Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Turbot

Tłumaczenie: Sławomir Błaut
Wydawnictwo: Polnord-Oskar
6,7 (27 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
6
7
4
6
6
5
1
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Der Butt
data wydania
ISBN
83-86181-19-2
liczba stron
544
słowa kluczowe
Gdańsk, Motława, Radunia
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Turbot - powieść urodzonego 1927 roku w Gdańsku jednego z najwybitniejszych pisarzy niemieckich, honorowego obywatela miasta Gdańska - ukazał się w Niemczech w 1977 roku. Z miejsca stał się bestsellerem, przełożony na kilkanaście języków, opublikowany został m.in. w Anglii i USA, Skandynawii, Francji, Hiszpanii i Włoszech. Autor Turbota został wyróżniony licznymi nagrodami (m.in. we Włoszech....

Turbot - powieść urodzonego 1927 roku w Gdańsku jednego z najwybitniejszych pisarzy niemieckich, honorowego obywatela miasta Gdańska - ukazał się w Niemczech w 1977 roku. Z miejsca stał się bestsellerem, przełożony na kilkanaście języków, opublikowany został m.in. w Anglii i USA, Skandynawii, Francji, Hiszpanii i Włoszech. Autor Turbota został wyróżniony licznymi nagrodami (m.in. we Włoszech. Premio Internazionale Mondelio i Premio Letterario Viareggio).
Akcja powieści rozgrywająca się w ciągu kilku tysięcy lat - od czasów neolitu do współczesności - umiejscowiona jest na Ziemi Gdańskiej; nad Wisłą, Motławą, Radunią. Jej problematykę najlepiej charakteryzują słowa umieszczone w tytule wstępnego eseju pióra Marii Janion: Mężczyzna, Kobieta, Dzieje. Demiurgiem tych dziejów jest turbot, legendarna ryba ze znanej baśni O rybaku i jego żonie.
Pisarz przełamuje rozliczne tabu: obyczajowe, polityczne, kultowe, i prowokuje wyobraźnię czytelników kontrowersyjną wizją wyzwalania człowieka z narzuconych mu ograniczeń.
Powieść przez długie lata nie mogła ukazać się w Polsce ze względów politycznych. Jednym z jej wątków są bowiem wydarzenia z Grudnia 70 roku na Wybrzeżu: protesty robotnicze, strzelanie do stoczniowców, długoletnia zmowa milczenia ówczesnych władz wokół ofiar i winowajców.

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 377
mm8371 | 2014-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Historia Podwodna naucza wytrwałych
Jak tu żyć
Żeby zgnić
Jak zawszę wykwintna omawia dlaczego
Cały sens
Znowu wklęsł
Leć już leć
Gdzie chcesz to leć

A kiedy wrócisz to odpowiedz mi
Że dalej warto mówić 'nie'
I jeszcze o tym ,że to wszystko jest
Nie takie śmieszne jak się chce

Pogarda i miłość znów tańczą ze sobą
W tłumie słów
Dzień po dniu
A wolność gdy zechce podchodzi nam
Czasem pode drzwi
Skoro świt

Jak fajnie być Edkiem...i chować się w bezpiecznym trójbiuście Auy...Po cholerą złowiłem tego turbota?....to on namawiał,namącił,na początku niewinnie,ruszcie w dół rzeki,trzeba się wyzwolić,oderwać od cycka!!!..a potem jakoś samo już się potoczyło...
Historia świata(ze szczególnym uwzględnieniem ujścia Wisły)opisana w bardzo nietypowy sposób.Otumanieni swoimi ambicjami,żądzami i fantazjami mężczyzni niby pchają cały ten interes naprzód,niby widać postęp,niby pojawia się sztuka i kultura,niby rozwija się technika...ale wszystko jest kwestią ceny.Czy nie przepłacono?
A kobiety?..cóż...zepchnięte do kuchni,na margines..choć wydaje się,że właśnie tam, wśród garnków ,dzieją się rzeczy ważniejsze dla świata.Cudownie naszkicowane są postacie kolejnych kucharek z którymi wędrujemy przez wieki i wydarzenia.To one mają nakarmić,pocieszyć,utulić w żalu swoich mężczyzn wracających(lub nie)po kolejnych wojnach,wyprawach czy mordobiciach.To one mają być natchnieniem dla zapijaczonych poetów i malarzy.To one maja być kochankami,matkami,gwarantkami bezpieczeństwa i stałości.Ale...jak się okaże do czasu...Turbot znowu namąci,a finałem będą berlińskie obchody Dnia Ojca.Pocieszającym jest to ,że bałtycka płastuga nie uniknie kary i czeka ją sprawiedliwy proces.
Polecam i namawiam,zdając sobie sprawę ,że nie jest to lektura łatwa i przyjemna...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W piątek rabin zaspał

Nie jest obszerna, tak jak współczesne kryminały skandynawskie. Raczej przypomina zwięzłość Agathy Christie. Fabuła nakreślona jest jasno. Mamy posta...

zgłoś błąd zgłoś błąd