Rośliny, które zmieniły świat

Wydawnictwo: Replika
6 (17 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
6
6
2
5
3
4
1
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376741086
liczba stron
364
słowa kluczowe
rośliny, Molenda, Replika,
język
polski
dodała
kasandra_85

Przekrocz granice ekscytującego, tajemniczego królestwa Roślin, które zmieniły świat... i daj się zadziwić! Jak doszło do tego, że lecznicze właściwości chininowca dostrzeżono dzięki... pumom? W jaki sposób bawełna może wybuchnąć, zdmuchując z powierzchni ziemi całą fabrykę? Które rośliny znakomicie sprawdzają się w charakterze afrodyzjaku? Czy kiedykolwiek przyszło Ci do głowy, że świat...

Przekrocz granice ekscytującego, tajemniczego królestwa Roślin, które zmieniły świat... i daj się zadziwić! Jak doszło do tego, że lecznicze właściwości chininowca dostrzeżono dzięki... pumom? W jaki sposób bawełna może wybuchnąć, zdmuchując z powierzchni ziemi całą fabrykę? Które rośliny znakomicie sprawdzają się w charakterze afrodyzjaku?
Czy kiedykolwiek przyszło Ci do głowy, że świat kształtowany był nie tylko przez klęski żywiołowe, katastrofy ekologiczne i wojny, lecz także przez... rośliny? I to wcale nie w mniejszym stopniu!
Autor zabierze Cię w niesamowitą podróż przez wszystkie kontynenty i strefy klimatyczne, wprost do fascynującego świata flory. Znajdziesz tu nie tylko historię uprawy, sposoby wykorzystywania oraz zastosowania rytualne i lecznicze konkretnych gatunków roślin, lecz także związane z nimi ciekawostki oraz anegdoty.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2011

źródło okładki: http://www.replika.eu/szukaj.php?wyd=0&id3=323&k=&tyt=ro%B6liny&szuk=1

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 14
beha | 2013-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 października 2012

Tytuł książki Jarosława Molendy Rośliny, które zmieniły świat, oczywiście odpowiedni jeśli wziąć pod uwagę treść zawartych w dziele informacji, skłania do zastanowienia. Czy frazy „rośliny, które zmieniły świat” nie należałoby (biorąc pod uwagę dzisiejsze czasy) przeczytać od końca, tj. od drugiej strony: „świat, który zmienił rośliny” albo „człowiek, który zmienił rośliny”? Oczywiście zmiana absolutnie nie mogłaby dotyczyć tytułu, a jednak wydaje się, że najpierw rośliny zmieniły świat, a później człowiek odpłacił się im tym samym. I co tu dużo pisać, warzywa i owoce tak wspaniale prezentujące na straganach, zawdzięczają swoją urodę użytecznym nawozowym używkom, a nasze ciała zawdzięczają skutki uboczne ubocznemu działaniu trucizn, zawartych w zdrowych poniekąd fruktach.

Ale mniejsza z tym, pora wyeliminować moralizatorski ton - co za dużo to niezdrowo, o czym zresztą przekonał się Louis Lewin, który dorobił się halucynacji, na skutek wypijania 30. filiżanek herbaty dziennie - tę ciekawostkę można znaleźć w omawianej tu pozycji książkowej, w rozdziale poświęconym herbacie, czyli, jakby nie patrzeć, używce, która zgodnie z legendą, powstała z obciętych powiek Bodhidharma – założyciela buddyjskiej sekty Zen; co prawda Chińczycy nie słyszeli o tym nigdy w życiu, mimo, iż uprawiają herbatę od tysięcy lat. Jak powszechnie wiadomo, najbardziej godną polecenia herbatą jest herbata zielona, posiadająca niezwykłe właściwości. Otóż myszy „pojone zieloną herbatą miały o 30-45% mniej zachorowań na raka płuc, niż myszy pojone tylko wodą”. W praktyce, wygląda to tak, że najpierw wybitni naukowcy dali myszom popalić, a potem myszy otrzymały alternatywę nie do odrzucenia, mogły pić wodę lub zieloną herbatę. Alternatywa miała na celu zbadanie, które myszy prędzej „wykitują”, że się tak niepublicystycznie wyrażę. Ale czego się nie robi dla dobra ludzkości! Myszy przyczyniły się do przedłużenia życia humanitarnych ludzi, tych niehumanitarnych również…. jednak zostawmy myszy w spokoju.

Herbata zielona i czerwona, mimo swoich właściwości ma jednak defekt – przyspiesza zmniejszanie wagi ciała. Poza tym niewskazane jest picie herbaty (jak i innych płynów) wówczas, gdy jej temperatura wynosi 62°C, to bowiem grozi nabawieniem się wrzodów żołądka. Natomiast powinno się, lub wręcz należy, delektować się tą cenną substancją od momentu, w którym jej ciepłota spadnie do temperatury najbezpieczniejszej dla naszych żołądków, czyli do 56ºC.

Poza danymi dotyczącymi herbaty, Jarosław Molenda przyswaja nam historie, zastosowanie oraz właściwości 17. innych roślin, dodając do udokumentowanych informacji liczne anegdoty oraz legendy.

A teraz porada „medyczna”:

Ponieważ pora grzybobrania, można powiedzieć w niecałej pełni, ale jednak, myślę, że grzybiarzom przyda się pewna rada, zaczerpnięta z wyżej wymienionej książki.

Otóż! wybierając się do lasu najlepiej posmarować się płynem czosnkowym – kleszcze będą umykać w popłochu (efekt murowany), i prawdopodobnie nie tylko kleszcze. Za efekty uboczne nie odpowiadam. W razie wątpliwości proszę skontaktować się z najbliższym lekarzem lub farmaceutą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Einstein. Jego życie, jego wszechświat

Albert Einstein to chyba jeden z bardziej wdzięcznych tematów, dla biografów maści wszelkiej. Toteż i jakość opisania żywota jego, jest powiedzmy sobi...

zgłoś błąd zgłoś błąd