
Skarby Ziemi. Sześć surowców, które zadecydują o przetrwaniu naszej cywilizacji

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Material World: A Substantial Story of Our Past and Future
- Data wydania:
- 2024-03-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-03-27
- Data 1. wydania:
- 2023-07-11
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381353694
- Tłumacz:
- Adam Olesiejuk
Ekscytująca wyprawa przez kontynenty i stulecia, w trakcie której odkryjesz, z czego zbudowany jest nasz świat.
Sześć surowców, dzięki którym budujemy miasta, konstruujemy maszyny i tworzymy cywilizacje. Dzięki którym opanowaliśmy Ziemię i zaczynamy podbój kosmosu. Piasek, żelazo, sól, ropa, miedź i lit – to one zdecydowały o naszej przeszłości i wpłyną na naszą przyszłość.
Ed Conway podróżuje po całym świecie: schodzi w głąb europejskich kopalń, poznaje zakamarki tajwańskich fabryk półprzewodników, przygląda się niesamowitej zieleni zbiorników, w których powstaje lit. Odkrywa sekretny świat surowców, o którym rzadko myślimy, a który stanowi część naszego życia. Opowiada historię człowieka widzianą nie przez pryzmat jego osiągnięć i podbojów, ale tworzoną dzięki substancjom, które pozwoliły zbudować rzeczywistości, jaką znamy.
Sześć surowców. Sześć rozdziałów historii naszej cywilizacji.
„Fascynującą opowieść o historii człowieka.” Tim Marshall, autor książki Więźniowie geografii
„Żywo napisana, bogata i ekscytująca... Książka pełna niespodzianek.” Peter Frankopan, autor książki Jedwabne szlaki
„Ed Conway ujawnia mniej znaną historię substancji, dzięki którym powstała nasza cywilizacja. Ta niezwykła opowieść skłania do refleksji na temat ludzkiej pomysłowości i eksploatacji zasobów Ziemi. Fascynująca lektura.” Łukasz Załuski, redaktor naczelny „National Geographic Polska”
Kup Skarby Ziemi. Sześć surowców, które zadecydują o przetrwaniu naszej cywilizacji w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Skarby Ziemi. Sześć surowców, które zadecydują o przetrwaniu naszej cywilizacji
Poznaj innych czytelników
1829 użytkowników ma tytuł Skarby Ziemi. Sześć surowców, które zadecydują o przetrwaniu naszej cywilizacji na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 396
- Przeczytane 391
- Teraz czytam 42
- Posiadam 99
- Reportaż 25
- 2024 16
- 2025 15
- Literatura faktu 13
- Chcę w prezencie 12
- Non-fiction 9
Tagi i tematy do książki Skarby Ziemi. Sześć surowców, które zadecydują o przetrwaniu naszej cywilizacji
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Skarby Ziemi. Sześć surowców, które zadecydują o przetrwaniu naszej cywilizacji
Jako ktoś, kto pracował przez całe życie w świecie eterycznym, korzystając ze zdobyczy świata surowców bez konieczności brudzenia sobie samemu rąk, czuję, że podróż opisana w tej książce wywarła na mnie niejako trzeźwiący wpływ. Z każdym kolejnym etapem wędrówki coraz silniejsze stawało się wrażenie, że wszyscy bardzo odseparowaliśmy się od podstawowych gałęzi przemysłu, od któ...
Rozwiń





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Skarby Ziemi. Sześć surowców, które zadecydują o przetrwaniu naszej cywilizacji
Oto sześć surowców, na których Ed Conway opiera swoją fascynującą opowieść o fundamentach współczesności: piasek, sól, żelazo, miedź, ropa naftowa oraz lit. Te pozornie pospolite substancje stanowią kręgosłup naszej cywilizacji, a ich zrozumienie pozwala spojrzeć na historię i przyszłość ludzkości z zupełnie nowej perspektywy.
W swojej książce „Skarby Ziemi” Conway wykonuje tytaniczną pracę, za którą przyznaję mu mocne 8/10. To reportaż totalny, który zabiera nas w miejsca zazwyczaj niedostępne dla oka przeciętnego konsumenta: od ultra-czystych kopalni kwarcu w Karolinie Północnej, przez gigantyczne huty stali, aż po solniska w Ameryce Południowej. Autor nie tylko opisuje procesy wydobywcze, ale przede wszystkim tłumaczy skomplikowaną sieć zależności, która sprawia, że bez piasku o specyficznej ziarnistości nie mielibyśmy ani wieżowców, ani procesorów w naszych smartfonach.
