Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety z miasta Salta

Tłumaczenie: Marta Szafrańska-Brandt
Seria: Swoimi ścieżkami
Wydawnictwo: DodoEditor
6,43 (28 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
8
6
10
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La patria de las mujeres. Una historia de espías en la Salta de Güemes
data wydania
ISBN
9788362972012
liczba stron
296
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Kolejna powieść Elsy Drucaroff wydana w Polsce to trzymająca w napięciu szpiegowska powieść historyczna, której akcja osadzona jest w XIX wieku. Opowiada o wielkiej sile miłości, zdradzie i odwadze. Przedstawia bohaterkę, która nie cofnie się przed niczym, kobietę-szpiega, która na kartach historii zapisała się jako postać walcząca o lepszą ojczyznę. Kobiety z miasta Salta to historia...

Kolejna powieść Elsy Drucaroff wydana w Polsce to trzymająca w napięciu szpiegowska powieść historyczna, której akcja osadzona jest w XIX wieku. Opowiada o wielkiej sile miłości, zdradzie i odwadze. Przedstawia bohaterkę, która nie cofnie się przed niczym, kobietę-szpiega, która na kartach historii zapisała się jako postać walcząca o lepszą ojczyznę.

Kobiety z miasta Salta to historia kobiecej siatki szpiegowskiej zorganizowanej na terenie miasta Salta, w dzisiejszej północno-wschodniej Argentynie. Do tajnej organizacji należą nie tylko Kreolki z zamożnych rodzin, działają w niej również indiańskie nianie czy czarne niewolnice. Opisując losy kobiecej konspiracji, autorce udaje się oddać charakter późno kolonialnego społeczeństwa, z całym bagażem rasowo-klasowych hierarchii i uprzedzeń, a także nakreślić złożone społeczno-kulturowe realia epoki: bohaterki powieści z jednej strony oddają się dewocji bądź godzą na aranżowane małżeństwa dla dobra rodziny, z drugiej kobiety z klas niższych, niewolnice uciekają się do szamańskich napojów, kiedy chcą wyrazić opór wobec decyzji swoich panów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo DodoEditor, 2011

źródło okładki: http://dodoeditor.pl/pl/zapowiedzi/16-kobiety-z-miasta-salte.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2012-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2012

Kobiety od zawsze aktywnie uczestniczyły w tworzeniu Historii, angażowały się w działalność konspiracyjną, brały udział w walkach zbrojnych - w tym w latynoamerykańskich wojnach o niepodległość. Jednak w społeczeństwach na wskroś patriarchalnych, do jakich należy na przykład Argentyna, w historycznych relacjach ich rola do niedawna nie była eksponowana, często wręcz ją umniejszano czy fałszowano sprowadzając znaczenie kobiet do biologicznej reprodukcji.
Powieść Elsy Drucaroff jest próbą oddania kobietom należnego im miejsca w Historii; nie tylko ukazuje nam ważne wydarzenia z kobiecej perspektywy, lecz także podkreśla znaczenie i udział żeńskiej części ludzkości w procesie jej kształtowania.

"Kobiety z miasta Salta" jest fikcyjną historią inspirowaną autentycznymi wydarzeniami, jakie rozegrały się na początku XIX wieku w wicekrólestwie Rio de la Plata na terytorium Argentyny. Na terenie miasta Salta powstała aktywnie i dynamicznie działająca kobieca siatka szpiegowska, która w znaczący sposób przysłużyła się sprawie narodowej w walkach o niepodległość pomiędzy prohiszpańskimi rojalistami a oddziałami rebeliantów. Oto intrygująca historia zwykłych kobiet zaangażowanych w antykolonialną konspirację, które z niezwykłym poświęceniem, odwagą i determinacją, z narażeniem życia i czci, przekraczając narzucone im społeczne i kulturowe ograniczenia, aktywnie i świadomie przyczyniły się do tworzenia historii swojego narodu.

W opanowanym przez rojalistów mieście Salta pozostali tylko mieszkańcy wierni królowi Hiszpanii - oraz kobiety, których mężowie dołączyli do oddziałów rebeliantów. Jedna z najbardziej zagorzałych patriotek, zamożna Kreolka Loreto de Peon, nie chce bezczynnie patrzeć na szerzące się gwałt i bezprawie i postanawia zorganizować w mieście kobiecą siatkę szpiegowską wspierającą oddziały narodowe. Jej inicjatywa cieszy się ogromną popularnością wśród mieszkanek Salty, które ochoczo przystępują do konspiracji wykorzystując przypisywaną im niewinność, bezbronność i naiwność. Ich głównym zadaniem jest informowanie rebeliantów o ruchach wojsk nieprzyjacielskich oraz utrudnianie im aprowizacji.
Loreto proponuje udział w działalności szpiegowskiej swojej przyjaciółce, 15 - letniej Marianie Molina Inhierza. Dziewczyna zgadza się bez wahania dumna z zaufania, jakim obdarzyła ją tak odważna i inteligentna kobieta. W klasztornych koszarach, gdzie Mariana w przebraniu miała obserwować przemarsz wojsk, poznaje przystojnego Metysa Gabriela Mamani, rzeźbiarza i snycerza tworzącego figury świętych dla pobliskiego kościoła. Młodzi zakochują się w sobie, jednak ich zakazana miłość nie może rozkwitnąć w tak niesprzyjających okolicznościach.
Kiedy dowódca rojalistów aresztuje Loreto i jej prawą rękę Juanę, Mariana przyjmuje na siebie obowiązek poinformowania rebeliantów o posunięciach wroga. Wraz z niewolnicą Benitą i Gabrielem, który z radością godzi się na rolę jej przewodnika, wyruszają w niebezpieczną drogę do górskiego obozu buntowników.
Mariana tryumfuje - zakończona powodzeniem misja zyskuje jej szacunek i uznanie wśród pozostałych kobiet zaangażowanych w konspirację, kwitnie też jej potajemny związek z Gabrielem. Niestety, ich sekret odkrywa sympatyzujący z rojalistami proboszcz Hernando, który postanawia wykorzystać wiedzę Mariany do własnych celów. Szantażem zmusza ją do zdrady swoich towarzyszek, co prowadzi do tragedii...

