Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pomnik Cesarzowej Achai - Tom I

Cykl: Pomnik Cesarzowej Achai (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,35 (2953 ocen i 191 opinii) Zobacz oceny
10
240
9
334
8
783
7
878
6
477
5
138
4
52
3
30
2
12
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375746792
liczba stron
688
słowa kluczowe
polska fantastyka, Achaja
język
polski
dodał
Sternik

Pomnik cesarzowej Achai był tak duży, że wyrastał nawet nad okoliczne skały. Kai skrzywiła się patrząc na wykute w kamieniu wyobrażenie dziewczyny sprzed paruset lat. Miała dziwną twarz o wyrazie arogancji i pewności siebie, patrzyła gdzieś w przestrzeń, ponad piaskami pustyni otaczającymi szkołę czarowników. Ciekawe czy naprawdę była taka brzydka, czy to tylko wyobrażenie nieznanego...

Pomnik cesarzowej Achai był tak duży, że wyrastał nawet nad okoliczne skały. Kai skrzywiła się patrząc na wykute w kamieniu wyobrażenie dziewczyny sprzed paruset lat. Miała dziwną twarz o wyrazie arogancji i pewności siebie, patrzyła gdzieś w przestrzeń, ponad piaskami pustyni otaczającymi szkołę czarowników. Ciekawe czy naprawdę była taka brzydka, czy to tylko wyobrażenie nieznanego rzeźbiarza, który uważał, że cesarzowa powinna wyglądać chamsko i butnie? Chwała cesarstwa przede wszystkim, ponad kobiecość? Podobno baba była tak dobra w mieczu, że pokonała samego Viriona. Kai pamiętała to z nudnych wykładów w szkole. Kurza dupa! Wzruszyła ramionami. A kto to był Virion?

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi.php?ibook=663&flash=y

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi.php?id=638#searchkk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 474
Cookie | 2017-05-21
Na półkach: 2017
Przeczytana: 30 kwietnia 2017

No to jedno z największych zaskoczeń roku.
Achaja była, jest i będzie najlepiej przeze mnie zapamiętaną serią. Może nie jest najlepszą, którą czytałam, ale taką, którą zawsze będę polecać. Także kupiłam jej kontynuację w 5 wielkich tomach (znacznie większych niż tomy Achai) właściwie pod wpływem entuzjazmu z czytanej części w tamtej chwili. Jednak po skończeniu Achai, kiedy to zaczęłam Pomnik uderzyło mnie to jak inna to jest książka. Przeczytałam może z 50 stron co jest niczym wśród 700 stron które ma pierwsza część i właściwie znienawidziłam główną bohaterkę, nie spodobał mi się fakt, że Achaja i jej przygody są jedynie nudzącym faktem do nauki. Przez ponad rok nie ruszałam dalej powieści również przez wątek z marynarką wojenną. Polska mocarstwem największym to dla mnie rzecz nie do pojęcia a milion opisów i nazw maszyn, hierarchii i innych rzeczy był strasznie ciężki do przełknięcia a co dopiero wczucia się w powieść.
W końcu jednak po latach stwierdziłam, że przydałoby się przeczytać posiadane książki, jako że większości nawet nie ruszyłam. Tak więc spróbowałam Pomnika Achai z postanowieniem, że dotrę do sceny gdzie marynarka wojenna Polski spotyka się z Kai, główną (jedną z głównych) bohaterką. Miałam straszną nadzieję, że nastanie to w tej części. Jednak zanim to nawet nastało poznałam Shen, a ona z kolei trafiła do Armii Arkach i nieźle wywalczyła sobie drogę w hierarchii za niemałą pomocą pewnego... Wirusa. Och... Arkach. O tych jego żołnierkach będzie mi się humor poprawiał przez całe życie na samo wspomnienie. 'Kobiety' i 'chaos' będą dla mnie nierozłącznym skojarzeniem właśnie przez pana Ziemiańskiego. Bardzo się cieszę, że choć zmieniło się wszystko, w głębi nie zmieniło się wiele. Smuci mnie tylko znaczny spadek w ilości żartów sytuacyjnych ograniczających się do generałów krzyczących na głupią piechotę lub mężczyzn oczywiście super sprośnych wobec widoku żeńskiej armii. Tak jakby pod tym względem autor się wypalił i wypisuje tylko to co jest nim, jego cechą, która się nie zmieni. Zbokiem jest i tyle :D
Wielce ciekawa jestem tych Ziemców i tego skąd znają takie strategie. Mam wielką nadzieję, że nie wyjdzie iż inny kraj dzięki nim chciał zagrozić Polsce bądź zdobyć wyrzynaniem wszystkich niezmierzoną półkulę ziemską. Chcę wierzyć, że jest jakaś siła wyższa, którą znamy już bądź nie, albo wściekła baba z wielkimi mocami, która kieruje Ziemcami na zagładę innych. To by pasowało do pana Ziemiańskiego :) W dodatku już w tej części Polacy całkiem dobrze radzili sobie z Ziemcami więc skąd kolejne 4 tomy poza oczywiście wielką tajemnicą pomnika Achai?

Nie jest to na pewno Achaja, nie polubiłam nikogo tak bardzo jak ją gdzie każdy jej dramat był moim dramatem i za każdą krzywdę chciałam iść i się zemścić. Wielkim minusem jest też wielka przeprawa, którą czytelnik musi przejść przez połowę pierwszego tomu gdzie opisy militariów i maszyn zniechęcą nawet takiego fana poprzedniej serii jak ja. Wielki mój upór i fakt, że posiadam całą serię zmusił mnie do czytania dalej czego nie żałuję ani trochę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Play Softly

Absolutnie fantastyczna nowelka! :) był ihumor, i trochę łez, ale przede wszystkim była szalona rodzinka :) cieszę się, że cała akcja nie skupiała się...

zgłoś błąd zgłoś błąd