Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Felix, Net i Nika oraz Świat Zero

Cykl: Felix Net i Nika (tom 9)
Wydawnictwo: Powergraph
7,99 (1426 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
238
9
284
8
402
7
308
6
144
5
29
4
13
3
5
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361187424
liczba stron
480
słowa kluczowe
felix, net, nika, kosik, teleportacja, czas
język
polski
dodała
Martyna

Co, jeśli dzisiejsza rzeczywistość różni się od tej, którą pamiętasz z wczoraj? Zawodzi cię pamięć, czy cały świat próbuje cię oszukać? Jeśli tak jak Felix, Net i Nika przeszedłeś przez Pierścień – po drugiej stronie czeka cię wiele niespodzianek.

Przygody, humor, gimnazjalne miłości – tego, jak zwykle w książkach serii „Felix, Net i Nika”, nie zabraknie!

 

źródło opisu: Powergraph

źródło okładki: http://www.powergraph.pl/

Brak materiałów.
książek: 1446
patusia_dorota | 2013-02-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2013
Przeczytana: 02 lutego 2013

Niedawno zaczęłam czytać serię Felix, Net i Nika polskiego autora Rafała Kosika. Polecił mi kolega, koleżanka. Wzięłam na próbę, pamiętam, że wtedy myślałam, ze to seria dla młodszych czytelników. Teraz minęło pół roku, mam już 16 lat(teoretycznie za kilka dni, ale uznajmy) i właśnie skończyłam czytać 9 część serii. Nawet nie wiem, kiedy to wszystko tak szybko minęło. Przecież jeszcze niedawno zabierałam się za „Gang Niewidzialnych Ludzi”, a teraz czytam już „Świat Zero 2. Alternauci”. Szkoda, że przygoda tak szybko się kończy, ciekawi mnie, czy będę kolejne tomy... Pozostaje tylko na to liczyć.

Czasem robimy coś nie myśląc o konsekwencjach, tak prostu „na spontana”, czasem wychodzi to nam na dobre, a czasem... No właśnie, jak myślicie, jak wyszło naszym kochanym bohaterom? Oczywiście ta druga opcja, mniej przyjemna, jej skutki poznacie sięgając po kolejną część przygód paczki przyjaciół.

Felix postanowił pochwalić się przed przyjaciółmi nowym samochodem mamy, dziś mieli przedstawiać prezentację, zdążyli na ostatnią chwilę. Oczywiście prezentacja nieszczególnie się udała, a raczej poniosła druzgocącą klęskę. Nie przejmują się, bo dziś są imieniny Felixa, który urządza imprezę w domu. Oczywiście nawet chowanie niebezpiecznych, niecodziennych urządzeń i wynalazków nic nie dało. Impreza okazała się szalona, gości zaatakowały metalowe nogi, łapacz pająków, a do tego obejrzeli film z kamer domowych Felixa, na którym widać całujących się Celinę i Klemensa, ale w gruncie rzeczy dzień się jeszcze nie skończył, teraz może być tylko lepiej....
Jesne, bo w przypadku naszych przyjaciół jest to możliwe. Felix razem z Netem i Niką zostali zaproszeni do instytutu. To ma być niespodzianka, nie wiedza, co ich czeka. Pan Polon chcę pokazać nastolatkom nowy wynalazek, kopię Pierścienie z Milo. Jumpgate, bo tak nazwano kopię, nie mają jeszcze zbudowanej swojej drugiej wersji, są w fazie testów. Gdy eksperyment z włączeniem się powiódł, naukowcy wyłączają urządzenie i idą na poczęstunek. Przyjaciele za namową Neta przechodzą przez wyłączone Skoczywrota i nic się nie dzieje.
Wszystko jednak zmienia się następnego dnia.

Zaciekawił mnie ten tom, już dawno o nim słyszałam, do tego dostał jego kontynuację pod choinkę, bardzo chciałam przeczytać. Okazało się, że dobrze zrobiłam, książka jest świetna. Niezwykła historia zmian rzeczywistości mnie pochłonęła. Niby pomysł podobny do drugiej części „Teoretycznie Możliwej Katastrofy”, a jednak tak różny. Tu razem z przyjaciółmi trochę zmieniamy rzeczywistość, możemy zobaczyć, co by było gdyby... Co zawsze mnie interesowało, często po przeczytaniu jakiejś serii zastanawiam, się co by się stało, gdyby to się nie wydarzyło, albo to stało, a tu mam tyle możliwości, ciągle zmiany, raz na gorsze, raz na lepsze.

Na początku zagadkowy był dla mnie tytuł Świat Zero, o co mogło chodzić autorowi, rozmyślałam. Jednak zostało to objaśnione, potem wydawało mi się to oczywiste i dziwiłam się, czemu sama na to nie wpadłam... W tym tomie przygoda goni przygodę, czytelnik nie ma chwili wytchnienia, czytałam od południa aż do północy, tak zaciekawiły wprowadzone wątki. Książka jest pełna niebezpieczeństw, czyta się ją z zapartym tchem. Uwielbiam takie historie, nie można się w nich nudzić. Cieszę się, że pan Kosik tak świetnie sobie radzi z tą serią, że dba o czytelników i nadal trzyma poziom. Czasem oczywiście trafi się jakaś część, która się mi trochę mniej spodobała, ale nie można wymagać, że zawsze wszystkim się dogodzi.

Książka to sama przyjemność czytania, godna polecenia młodym czytelnikom, na pewno nie jednemu przypadnie do gustu. Kolejny tom już powoli zaczynam, ciekawi mnie, jak skończy się ta opowieść. Przygoda rozpoczęta, a ja niezwykle się z tego cieszę.
Ocena 10/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobieta w oknie

Wiele osób zaczyna reagować alergicznie na wszelkie tytuły mające w sobie słowa takie jak dziewczyna/kobieta. I chociaż ja do tego grona nie należę, f...

zgłoś błąd zgłoś błąd