"Kobiety z miasta Salta" to książka, która pozytywnie mnie zaskoczyła. Obawiałam się literackiego odpowiednika kiczowatej, latynoamerykańskiej telenoweli okraszonej patriotycznym sosem, a otrzymałam intrygującą, pełną pasji opowieść o kobiecej odwadze, poświęceniu, solidarności, przełamywaniu barier społeczno - obyczajowych; nawet wątek miłosny, choć nieco banalny, zaskakuje niespodziewaną dramaturgią, niejednoznacznością i głębią.
Zdumiewa różnorodność kwestii poruszanych przez autorkę ukrytych pod płaszczykiem obyczajowej fabuły. Jej tłem są barwnie i sugestywnie nakreślone realia epoki doskonale oddające charakter późnokolonialnego, patriarchalnego społeczeństwa z jego rozbudowaną hierarchią oraz rasowymi, klasowymi i płciowymi uprzedzeniami; społeczeństwa, w którym większość kobiet, niezależnie od reprezentowanej pozycji społecznej nie miała szansy decydowania o własnym losie, wyrażania osobistych opinii. Paradoksalnie okrutne wojenne realia stworzyły im możliwość formułowania i wygłaszania swoich poglądów i przekonań, aktywnego angażowania się w życie publiczne - w tym działalność narodowowyzwoleńczą.
Elsa Drucaroff ukazuje losy tych kobiet pochodzących z różnych grup społecznych - są wśród nich Kreolki z dobrych rodzin, indiańskie nianie, czarne niewolnice - ich motywacje, dylematy, rozterki, podejmowane działania, dokonywane wybory. Bohaterki to zwyczajne kobiety z krwi i kości, na co dzień niczym się nie wyróżniające żony, matki i służące, które wychodzą naprzeciw niepomyślnym okolicznościom, biorą sprawy w swoje ręce, gotowe za wszelką cenę bronić swoich rodzin i domostw przed zagrożeniem - jak dzielna Loreto stojąca na czele siatki kobiet - szpiegów, do pewnego momentu Mariana, panienka z dobrego domu, która zakochuje się w ubogim Metysie czy nieoczekiwanie czarnoskóra służąca Benita, która jest bardziej inteligentna, niż się wszystkim wydaje. Kobiece postaci są jednak bardziej zróżnicowane i niejednoznaczne: poznajemy także bojaźliwą i nieszczęśliwą Javierę, która cierpi straszne wyrzuty sumienia z powodu utraty dziewictwa przed ślubem oraz introwertyczną donę Almudenę praktykującą samobiczowanie.
Nieco mglisty i niezbyt przekonujący wątek szpiegowski usuwa się w cień przed udaną próbą interesującego ukazania realiów codziennego życia mieszkańców XIX - wiecznego argentyńskiego miasta oraz ich wzajemnych relacji i powiązań. Choć treści dotyczące równouprawnienia płci i ras, sprawiedliwości społecznej, wartości różnorodności kulturowej są wyraźne i czytelne, równie istotna jest historia i losy kobiet - niezłomnych, nieustraszonych, dumnych, zdradzieckich, pełnych pasji i determinacji.

"Kobiety z miasta Salta" to naszpikowana emocjami, choć oszczędna w słowach opowieść o kobiecej odwadze, miłości, determinacji, dramatycznych życiowych wyborach, a także przekraczaniu barier społecznych i kulturowych narzuconych przez patriarchalną tradycję, osadzona w burzliwych czasach kształtowania się argentyńskiej państwowości. Warto spojrzeć na ten egzotyczny dla nas fragment historii oczami kobiet, które ją współtworzyły, do czego gorąco Was zachęcam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spirala kłamstw

Idealny narzeczony? Jody jest zamkniętą w sobie, prześladowaną przez wspomnienia, nieufną kobietą. Pewnego dnia spotyka doskonałego Abe'a, niezna...

zgłoś błąd zgłoś błąd