Skrawki dla Iriny

Okładka książki Skrawki dla Iriny autora Waldemar Bawołek, 9788381915229
Okładka książki Skrawki dla Iriny
Waldemar Bawołek Wydawnictwo: Czarne Seria: Poza serią literatura piękna
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Poza serią
Data wydania:
2022-08-10
Data 1. wyd. pol.:
2022-08-10
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381915229
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Skrawki dla Iriny w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Skrawki dla Irinyi

Irina zje szprotki



2915 728 283

Oceny książki Skrawki dla Iriny

Średnia ocen
6,0 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Skrawki dla Iriny

avatar
2788
2784

Na półkach: ,

Nie potrafię się zdecydować, czy klimat tej książki, to ociężałość w stanie upojenia alkoholowego czy senne widziadła. Lecz na dobrą sprawę opcja nie ma znaczenia - obie są wyjątkowo męczące dla trzeźwego czytelnika. I niby rozumiem zamysł autora, niby doceniam koncepcję, a umęczyłam się niemożebnie. Tak to już czasami bywa, gdy się człowiek uprze, że musi się dowiedzieć kim jest Irina i po co jej skwarki. O przepraszam, skrawki. Cóż, wielkiej tajemnicy nie zdradzę, gdy powiem, że nie warto było się umartwiać lekturą. Ani dla wiedzy, ani dla zaspokojenia ciekawości. Przyjemności z lektury również nie zaznałam. To pierwsza książka z wydawnictwa Czarne, która sprawiła mi zawód. Omijajcie szerokim łukiem, szkoda czasu. 

Nie potrafię się zdecydować, czy klimat tej książki, to ociężałość w stanie upojenia alkoholowego czy senne widziadła. Lecz na dobrą sprawę opcja nie ma znaczenia - obie są wyjątkowo męczące dla trzeźwego czytelnika. I niby rozumiem zamysł autora, niby doceniam koncepcję, a umęczyłam się niemożebnie. Tak to już czasami bywa, gdy się człowiek uprze, że musi się dowiedzieć...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
182
21

Na półkach:

Świetna książka! Jednak niezbadane są wyroki mediów i w sumie nie wiadomo, czemu niektóre dobre książki przepadają

Świetna książka! Jednak niezbadane są wyroki mediów i w sumie nie wiadomo, czemu niektóre dobre książki przepadają

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
805
97

Na półkach: , ,

Waldemar Bawołek, albo nie „mam w dupie małych miasteczek” albo autystyk z reakcjami dezadaptycyjnymi

Młody Bursa pisał, że może mógłby napisać cztery reportaże o perspektywie rozwoju małych miasteczek, ale, tutaj cytat „mam w dupie małe miasteczka, mam w dupie miasteczka, mam w dupie małe miasteczka!”. Czy młody Bawołek również nie miał tego pragnienia ucieczki z dziury, z wiochy, z zadupia właśnie?
Ani też jak stary Larkin z wiersza „Pamiętam. Pamiętam”, który jadąc pociągiem mówi:
Toż to Coventry!- wykrzyknąłem- Tu się urodziłem.-
Wychylony, szukałem czegoś, co by jasno
potwierdziło, że jest to wciąż to samo miasto,
które tak długo było "moim miastem". Dziwne:
straciłem orientację (...)
Bawołek nie uciekał, żeby wrócić i zderzyć się z wspomnieniem?
Bawołek podjął inną decyzję, decyzję, rzecz można, programową. Wybrał Ciężkowice. W dwóch zdaniach: Ciężkowice – miasto w Polsce położone w województwie małopolskim, w powiecie tarnowskim(Bawołek umiejscawia Cieżkowice w Galicji, co też świadczy o pewnym, nowoczesny jednak wyborze). Ze względu na zachowany średniowieczny układ urbanistyczny i zachowaną drewnianą zabudowę w obrębie rynku miasto włączono do Małopolskiego Szlaku Architektury Drewnianej. Miasto ma charakter rolniczo-turystyczny. Według danych z 30 czerwca 2012 liczyło 2501 mieszkańców(za Wikipedią). (Z wywiadu: Właśnie o to chodzi, że nic się (w Ciężkowicach)nie dzieje, a można o tym pisać. Nie trzeba tworzyć wymyślnych fabuł, wystarczy w jednym miejscu długo żyć, współżyć z ludźmi, żeby słowa się pojawiały).

Jednak Ciężkowice nie wybrały go. Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju, panie Bawołek, można spuentować. Jednak Bawołek oddał się artystycznie temu miasteczku cały, całe swoje jestestwo uwiecznia Ciężkowice wybiera drogę, którą podążali kiedyś Faulkner w USA, a Hardy w UK wydzielając sobie oddzielne hrabstwa. Thomas Mann w Budenbrookach oddał Lubekę i chyba do czasu wielkiej sławy nie był tam mile widziany.
Czego się boją jednak ludzie, czy całe Ciężkowice mają coś na sumieniu, czy boją się być złapane na gorącym uczynku? Czy strach dotyczy tego, że „spisane będą czyny i rozmowy”? Że cienka warstewka mgiełki turystycznej, rozpierzchnie się i ujawni nędzę i pierwotne instykta? A może jak ci Indianie, boją się o swoją duszę, i nie pozwalają się fotografować? „niektórzy mają ochotę mi wpierdolić, gdyż boją się, że ich opiszę”.
„Skrawki dla Iriny” to właśnie dwugłos, dwie linie możliwego życia Bawołka. Waldka, który nie zostaje pisarzem i staje się kimś w rodzaju kierownika budowy(urzędnika średniego szczebla) zaczynając jednak od przypadkowych fuch, a Pisarzem. Bawołek stara się usprawiedliwić, że nie jest nieudacznikiem, utracjuszem, pijakiem, nikim. Bawołek dyskutując z Ciężkowicami( wiem, źe ta relacja go boli, ale to jego ból w jego miejscu) nadaje im miejsce, nie odrzuca ich nazywając „ciemnogrodem”. Zadaje poważne pytanie dla Polski B. Jaka jest funkcja pisarza w małych miasteczkach?
Oczywiście, Bawołek jest za dobrym pisarzem, żeby zadawać takie pytania wprost, i nie używa takich słów jak funkcja. Nasz ciężkowicki pisarz zabił więc swojego Pisarza. Kto go zabił?
Warto zauważyć przejścia oniryczne w rozdziałach, powtarzające się, jakby spotęgowane lęki bohatera(ów) przed wykluczeniem z gromady. Gromada to nazwa, którą Bawołek posługuje się celem określenia granic społeczności, którą bada, widzi i opisuję.
Bawołek opisuje tym samym słynny problem Gauguina z eseju Bernarda Williamsa „Moralny traf”. Czy możemy oceniać człowieka i jego decyzję nie znając jeszcze wyników jego postępowania? Gauguin stał się sławny i wiele mu wybaczamy, ale jakby mu się noga powinęła byłby zwykłym lumpem. Broniąc się przed gromadą, Pisarz co i raz stawia argument sławy, konkursów, znajomości( z Zadurą, z Komendantem, z Darkiem Fuksem etc.) jakby właśnie uzasadniał, że wybrał swoją drogę i żeby mógł spokojnie iść ulicą dalej bez wzgardy.
. Bawołek nie jest pisarzem kawiarnianym i na poważnie wziął radę Gombrowicza, żeby „ z parobkami jeść chleb czarny”. (Wyczuwalna jest również słabość autora do wagabundów polskiej literatury, outsiderów takich jak Tadeusz Nowak, czy Stasiuk, na których czasami się powołuje).Widać to w języku i w myśleniu. Krytykuje swoją gromadę, ale widać, że krytykuję z czułością, po swojemu. Wyjście z kultury zapierdolu, stawia go w roli pasażera na gapę, ale i zadaję poważne pytanie:, po co wy to robicie? Cała jego egzystencja jest pytaniem i to bycie pytaniem w naszej kulturze szybkich odpowiedzi z ChatGPT stoi jak drzazga. Bo jak to miło czas płynie przy piwie i przy winie, w plenerze, na świeżym powietrzu, jak ja siedzę przed komputerem 8h?
(Z wywiadu2: UH: Rzadko czytam pytania, zazwyczaj od razu odpowiedzi.
WB: To jest jakieś podejście. Pamiętam, że pytania w szkole były na tyle uciążliwe, że nie dało się kłamać, bo jak kłamałeś, to dwója. Trzeba było znać odpowiedź na konkretne pytanie i dlatego moja edukacja się szybko zakończyła. Nigdy nie wiedziałem, co mam odpowiedzieć, bo się nie uczyłem, a jak się nie uczysz, to sobie wszystko wymyślasz.)
Wystarczy zobaczyć jakie epitety dostaje Pisarz: darmozjad, zły przykład, zaprzedanie duszy diabłu, Poeta tylko głowa nie ta. Mimo to:
„Były czynione próby przesiedlenia mnie do cywilizacji. Mnie nie interesuje żadna Cywilizacja. Nawet Cywilizacja Miłości. Ja nie umiem pisać z kawiarni, o kawiarni. Celowo mieszkam w Galicji. W niej jest największy Absurd…”.
(Z wywiadu:„ Mam dla tej miejscowości wszystkie emocje. Nienawidzę jej i kocham ją. Ale to jest mój czakram. Gdyby nie one, to co bym robił? Moje książki piszą Ciężkowice, ja tylko przenoszę do języka to, co się wokół dzieje.”)
No nic i do Ciężkowic zawitała literatura. Może: Szczęśliwy naród który ma poetę/I w trudach swoich nie kroczy w milczeniu. Jednak Miłosz wydaje się czasami zbytnim optymistą, choć był swego czasu nawet zwany katastrofistą.
(Z wywiadu: Ja bym potrzebował docenienia, że ktoś mnie klepie po plecach i mówi: „Waldek, fajna ta książka". Ale nikt mi do tej pory tego w Ciężkowicach nie powiedział).
Fajna ta książka, panie Bawołek.

P.S. Książkę warto przeczytać choćby tylko dla anegdoty pt. „ „Czemu się, chuju, kręcisz?"”

Wywiad: https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25854817,pisarz-waldemar-bawolek-na-prowincji-zawsze-cie-palcem.html

Wywiad2: https://www.dwutygodnik.com/artykul/8325-po-co-pytac-kiedy-mozna-klamac.html

Waldemar Bawołek, albo nie „mam w dupie małych miasteczek” albo autystyk z reakcjami dezadaptycyjnymi

Młody Bursa pisał, że może mógłby napisać cztery reportaże o perspektywie rozwoju małych miasteczek, ale, tutaj cytat „mam w dupie małe miasteczka, mam w dupie miasteczka, mam w dupie małe miasteczka!”. Czy młody Bawołek również nie miał tego pragnienia ucieczki z dziury,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

132 użytkowników ma tytuł Skrawki dla Iriny na półkach głównych
  • 71
  • 60
  • 1
19 użytkowników ma tytuł Skrawki dla Iriny na półkach dodatkowych
  • 12
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,8
Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Waldemar Bawołek
Waldemar Bawołek
Prozaik, Laureat Konkursu „Nowego Nurtu” i Wydawnictwa Kurpisz oraz Ogólnopolskiego Konkursu Wydawnictwa Zielona Sowa. Mieszka w Ciężkowicach. Wydał książki: Delectatio morosa (1996),Raz dokoła (2005) i Humoreska (2012). W książce 2011. Antologia współczesnych polskich opowiadań (FORMA 2011) znalazło się jego opowiadanie Złoty świerk, czarna sosna. Wkrótce Wydawnictwo Forma wyda książkę To co obok.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Skrawki dla Iriny

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Skrawki dla Iriny