Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Człowiek w białym kombinezonie

Tłumaczenie: Michał Strąkow
Wydawnictwo: Insignis
6,87 (178 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
10
8
32
7
56
6
53
5
14
4
3
3
0
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Man in the White Suit: The Stig, Le Mans, the Fast Lane and Me
data wydania
ISBN
978-83-61428-36-7
liczba stron
528
słowa kluczowe
stig, top gear,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Piotrek

Odkąd w 2003 roku Czarny Stig zniknął za burtą lotniskowca HMS „Invincible”, 350 milionom widzów Top Gear na całym świecie nie dawało spokoju jedno pytanie: kim jest Człowiek w Białym Kombinezonie? Przez siedem lat dzielił pokój z bielizną Jeremy’ego Clarksona, pracą doktorską Jamesa Maya oraz lakierem do włosów Richarda Hammonda. Jego podobizna widnieje na milionach przeróżnych gadżetów... w...

Odkąd w 2003 roku Czarny Stig zniknął za burtą lotniskowca HMS „Invincible”, 350 milionom widzów Top Gear na całym świecie nie dawało spokoju jedno pytanie: kim jest Człowiek w Białym Kombinezonie?

Przez siedem lat dzielił pokój z bielizną Jeremy’ego Clarksona, pracą doktorską Jamesa Maya oraz lakierem do włosów Richarda Hammonda. Jego podobizna widnieje na milionach przeróżnych gadżetów... w tym na dość osobliwych czekoladowych pisankach.

Przejechał tor Dunsfold szybciej niż Nigel Mansell, Lewis Hamilton i Jenson Button. Na legendarnym torze programu Top Gear uczył wyścigowej jazdy setki gwiazd, w tym Toma Cruise’a i Lionela Richiego, a także niewidomego weterana brytyjskiej armii.

Na torach Daytona, Sebring, Le Mans i Bathurst ścigał się koło w koło z elitą kierowców wyścigowych. W skonfiskowanym handlarzowi narkotyków Mitsubishi Evo stanął do walki z czołgiem „Trojan” i wozem bojowym „Jackal”. W Vauxhallu Monaro stawił czoła Chloe – tańczącej wojowniczce ninja.

Na torze Lydden Hill ścigał się z przegubowcami za kierownicą piętrowego autobusu. W Astonie Martinie DBS pędził po wirażach wokół jeziora Garda. Jako pełnoprawny członek sił zbrojnych, weekendy spędzał na wysadzaniu przeróżnych rzeczy w powietrze.

A to dopiero początek...

Teraz, po raz pierwszy, Człowiek w Białym Kombinezonie zdejmuje swój kostium. Nazywa się Ben Collins. A oto jego zapierająca dech w piersiach opowieść...

 

źródło opisu: http://www.insignis.pl/book/index/42/Czlowiek-w-bi...(?)

źródło okładki: http://www.insignis.pl/system/static/books/42.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 45
Łukasz | 2012-12-06
Na półkach: Przeczytane

Czasem jakimś sposobem trafiam na różne konkursy. Czasem nawet uda mi się w nich coś wygrać. Tak było w przypadku wydawnictwa Insignis i książki Człowiek w białym kombinezonie Bena Collinsa. Dla niektórych tytuł może wydać się nieco enigmatyczny, więc już wyjaśniam. Istnieje program motoryzacyjny, który zwie się Top Gear. Występuje tam właśnie tytułowy człowiek – kierowca rajdowy o pseudonimie Stig. Książka jest więc autobiografią napisaną przez człowieka, który nosił biały kombinezon.

Od razu zaznaczę, że nie wiem ani w jakim formacie wyszła książka, ani jak się prezentuje, jako iż wygraną był ebook. Zakładam, że podobnie jak w tego typu przypadkach, książka została napisana nie przez samego Collinsa, ale przez tzw. autora widmo. Nieszczególnie mi to przeszkadza, o ile tylko książka jest ciekawa. Powiem więcej – wole takie rozwiązanie, niż przebijać się przez koślawo napisane rozdziały.

A jest się przez co przebijać – 36 epizodów, opisujących życie Collinsa od najmłodszych lat aż po ostatnie wydarzenia poprzedzające jego odejście z programu Top Gear. Jako miłośnik tego ostatniego, liczyłem właśnie na dużą liczbę ciekawostek z nim związanych. Jeśli ktoś ma podobne oczekiwania, to zawiedzie się. Program o tylko jedno z zajęć, jakimi parał się Ben Collins. Powiedziałbym nawet, że informacji tych jest nadzwyczaj niewiele jak na tytuł książki.

Rozdziały poświęcone życiu Collinsa, jego karierze sportowej, przygodzie z wojskiem oraz filmem przetykane są informacjami związanymi z kręceniem kolejnych odcinków Top Gear. Co najlepsze – wcale mi to nie przeszkadza. Lektura zajęła mi parę wieczorów i nie mogłem się oderwać od książki. Jest napisana bardzo lekkim językiem. Autor do minimum ograniczył tzw. lanie wody, skupiając się zawsze na sednie sprawy. Jest to bardzo miła odmiana od niektórych książek, które na siłę stara się napompować dodatkowymi stronami.

Collins jawi się jako niesamowity człowiek, nie pozbawiony jednak wad i popełniający błędy. W książce nie odczuwa się żadnego nadęcia ani przesadnego gloryfikowania własnej osoby. Wręcz przeciwnie – po lekturze odniosłem wrażenie, że Ben to człowiek w pełni poświęcający się swojej pasji, który stara się realizować własne marzenia.

Jaka jest więc książka? Bardzo ciekawa. Przyjemnie i szybko ją się czyta, a przytaczane historie są ciekawe – czasem smutne, a czasem zabawne. Jeśli nawet ktoś nie przepada za programem i mityczną postacią Stiga, a lubi ciekawe książki biograficzne, to śmiało może sięgnąć po tą pozycję.

Moja ocena: 4+/6

http://trochewolniej.pl/2012/05/czlowiek-w-bialym-kombinezonie/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dominic

Mówi się, że im wyższe wzniesienie tym dotkliwszy będzie upadek. Podobnie jest np. z książkami. Im większy rozgłos i reklama tym większe rozczarow...

zgłoś błąd zgłoś błąd