Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anglik w Paryżu

Tłumaczenie: Andrzej Zakrzewski
Wydawnictwo: Pascal
5,69 (246 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
19
7
44
6
65
5
54
4
18
3
21
2
5
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
An Englishman in Paris : l’éducation continentale
data wydania
ISBN
978-83-7513-819-1
liczba stron
208
słowa kluczowe
podróże, Paryż
język
polski
dodała
Lady_B

Urodzony na południowym wybrzeżu Anglii, niedoszły paryżanin, Michael Sadler wybrał się na rok do stolicy światła, aby pobierać nauki w tajemniczych, kontynentalnych obyczajach. Parkowanie w trzecim rzędzie, degustacja win w Bon Marché, trzymanie fasonu podczas diner bourgeois, obrona bramki w trakcie wynikłego z tejże kolacji „niebezpiecznego związku” – każde z tych wyzwań jest naszpikowane...

Urodzony na południowym wybrzeżu Anglii, niedoszły paryżanin, Michael Sadler wybrał się na rok do stolicy światła, aby pobierać nauki w tajemniczych, kontynentalnych obyczajach. Parkowanie w trzecim rzędzie, degustacja win w Bon Marché, trzymanie fasonu podczas diner bourgeois, obrona bramki w trakcie wynikłego z tejże kolacji „niebezpiecznego związku” – każde z tych wyzwań jest naszpikowane miksturą brytyjskiego dystansu w galijskim sosie. Szorstki i wrażliwy, naiwny i poinformowany, Anglik w Paryżu jest ostrym, dowcipnym oraz czułym spojrzeniem na Francję i jej odmienność.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (530)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 638
dorejsz | 2015-01-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2015

Książka w zabawny sposób opowiada jak autor przystosowuje się do zasad panujących w nowym dla siebie kraju-Francji. Bardzo rozbawił mnie opis jazdy samochodem po Place de l'Etoile :)

książek: 2134
Lady_B | 2011-03-02
Przeczytana: 29 grudnia 2010

Czekałam na tę książkę z niecierpliwością i niestety lekko zawiodłam się. Pan profesor starał się być zabawny i owszem...parę razy mu to wyszło całkiem nieźle, ale wiele humorystycznych fragmentów odbieram jako wymuszone. Czasem zastanawiałam się, czy autor chce na siłę stworzyć zabawne sytuacje, czy jest po prostu lekko przygłupi.
Miałam nadzieję wczuć się w klimaty Paryża, niestety - tego również nie jest za wiele.
Oczywiście nie jest to książka całkowicie beznadziejna. Można by powiedzieć, że jest lekka i przyjemna, akurat na wieczorne oderwanie się od świata codziennego.
Irytujące są natomiast bardzo rozbudowane francuskie cytaty w tekście. Ciągłe zaglądanie do przypisów w celu ich wyjaśnienia po jakimś czasie bardzo zniechęca do dalszej lektury, szczególnie dla ludzi mniej cierpliwych.
Przeczytać można, choć na książkowym rynku istnieje dużo lepszych pozycji z tego gatunku.

książek: 48
Solange | 2015-04-21
Na półkach: Przeczytane

Jestem rozczarowana.
Na początku muszę powiedzieć, że Francja jest moim ukochanym krajem. Znam jej kulturę, historię, mentalność Francuzów. Czytałam na temat tego państwa sporo, miałam okazję kilka razy je odwiedzić. Nie oczekiwałam więc zaskoczenia, ale przyjemnej lektury, która ugruntuje moją wiedzę, lub poszerzy ją o jakieś ciekawostki. Dostałam za to nudną powieść. Ciągnęła się niemiłosiernie. Odkładałam ją i do niej wracałam. Byłam jej posiadaczką, ale oddalam komuś innemu. Mimo że mam sporo książek o Francji, a o samym Paryżu przewagę, to jednak tej nie miałam potrzeby zatrzymać na dłużej. Nie jest jednak beznadziejna. Autor przytoczył kilka francuskich zwyczajów, parę razy napisał coś z humorem. Język też nie jest skomplikowany.
Zdecydowanie bardziej polecam serię "Merde" oraz inne książki S. Clarke, np. "Paryż na widelcu", który zrobił na mnie duże wrażenie i kilka razy wywołał uśmiech na mojej twarzy. Clarke też Anglik z pochodzenia, ale zdecydowanie przystępniej, ciekawej...

książek: 685
eva40 | 2013-10-14
Przeczytana: 14 października 2013

Zabawna nawet bardzo ...ale jedno ale, za dużo francuskiego i to mi nie podeszło by lepiej ocenić. Zdecydowana jestem przeczytać kolejną część i liczę na równie zabawne i komiczne opisy sytuacji ale oby mniej tekstu w języku fr....lubię jego brzmienie ale czytać nie znoszę...

książek: 999
Hannya | 2014-12-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Pamiętam, że czytałam ją z pośpiechem, bo trochę mi "ciążyła". Może po ponownym przeczytaniu dowiem się w czym tkwi sedno mojego stwierdzenia, a może to było tylko pierwsze wrażenie...

książek: 170
Aleksandra S | 2010-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Napisana z przymrużeniem, bardzo lekko się czyta, aż szkoda kończyć. O snobizmie i zadufaniu francuzów autor opowiada z dozą miłości i fascynacji. Można się pośmiać. Polecam!

książek: 605
Karolina | 2012-08-18
Na półkach: Podróże, Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2012

Nazwałabym tę pozycję książką dla pasjonatów (Fracji).Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z tym krajem, sięgnijcie raczej po Stephana Clarke'a (seria "Merde"). Pisze on dużo bardziej zrozumiale dla "laików" kultury francuskiej. W taki sposób, że można się pośmiać jeśli nawet nie zna się niuansów lub ciekawostek. Z "Anglikiem w Paryżu" mam wrażenie, że tak się nie da.

Jest to wprawdzie lektura łatwa i przyjemna, ale nie można z niej wynieść tyle, ile by się chciało, ani tyle ile jest zaproponowane, gdy nie zna się Francji choć troszkę. Np. cała wyprawa głównego bohatera do Etoile (rondo Charlesa de Gaulle's) opisana w sposób ironiczny i zabawny jest totalnie niezrozumiała jeśli nie wie się, że jest to najbardziej zakorkowane miejsce w Paryżu i dlaczego. Napięcie przygotowań do tej wyprawy kompletnie pryska, gdy nie zna się realiów. Niestety, tego typu przypadki pojawiają się dość często.

Daodatkowym utrudnieniem jest mnóstwo francuskich zwrotów, nie zawsze tłumaczonych. Można się...

książek: 504
Judyta | 2016-04-08
Na półkach: 2016, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 07 kwietnia 2016

Czytałam tą książkę bez większego zainteresowania. Liczyłam na dobry angielski humor, a dostałam w zamian parę wymuszonych historyjek, które nie były ani śmieszne, ani zabawne. Francuzi w tej książce jawią się jako ludzie pijący wino, chodzący na spotkania codziennie i jedzący egzotyczne dla innych potrawy. Chyba nie do końca taki był zamysł, by pokazać Francję jako kraj, który jest w Europie, ale jego kultura jest bardziej światowa i ciężko się w nim odnaleźć.
Męczące też były francuskie wstawki, ale rozumiem tego nie dało się uniknąć ze względu na to, że akcja działa się właśnie w tym kraju. Jednak można by się pokusić o przetłumaczenie wszystkich francuskich, a nie tylko tych bardziej skomplikowanych. Nie każdy czytelnik musi znać język francuski.
Generalnie, nie polecam.

książek: 1098

Aaa, rewelacja! Dobrze, jest to lektura z gatunku "miłej, łatwej i przyjemnej", ale za to w jakim stylu! Trafne spostrzeżenia opisane są z takim dowcipem, z takim humorem i przede wszystkim - z tak olbrzymią wyrozumiałości tak dla Anglików, jak i Francuzów, że można tylko przyklasnąć pomysłowi autora i cieszyć się lekturą. ZE względu natomiast na obszerne passusy o jedzeniu i miłości (bo z czym innym kojarzy się Francja?) godzien jest, żeby stać obok Savarina i Crebillona.

książek: 458
iloveharibo | 2012-07-29
Przeczytana: 29 lipca 2012

Ci co kochają Paryż - po lekturze tej książki, pokochają go jeszcze bardziej............i zatęsknią. Ci, którzy jeszcze tam nie byli - zapragną tam pojechać.

zobacz kolejne z 520 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd