Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Matki, żony, czarownice

Cykl: Matki, żony, czarownice (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,04 (805 ocen i 158 opinii) Zobacz oceny
10
75
9
68
8
154
7
228
6
170
5
61
4
21
3
20
2
2
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376489179
liczba stron
496
język
polski
dodała
Liliowa

Inne wydania

Saga rodzinna kilku pokoleń kobiet, które dzięki sile i darowi dziedziczonemu z pokolenia na pokolenie budują swe życie wbrew przeciwnościom losu. „Matki, żony, czarownice” to historia mądrych i zaradnych kobiet, które powinny odnosić w życiu same sukcesy, a bywały skazane na porażkę jedynie dlatego, że kochały. To książka o miłości i zdradzie, ale przede wszystkim o wielkiej tajemnicy....

Saga rodzinna kilku pokoleń kobiet, które dzięki sile i darowi dziedziczonemu z pokolenia na pokolenie budują swe życie wbrew przeciwnościom losu.

„Matki, żony, czarownice” to historia mądrych i zaradnych kobiet, które powinny odnosić w życiu same sukcesy, a bywały skazane na porażkę jedynie dlatego, że kochały. To książka o miłości i zdradzie, ale przede wszystkim o wielkiej tajemnicy.

Kiedy głównej bohaterce, 40-letniej szczęśliwej mężatce, wali się na głowę jej cały uporządkowany świat, los otwiera przed nią kolejne drzwi. Asia buduje życie od nowa, a dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności poznaje przeszłość swojej rodziny i własne korzenie. Zwyczajne życie współczesnej kobiety (małżeńska zdrada, wychowanie dziecka, utrata pracy, wiązanie końca z końcem) zmienia poznanie tajemnicy, która skrywała zaskakujące losy wielu pokoleń kobiet z jej rodu. Odnaleziony po latach testament Laverny, prababki głównej bohaterki, to prawdziwy majątek rodzinny, choć nie pieniądze są jego wartością.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 295
alienacja | 2014-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 28 lipca 2014

Dopóki nie sięgnęłam po tę książkę, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że sagi rodzinne nie są najwyraźniej dla mnie. Generalnie wszystko fajnie, a historie kobiet niezwykle ciekawe, chociaż miejscami zwątpiłam, gdy autorce nie wystarczyło zagłębianie się w to co działo się około roku 1900 i sięgała dalej, duuużo dalej. Osobiście najbardziej przypadły mi do gustu fragmenty opisujące Marię Jałoch, bo tak naprawdę to chyba jedyna postać o której mogę napisać, że faktycznie jest "mądrą i zaradną kobietą". Wszystkie natomiast są doświadczone przez los, spotykają na swojej drodze prawdziwą miłość, która jednak nie daje im szczęścia na dłużej...

W przypadku natomiast współczesnej bohaterki, czyli Asi? Najbardziej zniechęciły mnie te idealne zbiegi okoliczności. Najpierw majętny kochanek, który owszem, zdradza ją, ale ucieka mu właściwie bez problemu. Później znienacka spadek, świetna praca i bezproblemowy wyjazd z kraju, bo chociaż mąż i ojciec jej córki też ją zdradza, to właściwie również staje się tylko mało liczącym się epizodem w porównaniu do tego, co Asia zyskuje materialnie niemalże z dnia na dzień.

Co mnie natomiast najbardziej odrzucało od tej książki, to niewątpliwie obraz mężczyzn, którym uraczyła nas autorka. Jeśli nie gwałcili i nie zdradzali swoich kobiet, to ostatecznie okazywali się homoseksualni. Na tę chwilę chyba jedynym wyjątkiem od tej reguły był ojciec Asi, który w sumie przedstawiony został niewiele lepiej jako cichy pantoflarz, pozwalający swojej żonie na każdy kaprys i wybuch złości, nadal patrząc na nią cielęcym spojrzeniem. Gdyby tak faktycznie miał wyglądać świat, to ja dziękuję bardzo. Rozumiem, że miało to oczywisty cel, by przedstawić wszystkie kobiety w lepszym świetle, ale po pewnym czasie męczyło straszliwie, a większość bohaterek jak podejmowała głupie i samolubne decyzje, tak je podejmowała i żaden facet im do tego potrzebny nie był.


Generalnie do rzeczy podchodząc, to jest dobra książka, ciekawie opisana i gdyby tylko nie irytowała tą walecznością i zaradnością kobiet i tylko kobiet, to czytałoby się ją zdecydowanie lepiej, a i w moich oczach wiele by zyskała. Nie lubię skrajności, a po pozostałe części z całą pewnością nie sięgnę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przemiana

Trochę przypomina ,,Zielona milę", ale niewiele. Problem moralny i bardzo trudny wybór: czy można przyjąć serce od człowieka, który zamordował na...

zgłoś błąd zgłoś błąd