Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiadomość z nieba

Tłumaczenie: Martyna Lip
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,87 (86 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
17
8
20
7
15
6
12
5
4
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Notes Left Behind
data wydania
ISBN
978-83-61386-12-4
liczba stron
300
słowa kluczowe
dziewczynka, rak mózgu, walka, rodzice
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

„Wiadomość z nieba” to niezwykły pamiętnik napisany przez rodziców sześcioletniej dziewczynki, którzy dowiadują się, że ich córka ma rzadką odmianę guza mózgu. To wzruszająca historia o tym, jaką lekcję życia i miłości może przekazać swoim rodzicom kilkuletnia dziewczynka, odchodząc z tego świata. „Wiadomość z nieba” to prawdziwa i niezapomniana opowieść, którą napisało życie. * Elena...

„Wiadomość z nieba” to niezwykły pamiętnik napisany przez rodziców sześcioletniej dziewczynki, którzy dowiadują się, że ich córka ma rzadką odmianę guza mózgu. To wzruszająca historia o tym, jaką lekcję życia i miłości może przekazać swoim rodzicom kilkuletnia dziewczynka, odchodząc z tego świata.

„Wiadomość z nieba” to prawdziwa i niezapomniana opowieść, którą napisało życie.

*

Elena Desserich pragnęła zostać nauczycielką. Chociaż jej życie było zbyt krótkie, by zdołała spełnić to marzenie, Elena nim odeszła, zdążyła przekazać nam niezwykłą lekcję. Nigdy nie przestała uczyć tych, którzy ją otaczali, jak doceniać cud codziennego życia, nawet będąc sześciolatką z rzadką odmianą guza mózgu.

W tym osobistym i szczerym dzienniku, jej rodzice, Brooke i Keith Desserich dzielą swoją emocjonalną podróż i zmagają się z targającymi nimi sprzecznymi impulsami, by za wszelką cenę pokonać chorobę Eleny, a jednocześnie przygotować się na nieunikniony koniec. Strona po stronie, ten dziennik jest przypomnieniem dla rodziców na całym świecie, by doceniali i cieszyli się każdym momentem spędzonym wspólnie ze swoimi dziećmi.

„Wiadomość z nieba” to niezwykła opowieść o pokorze i inspiracji. Od momentu postawienia diagnozy, Elena stworzyła imponującą listę życzeń, tych dużych i tych małych, poczynając od jazdy powozem, a kończąc na namalowaniu obrazu, który wisiałby na ścianie muzeum sztuki. Jej życie było motywacją do stworzenia fundacji, która dzisiaj pomaga wielu dzieciom w walce z rakiem.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Papierowy Księżyc, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2179
Psotka | 2012-10-31
Przeczytana: 31 października 2012

Książkę przez przypadek znalazłam w bibliotece i zapoznawszy się z jej opisem z tyłu nie potrafiłam jej zostawić bez jej przeczytania. Jestem twardą osobą, która ma problemy z okazywaniem emocji. A właśnie to ta książka jako jedna z niewielu pozycji wywołała u mnie łzy. I to nie kilka lecz jej strumienie...

Jak byście się czuli i co byście przeżywali w momencie, gdy otrzymalibyście wiadomość, że waszą niegdyś szczęśliwą rodzinę dotknie tragedia? Tragedia w postaci śmiertelnej choroby (glejaka mózgu) waszego dziecka? Własnie taka tragedia dotknęła państwa Desserich. I choć żadne z nich nie jest pisarzem to to co stworzyli można zaliczyć do arcydzieł, tych arcydzieł wpływających na życie innych ludzi! Brooke i Keith nagle dowiadują się, że ich córce zostało około 135 dni życia. Co to jest? Nic... I pytanie co teraz? Książka w formie pamiętnika ukazuje nam walkę małej Eleny z chorobą, walkę jej rodziców z niemożliwością ulżenia córce w cierpieniu oraz walce siostry i siostrę. Historia zadająca ból, zapadająca w serce i umysł, wyciskająca morze łez. Nawet nie próbowałam wyobrazić sobie co przeżywała cała rodzina, bo najnormalniej w świecie to rzecz nie do zrobienia.W książce znajdziemy tyle samo radości co smutku,wiary co zwątpienia, bólu i uśmiechu. Zdarzenia dobre przeplatają się z tymi złymi, a nadzieja walczy z porażką i strachem... I choć wiadomo, że walka jest z góry przegrana, a jej rezultat może być tylko jeden to nikt z rodziny się nie poddaje. Walczą wszyscy razem i każdy z osobna. W bólu i cierpieniu oraz niepewności jutra spełniają wszystkie marzenia, które dadzą radę, wspierają się i idą do przodu. Mimo czarnych chmur dążą do celu i robią wszystko co mogą. Nie dają się pokonać przygnębieniu. Książka daje wiarę i nadzieję mimo swojego smutnego i tragicznego zakończenia. Ukazuje ogrom uczuć i możliwości jak się wspierać, pomagać i po prostu być przy sobie w tedy gdy tego potrzebujemy. I choć czytając ciężko powstrzymać łzy, a w głowie kołacze się myśl: "To niesprawiedliwe!" to wynosimy z tej historii dużo pozytywnych emocji i doświadczeń.

Książka dla każdego kto umie znieść ludzkie cierpienie - szczególnie dziecka. Ciężka i lekka zarazem wywołuje burzę emocji tak dobrych jak i złych. Nie nadaje się zbytnio do czytania, gdy sami mamy problemy. Chyba, że jak ja stosujecie podejście: "Moje życie jest idealne i cudowne w porównaniu z życiem innych!"
Jedna z książek,która w mojej pamięci zostanie do końca. Książka opowiadająca o walce, bólu, cierpieniu... Mimo to wywołała u mnie prócz łez także uśmiech. Otwarła oczy i podbudowała.
Niezapomniana,pouczająca i dodająca otuchy.
Po prostu po nią sięgnij...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd