Ksenocyd

Okładka książki Ksenocyd
Orson Scott Card Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Saga Endera (tom 3) fantasy, science fiction
488 str. 8 godz. 8 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Saga Endera (tom 3)
Tytuł oryginału:
Xenocide
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2010-04-20
Data 1. wyd. pol.:
1991-01-01
Data 1. wydania:
1991-08-01
Liczba stron:
488
Czas czytania
8 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376483580
Tłumacz:
Piotr W. Cholewa
Tagi:
Ender Mówca Umarłych science fiction filozofia obcy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki W przededniu Orson Scott Card, Aaron Johnston
Ocena 7,2
W przededniu Orson Scott Card, A...
Okładka książki Lovelock Orson Scott Card, Kathryn H. Kidd
Ocena 6,5
Lovelock Orson Scott Card, K...
Okładka książki Arcydzieła. Najlepsze opowiadania science fiction stulecia Poul Anderson, Isaac Asimov, Terry Bisson, Ray Bradbury, Orson Scott Card, Arthur C. Clarke, John Crowley, George Alec Effinger, Harlan Ellison, William Gibson, James Patrick Kelly, Ursula K. Le Guin, George R.R. Martin, Larry Niven, Frederik Pohl, Theodore Sturgeon, Michael Swanwick, Harry Turtledove, Robert Charles Wilson
Ocena 7,5
Arcydzieła. Na... Poul Anderson, Isaa...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
2965 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
486
265

Na półkach:

Ta powieść łączy się tak bardzo z Mówcą umarłych, że musi w zasadzie mieć taką samą ocenę. Jeśli komuś podobał się Mówca, to powinien być nadal zadowolony z lektury.

Ta powieść łączy się tak bardzo z Mówcą umarłych, że musi w zasadzie mieć taką samą ocenę. Jeśli komuś podobał się Mówca, to powinien być nadal zadowolony z lektury.

Pokaż mimo to

avatar
193
101

Na półkach: ,

Ksenocyd to moje największe książkowe rozczarowanie. Gra Endera była fantastyczna, a Mówca Umarłych to dla mnie mistrzostwo świata! Być może w związku z tym miałam wygórowane oczekiwania odnośnie trzeciej części sagi, jednak odnoszę wrażenie, że nie jest to nawet przeciętnie dobra książka.

1. Powieść jest strasznie nudna. O ile Gra Endera charakteryzowała się wartką akcją, a Mówca Umarłych nieco zwolnił, tak w Ksenocydzie wydarzenia ciągną się ja flaki z olejem. Każdy jeden incydent jest przegadany na kilka różnych sposobów, z kilku różnych perspektyw, co moim zdaniem niewiele wnosi do fabuły. Bohaterowie niewiele mówią o swoich odczuciach, a w głównej mierze prowadzą filozoficzne dysputy.
2. Ta historia coraz mniej przypomina science-fiction, a coraz bardziej zwykłe czary-mary. Znaczna część tekstu poświęcona jest filotom i ansiblom, co już samo z siebie jest trudne do przetrawienia i uwierzenia. Finał powieści jest natomiast tak absurdalnie głupi, że chyba wolałabym go w ogóle nie poznać.
3. W powieści pojawia się kilka nowych bohaterów. Idea ich powstania jest dość ciekawa, jednak same postacie w ogóle mnie nie zainteresowały. Ledwo docierałam do końca rozdziałów, które były im poświęcone (a niestety, była to aż połowa książki!). Tymczasem autor całkowicie olał część bohaterów, których wprowadził już w Mówcy Umarłych. Valentine przylatuje na Lusitanię z całą swoją rodziną, ale żaden z jej bliskich nie odgrywa jakiejkolwiek roli w przebiegu wydarzeń. Jej dzieci w trakcie całej powieści nie wypowiadają ani jednego zdania, a rola męża kończy się na tym, że nie jest starym prykiem i zaciąga podstarzałą ukochaną do łóżka. Niestety, to samo dotyczy również Plikt, co do której miałam wielkie nadzieje.
4. Orson Scott Card nigdy nie był mistrzem pisania o emocjach, ale ta część sagi Endera jest wybitnie sucha i wyjałowiona z wszelkich uczuć. Trudno zżyć się z bohaterami i tak naprawdę, nawet nikomu specjalnie nie miałam ochoty kibicować. Andrew Wiggina oczywiście zawsze lubię, ale osiedlają się na Lusitanii zamienił się w mięczaka i popychadło. Rozumiem zamysł autora, że bohater wreszcie musiał wyluzować i odpuścić sobie, ale aż żal było czytać o jego dalszych losach.

Ksenocyd zawiera kilka ciekawych pomysłów. Jak zwykle w powieściach Carda pojawia się dużo moralnych dylematów, a filozoficzne gdybania skłaniają czytelnika do głębszych refleksji. Niemniej cała powieść nie zadowoliła mnie pod żadnym względem. Była trudna, długa, nużąca, denerwująca i nierealna. Nie wrócę do niej (może poza kilkoma fragmentami, które sobie zaznaczyłam) i nie jestem pewna, czy kiedykolwiek sięgnę po Dzieci Umysłu.

Ksenocyd to moje największe książkowe rozczarowanie. Gra Endera była fantastyczna, a Mówca Umarłych to dla mnie mistrzostwo świata! Być może w związku z tym miałam wygórowane oczekiwania odnośnie trzeciej części sagi, jednak odnoszę wrażenie, że nie jest to nawet przeciętnie dobra książka.

1. Powieść jest strasznie nudna. O ile Gra Endera charakteryzowała się wartką akcją,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
154
154

Na półkach:

Kolejna fajna część cyklu o Enderze.
Na plus zaliczam: dużo ciekawych rozważań filozoficznych, fajny wątek poboczny dotyczący świata Drogi, rozbudowanie wątku związanego z Jane.
Na minus: historia się dość wolno rozkręca, dużo teologii i niestety, w moim odczuciu, słaba końcówka.
Z książkami z tego cyklu mam tak, że bardzo mi się podobają ale między jedną, a drugą muszę sobie robić przerwy gdyż są one, jak dla mnie, dość wymagające.
Na 100% za jakiś czas będę kontynuowała swoją przygodę z literaturą Orsona Scotta Carda.

Kolejna fajna część cyklu o Enderze.
Na plus zaliczam: dużo ciekawych rozważań filozoficznych, fajny wątek poboczny dotyczący świata Drogi, rozbudowanie wątku związanego z Jane.
Na minus: historia się dość wolno rozkręca, dużo teologii i niestety, w moim odczuciu, słaba końcówka.
Z książkami z tego cyklu mam tak, że bardzo mi się podobają ale między jedną, a drugą muszę...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
234
60

Na półkach:

Lepsza niż druga część, ale wciąż brakuje tego czegoś, co nie pozwalało się oderwać od Gry Endera. Sam pomysł, że w okolicach 50 stulecia będą istnieć planety z "koncesjami" na różne religie jest co najmniej, lekko mówiąc, nierozsądny. I to chyba najbardziej razi mnie w kolejnych tomach sagi. Za dużo religii i filozofii.

Lepsza niż druga część, ale wciąż brakuje tego czegoś, co nie pozwalało się oderwać od Gry Endera. Sam pomysł, że w okolicach 50 stulecia będą istnieć planety z "koncesjami" na różne religie jest co najmniej, lekko mówiąc, nierozsądny. I to chyba najbardziej razi mnie w kolejnych tomach sagi. Za dużo religii i filozofii.

Pokaż mimo to

avatar
197
61

Na półkach:

Każda część sagi Endera różni się od poprzedniej. Moim zdaniem, "Mówca umarłych" miał wyważoną ilość akcji i wątków filozoficznych. Natomiast "Ksenocyd" to dla mnie zbytnio przegadana książka. Z początku, całkiem się od niej odbiłem i wciągnęła mnie dopiero w drugiej połowie. Pewne fragmenty z chęcią bym pominął, a z kolei o innych przeczytałbym nieco więcej. Po tej lekturze mam mieszane uczucia i nie wiem, czego spodziewać się po kulminacyjnej części.

