twardych ludzi, dlatego już w wieku 15 lat umie on podnieść rękę na kobietę.
To jednak nie wszyscy bohaterowie tejże historii. Szybko zmieniamy miejsce i teraz jesteśmy w Anglii. Dziewczyna o imieniu Mo wędruje między domami swoich rozwiedzionych rodziców. Ojciec jest jej ostoją, a czas spędzony z nim najlepszymi chwilami jej życia. Matka to źle prowadząca się alkoholiczka, która potrafi jedynie krytykować córkę. Mo ma jednego prawdziwego przyjaciela bogatego i inteligentnego Eliego i to mu powierza wszystkie swoje pragnienia oraz tajemnice. To w nim także znajduje oparcie, gdy jej ojciec wyprowadza się za granicę, pozostawiając dziewczynę na stałe u matki. W życiu Mo nie ma ciepła i bezpieczeństwa, a w życiu Eliego zrozumienia i akceptacji, dlatego uzupełniają się wzajemnie.

Czworo nastolatków, których życia są całkowicie różne, spotyka się któregoś dnia przypadkowo w Rosji. Nieświadomi są jednak tego, że po latach ich drogi przetną się po raz kolejny, a wynikiem tego będzie śmierć...

Wrażenia i rekomendacje
Blundy ma niesamowity dar do oddziaływania na czytelnika poprzez słowo. Przedstawione przez nią realia, w których każdy z bohaterów dorastał, są okrutne, ohydne i tragiczne. W ZSRR młodzi ludzie przed którymi dopiero otwierają się możliwości, staczają się, gdyż nie widzą dla siebie innego życia, niż to uzyskane przez matactwo, kombinowanie czy sprzedawanie siebie. Niszczy ich zarówno system, jak również brak jakichkolwiek autorytetów. W najbliższym otoczeniu mają jedynie, podobnie jak oni, sami upadłych dorosłych, którzy w żaden sposób nie mogą służyć jako pozytywny przykład. Podobnie jawi się naszym oczom życie nastolatków w Anglii z jedyną główną różnicą brakiem oddziaływań politycznych. Oni także nie dorastają w ciepłych i kochających rodzinach, dlatego muszą sami nauczyć się jak sobie radzić i wykształcić w sobie własne systemy wartości. Czytanie o kolejnych tragicznych wydarzeniach w ich życiu tej czwórki wywołuje w nas ogrom emocji, pośród których dominuje współczucie i po części niezrozumienie, dlaczego tak wiele cierpienia spływa na zwykłych nikomu nic niewinnych nastolatków.

Bohaterów w tej powieści poznajemy w wielu sytuacjach przez co uzyskujemy wgląd w ich psychikę. Nie można tutaj powiedzieć, że kogoś z nich się polubiło, gdyż czytanie o którymkolwiek z nich sprawia ból i lekko rozstraja psychicznie. Możliwe, że jest to kwestia tego jak ktoś angażuje się w książkę, jednak w moim odczuciu czytanie jej to swoisty masochizm, gdyż z jednej strony sprawia że jest nam źle, ale z drugiej nie pozwala odłożyć się na bok i o sobie zapomnieć.

Nie jest to książka optymistyczna, którą poleciłabym jako sposób na relaks. Jest to opowieść o szukaniu siebie, miłości, miejsca we wszechświecie, bezpieczeństwa. Są tutaj wątki: rodziny, małżeństwa, morderstwa czy dorabiania się majątku wbrew prawu. Postacie tutaj przechodzą wiele trudnych chwil, które nie kończą się happy endami. Mimo iż wiem, że po "Żonę oligarchy" już nigdy nie sięgnę, wystawiam jej pozytywną opinię, gdyż jest mocna, zmusza do myślenia i pozostawia czytelnikowi po sobie lekko rozchwiane emocje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Survival sztuka przetrwania

miejscami ciekawie. przewazaja frazesy o sztuce przetrwania która to wymaga posiadania całego dostępnego sprzętu ze sklepów podr...

zgłoś błąd zgłoś błąd