Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fotoplastykon

Wydawnictwo: Akapit Press
6,38 (941 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
58
8
58
7
312
6
228
5
200
4
28
3
27
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388790196
liczba stron
151
język
polski

Powieść opowiada między innymi o tym, w jaki sposób Iśka za jednym zamachem zastrzeliła trzydzieści dwie osoby, o najprostszej metodzie nabijania fizyka w butelkę lejdejską i o tym, dlaczego panią Chrzanowską biorą diabli...

 

Brak materiałów.
książek: 26231

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka jest bardzo interesującą, zajmującą i ciekawą lekturą. Opowiada o pewnej dziewczynie - Janie, która za sprawą wypadku doznała uszkodzenia kręgosłupa i jest unieruchomiona. Pewnego dnia ojciec zachęca ją, by zaczęła pisać powieść o swojej rodzinie. Dopiero wtedy główna bohaterka uświadamia sobie, jaka jej rodzina jest, wbrew pozorom, interesująca.
Jana ma dwoje rodzeństwa, Agatę i Jaśka, którzy są bliźniakami. Agata – szczera, miła trzymająca się swojego zdania. Najlepsza uczennica w klasie. Jasiek - i tu muszę zacytować: „szczytem jego dotychczasowych osiągnięć jest kosz, do którego umie pakować piłkę po piłce. Obsypany dwójami, jak strupkami po wietrznej ospie, chodzi z podniesiona głową, najlepszy koszykarz w klubie!”*.
Jana poznaje na nowo swoją rodzinę, odkrywa w nich te cechy, których nigdy nie zauważała wcześniej. Ostatni rozdział zatytułowany jest „Kiedy znowu otworzę drzwi”. Jana po długim czasie pierwszy raz staje na własnych nogach. Opisuje tu twarze rodziny nieruchome jak obrazki w fotoplastykonie. Na tym kończy się książka. Zapewne główna bohaterka powróciła do swoich spraw poza domem, ale nigdy nie zapomni tych chwil, w których mogła naprawdę poznać swoją rodzinę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni portret Melanii. Powieść o poszukiwaniu wieści

Życzyłabym sobie więcej takich książek. Dialogi są super (wiem jak piszą je polscy autorzy). Akcja na poziomie. Metalieracka zabawa z literaturą popul...

zgłoś błąd zgłoś błąd