Nieśmiertelność zabije nas wszystkich

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Seria: Seria "Nowej Fantastyki"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,18 (391 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
45
8
100
7
121
6
67
5
20
4
6
3
8
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Postmortal
data wydania
ISBN
9788378390534
liczba stron
464
język
polski
dodał
Petka57

W 2019 roku ludzkość odkrywa lek, który czyni ich nieśmiertelnymi. No, może nie do końca. Co prawda nikt już się nie starzeje, wciąż można jednak zginąć pod kołami ciężarówki albo zwyczajnie umrzeć na raka wątroby. Do tego wieczne życie ma tylko jedną oczywistą zaletę... i całą masę wad. Wiesz, że wieczna młodość oznacza, że już zawsze będziesz miała okres? Nigdy nie przejdziesz na...

W 2019 roku ludzkość odkrywa lek, który czyni ich nieśmiertelnymi.

No, może nie do końca. Co prawda nikt już się nie starzeje, wciąż można jednak zginąć pod kołami ciężarówki albo zwyczajnie umrzeć na raka wątroby.

Do tego wieczne życie ma tylko jedną oczywistą zaletę... i całą masę wad. Wiesz, że wieczna młodość oznacza, że już zawsze będziesz miała okres? Nigdy nie przejdziesz na emeryturę. No i poważnie zastanowisz się, zanim na ślubnym kobiercu przyrzekniesz komuś, że nie opuścisz go aż do śmierci – to może potrwać naprawdę bardzo, bardzo długo.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Niesmiertelnosc_zabije_na...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1875
Silaqui | 2012-03-20
Przeczytana: 25 lutego 2012

Ludzie przeważnie twierdzą, że boją się śmierci, nie zdając sobie sprawy z tego, co tak naprawdę ich przeraża. Śmierć sama w sobie to tylko chwila, przebłysk, i potwierdzenie jednej z dwóch tez – albo istnieje życie pozagrobowe, albo go nie ma. Tym, czego boi się niemal każdy człowiek jest starzenie się, powoli przegrywana walka organizmu z nieuchronnym upływem czasu. Co jednak, gdyby ktoś potrafił zatrzymać ten proces i nasz organizm przestałby się starzeć? Oczywiście, nadal moglibyśmy zginąć z powodu wypadku czy nowotworu, ale na pewno nie groziłaby nam starcza demencja i wszelkie z nią związane nieprzyjemności. Czy skusilibyście się na taką „kurację”? A jeśli tak, to czy chociaż przez moment zastanowilibyście się, jakie to mogłoby mieć skutki na skalę globalną? Nad tymi zagadnieniami, społecznymi i ekonomicznymi, pochylił się Drew Magary w swojej powieści "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich", wydanej w lutym tego roku przez wydawnictwo Prószyński i S-ka.

Jest rok 2019, przeciętny prawnik John Farrel dostaje od swojego klienta namiar na lekarza, który wbrew obowiązującym przepisom aplikuje chętnym (i posiadającym odpowiednie koneksje) lek zapewniający nieśmiertelność. Po wstępnej wizycie i dwóch tygodniach rozmyślań John decyduje się na zabieg, tym sposobem stając się wiecznym dwudziestodziewięciolatkiem. Początkowy entuzjazm zostaje zakłócony przez coraz liczniejsze protesty: część społeczności protestuje przeciwko ograniczonemu dostępowi do lekarstwa, innym z kolei nie podoba się fakt istnienia remedium na starość. Nasz bohater jest naocznym świadkiem ataku terrorystycznego, w którym ginie jego współlokatorka i przyjaciółka. Jest to jednak tylko preludium do następnych wydarzeń, toczących się na przestrzeni sześćdziesięciu lat od momentu, w którym John poddaje się zabiegowi. Jego losy, a także losy świata i to, jak wpłynęło ono na cały świat poznamy dzięki cyfrowym zapiskom w WESPie – bezprzewodowym komunikatorze sieciowym ósmej generacji.

Jak łatwo się domyślić, wydarzeń, w których John brał udział lub o których dowiadywał się z sieci, na przestrzeni dziesiątek lat jest wiele. Forma pamiętnika, przetykanego pełnymi artykułami, fragmentami forów internetowych i spotów wiadomości sprawia, że historia nie tak odległej przyszłości nabiera przerażającej realności. W "Nieśmiertelności" nie znajdziemy wymyślnych i zaawansowanych technicznie wynalazków, człowiek nie będzie zasiedlał odległych galaktyk, a obcy nie postanowią wyniszczyć „człowieczków”. Nie będzie też apokaliptycznych katastrof, najazdów demonów czy ogromnej asteroidy zmierzającej do zniszczenia naszej planety. Drew Magary pokaże nam, że najbardziej destruktywnym elementem na Ziemi są właśnie ludzie, ich nieustanny pęd za wygodą i przyjemnością, ich krótkowzroczność i egoizm. I to najbardziej daje do myślenia podczas lektury tej książki – przedstawione przez Magary’ego ścieżki rozwoju (a raczej stagnacji) ludzkości są zatrważająco realne i bliskie temu, co możemy zaobserwować już teraz: brak dbałości o środowisko, nie przejmowanie się powolnym, ale potwierdzonym przez naukowców wyczerpywaniem się zasobów naturalnych (ropy, wody, przestrzeni życiowej…), coraz mniejszy szacunek do życia jednostki, coraz częstsze destruktywne dla maluczkich zachowania rządów mające na celu zabezpieczenie tych, których sakiewka jest nieco bardziej zasobna… To wszystko mamy już teraz, tylko w mniejszej skali, lecz nie jest powiedziane, że za lat czterdzieści przeludnienie planety i wszechobecny rozpad moralny nie stanie się faktem.

"Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" to książka, która przemawia do czytelnika tym bardziej, że jej główny bohater jest kimś normalnym – nie ma super mocy, skupia się przede wszystkim na swoim przetrwaniu, a na wieść o dziejących się wokół okropieństwach nie wsiada do batmobilu by ratować maluczkich. John jest zwykłym człowiekiem, rzuconym w wir toczących się wydarzeń i radzi sobie z nimi tak, jak radziłby sobie przeciętny człowiek, czyli często odwraca wzrok, czasem ucieka, a czasem po prostu wypiera z świadomości to, co mogłoby skłonić go do jakiegoś ryzykownego kroku.

Ta naturalność i zasmucająco prawdziwa kreacja bohatera oraz świata, w którym dzieje się akcja książki sprawia, że momentami ma się wrażenie, iż cała historia toczy się teraz, w naszej rzeczywistości. Książka Magary’ego prócz czystej czytelniczej przyjemności zapewnia spore pole do popisu naszej wyobraźni i skłania do uważniejszego przyjrzenia się temu, co dzieje się z naszą planetą i co robią z nią ci, którzy podejmują decyzje w imieniu milionów przeciętnych ludzi. "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" jest pozycją nietypową, ale z pewnością warto zagłębić się w ten świat, chociażby po to, by wyciągnąć kilka wniosków i przekazać je dalej.

Recenzja dostępna jest również tutaj: http://adanbareth.blogspot.com/2012/03/niesmiertelnosc-zabije-nas-wszystkich.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Uśpione królowe

O, k...a!! Nie wiem ile razy w trakcie lektury wypowiedziałem te słowa, ale zacznę od początku. Jakiś czas temu przeczytałem "Wilcze kobie...

zgłoś błąd zgłoś błąd