Każda część sagi Endera różni się od poprzedniej. Moim zdaniem, "Mówca umarłych" miał wyważoną ilość akcji i wątków filozoficznych. Natomiast "Ksenocyd" to dla mnie zbytnio przegadana książka. Z początku, całkiem się od niej odbiłem i wciągnęła mnie dopiero w drugiej połowie. Pewne fragmenty z chęcią bym pominął, a z kolei o innych przeczytałbym nieco więcej. Po tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
23
17

Na półkach:

Dużo brakowało tej książce do gry Endera, chciałbym dać 6,5... Za dużo Filozofii, rozciąganie każdego problemu jak gumy, trochę odrealnienia dla postaci jaką był Ender. Ogólny motyw - kontynuacja sytuacji z poprzedniej książki trzyma w napięciu. Motywy działania dobrze zrobione, postacie kolorowe irytujące, żywe i emocjonalne. Dobrze, że Orson wymyślił też Jane bez niej nie było by wszystko możliwe ;) Taki bezpiecznik ale w rozsądnych dawkach. Ogólnie następna część - dzieci umysłu mogłyby nie być odrębną książką i ta seria powinna się skończyć wcześniej.

Dużo brakowało tej książce do gry Endera, chciałbym dać 6,5... Za dużo Filozofii, rozciąganie każdego problemu jak gumy, trochę odrealnienia dla postaci jaką był Ender. Ogólny motyw - kontynuacja sytuacji z poprzedniej książki trzyma w napięciu. Motywy działania dobrze zrobione, postacie kolorowe irytujące, żywe i emocjonalne. Dobrze, że Orson wymyślił też Jane bez niej nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
108
81

Na półkach:

Kończy się moja przygoda ze światem Endera.

Czytałem w kolejności:
- Gra Endera
- Ender na wygnaniu
- Mówca Umarłych
- Ksenocyd

Każda część zupełnie inna od siebie. Wygrywa oczywiście Gra Endera, która jest jedną z moich ulubionych pozycji w świecie literatury.

Wracając do Ksenocydu (***SPOILERY***):

Początek długi, męczący, nie wiadomo co się z tymi ludźmi porobiło, Andrew (już nawet nie Ender) pod butem jakieś siksy z muchami w nosie - Novinhy (a co to? Ona miała najgorzej, bo nie mogła być ze swoim kochasiem i tłukł ją mąż, bo była toksyczna? W tym uniwersum każdy ma pod górkę). Ender, trochę godności...

Potem się rozkręca, tak jak piszą użytkownicy dużo fajnych wątków filozoficznych, rokmin o rozumności, świadomości i tak dalej, to daję na plus.

Prosiaczki - zimne skaczące skur*iele patroszące swoich braci i kilka ludzi zamieniający się w drzewa przekazujące myśli do innych drzew z małymi matkami chodzącymi po konarze. Kur*a, serio? Ich ulubiona taktyka walki z przeciwnikiem - przewrócić się na przeciwnika i dać się spalić.

Najmocniejszym wątkiem książki była akcja, w której mieszkańcy Luistany zebrali się, żeby zrobić rzeź na drzewach. Podobało mi się przedstawienie procesów myślowych jakie tworzą się w głowach ludzi, kiedy coś się dzieje jego gatunkowi lub ziomkowi. Super przedstawiony brak zrozumienia, że to nie wszystkie drzewa a jeden konkretny podjudzał i zabił księdza, syna Novinhy. (I znowu, Głupia siksa strzela focha na Endera, bo nie zatrzymał jej dorosłego syna, który chciał pogadać z drzewami.)

Bardzo też były interesujące rozdziały z bogosłyszącymi i natręctwami, o to to!

Jeżeli podobała Ci się moja opinia, zostaw łapkę w górę.

