Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podróże małe i duże, czyli jak zostaliśmy światowcami

Wydawnictwo: Znak
6,54 (891 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
32
8
129
7
269
6
269
5
94
4
41
3
22
2
4
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1855-0
liczba stron
208
słowa kluczowe
wspomnienia, humor
język
polski
dodał
Snoopy

Podwójna dawka humoru - najzabawniejsze podróże Manna i Materny Prywatne wspomnienia duetu, który stworzył niezapomniane programy, m.in. MdM, Za chwilę dalszy ciąg programu i M kwadrat. Absurdy PRL-u oraz niewiarygodne historie, które choć prawdziwe, brzmią jak wymyślone przez satyryka. Opowieści z czasów, gdy podróż „Stefanem Batorym” otwierała bramy wielkiego świata. Jak autorzy zostali...

Podwójna dawka humoru - najzabawniejsze podróże Manna i Materny

Prywatne wspomnienia duetu, który stworzył niezapomniane programy, m.in. MdM, Za chwilę dalszy ciąg programu i M kwadrat. Absurdy PRL-u oraz niewiarygodne historie, które choć prawdziwe, brzmią jak wymyślone przez satyryka. Opowieści z czasów, gdy podróż „Stefanem Batorym” otwierała bramy wielkiego świata.

Jak autorzy zostali potraktowani przez sycylijską mafię?
W jaki sposób wprowadzili cła na plastikowe dywany?
Na co prawdziwi mężczyźni wydają pieniądze w Acapulco?

Po bestsellerowym RockMannie kolejna książka, która wzrusza jak wspomnienia z młodości, a śmieszy bardziej niż niejedna komedia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 486
PrzyAromacieKawy | 2012-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2012

Bardzo to miła i przyjemna była podróż. Głównie po USA, ale i w Szwajcarii się znalazłam i Amerykę Południową po części zwiedziłam. Za wschodnia granicę też pojechałam... na krótko i bez tak wielkich atrakcji, ale jednak. I żeby już tak daleko nie jeździć to do Katowic podskoczyłam. Wszystko w towarzystwie dwóch, chyba najbardziej znanych, mężczyzn w Polsce. A ta podróż zajęła mi tylko dwa dni! Tak ciekawie było:)
Podróże małe i duże.... to zbiór historii wspomnianej dwójki, których głównym tematem są podróże. Nie takie zwykłe tak jeżdżenie po krajach. Co to za atrakcja teraz, kiedy każdego stać na samolot (bo tanie loty są), każdy może mieć w szufladzie paszport i nie musi być to wyjazd służbowy na specjalne zaproszenie z setką podpisanych przez odpowiednie osoby dokumentów. Właśnie takie rzeczy trzeba było najpierw załatwić, kiedy wyjeżdżało się w czasach PRL. A po co się wyjeżdżało? Zwiedzić naturalnie, ale przede wszystkim zarobić, pokupować różne rzeczy i przywieźć znajomym do Polki. Trzeba było kombinować, żeby przeżyć. I o tym jest własnie ta książka o kombinowaniu i wielkim szczęściu w kryzysowych sytuacjach, których wiele mieli Mann i Materna.

Książka jest napisana bardzo fajnym style. Historie są bardzo ciekawe, śmieszne (pomimo, że niektóre przeżycia wręcz dramatyczne były), pokazujące prawdziwe ówczesne życie bez owijania z ładne opakowanie. Nikt w tej książce nie wstydzi się np. opowiedzieć, jakie litry alkoholu przelewano na wyjazdach albo jakie domy publiczne się odwiedzało:) Dodatkowo książka jest wzbogacona o świetne zdjęcia z podróży. Świetna atrakcja:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Konstantynopol 626

Wbrew tytułowi nie jest to książka opisująca oblężenie Konstantynopola w 626 r. lecz monografia poświęcona ostatniej wielkiej wojnie bizanty...

zgłoś błąd zgłoś błąd