Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Promień srebra

Tłumaczenie: Beata Horosiewicz
Cykl: Harmonia (tom 4)
Wydawnictwo: Amber
6,94 (129 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
9
8
18
7
38
6
31
5
14
4
2
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Silver Master
data wydania
ISBN
9788324141173
liczba stron
304
język
polski
dodała
Karin

Czwarta powieść z rozpoczętej Po zmroku bestsellerowej serii Jayne Ann Krentz piszącej pod pseudonimem
Jayne Castle

Ona – konsultantka matrymonialna o zdolnościach parapsychicznych.
On – nietypowy klient, który szuka nie żony, lecz tajemniczego reliktu o potężnej mocy.
Razem mają uchronić bezcenny przedmiot przed tymi, którzy zrobią wszystko, by go zdobyć. A ryzykują nie tylko życiem…

 

źródło opisu: Amber, 2011

źródło okładki: wydawnictwoamber.pl

Brak materiałów.
książek: 2233
Sol | 2012-02-19

Akcja dzieje się w świecie nazwanym przez autorkę Harmonia. Gdzie między innymi mieszkają łowcy duchów. Każdy mieszkaniec tego świata posiada rozwiniętą w jakimś stopniu energię paranormalną.
Nasza bohaterka należy jednak do tych którzy umieją wygenerować większą parapsychiczną energię. Co nieco odróżnia ją od innych. Skoro przeszłam już do naszej głównej postaci napiszę o niej coś więcej, aby przybliżyć wam jej osobę. Ma na imię Celinda. Celinda Ingram. Jest cenioną konsultantką matrymonialną. Posiada ona sympatycznego i niesfornego futerkowego zwierzuna o imieniu Araminta.
Zdolności Celindy są nader wyjątkowe, gdyż nie spotkała ona dotychczas nikogo kto emituje takimi samymi umiejętnościami. Dlatego gdy w wieku osiemnastu lat odkryła, jak potężną mocą dysponuje nie odważyła się nikomu do tego przyznać.
I oczywiście jak to w romansach paranormal bywa...
Jest i On - przystojny właściciel agencji ochrony o czarnych jak nocne niebo włosach i srebrzystych oczach. Jest on właścicielem równie słodkiego futrzanego przyjaciela o imieniu Max.
Nasza pani jest w posiadaniu pewnego reliktu, który jak się później okazuje, jest własnością Bractwa za którym notabene Celinda nie przepada, a dla którego pracuje nasz przystojny ochroniarz.
Historia opisywana jest z punktu Celindy, Davisa i innych postaci. Zatem widzimy wszystko z punktu widzenia każdego po trochu. Co mi się nie za bardzo podobało i z lekka mieszało.


Nastawiłam się na wciągającą historie jednak niepotrzebnie. Fauła moim zdaniem banalna. Bohaterowie nie są opisani tak, aby czytelnik mógł poznać ich dobrze. Nie są wyraziści.
Jest romans, jest akcja. No właśnie co do akcji... Kiedy już miałam nadzieję na coś mocnego, jakieś sceny które obudzą we mnie jakiekolwiek emocje, wszystko się wspaniale układało na korzyść głównych bohaterów (co mnie irytowało, bo przecież, nie może być aż tak pięknie, mogłoby się coś dziać, mogłoby im coś nie wyjść!) Także jeżeli chodzi o akcję, jakoś specjalnie się nie rozkręca. Nie wiem, może to moje odczucie, bo liczyłam na to że czymś mnie któryś bohater zaskoczy. Tutaj czarny charakter nawet jest słaby... a jeżeli nawet czarny charakter jest słabym ogniwem książki, to już mi ręce opadają. Ani on jakoś specjalnie dopracowany, ani wyrazisty, ani taki zły. Iskierka nadziei pozostała do końca książki, gdzie miałam nadzieję zostać zaskoczoną jakimś końcowym tupnięciem. Myślałam, że chociaż na koniec autorka zafunduje czytelnikowi mocniejszą dawkę wrażeń. Niestety ich brak. Brak też rozbudowanego opisu scen. Opisu pomieszczeń. Szczegółowego opisu wyglądu postaci. Ja musiałam wysilać swoją wyobraźnię, aby sobie wyobrazić bohaterów, ale przy tak skąpych opisach było ciężko. Ja rozumiem, że czytelnik powinien używać swojej wyobraźni czytając książkę, ale bez przesady.


"Jeśli od czasu do czasu lubicie zanurzyć się w świecie zaskakującego romansu wzmocnionego zastrzykiem paranormalości to Harmonia jest dla Was idealnym miejscem"
Czy ten romans taki zaskakujący? hmmm... Raczej przewidywalny. Co do zastrzyku paranormalności. Jego dawka nie zabija.


Podsumowując. Autorka mnie nie zafascynowała swoją opowieścią. Książka nie wywarła na mnie jakiegoś szczególnie pozytywnego wrażenia. Więc pewnie szybko o niej zapomnę.
Jedynym plusem są przesłodkie futrzaki i chyba za nie dam 2/6.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Prokurator

Ostatnio mam pecha do polecanych, bardzo promowany książek. Prokurator...kupiłam tą książkę, bo liczyłam na kawał dobrego kryminału. Szczerze to pierw...

zgłoś błąd zgłoś błąd