Generalnie - polecam, ale jak dla mnie to ostatnia część serii. Ender jest stary, kluczowe postacie nie żyją. Królowa kopca stała się już nudna, a jej wątki przegadane, Val to już też stara mamucha, bez żadnych wpływów. Miro wyzdrowiał i poleciał. Orson jeszcze na dodatek odgrzał kotleta z postacią Petera tworząc klona. No cyrk.

A, jeszcze ostatnia kwestia, brawa dla pana Orsona za ponadczasowe myślenie i wymyślenie "postaci" Jane i podróży szybszych niż światło (a właściwie wyku*wiastego teleportu).

Kończy się moja przygoda ze światem Endera.

Czytałem w kolejności:
- Gra Endera
- Ender na wygnaniu
- Mówca Umarłych
- Ksenocyd

Każda część zupełnie inna od siebie. Wygrywa oczywiście Gra Endera, która jest jedną z moich ulubionych pozycji w świecie literatury.

Wracając do Ksenocydu (***SPOILERY***):

Początek długi, męczący, nie wiadomo co się z tymi ludźmi porobiło,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
934
163

Na półkach: , , , , ,

Wygląda na to, że to już koniec mojej przygody ze światem Endera. Świetnie rozpoczęty cykl rozczarowuje coraz bardziej z każdym kolejnym tomem nachalną religijnością i podkreślaniem wspaniałości Andrew i Valentine, dla których najwyraźniej nie ma rzeczy niemożliwych, a świat leży im u stóp nawet, jeśli jeszcze o tym nie wie. Rozważania o cnotliwości sprawiły, że parsknęłam. Dzieje się niewiele i wszystko staje się coraz bardziej zbliżone do telenoweli. Szkoda.

Wygląda na to, że to już koniec mojej przygody ze światem Endera. Świetnie rozpoczęty cykl rozczarowuje coraz bardziej z każdym kolejnym tomem nachalną religijnością i podkreślaniem wspaniałości Andrew i Valentine, dla których najwyraźniej nie ma rzeczy niemożliwych, a świat leży im u stóp nawet, jeśli jeszcze o tym nie wie. Rozważania o cnotliwości sprawiły, że parsknęłam....

więcej Pokaż mimo to

avatar
171
7

Na półkach: , , ,

Wybitna, fascynująca i inspirująca..... Każdy rozdział zawiera uniwersalne prawdy tak pięknie opisane i wyprowadzone z niesamowitych przeżyć bohaterów, że człowiek nie może się oderwać. Autor nurkuje w rozmyślania dotyczące obcych gatunków, by poprzez owe rozważania znaleźć odpowiedź na fundamentalne pytanie: Czym jesteśmy my sami? Jest to niewątpliwie najlepsza część sagi o Enderze, prawdziwe arcydzieło.

Wybitna, fascynująca i inspirująca..... Każdy rozdział zawiera uniwersalne prawdy tak pięknie opisane i wyprowadzone z niesamowitych przeżyć bohaterów, że człowiek nie może się oderwać. Autor nurkuje w rozmyślania dotyczące obcych gatunków, by poprzez owe rozważania znaleźć odpowiedź na fundamentalne pytanie: Czym jesteśmy my sami? Jest to niewątpliwie najlepsza część sagi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
16
2

Na półkach:

Pierwsza i druga część cyklu to wspaniałe książki. Tutaj widać wyraźny spadek jakościowy. Wątek dotyczący Prosiaczków i ich relacji z ludźmi ma jeszcze coś z klimatu "Mówcy umarłych". Poza tym, im dalej tym gorzej.

Pierwsza i druga część cyklu to wspaniałe książki. Tutaj widać wyraźny spadek jakościowy. Wątek dotyczący Prosiaczków i ich relacji z ludźmi ma jeszcze coś z klimatu "Mówcy umarłych". Poza tym, im dalej tym gorzej.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Orson Scott Card Ksenocyd Zobacz więcej
Orson Scott Card Ksenocyd Zobacz więcej
Orson Scott Card Ksenocyd Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd