Doktor Bluthgeld

Tłumaczenie: Tomasz Jabłoński
Seria: Dzieła wybrane Philipa K. Dicka
Wydawnictwo: Rebis
6,8 (429 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
30
8
66
7
150
6
109
5
37
4
10
3
9
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dr. Bloodmoney
data wydania
ISBN
9788375105698
liczba stron
352
słowa kluczowe
fantastyka
język
polski
dodała
Oceansoul

Wśród ruin zniszczonego przez wojnę atomową świata żyją inteligentne szczury, mówiące psy i ludzie, którzy mozolnie wracają do normalnego życia. W małym kalifornijskim miasteczku ukrywa się pod przybranym nazwiskiem szalony fizyk Bruno Bluthgeld, sprawca wszystkich tych nieszczęść. I jest ktoś jeszcze – obdarzony nadprzyrodzonymi umiejętnościami mutant, który czeka na dogodną chwilę, by...

Wśród ruin zniszczonego przez wojnę atomową świata żyją inteligentne szczury, mówiące psy i ludzie, którzy mozolnie wracają do normalnego życia. W małym kalifornijskim miasteczku ukrywa się pod przybranym nazwiskiem szalony fizyk Bruno Bluthgeld, sprawca wszystkich tych nieszczęść. I jest ktoś jeszcze – obdarzony nadprzyrodzonymi umiejętnościami mutant, który czeka na dogodną chwilę, by przejąć rząd dusz.
„Doktor Bluthgeld” to nie tylko fascynująca powieść fantastycznonaukowa, lecz także historia o tym, czym jest dobro, zło i ślepa żądza władzy.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2012

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/news/news.html?instance=1000

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2017-08-03
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2017

Nie ukrywam, że stylistykę postapokaliptyczną bardzo lubię, więc wszelkie twory, które można podpiąć pod ten gatunek fantastyki mają u mnie małą taryfę ulgową. Ot, nic nie poradzę, umiem oceniać tylko subiektywnie. Z książką Phillipa K. Dicka miałem jednak spory problem, bo historia w pewnym momencie zaczęła się rozwijać dokładnie wbrew moim oczekiwaniom.
"Doktora Bluthgelda" można docenić przede wszystkim za spójny, ciekawy świat przedstawiony, pełen tragedii i okrucieństwa, ale też typowo ludzkiej chęci przeżycia i zachowywania nadziei na lepsze jutro. To, co mnie najbardziej fascynuje w książkach tego typu zostało ukazane bezbłędnie - budowa nowego świata na ruinach starego, formujące się na nowo społeczeństwa, które powracają do dawnych przyzwyczajeń i przyswajają jednocześnie nowe. Bohaterowie są interesujący, niebanalni i dosyć skomplikowani - za przykład niech posłuży postać żony, która ustawicznie zdradza swojego męża (w świecie po wojnie nuklearnej to jest ostatnia rzecz, jaka przychodzi na myśl w kontekście ludzkich zachowań) czy człowieka bez rąk i nóg, który w nowym świecie staje się filarem swojej osady, cenionym rzemieślnikiem. Piękne jest to, że każda znacząca postać symbolizuje sobą jakąś cechę, która stanowi nieodłączną część życia ludzi w nowym świecie.
Odstraszyły mnie trochę od tej książki wzmianki o inteligentnych szczurach i mówiących psach, zawarte w notce opisującej fabułę i o ile te dwa stworzonka można określić mianem pociesznych bohaterów epizodycznych, tak postacie na miarę specyficznego medium, kontaktującego się ze światem zmarłych oraz osoby obdarzonej mocą telekinezy, która porusza przedmiotami z odległości wielu kilometrów... Te postacie pełnią już dosyć istotną rolę w fabule. Tak jest, w pewnym momencie książka staje się już stricte fantastyczna i nawet trochę absurdalna. Po świetnych opisach katastrofy i odbudowy książka postanawia skręcić w stronę, która nie podoba mi się ani trochę, bo burzy pieczołowicie budowany realizm i wydaje się po prostu zbędnym elementem fabuły.
Dickowi najlepiej wyszła w tej powieści zabawa w socjologa i gdyby pozostał przy tym, gdyby pozwolił bohaterom swojej książki swobodnie się rozwijać, a potem opisał nieuniknione konflikty czy inne problemy trapiące nowy świat... Wtedy ta książka byłaby zupełnie inna, o niebo lepsza, bo autor pokazał, ze mógłby podołać pod tym względem na większą skalę i napisać coś rewelacyjnego. Wątek fantastyczny (w książce z gatunku fantastyki, dziwnie to brzmi) stanowi ujmę dla opowiadanej historii. Nie da stwierdzić, ze nie pasuje i że psuje opowieść, ale bez niego mogło być lepiej, a "Doktor Bluthgeld" mógł być powieścią więcej niż dobrą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzieci z Bullerbyn

Próbowałem to czytać dwa razy. Nie udało się. W szkole udawałem, że przeczytałem kiedy nauczycielka pytała. No nie mogłem przebrnąć za połowę. Stras...

zgłoś błąd zgłoś błąd