Płatki na wietrze

Tłumaczenie: Elżbieta Podolska
Cykl: Rodzina Dollangangerów (tom 2)
Wydawnictwo: Świat Książki
6,86 (4101 ocen i 465 opinii) Zobacz oceny
10
377
9
346
8
706
7
1 097
6
822
5
377
4
149
3
125
2
52
1
50
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petals on the Wind
data wydania
ISBN
9788377997420
liczba stron
430
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Marion

"Dalszy ciąg „Kwiatów na poddaszu”, na który czekają czytelnicy! Książka wznowiona po 17 latach okupuje listy bestsellerów! Druga część niezwykłej historii rodzeństwa. Dzieci trafiają do domu doktora Sheffielda, który roztacza nad nimi opiekę. Straszne przejścia nie pozwalają im jednak powrócić do normalnego życia. Może im pomóc jedynie znienawidzona matka… Intrygujące połączenie powieści...

"Dalszy ciąg „Kwiatów na poddaszu”, na który czekają czytelnicy! Książka wznowiona po 17 latach okupuje listy bestsellerów! Druga część niezwykłej historii rodzeństwa. Dzieci trafiają do domu doktora Sheffielda, który roztacza nad nimi opiekę. Straszne przejścia nie pozwalają im jednak powrócić do normalnego życia. Może im pomóc jedynie znienawidzona matka… Intrygujące połączenie powieści obyczajowej, psychologicznej, przygodowej i thrillera. Sugestywna rzecz o rodzinnej tajemnicy, trudnym wchodzeniu w dorosłość i poszukiwaniu miłości. "

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1170
Versatile | 2012-05-13
Przeczytana: 10 maja 2012

Musimy zaznać naprawdę niewyobrażalnych cierpień, aby chęć zemsty całkowicie zawładnęła naszym życiem. Na pewno oczekiwalibyśmy wymierzenia sprawiedliwości za ponad trzy lata młodości spędzone na starym, zakurzonym poddaszu, bez dostępu do świeżego powietrza i godnego pożywienia.
Cathy, Chrisowi i Carrie wreszcie udaje się uciec ze znienawidzonej posiadłości dziadków w Foxworth Hall. Trójka rodzeństwa za zdobyte pieniądze kupuje bilety autobusowe i rozpoczyna swoją podróż na południe kraju. Lecz już w trasie spotykają się oni z pierwszymi przeciwnościami losu. Najmłodsze z dzieci wyraźnie słabnie i potrzebuje natychmiastowej pomocy lekarza. Na szczęście pojazdem podróżuje niema, czarnoskóra kobieta, która zabiera bohaterów do domu medyka. Tam poznajemy czterdziestoletniego Paula Shaffielda, który od tej pory będzie sprawował opiekę nad rodzeństwem.
Lata spędzone na poddaszu odbiły się na psychice każdego z członków rozbitej rodziny. Chris bezustannie darzy siostrę głęboką miłością, nie dostrzega innych kobiet poza nią . Carrie musi znosić samotność i docinki ze strony rówieśników. Proporcje jej ciała są bowiem zmienione i nieprawidłowe, ponieważ wcześniej dziewczynka dorastała bez dostatecznej ilości światła słonecznego. Jeśli chodzi o Cathy to bardzo żyłam się z tą bohaterką, już podczas lektury „Kwiatów na poddaszu”, solidaryzowałam się z nią i odnajdywałam w niej swoje własne cechy charakteru. Jednak moje odczucia zmieniły diametralnie. Dziewczyna przez cały utwór niesamowicie mnie irytowała i za nic nie mogłam zrozumieć jej postępowania. Nie mogłam wręcz patrzeć, jak niewinna i urocza bohaterka, staje się okrutną i bezwzględną kobietą. Nastolatka w miarę upływu czasu coraz bardziej przypominała swoją matkę. Bez skrępowania uwodziła mężczyzn, kokietowała ich i nie ma co się dziwić, że w wyniku tego spotykała się jedynie z brakiem szacunku oraz brutalnością.
Podczas gdy Chris skupił się na karierze lekarskiej, nastolatka stale snuła plany zemsty. Pragnęła zrujnować życie swojej rodzicielki, pokazać że jest lepsza od niej, bardziej utalentowana i piękniejsza. Jako główny cel wyznaczyła sobie zostanie primabaleriną, chciała przez to udowodnić Corrine, że jest w stanie samodzielnie, bez pomocy innych zyskać szacunek i podziw. Pod koniec zdecydowała się nawet na przeprowadzkę w okolice swojego wcześniejszego „więzienia”, aby ostatecznie rozprawić się z matką.
Drugi tom sagi o Dollanganerach nie porywa i nie wciąga jak jego poprzednik. Akcja jest zdecydowanie zbyt monotonna, a zdarzenia schematyczne i powtarzalne. Styl pisania autorki pozostał jednak niezmieniony, dalej mamy do czynienia z narracją prowadzoną przez Cathy. Tekst jest spójny i zrozumiały, dlatego książkę skończyłam czytać jeszcze tego samego dnia. Jednak wydaje mi się, że cała sprawa związana z przetrzymywaniem bohaterów na poddaszu, została wyjaśniona i doprowadzona do końca, dlatego jestem nadzwyczaj ciekawa tego, co kryją w sobie dalsze części serii.
Muszę przyznać, że uwielbiam okładki owej sagi, zarówno oprawa graficzna „Kwiatów na poddaszu” jak i „Płatków na wietrze”, przykuwa wzrok.
Z jednej strony poleciłabym zapoznanie się z kontynuacją powieści wszystkim osobom, które tak samo jak ja były zafascynowane pierwszą częścią i chcą znać dalsze losy głównych bohaterów, jednak z drugiej strony, nie wiem czy jest sens psuć dobre wrażenie, które pozostawiły po sobie „Kwiaty na poddaszu”.

www.public-reading.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szkarłatna głębia

W domu modlitwy, zostaje znaleziony okrutnie okaleczony Wim Oxelrode, starszy gminy mennonickiej na Mierzei Wiślanej. Gdy Christian Abell dociera na...

zgłoś błąd zgłoś błąd