Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podróż Enrique

Tłumaczenie: Anna Kłosiewicz
Wydawnictwo: Replika
6,49 (65 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
10
7
19
6
14
5
9
4
3
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Enrique′s Journey
data wydania
ISBN
978-83-7674-017-1
liczba stron
344
słowa kluczowe
podroż, rozłąka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Evelline

Sonia Nazario, zdobywczyni Nagrody Pulitzera, stworzyła niezwykłą książkę - reportaż o miłości, która nie zna granic. Opowiada w niej historię Enrique - honduraskiego chłopca odbywającego samotną, niebezpieczną podróż w poszukiwaniu pracującej w Stanach Zjednoczonych matki. Autorka, opuściła swój dom na wiele miesięcy i przemierzyła setki kilometrów na dachach pociągów towarowych, aby jak...

Sonia Nazario, zdobywczyni Nagrody Pulitzera, stworzyła niezwykłą książkę - reportaż o miłości, która nie zna granic. Opowiada w niej historię Enrique - honduraskiego chłopca odbywającego samotną, niebezpieczną podróż w poszukiwaniu pracującej w Stanach Zjednoczonych matki. Autorka, opuściła swój dom na wiele miesięcy i przemierzyła setki kilometrów na dachach pociągów towarowych, aby jak najwierniej odtworzyć niebezpieczeństwa, z jakimi muszą się zmierzyć młodzi emigranci podczas swojej wędrówki.
Matki, które znosiły ból rozłąki z dziećmi i ciężko pracowały na to, aby móc posyłać do domu pieniądze, są przekonane, że to, co udało się im osiągnąć, było warte rozstania.
Tymczasem ich dzieci mówią coś zupełnie innego - że wolałyby być razem z nimi, nawet gdyby musiały znosić głód…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (153)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5945
allison | 2014-06-23
Przeczytana: 22 czerwca 2014

Literacki reportaż, na pewno ciekawy, ale niepozbawiony wad.

Zacznę do plusów.
Autorka w przejmujący sposób pokazała losy nastolatka, który przemierzył niebezpieczną trasę, by po latach wreszcie zobaczyć swoją matkę. Również jej przeżycia i perypetie poruszają do głębi.
Książka jest nie tylko zapisem losów tych dwojga i ich rodziny - obnaża prawdę o skrajnej biedzie krajów Ameryki Południowej, w których dzieci powielają losy swoich rodziców, a żadne z nich nie ma perspektyw. Stąd biorą się marzenia o pracy w Stanach Zjednoczonych, które jawią się krainą mlekiem i miodem płynącą, a w rzeczywistości okazują miejscem pełnym skrajności. W zderzeniu z rzeczywistością wyidealizowane marzenia pryskają jak mydlana bańka... I pojawiają się pytania: czy warto było skazywać się na wieloletnią rozłąkę z dziećmi, które zostawiło się pod opieką dalszej rodziny lub znajomych?

Autorce na pewno należą się gratulacje za podjęcie bolesnego i wstydliwego dla świata tematu biedy, przemocy wobec...

książek: 804
Joanna | 2013-05-01
Przeczytana: 25 stycznia 2012

Pisarka Isabel Allende określiła powieść jako zdumiewającą Odyseję dwudziestego pierwszego wieku, rekomendując ją słowami: „ Jeśli masz zamiar przeczytać tylko jedną opartą na faktach książkę w tym roku, winna to być właśnie Podróż Enrique”.
Książka przedstawia historię honduraskiego chłopca, który stawia czoła niewyobrażalnym trudom i niebezpieczeństwom, aby odnaleźć swoją matkę. Jedenaście lat po wyjeździe matki, zmuszonej porzucić głodującą rodzinę w poszukiwaniu pracy, Enrique wędruje przez wrogi mu świat, pełen przestępców, bandytów, skorumpowanych policjantów, często niebezpiecznie uwieszony wagonów towarowych pociągów, w kieszeni mając niewiele więcej poza świstkiem papieru z numerem telefonu swojej matki w Karolinie Północnej. Ale nie ustaje w swoich wysiłkach, dzięki swojemu sprytowi, odwadze i nadziei oraz pomocy ze strony obcych ludzi.
Po siedmiu nieudanych próbach dopiero ósma kończy się dotarciem do celu. Jednak kilkanaście lat rozłąki z matką poczyniło uczuciową...

książek: 3534
BagatElka | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane

Smutna,przerażająca i przygnębiająca historia.
Wielu czytelników jest rozczarowanych głównym bohaterem a przecież to nie jest fikcyjna postać,która po wielu trudach zostaje nagrodzona przez los wszelkim dobrem.
Współczuję i Enrique i całej Jego rodzinie oraz innym,których spotkał taki los.
Bieda,głód,rozstanie z matką,porzucenie przez ojca - to naznacza na całe życie i kilka rozmów z psychologiem nie pomoże uzdrowić serca i duszy,dlatego też nie dziwię się,że większość nie radzi się sobie z takimi problemami.
Ból,żal i rozczarowanie będą tym ludziom towarzyszyć do końca ich dni.....a każdego dnia kolejne rzesze matek wyruszają po lepsze jutro swych dzieci.

książek: 3405
Monika | 2012-08-18
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 18 sierpnia 2012

Czy masz na nogach parę butów? Jeden jest lewy, a drugi prawy? Czy oprócz butów, które masz na nogach, w przedpokoju, w szafce stoi jeszcze jedna para? A może jeszcze dwie, trzy, pięć...?
Tak?
To przeczytaj tę książkę koniecznie.

To prawda, autorka wielokrotnie się powtarza i momentami miałam wrażenie, że pisze w kółko o tym samym i to samo. Jednak wiele stron w tej książce powoduje, że zdecydowanie warta jest przeczytania.

Początek jest ciężki. Spada na nas tyle nieszczęścia ludzkiego. Tyle bólu, krwi i ludzi tracących nogi i życie pod kołami pędzącego pociągu, że aż nie ma się ochoty czytać dalej.

Ale w końcu docieramy do rozdziału czwartego, którym rządzą dobroć i miłosierdzie. Gdy czytamy o Oldze czy ojcu Leo ciężko nie czuć, jak serce nam się raduje. Wszyscy, którzy uważają siebie za chrześcijan powinni przeczytać przynajmniej ten rozdział.

Niestety, końcówka książki znów zdaje się opowiadać w kółko o tym samym, a moja sympatia do głównego bohatera prysnęła jak bańka...

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011_02_01_archive.html

książek: 566
dasio72 | 2013-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 czerwca 2013

Niezwykła wyprawa współczesnego Odyseusza, poszukującego miłości, akceptacji, lepszego życia, wyprawa do USA, krainy marzeń tysięcy uchodżców z Ameryki Środkowej.

Brak pieniędzy i jakiejkolwiek perspektywy na pracę, zmusza 24 letnią Lurdes , młodą mieszkankę Hondurasu do wyjazdu z rodzinnego kraju. Ta samotna matka dwójki małych dzieci-10 letniej Belky i kilkuletniego Enrique, wyjeżdża do Stanów, aby zarobić pieniądze na utrzymanie i edukację swojego potomstwa. Pobyt ma trwać najwyżej rok, niestety przedłuża się i trwa całe lata.
Tęsknota za matką i lepszym życiem popycha 17 już Enrique do wyruszenia w najniebezpieczniejszą podróż swojego życia. Postanawia nielegalnie dostać się do USA i spojrzeć w oczy swojej rodzicielce, do której ma żal o pozostawienie ich na łaskę ciotek i wujków w rodzinnym kraju.
Jego determinacja jest ogromna, bo jak wytłumaczyć sobie że pomimo 7 nieudanych prób dotarcia do matki on ciągle nie rezygnuje, ciągle próbuje przekroczyć Rio Grande. Wraz znim...

książek: 1319
Piotr | 2011-11-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 listopada 2011

Od dawna łaknąłem takiej książki. Książki prawdziwej, trudnej i odrobinę drastycznej, która sprawi że ja się po prostu roztrzaskam swoimi emocjami o brzeg ludzkiej, prawdziwej historii. Sonia Nazario - zdobywczyni Pulitzera - napisała książkę, która została z góry skazana na sukces wydawniczy i okrzyknięta światowym bestsellerem.
"Podróż Enrique" to książka o pokonywaniu granic. Piękna historia opowiedziana o chłopcu, który z miłości do matki odbywa niebezpieczną i długą podróż z Hondurasu do Stanów Zjednoczonych, w których pracuje matka. Na podstawie historii Enrique poznajemy również historie innych emigrantów, którzy ryzykują często życie, aby spotkać swoich najbliższych. Książka miejscami potrafi szokować brutalnymi wydarzeniami, których nam autorka nie szczędzi, ale jednocześnie jest to doskonały dokument pokazujący prawdziwy świat gangów, służb granicznych oraz emigrantów. Przy tej książce nie sposób się nudzić. Książka zostawia w nas ślad na długo, nie pozwalając...

książek: 447
Agnieszka Śniady | 2015-11-07
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 listopada 2015

Historia współczesnego Odysa. Bardzo mądra książka, o wartościach które chyba zawsze pozostaną ponadczasowe i ponadkulturowe. Mimo na pozór egzotycznego charakteru ciągle pozostaję pod bardzo bolesnym wrażeniem jej uniwersalności.
Emocjonalna bieda to rodzaj ubóstwa, która potrafi zniszczyć każdego, nawet najmocniejszego człowieka. To najbardziej przerażający, bezlitosny, bezwzględny i najcelniejszy zabójca.
Mimo pozytywnego przecież zakończenia książka ta ma bardzo melancholijny wydźwięk. Smutek i ból wylewa się niemal z każdego słowa z którego została skonstruowana ta historia.

Po raz kolejny wrócę do słów, które tak lubię, a które po lekturze tej książki ciągle mam w głowie. To chyba jej najlepsze podsumowanie:
"Prawda jest dziwniejsza od fikcji, dlatego, że fikcja musi być prawdopodobna, a fikcja nie".

Literacko zdecydowanie niedoskonała, ale z racji jej reportażowego charakteru wybaczam pewne braki i wystawiam wysoką ocenę.

książek: 1380
Agussiek | 2010-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2010

Nie jest łatwo pisać o tej książce. Niełatwo, bo mój stosunek do niej nie jest jednoznaczny. Z jednej strony Sonia Nazario świetnie i niezwykle dokładnie udokumentowała dramatyczny proceder, w wyniku którego rokrocznie umierają setki ludzi, a tysiące stają się ofiarami przemocy. Chodzi o falę imigrantów podążających z Północnych krajów Ameryki Łacińskiej do USA na dachach pociągów towarowych, by następnie nielegalnie pokonać granicę na Rio Grande. Z drugiej strony język oraz styl, jakimi posłużyła się autorka, pozostawia wiele do życzenia.

Ale najpierw o samej historii. Tytułowy bohater -siedemnastoletni Enrique - wyrusza z Hondurasu do Stanów, aby odnaleźć swoją mamę, która opuściła ojczyznę, gdy chłopiec miał zaledwie pięć lat. Po wyjeździe matki pomieszkiwał u ojca, babci, wujka. Nigdzie nie czuł się kochany i chciany. Brakowało mu ciepła i bliskości. Pieniądze przysyłane nieregularnie przez matkę tylko częściowo pokrywały koszty utrzymania jego i siostry. Enrique popada w...

książek: 560
Aneta | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2013
zobacz kolejne z 143 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd