Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzeka zimna

Wydawnictwo: Sol
6,88 (143 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
21
7
54
6
26
5
15
4
7
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362405213
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Małe miasteczko nad rzeką zasypane śniegiem, spokojne i urokliwe. Sceneria jak z sielankowego serialu. Czy w takim miejscu mogą dziać się rzeczy, od których włosy jeżą się na głowie, a dusza zaczyna wątpić w istotę człowieczeństwa? Młoda kobieta, Tamara, przyjeżdża do Grzmotów w nadziei odnalezienia matki, poczytnej pisarki, która jakby „rozpłynęła się w powietrzu”. Od dłuższego czasu nikt...

Małe miasteczko nad rzeką zasypane śniegiem, spokojne i urokliwe. Sceneria jak z sielankowego serialu. Czy w takim miejscu mogą dziać się rzeczy, od których włosy jeżą się na głowie, a dusza zaczyna wątpić w istotę człowieczeństwa?

Młoda kobieta, Tamara, przyjeżdża do Grzmotów w nadziei odnalezienia matki, poczytnej pisarki, która jakby „rozpłynęła się w powietrzu”. Od dłuższego czasu nikt jej nie widział, z nikim się nie kontaktowała. Pozostał po niej jedynie pusty dom, biurko z otwartym laptopem i głodny kot.

Tamara próbuje rozwiązać zagadkę tajemniczego zniknięcia, ale niespodziewanie wplątuje się w dramatyczne wydarzenia, przy których duch myśliwego ukazujący się na torach jest tylko niewinną igraszką i miejscowym kolorytem, ponieważ najgroźniejsze demony nie muszą pochodzić z zewnątrz…

 

źródło opisu: Wydawnictwo SOL, 2011

źródło okładki: Wydawnictwo SOL, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5325
malineczka74 | 2011-10-24
Przeczytana: 24 października 2011

To pierwsze moje spotkanie z prozą tej autorki - ale jakże miłe ! Po prostu zatopiłam się w tej książce i z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej mi się podobała ta lektura. Bo lubię, gdy książka jest napisana z polotem i dopracowana w nawet najdrobniejszych szczegółach. A "Rzeka zimna " dokładnie taka jest. Biorąc książkę do ręki spodziewałam się przewagi obyczaju nad wątkiem sensacyjnym. Ale im wyższy numer strony, tym te proporcje się zmieniały na odwrót. A mnie rosły wypieki na twarzy !
Tamara mieszka w Paryżu, jest żoną Cyryla, choć jej związek do idealnych nie należy. Francuzki mąż jest rozpieszczony przez mamę i gdy coś idzie nie po jego myśli po prostu tupie nogą w proteście i zachowuje się jak mały chłopiec. A gdy do tego dojdzie alkohol to Cyryl staje się męczący i agresywny. Tamara czuje się nieco zagubiona w swym małżeństwie i naciskana do bycia mamą. A ona nie czuje się gotowa na macierzyństwo i nie jest do końca przekonana czy podoła roli matki.
Pewnego dnia otrzymuje telefon od pracownicy wydawnictwa, z którym współpracuje jej matka. Małgosia jest uznaną pisarką i autorką kilku bestsellerów. Zbliża się termin oddania kolejnej książki, a ona niespodziewanie znika bez śladu. Jej dom w Grzmotach, małej mieścinie na Pomorzu, gdzieś między Gryficami a Trzebiatowem stoi pusty. Tamara postanawia przyjechać do Polski i poszukać matki, choć stosunki obu pań są bardzo zimne. Córka nie może matce wybaczyć jak ją traktowała w dzieciństwie - ma żal o brak normalnego domu, obojętność wychowawczą, podrzucanie do dziadków i kolejnych kochanków, którzy frapowali ją całkowicie, iż zapominała, że ma córkę i obowiązki względem dziecka. Tamara łatwo nie miała - szybko musiała stać się samodzielna i np. w wieku 10 lat robić samodzielne zakupy. Cóż nie dziwiłam się jej - miała prawo do pretensji. Po przylocie do Polski Tamarze pomaga opiekunka pisarki z wydawnictwa Weronika.
Grzmoty okazują się mało przyjazne. Mimo, iż postać pisarki jest powszechnie znana nie była lubianą osobą w miasteczku. Kobiety powoli zaczynają poszukiwania i własne śledztwo ...................
Książkę czytało mi się rewelacyjnie. Napisana świetnym piórem z każdą przeczytaną stroną coraz bardziej przyciąga Czytelnika jak magnes. I trudno ją odłożyć na półkę przed dotarciem do końca. Bo coraz bardziej skomplikowana intryga jest tak misternie utkana .Coraz więcej znaków zapytania się pojawia ! Nie dość, że nadal nie wiadomo gdzie podziała się pisarka to okazuje się, że miasteczko Grzmoty to nie spokojna sielankowa miejscowość, gdzie czas płynie spokojnie i ludzie tworzą serdeczną i spokojną społeczność. Klimat mroczności, tajemnicy i grozy budują różne elementy - pojawiający się duch zmarłego tragicznie na torach myśliwego, śledzący Tamarę schizofrenik, legenda białej damy z zamku. Już sama pogoda jak panuje owego stycznia w Grzmotach przyprawia o dreszcze i gęsią skórkę. Akcja powieści toczy się dość szybko i ciągle pojawiają się nowe wątki - ale są tak misternie wprowadzane, że Czytelnik nie czuje się zagubiony czy zdezorientowany. Los dla Tamary jest nieubłagany - nie dość, że sypie się jej małżeństwo musi uporać się równocześnie z trudnymi wspomnieniami z przeszłości i grozi jej spore i realne niebezpieczeństwo. A mąż jest daleko i nie podtrzymuje ją na duchu tylko dodatkowo przytłacza humorami przez telefon. Stąd postać Tamary wzbudziła moją sympatię i pokłady babskiej solidarności. Jedyną pomocną dłonią okazuje się dla niej Weronika.
Autorka śmiało pisze o ludzkich emocjach, problemach i lękach - pokazuje prowincję jako miejsce, gdzie panuje bieda i marazm, gdzie trudno zmienić status majątkowy, chyba, że wyzuje się z sumienia jak uczyniła to niejedna z postaci. Kawka pisze bez ogródek o trudnych problemach, które niestety nie są tylko literacką fikcją. Zakończenie - cóż nie wiem czy zawiodła mnie moja intuicja, czy myślę jesiennie i wolno - ale okazało się dla mnie sporą niespodzianką. Nie przewidziałam wykorzystanych przez autorkę pomysłów i tym ciekawej czytało mi się książkę do ostatniego zdania.
Najnowszą powieść Kawki mogę polecić i tym co lubią powieści obyczajowe i miłośnikom kryminałów. Zaczytanie gwarantowane !

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jutro będziemy szczęśliwi

Czuje ogromny niedosyt. Zaczęło się rewelacyjnie, intrygująco i tajemniczo. Zapowiadało się na coś więcej jak sam romans. Niestety im dalej tym zachw...

zgłoś błąd zgłoś błąd