Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czy trzeba bać się diabła?

Tłumaczenie: Aleksandra Frej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Księży Marianów PROMIC
5,56 (9 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
4
6
1
5
2
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Faut-il avoir peur du diable?
data wydania
ISBN
978-83-7502-198-1
liczba stron
113
słowa kluczowe
duchowość, religia, egzorcyzm
kategoria
religia
język
polski
dodała
Juliab3

"Kiedy w 1977 roku – pisze we Wstępie do tej książki Henri Amet – zostałem mianowany egzorcystą, rozmawiałem o tym z moim lekarzem. Wykrzyknął: ‘Nie jesteśmy przecież w średniowieczu!’. Ten okrzyk, dziś tak powszechny, to przejaw niezrozumienia, sprzeciwu. Jak można pod koniec XX wieku jeszcze być egzorcystą? Jak można, mimo postępu nauk humanistycznych i teologii, wciąż mówić, że diabeł...

"Kiedy w 1977 roku – pisze we Wstępie do tej książki Henri Amet – zostałem mianowany egzorcystą, rozmawiałem o tym z moim lekarzem. Wykrzyknął: ‘Nie jesteśmy przecież w średniowieczu!’. Ten okrzyk, dziś tak powszechny, to przejaw niezrozumienia, sprzeciwu. Jak można pod koniec XX wieku jeszcze być egzorcystą? Jak można, mimo postępu nauk humanistycznych i teologii, wciąż mówić, że diabeł istnieje?".

Jezuita Henri Amet w latach 1997–2006 był egzorcystą diecezji w Lyonie. W tym czasie udzielił kilku tysięcy porad, spotkał ponad 2000 osób, które były pod wpływem złego ducha albo też uważały, że są ofiarami duchów czy istot niewidzialnych. Bywały i takie, o czym wspomina ojciec Amet, na które, ktoś rzucić miał urok. Niniejsza książka przywołuje najciekawsze z ‘przypadków’, będąc jednocześnie świadectwem, że diabeł nie tylko istnieje, ale ma się coraz lepiej…

 

źródło opisu: Wydawnictwo PROMIC, 2010

źródło okładki: http://www.wydawnictwo.pl/index.php/s/karta/id/531

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1326
falka | 2012-05-31
Na półkach: Przeczytane

„Debata na temat diabła wykracza szeroko poza sferę teologiczną. Jest on obecny w literaturze, w kinie, w mediach. I jak często było to podkreślane diabeł przynosi całkiem niezłe dochody”1.


Henri Amet, francuski jezuita po 9 latach posługi egzorcysty zdaje relację z okresu, w trakcie którego udzielił pomocy tysiącom ludzi, którzy byli lub uważały, że są ofiarami zła.

W krótkiej formie ukazuje czytelnikom tajniki swojej profesji, co jest jedynie wstępem do szerokich rozważań natury ontologicznej: czy diabeł istnieje we współczesnym świecie.

Egzorcyzmem (gr. wyklinać, nakazywać), w oparciu o nauki Kościoła katolickiego, nazywa się szereg modlitw, w których powołany do funkcji egzorcysty kapłan zwraca się do Boga z prośbą o uwolnienie z mocy zła osób znajdujących się, w jego ocenie, pod ich wpływem. Jak zauważa autor, z pomocy egzorcysty korzysta cały przekrój społeczeństwa, nieograniczony wiekiem, statusem społecznym, narodowością, a nawet wyznawaną wiarą. Wśród szukających pomocy najczęściej spotyka się osoby przekonane, że są pod wpływem czarów, doświadczają zjawisk paranormalnych oraz odczuwają znamiona opętania. Wszyscy oni szukają zrozumienia i pociechy, ale przede wszystkim wyjścia z obecnego stanu rzeczy. Henri Amet przekonuje, że nie stanie się tak jedynie za sprawą wypowiedzianych formułek.

Trudy pracy egzorcysty polegają przede wszystkim na konieczności wykształcenia w sobie wnikliwości i perfekcyjnego zmysłu obserwacji. Ogromna większość osób zwracających się o pomoc to w istocie ofiary własnych chorób, słabości, urojeń i zniekształconych wyobrażeń siebie i Boga. Rolą egzorcysty, tak jak i psychiatry (z którym ściśle współpracuje), jest w takim wypadku dotarcie do centrum problemu, ukazanie jego złożoności, a w końcu modlitwa, poprzez którą „prosi [on] Boga o uwolnienie (…) od lęku, od magicznego myślenia, od czarów, od wpływu złego ducha, od poczucia winy, od wszelkich ciemnych mocy, które go pętają”2.

Kolejne epizody swojej posługi autor bogato ilustruje wymownymi przykładami przypadków, z którymi osobiście się spotkał. Relacja zyskuje dzięki temu na autentyczności i udowadnia, jak krucha i podatna na sugestie jest ludzka psychika.
Ostatnią część rozważań zajmują, wpisujące się we współczesną dyskusję nie tylko teologiczną, bo i ogólnokulturową (a nawet popkulturową!), spostrzeżenia na temat istnienia diabła. Wbrew obiegowej opinii, która trywializuje zło lub odmawia mu realnego kształtu osobowego, Henri Amet przytaczając przykłady z Biblii oraz własnych praktyk egzorcystycznych, wyraża własne opinie na ten kontrowersyjny temat.

„Czy trzeba bać się diabła?” zgodnie z zapewnieniem autora nie jest wyczerpującym kompendium wiedzy o pracy egzorcysty, ale prywatnym zbiorem refleksji zebranych poprzez lata pracy. To naprawdę zajmująca pozycja, ukazująca temat bez przemilczeń i niezdrowych fascynacji, prostym językiem personalnej opowieści. Bijąca z niej wiara w sens pomocy cierpiącym, przeplatana z głębokim przekonaniu o sile bożej miłości, daje nadzieję i wskazuje drogę, którą mogą podążyć wszystkie ofiary destrukcyjnych urojeń, negatywnych wyborów, faktycznych opętań.


1. H. Amet, Czy trzeba bać się diabła? Świadectwo egzorcysty, Warszawa 2010, s. 75.
2. Op. cit. s. 22.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dzika biblioteka

To lekka i chwilami przyjemna lektura o książkach, czasopismach i nałogu. Biblioteka bądź w nieładzie twórczym ułożone książki, co uwielbiam a czego n...

zgłoś błąd zgłoś błąd