Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wrota czasu

Tłumaczenie: Bożena Fabiani
Cykl: Ulysses Moore (tom 1)
Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk
7,08 (2919 ocen i 275 opinii) Zobacz oceny
10
269
9
349
8
427
7
910
6
506
5
303
4
69
3
58
2
12
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ulysses Moore. La Porta del Tempo
data wydania
ISBN
8374237775
liczba stron
224
język
polski

Inne wydania

Troje dzieci, Jason, Julia i Rick, rozkochanych w przygodzie. Willa Argo nad urwiskiem, wysoko nad morzem, z tajemniczymi pokojami. Drzwi ukryte za szafą, zamknięte na cztery spusty, niedające się otworzyć. Ale dzieci za wszelką cenę chcą je otworzyć... "Jeśli z czterech jedne otworzysz przypadkiem. Z czterech trzecie wskażą motto. Z czterech dwoje zaprowadzi na śmierć. A jeden z czterech -...

Troje dzieci, Jason, Julia i Rick, rozkochanych w przygodzie. Willa Argo nad urwiskiem, wysoko nad morzem, z tajemniczymi pokojami. Drzwi ukryte za szafą, zamknięte na cztery spusty, niedające się otworzyć. Ale dzieci za wszelką cenę chcą je otworzyć...

"Jeśli z czterech jedne otworzysz przypadkiem. Z czterech trzecie wskażą motto. Z czterech dwoje zaprowadzi na śmierć. A jeden z czterech - poprowadzi na dół." - Ulysses Moore.

 

źródło opisu: Firma Księgarka Olesiejuk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 552
April | 2012-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2012

Przeprowadzasz się do nowego domu, do innego miasta. Dom stoi wysoko nad morskim urwiskiem. Jest bardzo stary. Stoi samotny, odcięty od reszty świata. Mieszkasz w nim tylko ty, twoje rodzeństwo oraz rodzice. No i jest jeszcze stary ogrodnik, który zna wszystkie sekrety tego domu, zwanego Willą Argo, ale nie jest zbyt chętny do rozmów. Tylko ty wierzysz, że ten dom skrywa tajemnice i wkrótce wciągasz w niebezpieczną przygodę swojego najlepszego przyjaciela oraz siostrę. Jason wierzył, że nie przez przypadek trafił do Kilmore Cove. I wiedział, że sam pan Ulysses Moore, dawny właściciel Willi Argo, powierzył mu ważne zadanie. Zaraził entuzjazmem Julię, swoją siostrę, oraz Ricka, chłopca poznanego w nowej szkole, i razem odkrywali tajemnicę Ulyssesa Moora.
Muszę przyznać, że Pierdomenico Baccalario mnie zaskoczył. Spodziewałam się bezsensownej powieści dla dzieci, które wymyśliły sobie, że ich nowy dom jest pełen „sekretów”. Może jest to książka skierowana do młodszych czytelników, ale zaciekawiła mnie na tyle, że zamierzam przeczytać dalsze części.
Jason, Julia i Rick to dzieci mające jedenaście lat, które chcą poznać smak przygody. Zostali wybrani, aby rozwiązać zagadkę dawnego właściciela domu. Czeka ich wiele przeszkód i trudności. Z każdymi sobie radzą. Czasem zdawałam sobie sprawę, że ja sama utknęłabym na początku, co mnie niezwykle irytowało. Lubię czuć się mądra, a „Wrota czasu” mi na to nie pozwalały. ;)
„Jeśli z czterech jedne otworzysz przypadkiem
Z czterech trzecie wskażą motto
Z czterech dwoje zaprowadzi na śmierć
A jeden z czterech – poprowadzi na dół.”
Autor miał świetny pomysł. Rzadko można się spotkać z książką dla dzieci, która zainteresuje również tych starszych czytelników. Nie można nazwać tego arcydziełem, ale warto przeczytać choćby po to, aby miło spędzić wieczór. Czasu się nie zmarnuje, a zaraz po przeczytaniu można zacząć inną książkę, gdyż ta nie zmusza nas do rozmyślań i nie zostaje w głowie za długo. Co jest niestety minusem. Lubię dużo myśleć o tym, co przeczytam, zastanawiać się nad przesłaniem itd. Ta książka na to nie pozwala.
Styl pisania autora nie jest doskonały. Czasem zdania były tak banalne, że ich nie rozumiałam. ;) Niestety, nie jestem do tego przyzwyczajona. To trochę utrudniało mi czytanie, ale nie jest zbyt dużym minusem. Za to jest nim zakończenie. Jest okropnie nudne. Te opisy łodzi wcale nie były potrzebne. Zupełnie nie znam się na tym i tak naprawdę nie wiedziałam co czytam. Mam nadzieję, że w następnej części zakończenie będzie ciekawsze.
Podsumowując, książka mi się spodobała. Nie każdemu może przypaść do gustu, dlatego sami zdecydujcie, czy dacie jej szansę, czy nie. Polecam, szczególnie młodszym czytelnikom.
Moja ocena: 7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Norwegian Wood

Nie są to "Kroniki Ptaka Nakręcacza", ani "Koniec Świata...", ale warto przeczytać. Niezła książka.

zgłoś błąd zgłoś błąd