Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Gej w wielkim mieście

Wydawnictwo: Dobra Literatura
6,1 (528 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
16
8
79
7
110
6
108
5
76
4
37
3
25
2
24
1
17
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-933290-2-1
liczba stron
388
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Napisana z lekkością i humorem. Przełamuje stereotypy, poruszając tematy tabu. Nie sposób się oderwać! Jeszcze wczoraj wieczorem byłem szczęśliwy. Miało się spełnić moje wielkie marzenie. Miałem jechać do Warszawy… Tak zaczyna się debiutancka powieść Mikołaja Milcke. Główny bohater jest homoseksualistą, za kilka dni ma rozpocząć studia na Uniwersytecie Warszawskim. Wyjeżdża z...

Napisana z lekkością i humorem. Przełamuje stereotypy, poruszając tematy tabu. Nie sposób się oderwać!


Jeszcze wczoraj wieczorem byłem szczęśliwy. Miało się spełnić moje wielkie marzenie. Miałem jechać do Warszawy…

Tak zaczyna się debiutancka powieść Mikołaja Milcke. Główny bohater jest homoseksualistą, za kilka dni ma rozpocząć studia na Uniwersytecie Warszawskim. Wyjeżdża z prowincjonalnego miasteczka na wschodzie Polski do wymarzonej stolicy. Opuszcza dom, w którym nigdy nie czuł się szczęśliwy. Wierzy, że teraz rozpocznie nowe życie, zostawiwszy za sobą rodzinne problemy i zaściankowy sposób myślenia.

Ale wyjazd do Warszawy to przede wszystkim podróż w głąb siebie. Z nieśmiałego i pełnego marzeń chłopca nasz bohater przeistacza się w dojrzałego mężczyznę. Spełnia swoje marzenia – także te o wielkiej miłości. Jednak jej smak nie zawsze będzie słodki. Wielkie miasto brutalnie zweryfikuje jego plany, a kłopoty pojawią się szybciej, niż sam przypuszcza…

Pierwowzorem głównego bohatera jest sam autor, a fabułę stanowią jego doświadczenia i przeżycia. Nie jest to jednak autobiografia. Autor wprowadził liczne elementy fikcji niezbędne do narracji w tego rodzaju opowieści. Akcja rozgrywa się na początku XXI wieku, w autentycznych punktach miasta. Warszawskie metro kończy się na stacji Ratusz Arsenał, nie ma jeszcze Arkadii, w budowie są Złote Tarasy. Warszawa rozwija się i zmienia a wraz z nią kształtuje się charakter i światopogląd naszego bohatera.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dobra Literatura, 2011

źródło okładki: http://www.dobraliteratura.pl/zapowiedz/133/gej_w_wielkim_miescie.html

pokaż więcej

książek: 93
Darkbloom | 2013-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2013

Gej w wielkim mieście, czyli książkowy harem.

Fabuła. Musżę powiedzieć, że nie ma w nim nic oryginalnego. Ot, chłopak o nieznanym czytelnikom imieniu z małego miasteczka z wielkimi marzeniami przenosi się do wielkiego miasta, które go onieśmiela. Tylko, że w tej książce bohater jest gejem, co stety lub niestety sprawiło że sięgnąłem po tą książkę. Akcja książki jest raczej wolna, przypomina romans, do tego kiepski. Cała fabuła opiera się na ekscesach głównego bohatera. Na próżno szukać tutaj jakiś pobocznych wątków. Owszem, jest wątek rodziny naszej postaci, ale nie jest to jakoś specjalnie rozbudowane (a szkoda). Dopiero ostatnie parę rozdziałów naprawdę wciągnęło mnie, ale biorąc pod uwagę że rozdziałów jest ~50, to trochę mało. 4/10

Bohaterowie. Główny bezimienny niestety jest przerażąjąco głupi. Popełnia te same błędy, wierzy we wszystko co ludzie mu opowiadają, przez co trudno mu współczuć, bo ja jedynie mogłem facepalmować przez całą książkę. Do tego ak naprawdę mało wiemy cokolwiek o postaciach. Występują one razem jako tło dla głównej postaci, żeby miał się komuś wypłakać lub zwierzyć. Trzy "dziewczyny" - Nina, Matylda i Maria to właściwie jedna i ta sama postać, różnią się tylko detalami i spokojnie można by je "złożyć". Oprócz przyjaciółek naszego lovelasa występują też jego chłopacy - Wiktor i Mariusz. Niestety, żaden z nich nie przypadł mi do gustu. Fakt faktem, ich postacie są dobrze skonstruowane i realistyczne, ale trudno czyta się romans gdy pała się nienawiścią do miłości głównego bohatera (i do niego samego). Oprócz tego są postacie drugo/trzecio/czteroplanowe. Muszę przyznać, że najbardziej spodobał mi się Robert, i wolałbym jego w roli "miłości". Występuje także rodzina bezimiennika, która miała duży potencjał ale autor wrzucił ich pod dywan. 2/10

Ogólne odczucia. Książka wydaje mi się być strasznie infantylna i przeidealizowana, jakby była napisana przez 15-letniego geja, który myśli, że w "wielkim mieście" każdy chłopak to gej, który na niego poleci (może w Krakowie i Warszawie tak jest, w Poznaniu tak dobrze nie ma), a jeżeli zdarzy się że jest hetero, to jest gay friendly - tak jak każda postać w książce. Fabuła jest raczej wolna i nużąca, a postacie to po prostu tło, dla głównego bohatera i jego chłopaków. Mimo tego nie odczuwałem jakiś problemów z jej czytaniem, czytało się nawet przyjemnie. Czasem po czymś ambitnym trzeba przeczytać coś w stylu "Geja w wielkim mieście". 4/10

Średnia. 3,66, zaokrąglam do 4, bo końcówka naprawdę wybitna.

Komu mógłbym polecić? Młodym gejom z małych miasteczek, którzy marzą o życiu w wyidealizowanym, pełnym tolerancji wielkim mieście (które nie istnieje ;)) - może ich zainspirować, a także przy okazji edukować (błagam, nie bądźcie tak głupi jak główny bohater). A także początkującym fankom związków męsko-męskich.

Komu nie mógłbym tego polecić? Osobom takim jak ja, które szukały książki o życiu geja w Warszawie, jak radzi sobie z codziennym życiem, utrzymaniem, jak poznaje swoją pierwszą miłość, etc, etc. Równie dobrze mógłbym przeczytać jakiś przeciętny fanfick, lub opowiadanie blogowe na onecie - wyszłoby na to samo, a może nawet wypadłoby lepiej niż ta książka. No i fankom związków męsko-męskich o zaawansowanym stopniu wtajemniczenia. :P

Nie mniej jednak, zabiorę się za czytanie drugiej części, bo końcówka zaintrygowała mnie i może coś z pióra autora ciekawego wypełznie.

(Chcę tylko zaznaczyć że nie jestem homofobem i to nie jest powód dla którego "zjechałem" tą książkę - sam jestem gejem)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyny z Portofino

Każda z nas chętnie wraca wspomnieniami do dawnych dziewczyńskich przyjaźni. Tych największych, z trzepaka i osiedla. Do wspomnień o wypalonym wspól...

zgłoś błąd zgłoś błąd