Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Milczące słowa

Wydawnictwo: Novae Res
7 (17 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
6
6
4
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7722-232-4
liczba stron
276
język
polski
dodał
Maciej

W świecie Gota noc była dniem, a dzień był śmiercią. Henry Got byłby zapewne nieznośnym człowiekiem. Problem jednak w tym, że nie był człowiekiem. Henry Got jest wampirem z ponad czterystuletnim stażem, co niejako ułatwiło mu zostanie bardzo poczytnym pisarzem fantasy. A jednak, nawet jego można jeszcze zaskoczyć. Pewnego dnia w poukładane, spokojne życie wampira wkracza Zuzanna. Henry wie,...

W świecie Gota noc była dniem, a dzień był śmiercią. Henry Got byłby zapewne nieznośnym człowiekiem. Problem jednak w tym, że nie był człowiekiem.

Henry Got jest wampirem z ponad czterystuletnim stażem, co niejako ułatwiło mu zostanie bardzo poczytnym pisarzem fantasy. A jednak, nawet jego można jeszcze zaskoczyć. Pewnego dnia w poukładane, spokojne życie wampira wkracza Zuzanna. Henry wie, że oto zaczyna spełniać się przepowiednia sybilli. Po wielu latach oczekiwania poznał kobietę mającą światło pod skórą, która przyniesie mu śmierć. Kobietę, która sprawi, że nic już nie będzie takie samo. Pojawienie się dziewczyny z przepowiedni zatrzęsie podwalinami magicznego świata. Aby zachować równowagę między dobrem a złem, na Zuzannę zaczynają polować nie tylko wampiry, ale również elfy, wilkołaki, fanatyczny odłam egzorcystów i tajemnicze stowarzyszenie łowców wampirów.

Czy Henry’emu uda się ustrzec ją od śmierci?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Novae res

źródło okładki: Wydawnictwo Novae res

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 923

„Milczące słowa” Jagody Wochlik to książka, która z całą pewnością mnie zaskoczyła i zaintrygowała. Jest tu wiele opinii mówiących o zaletach tej pozycji i z większością mogłabym się zgodzić. Mam jednak wrażenie, że pozostało jeszcze kilka niedopowiedzianych rzeczy, być może dlatego, że nie są one zbyt pochlebne.

Chciałabym jednak zaznaczyć, że mimo tego, co zamierzam zaraz napisać, książka mnie porwała. Szczególnie porwał mnie Henry Got, który odrębnie od całej reszty, okazał się po prostu cudowną, złożoną postacią, która nigdy do końca się nie zmienia, jak to często bywa w tego typu książkach.

A jednak mam swoje „ale”. Ale, które mnie nieco boli, bo gdyby go nie było, „Milczące słowa” mogłyby trafić na moją półkę z najlepszymi pozycjami. Niestety mam wrażenie, że pani Jagoda miała cudowny, oryginalny pomysł, talent do pisania – tego nie można jej odmówić, mam szereg pięknych cytatów z tej książki - tylko zabrakło w tym wszystkim logicznego budowania akcji.

Ilość pytań, niewyjaśnionych rzeczy, przeskakiwania z punktu „a” do punktu „d” z całkowitym pominięciem tego, co pomiędzy… Jak dla mnie jest potężnym minusem. Cała historia jest niedopracowana. Jakby autorka zostawiła to czytelnikowi i często to jest dobry ruch, jednak tutaj tych rzeczy jest stanowczo za dużo. A najgorsze jest to, że wystarczyłoby tylko trochę pracy, tylko trochę małych zmian, kilka dodatkowych scen, dialogów czy opisów z wyjaśnieniami. Jeśli nie na bieżąco, to przynajmniej pod koniec.

Dla kogoś, kto nie potrzebuje na koniec książki znać wszystkich odpowiedzi, ta pozycja może być naprawdę dobra. Dla mnie? Nie. Ja uwielbiam historie, które na koniec są jasne i klarowne, gdzie być może coś zostaje niedopowiedziane, ale nie z takim natężeniem. Tajemnice tajemnicą, ale z taką ich ilością książka po prostu przedstawia brak logiki. Komuś z mniejszą wyobraźnią ciężko jest wczuć się w tamten świat, bo zasady jakie nim rządzą nie są do końca wyjaśnione. Autorka rzuca stwierdzeniami tak, jakby czytelnik mógł zaglądnąć do jej umysłu i odnaleźć odpowiedzi, których nie zapisała. A niestety, tego jeszcze nie potrafimy.

Niemniej jednak trzeba przyznać, że Henry Got potrafi wiele wynagrodzić komuś takiemu jak ja. I głównie dzięki niemu mimo wszystko twierdzę, że to dobra książka. Bez niego, niestety, to byłoby tylko niezrozumiałe „bazgrolenie”, które ktoś jakimś cudem wydał.

----
http://vegaczyta.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Królowe przeklęte

Historie kilku najważniejszych postaci kobiecych z historii. Po przeczytaniu książki można poznać z innej perspektywy życie kobiet, które były kochan...

zgłoś błąd zgłoś błąd