Największą siłą tej książki jest sposób, w jaki Conway demitologizuje naszą „cyfrową” rzeczywistość. Często wydaje nam się, że żyjemy w świecie niematerialnym, opartym na chmurze i algorytmach. Autor brutalnie przypomina, że każda linijka kodu i każde połączenie wideo wymagają fizycznego podłoża: miedzianych kabli, krzemowych wafli i ogromnych ilości energii. Lektura uświadamia, że przejście na „zieloną energię” wcale nie oznacza ucieczki od górnictwa – wręcz przeciwnie, wymaga ono jeszcze intensywniejszej eksploatacji złóż litu czy miedzi niż kiedykolwiek wcześniej.
Książka jest napisana stylem niezwykle przystępnym nawet dla laika, niemal przygodowym. Conway ma dar opowiadania o skomplikowanych procesach chemicznych i geologicznych w sposób, który angażuje emocjonalnie. Kiedy opisuje trudności w uzyskaniu idealnie czystego krzemu, czytelnik zaczyna doceniać technologię nie jako magię, ale jako owoc wieków ludzkiej determinacji i walki z materią. To właśnie ta historyczna perspektywa – łączenie epoki brązu z nowoczesną elektroniką – sprawia, że „Skarby Ziemi” czyta się jednym tchem.
Dlaczego jednak 8, a nie 10? Mimo ogromnej wiedzy, Conway momentami zbyt mocno skupia się na detalach technicznych, co może nieco nużyć czytelnika mniej zainteresowanego inżynierią. Ponadto, choć autor dotyka kwestii ekologicznych i geopolitycznych, chwilami odnosi się wrażenie, że optymizm technologiczny przesłania mu mroczniejsze aspekty eksploatacji planety. Brakuje tu nieco głębszej refleksji nad etycznymi kosztami wydobycia w krajach trzeciego świata, choć autor ich całkowicie nie ignoruje.
„Skarby Ziemi” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, jak działa świat. To książka o pokorze wobec zasobów, które uważamy za oczywiste, i o niebezpiecznej kruchości łańcuchów dostaw. Ed Conway udowadnia, że niezależnie od tego, jak bardzo zaawansowani się staniemy, nasze przetrwanie zawsze będzie zależeć od tego, co uda nam się wygrzebać z ziemi pod naszymi stopami. To trzeźwiące, błyskotliwe i niezwykle potrzebne dzieło, które zmienia sposób, w jaki patrzymy na przedmioty codziennego użytku. Od teraz zwykła szczypta soli czy kawałek szkła nigdy nie będą już dla Ciebie tym samym.
Oto sześć surowców, na których Ed Conway opiera swoją fascynującą opowieść o fundamentach współczesności: piasek, sól, żelazo, miedź, ropa naftowa oraz lit. Te pozornie pospolite substancje stanowią kręgosłup naszej cywilizacji, a ich zrozumienie pozwala spojrzeć na historię i przyszłość ludzkości z zupełnie nowej perspektywy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW swojej książce „Skarby Ziemi” Conway...
Bardzo ciekawa, dobrze napisana, przystępna nawet dla laików. Polecam!
Bardzo ciekawa, dobrze napisana, przystępna nawet dla laików. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie pamiętam kiedy ostatnio tak długo czytałam książkę. "Skarby ziemi" to potężna dawka wiedzy na temat sześciu ważnych surowców dla rozwoju ludzkości, śledzimy tutaj historię każdego z nich od początków wydobycia aż do najnowszych nowinek technicznych czy zastosowania. Niestety ta wiedza mnie pokonała i im dalej tym bardziej czułam się jakbym czytała podręcznik z materiałoznawstwa, myślę więc że jest to pozycja tylko dla mocno zainteresowanych czytelników.
Nie pamiętam kiedy ostatnio tak długo czytałam książkę. "Skarby ziemi" to potężna dawka wiedzy na temat sześciu ważnych surowców dla rozwoju ludzkości, śledzimy tutaj historię każdego z nich od początków wydobycia aż do najnowszych nowinek technicznych czy zastosowania. Niestety ta wiedza mnie pokonała i im dalej tym bardziej czułam się jakbym czytała podręcznik z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie czytałem czegoś tak dobrego. Ogrom informacji z różnych dziedzic, pełno ciekawostek i wszystko w bardzo przystępnej i literacko dobrze napisanej formie. Tradycyjnie przy takich książkach, polecam każdemu kto chce trochę lepiej zrozumieć otaczający nas świat :)
Dawno nie czytałem czegoś tak dobrego. Ogrom informacji z różnych dziedzic, pełno ciekawostek i wszystko w bardzo przystępnej i literacko dobrze napisanej formie. Tradycyjnie przy takich książkach, polecam każdemu kto chce trochę lepiej zrozumieć otaczający nas świat :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedstawiając sześć kluczowych - zdaniem autora - dla naszej cywilizacji pierwiastków - Ed Conway uświadamia nam ogromną złożoność tej cywilizacji: skomplikowane mechanizmy działania większości urządzeń czy systemów, w ramach których funkcjonujemy oraz sieć wzajemnych powiązań, której rozplątanie jest w zasadzie niemożliwe bez rozerwania jej delikatnej tkanki. Niezbędne surowce czerpane są z różnych miejsc kuli ziemskiej, a zaawansowane technologie są własnością tylko nielicznych firm. Wyprodukowanie jednego produktu wymaga zaangażowania aktorów z wielu sektorów i wielu krajów. To dlatego deglobalizacja nie jest taka prosta, jak by się to niektórym wydawało, a marzenia mocarstw o samowystarczalności są raczej mrzonkami. Zarazem autor delikatnie wbija wszystkim nam szpilę, bo co my tak naprawdę wiemy o tym, jak działają te wszystkie cuda techniki, które wydają się nam tak zwyczajne i oczywiste?
