Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spacer po szczęście

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,94 (308 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
24
8
47
7
104
6
65
5
28
4
8
3
7
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Walking Back to Happiness
data wydania
ISBN
978-83-7648-941-4
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Piękna opowieść o tym, jak dzięki przyjaźni i miłości do psów można znowu jasno spojrzeć w przyszłość. Nawet po stracie kogoś bliskiego... Juliet spędza całe dnie przed telewizorem – uciekając przed życiem, chce zapomnieć o bolesnym fakcie, że nie ma już Bena. Rodzina jest bezradna, zupełnie nie wie, jak jej pomóc. Matka prosi, by Juliet kilka razy w tygodniu wyprowadzała na spacer jej...

Piękna opowieść o tym, jak dzięki przyjaźni i miłości do psów można znowu jasno spojrzeć w przyszłość. Nawet po stracie kogoś bliskiego...

Juliet spędza całe dnie przed telewizorem – uciekając przed życiem, chce zapomnieć o bolesnym fakcie, że nie ma już Bena. Rodzina jest bezradna, zupełnie nie wie, jak jej pomóc. Matka prosi, by Juliet kilka razy w tygodniu wyprowadzała na spacer jej labradorkę. Wkrótce okazuje się, że opieka nad psem może być dla Juliet zbawienna. Zaczynają się do niej zgłaszać inni właściciele psów i w pewnym momencie dziewczyna zdaje sobie sprawę, że została nieoficjalną opiekunką zwierząt w miasteczku. Dzięki tej pracy poznaje też życie i sekrety jego mieszkańców. Jedną z jej podopiecznych jest Damson, spanielka należąca do wyjątkowo atrakcyjnego mężczyzny… Kiedy zbliża się jej pierwsza samotna zima, Juliet zastanawia się, czy nie czas zmierzyć się z własnymi tajemnicami i wprowadzić trochę zmian w swoim życiu. Może warto znowu się zakochać?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Spacer_po_szczescie-p-30928-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 876
Cyrysia | 2011-10-27
Na półkach: Przeczytane

,,Życie to nie jest długi wiersz. To książka, która składa się z wielu rozdziałów. Co jakiś czas robi ci się smutno a potem odwracasz stronę, żeby zobaczyć, co będzie dalej’’.

Dla każdego człowieka utrata bliskiej osoby jest ogromnym szokiem powodującym otępienie, smutek, samotność i łzy. Każdy z nas musi przejść jednak tę fazę żałoby, aby móc powrócić do normalnego życia. Niekiedy z pomocą przychodzi najbliższa rodzina, przyjaciele, znajomi a czasem zwierzęta np. psy, dające powód, żeby wstać z łóżka, gdy nie ma się na to wcale najmniejszej ochoty.

Więcej na ten temat możemy dowiedzieć się od Lucy Dillon, autorki najnowszej książki ,,Spacer po szczęście’’ wydanej pod nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Wcześniej Dillon zasłynęła z bestsellerowej powieści ,,Psy, Rachel i cała reszta’’ za którą uzyskała status książki roku, dzięki Romantic Novelist Association.

Główną bohaterką książki jest Juliet Falconer, młoda wdowa, której mąż Ben, zmarł nagle na zawał serca w wieku trzydziestu dwóch lat. To tragiczne wydarzenie spowodowało, iż kobieta została sama z niewyremontowanym domem, pieskiem imieniem Milton oraz bolesną pustką w sercu. Z dnia na dzień Juliet popada coraz bardziej w odrętwienie nie odczuwając żadnej chęci do życia. Dodatkowo irytuje ją nadmierna troska ze strony najbliższych, którzy wszelkimi sposobami próbują przywrócić dziewczynę do ,,świata żywych’’. Wreszcie usilne starania matki odnoszą pozytywny skutek. Sprytem i podstępem namawia córkę do opieki nad swoim zwierzęcym pupilkiem Coco, zaś następnie wplątuje ją w szereg poplątanych zdarzeń, dzięki czemu Falconer staje się nieoficjalną opiekunką kilku psów oraz kotów.

Stopniowo, krok po kroku Juliet odzyskuje ponownie siłę i zapał do życia, dzięki spacerom ze zwierzętami oraz zaangażowaniem w remont domu w którym dodatkowo pomocy udziela jej nowy sąsiad Lorcan zamieszkujący od niedawna z hałaśliwą rodziną Kellych. Czy młoda wdowa pogodzi się kiedyś z nieodwracalną stratą ukochanego męża i otworzy swoje serce na nową miłość i nowe życie?

,,Spacer po szczęście’’ jest swego rodzaju lekarstwem dla człowieka na obolałą duszę. Autorka bardzo realnie nakreśliła obraz kobiety pogrążonej w żałobie, tęskniącej za namiastką dawnych lat, w których mogła wspólnie z mężem rozkoszować się każdą chwilą. Teraz pozostaje jej jedynie ból i cierpienie oraz złość z powodu niesprawiedliwej śmierci ukochanego. Denerwują ją wszelkie objawy troski ze strony siostry i rodziców, niemal na siłę próbujący zaprowadzić równowagę w jej życiu, lecz wreszcie konkretne, zdecydowane działania przynoszą pozytywny skutek i Juliet powoli wychodzi ze swej skorupy cierpienia i frustracji. Także czworonożni przyjaciele nadają sens życiu Falconer sprawiając, że szara codzienność nabiera kolorowych barw.

Najbardziej zaskoczyła mnie wzajemna zazdrość sióstr Juliet i Louise. Choć kobiety próbują być podporą dla siebie, to jednak nie potrafią szczerze wyznać co tak naprawdę w głębi duszy je dręczy. Od samego początku nieświadomie rywalizowały ze sobą i w pewnym momencie szły łeb w łeb, aż tu nagle Louisa wyprzedziła Juliet przeskakując po drabinie do macierzyństwa, zostawiając młodszą siostrę w punkcie wyjścia nie mającą ani dziecka, ani męża, dlatego młodą wdowę zalewa czara goryczy i zazdrości patrząc na życiowe osiągnięcia siostry. Podobnie było także w przypadku Loiuse, która natomiast znów chciałaby mieć taką szansę jak Jools, czyli zacząć wszystko od nowa. Dopiero późniejsza szczera rozmowa uświadomiła obu kobietom, że tak naprawdę trzeba się cieszyć z tego co się ma, ponieważ wiele rzeczy zaczynamy cenić, dopiero kiedy je utracimy.

Muszę przyznać, iż bardzo pozytywnie odebrałam książkę ,,Spacer po szczęście’’. Nie ma tutaj lukrowatych, ubarwionych scen, tylko szara, zwyczajna rzeczywistość, ale jakże prawdziwa i bliska sercu wielu osobom. Niesie ona przesłanie i uświadamia, że czas leczy rany i nigdy nie jest za późno na nowy rozdział w swym życiu.

Serdecznie polecam zapoznać się z niepowtarzalną powieścią w której figuruje ponadto uroczy i zabawny psi motyw. Jestem przekonana, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, odrobinę humoru, nostalgii, nadziei i radości. Wybierz się więc na ten spacer a może i ciebie także spotka szczęście…….

http://cyrysia.blogspot.com/2011/10/zycie-od-nowa.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna Madonna

Myślę, że każdy kto choć na chwilę zaglądnął do jakiejkolwiek księgarni z pewnością spotkał się z książkami Remigiusza Mroza. Pisarz ten pomimo swojeg...

zgłoś błąd zgłoś błąd