Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dla ratowania życia

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
6,93 (30 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
5
7
15
6
4
5
0
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Historia człowieka, który przez przypadek staje się posiadaczem listy dzieci, mających być dawcami organów i skazanych tym samym na śmierć. W obliczu własnej tragedii, bezsilności i świadomości, że w całą sprawę zamieszana jest policja, postanawia ratować dzieci, łamiąc prawo – porywając je. W świetle tragedii ukazane zostają uczucia dwóch matek, ojca porwanych dzieci oraz ich przyjaciół,...

Historia człowieka, który przez przypadek staje się posiadaczem listy dzieci, mających być dawcami organów i skazanych tym samym na śmierć. W obliczu własnej tragedii, bezsilności i świadomości, że w całą sprawę zamieszana jest policja, postanawia ratować dzieci, łamiąc prawo – porywając je. W świetle tragedii ukazane zostają uczucia dwóch matek, ojca porwanych dzieci oraz ich przyjaciół, między innymi zdegradowanego policjanta, którzy łączą siły, aby odnaleźć sprawcę. W trakcie tych działań, okazuje się, że cała sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana. Zamieszani w nią są nie tylko policjanci, ale również przedsiębiorca, lekarze oraz seryjny morderca zwany Rzeźbiarzem.

 

źródło opisu: Warszawska Firma Wydawnicza s.c. Jan Majdecki, Jarosław Wernik, 2011

źródło okładki: Warszawska Firma Wydawnicza s.c. Jan Majdecki, Jarosław Wernik

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
Ewa-Książkówka | 2012-07-12
Przeczytana: 04 lipca 2012

W jednej ze swoich ostatnich recenzji wspominałam o najgorszym koszmarze, jaki może spotkać rodzica – utracie dziecka („Małe miasteczko” Adama Zalewskiego). Znów przyszło mi zetknąć się z tym problemem; po raz wtóry wraz z matką przeżywałam horror, który nie ma sobie równych. Sielankowe życie kobiety doskonale spełniającej się w roli matki staje się istną katorgą – nagle jej ukochany synek zaginął.

Gdy Diana, bohaterka książki Anny Reszeli pt. „Dla ratowania życia”, wraca do domu z pięcioletnim Damianem nie spodziewa się, że to będą ostatnie spokojne chwile z nim spędzone. Im bliżej mieszkania, tym mocniej kobieta odczuwa niepokój i nadchodzące niebezpieczeństwo. Chwilę później budzi się po utracie świadomości i spostrzega, że jej syn zniknął. Jedyne, co pozostało jej w pamięci, to głos porywacza, który – o dziwo – dawał jej nadzieję na to, że Damianowi nic złego się nie stanie. Po co więc porwano dziecko?

Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, niżby można się było spodziewać. I tu muszę powiedzieć o pierwszym rozczarowaniu, którego doznałam, jak mniemam, z winy wydawcy. Opis książki zdradza zdecydowanie zbyt wiele szczegółów; została w nim ujęta większość najciekawszych wątków, dlatego proszę, nie czytajcie go przed rozpoczęciem lektury. Niech dostępne w Internecie recenzje wystarczą Wam za wprowadzenie do fabuły.
Co do samej książki, to muszę też powiedzieć, że według mnie akcja została zbyt gładko poprowadzona, poszczególne wydarzenia i samo śledztwo toczą się po linii prostej. Co prawda wielu odbiorców może to poczytać za plus, bo nie sposób zgubić wątek, jednak jak dla mnie jest to mały mankament – ale za to jedyny. Sam pomysł na fabułę jest wyśmienity i bardzo aktualny (niestety słyszy się coraz częściej o zaginięciach dzieci i innych problemach, które są tematem pozostałych wątków, dlatego ich nie zdradzę), świetnie oddziałuje na emocje czytelnika. Język powieści jest prosty i niewymagający, zatem każdy wgryzie się w nią bez problemu. Kolejnym, ogromnym plusem tego debiutu jest tempo akcji, w zasadzie ciągle coś się dzieje, dzięki czemu trudno się od niego oderwać.

Jak na debiut autorka spisała się świetnie. Wróżę Annie Reszeli jeszcze wiele udanych powieści. Wiem od niej samej, że już niedługo na naszym rynku ukaże się nowy tytuł jej autorstwa, co bardzo mnie cieszy. Chętnie się z nim zapoznam, by prześledzić rozwój warsztatu pisarki, która skrywa w sobie bez wątpienia ogromny potencjał!

Ocena: 4/6

Za możliwość przeczytania książki dziękuję jej autorce Annie Reszeli.

***http://ksiazkowka.blogspot.com/2012/07/dla-ratowania-zycia-anna-reszela.html***

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Otchłań: Księga I

Nie ukrywam, że jestem ogromną fanką Cyklu Demonicznego (sformułowanie „duża fanka” nawet odrobinę nie oddaje mojego uwielbiania!). Śledzę serię niema...

zgłoś błąd zgłoś błąd