Celem Eda Conwaya jest zatem pokazanie przeciętnemu człowiekowi jak mało wie o tym, jak “działa świat”, w tym rzeczy, których używamy na co dzień, nie zastanawiając się przecież z czego i jak zostały zbudowane. I to chyba robi wrażenie na wielu czytelnikach. Ale w tak skomplikowanej rzeczywistości nie można przecież się temu dziwić i absurdem byłoby wymagać od nas takiej wszechwiedzy, w zasadzie do niczego nam niepotrzebnej. Dyskomfort budzi natomiast myśl, jak kruche to wszystko jest (co widzimy po raz kolejny, kiedy USA rozpętało wojnę z Iranem) oraz że wydaje się niemożliwe, żeby rozmontować ten system, co tak naprawdę jest kluczowe dla tego, byśmy mogli uratować samych siebie przed zmianami klimatycznymi.
Tak, przyznaję, że trochę czegoś innego spodziewałam się po "Skarbach Ziemi". Myślałam, że będzie to bardziej o wydobyciu surowców i jego konsekwencjach, tymczasem autor bardziej idzie w stronę pokazania oszałamiających zdobyczy postępu i tłumaczenia jak funkcjonuje nasza cywilizacja, w tym licznych technikaliów, związanych z produkcją tego, czego potrzebujemy. Bardziej interesują go możliwości, jakie daje przetwarzanie tych surowców (w tym na przykład ropy, której pochodną jest plastik) i ludzka innowacyjność - co faktycznie jest imponujące, jeśli spojrzeć na to z tej perspektywy. Niektóre fragmenty były dla mnie wręcz zbyt techniczne, np. niespecjalnie interesowało mnie jak produkowane są baterie. Jednocześnie kwestie ekologii są tu potraktowane raczej marginalnie, jako “skutki uboczne” - tzn. Conway wspomina, że górnictwo i przemysł nieuchronnie wiążą się z zanieczyszczeniem środowiska, ale nie rozwija tych tematów i nie zajmuje stanowiska wobec tych kwestii. Jasne, nie wszystko musi być o ekologii, ale wydaje mi się, że w obecnych czasach trudno tak naprawdę zachwycać się postępem, skoro mamy wiedzę, jaką niesie on "cenę". A przecież już na wstępie Conway przytacza dane, które przytłaczają - dane, z których wynika, że wydobywamy surowców coraz więcej (a nie mniej),więcej niż w całej historii ludzkości. Tymczasem my okraszamy to kolejną narracją o tym, że to "niezbędne" dla "ratowania planety", gdy tak naprawdę chodzi jak zwykle o pieniądze. Zarazem nie do końca zgadzam się też z takim stawianiem sprawy, że “wszyscy jesteśmy winni” temu, że nasza planeta pustoszona jest w poszukiwaniu surowców naturalnych i powodowanym przez ich wydobycie szkodom w środowisku. Wszyscy korzystamy z dobrodziejstw cywilizacji, owszem, ale tak naprawdę jaki mamy wybór? Tak naprawdę nikt nie jest w stanie się uniezależnić w pełni i funkcjonować poza tą cywilizacją, jak by się nad tym zastanowić. I jaki mamy wybór jeśli chodzi o sposób w jaki rzeczy czy nawet usługi są wytwarzane? Wydaje mi się też, że Conway popełnia klasyczny błąd, utożsamiając postęp z kapitalizmem, myląc też wymianę handlową i wymianę know-how z tym ustrojem. Efekt jest taki, że z jednej strony sławimy inteligencję ludzką, pomysłowość, a z drugiej nie umiemy zaprząc jej do zmiany myślenia o naszej przyszłości (i do pokonywania oporu przed zmianą). Czego dowodzą "Skarby Ziemi" oraz liczne dość jednokierunkowe narracje o tym, że transformacja energetyczna wymaga kolejnych “poświęceń” ze strony planety oczywiście i ze strony ludzi, doświadczających skutków środowiskowych. To dlatego, mimo, że książka jest naprawdę ciekawa, nie podobała mi się aż tak, jak innym czytelnikom.
Przedstawiając sześć kluczowych - zdaniem autora - dla naszej cywilizacji pierwiastków - Ed Conway uświadamia nam ogromną złożoność tej cywilizacji: skomplikowane mechanizmy działania większości urządzeń czy systemów, w ramach których funkcjonujemy oraz sieć wzajemnych powiązań, której rozplątanie jest w zasadzie niemożliwe bez rozerwania jej delikatnej tkanki. Niezbędne...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ma chyba lepszego momentu na przeczytanie tej książki gdy cieśnina Ormuz jest zablokowana.
Jednak mam problem z tą książką ponieważ poza solą każdy z tych surowców wydaje jasny i jak bardzo jesteśmy zależni od niego. Autor według mnie zbyt dużo czasu poświęca opowiadaniu o wpływie na lokalne społeczności a zbyt mało wchodzi w szczegóły każdej substancji.
Oczywiście że wydobywanie surowców wiąże się z efektami dla środowiska ale dzięki temu mamy świat tak rozwinięty.
Zabrakło mi trochę większej opowieści o tym jak bardzo jesteśmy jako Europa zależni od zewnętrznych dostawców surowców.
Książka dobra, wiele ciekawych opowieści czy historii jak każdy z tych surowców był używany i jak się zmieniało to zużycie w czasie.
Nie ma chyba lepszego momentu na przeczytanie tej książki gdy cieśnina Ormuz jest zablokowana.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak mam problem z tą książką ponieważ poza solą każdy z tych surowców wydaje jasny i jak bardzo jesteśmy zależni od niego. Autor według mnie zbyt dużo czasu poświęca opowiadaniu o wpływie na lokalne społeczności a zbyt mało wchodzi w szczegóły każdej substancji.
Oczywiście...
Są dla nas jak powietrze - tak powszechne i oczywiste, że ich nie zauważamy, ale bez nich nasza cywilizacja by runęła. W dobie zachwytu nad niematerialnym światem AI warto przez chwilę stanąć twardo na Ziemi i docenić jej skarby.
Są dla nas jak powietrze - tak powszechne i oczywiste, że ich nie zauważamy, ale bez nich nasza cywilizacja by runęła. W dobie zachwytu nad niematerialnym światem AI warto przez chwilę stanąć twardo na Ziemi i docenić jej skarby.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka! Bardzo dużo informacji o najważniejszych surowcach budujących nasz świat. W zasadzie o grupach surowców. Dobrze napisana, łącząca historię i przyszłość. Pierwszy rozdział o piasku jest imho najlepszy, ale kolejne dużo mu nie ustępują. Zdecydowanie warto poświęcić czas na tę książkę
Świetna książka! Bardzo dużo informacji o najważniejszych surowcach budujących nasz świat. W zasadzie o grupach surowców. Dobrze napisana, łącząca historię i przyszłość. Pierwszy rozdział o piasku jest imho najlepszy, ale kolejne dużo mu nie ustępują. Zdecydowanie warto poświęcić czas na tę książkę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreści jest sporo, widać research stojący za tą książką. Możemy wejść wgłąb geografii, historii, technologii oraz całej polityki.
Jest jednak kiepsko napisana, nieuporządkowana, kręci się i powtarza, naprawdę sporo jeśli chodzi o zjawiska i procesy rządzące światem surowców. W ten sposób mimo interesującej treści, potrafiła mnie sobą znudzić. Myślę, że to też kwestia braku ambicji i traktowania czytelnika jako bezrefleksyjnego i nic nie zapamiętującego.
Treści jest sporo, widać research stojący za tą książką. Możemy wejść wgłąb geografii, historii, technologii oraz całej polityki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest jednak kiepsko napisana, nieuporządkowana, kręci się i powtarza, naprawdę sporo jeśli chodzi o zjawiska i procesy rządzące światem surowców. W ten sposób mimo interesującej treści, potrafiła mnie sobą znudzić. Myślę, że to też kwestia...
Bardzo ciekawa książka, ale mimo to czytałam ją przez wiele miesięcy, w krótkich fragmentach. Napisana przyjemnym językiem, pełna ciekawostek i faktów które są naprawdę fascynujące a mało o nich myślimy. Ciekawość i ekscytacja autora są zaraźliwe. Chciałabym coś takiego przeczytać jak byłam młodsza, jako inspirację przy wyborze kierunku studiów.
Bardzo ciekawa książka, ale mimo to czytałam ją przez wiele miesięcy, w krótkich fragmentach. Napisana przyjemnym językiem, pełna ciekawostek i faktów które są naprawdę fascynujące a mało o nich myślimy. Ciekawość i ekscytacja autora są zaraźliwe. Chciałabym coś takiego przeczytać jak byłam młodsza, jako inspirację przy wyborze kierunku studiów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to