
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać2
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać39
Tu byli, tak stali

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Powieść [Wydawnictwo Czarne]
- Data wydania:
- 2022-05-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-05-11
- Data 1. wydania:
- 2020-09-03
- Liczba stron:
- 400
- Czas czytania
- 6 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381914642
- Tłumacz:
- Tomasz S. Gałązka
Książka przeznaczona dla czytelników pełnoletnich.
Na jednym z londyńskich blokowisk nazwy budynków pochodzą z literackiego panteonu: Blake Court, Austen House, Bronte House, Dickens House, Wordsworth House. Jednak codzienności na osiedlu South Kilburn bliżej do prozy życia niż do wzniosłej klasyki. Wielopiętrowe bloki górują nad człowiekiem, zalewają sinym cieniem. „Po prostu jest jak jest. Witamy na SK. Tak tu było, tak jest, tak będzie. Ziomki mają osiedle w żyłach, osiedle ma ich w swoim sercu”. A na osiedlu temat jest krótki – kosić hajs, kraść, strzelać, jarać, dilować. Najmłodsi są na posyłki, ci w sile wieku wydają polecenia, a ze starymi kończy się tak, że nikt już nie pamięta, że tacy tu byli, tak stali.
Gabriel, znany jako Snoopiacz, „gość ostrygość, gość wrednygość, gość twardygość”, też oddaje się ulicznej gangsterce. Z jednej strony przykładny student, z drugiej twardy typ cieszący się osiedlowym szacunkiem. Nieustraszony i butny szybko awansuje w łobuzerskich strukturach, bujając się po okolicy z dłonią zaciśniętą na kosie w kieszeni, ze zwiniętą kominiarką na głowie, zawsze gotowy do akcji. Jednocześnie coraz mniej radzi sobie z koniecznością ciągłego oglądania się za siebie i nie ma pojęcia, czy jest przed nim jeszcze inna przyszłość.
Tu byli, tak stali Gabriela Krauzego, w brawurowym przekładzie Tomasza S. Gałązki, to inspirowana życiem autora opowieść o trudnej codzienności młodych ludzi skazanych na codzienne kombinowanie i życie poza prawem. To również gorzka historia chłopackiego dorastania w czasach, gdy łatwiej być bezwzględnym chuliganem, niż zdjąć maskę agresora i pokazać prawdziwe, wrażliwe oblicze.
Kup Tu byli, tak stali w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Tu byli, tak stali
Poznaj innych czytelników
1743 użytkowników ma tytuł Tu byli, tak stali na półkach głównych- Chcę przeczytać 956
- Przeczytane 765
- Teraz czytam 22
- Posiadam 86
- 2022 31
- 2023 22
- 2024 13
- Literatura piękna 9
- Ulubione 9
- Legimi 8
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Tu byli, tak stali


Czytamy w weekend. 5 grudnia 2025

O męskości współcześnie: książki, po które warto sięgnąć

Powieść inspirowana prawdziwą historią – te książki warto przeczytać

Gabriel Krauze: Lepiej było żyć krótko i umrzeć w chwale, niż żyć długo i zostać zapomnianym

Literackie sławy w Warszawie. Poznaliśmy gości Big Book Festival

Nagroda Bookera 2020: na długiej liście, obok Hilary Mantel, Brytyjczyk polskiego pochodzenia
Cytaty z książki Tu byli, tak stali
Czas to dziwny teren wędrówek. Parę miesięcy takiego zwariowanego życia, rok, dwa lata zdają się ciągnąć w nieskończoność. Jakby nigdy nic nie miało się zmienić. Myślisz sobie że to twoje pokolenie będzie tym po którym nie przyjdą następcy żeby krok po kroku przejąć wszystko, jakby po was nie mogło być już nic. Że to wy zamykacie temat, z wami skończy się świat. Przejęliście pałeczkę od poprzedniego pokolenia bandziorów ale wasza chwila będzie trwać wiecznie. Tyle że ta chwila to tylko szept w mroku o którym wszyscy zapomną gdy przyjdzie nowy dzień.
Czas to dziwny teren wędrówek. Parę miesięcy takiego zwariowanego życia, rok, dwa lata zdają się ciągnąć w nieskończoność. Jakby nigdy nic n...
Rozwiń ZwińI zaczynam sobie myśleć jakie kwoty są przepalane na te daremne kampanie przeciwko nożom i pistoletom, przecież to nie zmieni podejścia ziomów co chcą się bujać z klamkami i nosić kosy, oni już się zdecydowali, już postawili na takie właśnie a nie inne życie. Ale rząd zawsze robi taki kurwa cyrk, całe kazania po szkołach i w młodzieżowych domach kultury, znajdą se jakiegoś dobitego rapera co będzie gadał że są w życiu inne opcje, tyle pierdolenia jakby dzieciakom to miało wystarczyć: jakiś koleś co kiedyś był z ulicy ale teraz nic już nie kręci więc próbuje pójść w pozytywne klimaty. Cokolwiek by to miało być. Takie totalnie daremne pierdolenie. Nie pamiętasz jak sam ganiałeś po ulicach i odjebywałeś akcje? Akurat byś posłuchał jak ktoś ci mówi żebyś przestał. Ale kiedy kariera na ulicy się kończy nie ma szacunku na dzielni, już nie jesteś bandyta, pewnie i hajs się skończył bo dile nie pykły czy coś, no to jak już jest po wszystkim to się człowiek próbuje wymyślić na nowo.
I zaczynam sobie myśleć jakie kwoty są przepalane na te daremne kampanie przeciwko nożom i pistoletom, przecież to nie zmie...
Rozwiń ZwińJak tylko skumam że coś się kroi, jebać gadanie, z mety walę typowi gonga na ryj nawet jak mnie potem rozjebią. (...) Trzeba przetrzymać, przewojować ten syf. Inaczej wyjdziesz stamtąd uszkodzony przez własną niezdolność do przemocy.
Jak tylko skumam że coś się kroi, jebać gadanie, z mety walę typowi gonga na ryj nawet jak mnie potem rozjebią. (...) Trzeba przetrzymać, pr...
Rozwiń Zwiń





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Tu byli, tak stali
Książka o niczym. Chyba, że nie kumam kontekstu kulturowego.
Książka o niczym. Chyba, że nie kumam kontekstu kulturowego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria klasyczna. Dobrze się czyta. Bohater cały czas pragnie kraść i latać z nożem - na koniec mówi że on jako jedyny chciał się z tego wyrwać - jeśli symbolem ucieczki u niego była szkoła, to jakoś tego nie zauważyłem. Jestem ciekaw następnej książki tego autora, ponieważ to już będzie prawdziwy sprawdzian umiejętności.
Historia klasyczna. Dobrze się czyta. Bohater cały czas pragnie kraść i latać z nożem - na koniec mówi że on jako jedyny chciał się z tego wyrwać - jeśli symbolem ucieczki u niego była szkoła, to jakoś tego nie zauważyłem. Jestem ciekaw następnej książki tego autora, ponieważ to już będzie prawdziwy sprawdzian umiejętności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBang! Złoto.
Bang! Złoto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłem pewien, że to będzie banalne i denne, ale myliłem się. Brud, syf, dragi i miłość przeplatane cytatami z Nietzche'go - samo gęste. Jeśli ktoś pisze, że ta książka gloryfikuje przemoc, to albo jej nie przeczytał, albo jej ani trochę nie zrozumiał. Jeśli całe życie mieszkałeś na strzeżonym osiedlu, to może Ci się nie spodobać i uznasz tę książkę za absurdalną grafomanię. Mnie wciągnęło tak, że pochlonałem całą w dwa dni i pewnie jeszcze długo będę o tym myslał. Ewidentnie to ma w sobie coś, tylko ciężko stwierdzić co to dokładnie jest.
Byłem pewien, że to będzie banalne i denne, ale myliłem się. Brud, syf, dragi i miłość przeplatane cytatami z Nietzche'go - samo gęste. Jeśli ktoś pisze, że ta książka gloryfikuje przemoc, to albo jej nie przeczytał, albo jej ani trochę nie zrozumiał. Jeśli całe życie mieszkałeś na strzeżonym osiedlu, to może Ci się nie spodobać i uznasz tę książkę za absurdalną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka z pogranicza. Literatury.
Ociera się o grafomanię, wpada w rynsztok, jednak nie można jej odmówić momentów literackich pejzaży. I rytmu. Tu słowa wyrzucane są jak w hiphopowym kawałku z mocnym bitem i autobiograficznym refrenem. Tylko że cała płyta nagrana jest dokładnie na tym samym podkładzie i szybko zaczynać irytować.
Początek więc nawet ciekawy. Później już tylko w kółko bujane i wiercone, sex i wycinanki z ludzi przy pomocy noża. Nasz gangster to oczywiście twardy gość, ale również inteligent. Słucha Rachmaninowa, czyta Nietzschego i zbiera wyróżnienia na uniwerku. Prawdziwy as. Próbuje nas nawet nabierać na sentymenty, opisując polskie zwyczaje wielkanocne.
Język powieści, wiadomo, miało być autentycznie, więc opróżniamy szambowóz, od czasu do czasu korzystając z odświeżacza powietrza…
Zasadniczo czuję lekki ucisk w brzuchu na myśl, że taka proza zdobywa nominacje do nagród. Kwintesencją niech będzie tu niesmaczny żart o gotowaniu kota.
To książka z pogranicza. Literatury.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOciera się o grafomanię, wpada w rynsztok, jednak nie można jej odmówić momentów literackich pejzaży. I rytmu. Tu słowa wyrzucane są jak w hiphopowym kawałku z mocnym bitem i autobiograficznym refrenem. Tylko że cała płyta nagrana jest dokładnie na tym samym podkładzie i szybko zaczynać irytować.
Początek więc nawet ciekawy. Później...
Niesamowita. Brutalna z nutą wrażliwości. Wbrew niektórym opinia książka nie gloryfikujegangsterki a pokazuje jej brudne odbicie
Niesamowita. Brutalna z nutą wrażliwości. Wbrew niektórym opinia książka nie gloryfikujegangsterki a pokazuje jej brudne odbicie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to dość ironiczne, że ta książka jest ogólnie doceniania przez środowiska literackie czy ogólny establishment, który w samej treści książki jest raczej wyśmiewany, jako ten, który nie ma tak naprawdę pojęcia co się dzieje na londyńskich blokowiskach. Nie mniej wydaje się być napisana bez filtrów, przy tym fabuła płynie wartko i wciąga.
Duże ukłony należą się tłumaczowi - Tomaszowi Gałązce. Nie wyobrażam sobie jakim angielskim napisany jest oryginał, ale polski przekład znakomicie oddaje język osiedla.
Jest to dość ironiczne, że ta książka jest ogólnie doceniania przez środowiska literackie czy ogólny establishment, który w samej treści książki jest raczej wyśmiewany, jako ten, który nie ma tak naprawdę pojęcia co się dzieje na londyńskich blokowiskach. Nie mniej wydaje się być napisana bez filtrów, przy tym fabuła płynie wartko i wciąga.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDuże ukłony należą się...
Na początku lektury miałem wrażenie, że to "Mechaniczna Pomarańcza" w wersji 2.0. Ale nie, myliłem się. Książka brutalna, trudna do czytania, jednak mimo wszystko coś mnie wciągało.
Na początku lektury miałem wrażenie, że to "Mechaniczna Pomarańcza" w wersji 2.0. Ale nie, myliłem się. Książka brutalna, trudna do czytania, jednak mimo wszystko coś mnie wciągało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Tu byli, tak stali” to debiut brytyjskiego pisarza polskiego pochodzenia Gabriela Krauze, którego powieść znalazła się na liście nominowanych do Nagrody Bookera w 2020 roku. Gabriel Krauze znalazł miejsce obok takich nazwisk jak Douglas Stuart i „Shuggie Bain”, C. Pham Zang i „Ile z gór tych złota”, Hilary Mantel i „Lustro i światło” czy Colum McCann i jego znakomity „Apeirogon”.
To zapowiedź znakomitej kariery literackiej czy też literacka efemeryda? Czas pokaże.
Opowieść o londyńskim brutalnym świecie gangów gdzie rządzi przemoc, królują narkotyki, bogacą się dilerzy i złodzieje, żyje się szybko i krótko, tak jakby każdy dzień miał być tym ostatnim. Londyńskie blokowiska, świat biedy, nędzy i braku perspektyw. Na szczyt może wejść jedynie najsilniejszy ale może również z niego bardzo szybko i boleśnie spaść.
Gabriel Krauze zaprasza czytelnika do tej specyficznej subkultury i choć nie ma tu wzorców do naśladowania jest niezwykle realistycznym obrazem środowiska, które na ogół jest niezwykle hermetyczne.
To co zdecydowanie wyróżnia powieść to język jakim posługuje się autor. To slang uliczny, który łamie zasady gramatyczne, nie zważa na interpunkcję, stosuje pauzy w zupełnie zadziwiających miejscach. Ten slang przypomina język powieści Marlona James’a czy Jamesa McBride. Niezwykłą próbkę takiego języka pokazał również Jakub Żulczyk w swojej powieści „Dawno temu w Warszawie” tworząc chyba najciekawszą w niej postać dilera Kurtki.
Słowa uznania dla tłumacza – Tomasza S. Gałązki, który doskonale poradził sobie z tym niezwykle trudnym tekstem, oddając jego niepowtarzalność, rytm i klimat. To jego kolejne brawurowe wręcz tłumaczenie, po znakomitym przekładzie „Diakon kontra King Kong” James’a McBridge.
Szokująca, niepokojąca a jednocześnie porywająca historia. „W opór dobre”.
„Tu byli, tak stali” to debiut brytyjskiego pisarza polskiego pochodzenia Gabriela Krauze, którego powieść znalazła się na liście nominowanych do Nagrody Bookera w 2020 roku. Gabriel Krauze znalazł miejsce obok takich nazwisk jak Douglas Stuart i „Shuggie Bain”, C. Pham Zang i „Ile z gór tych złota”, Hilary Mantel i „Lustro i światło” czy Colum McCann i jego znakomity...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko się przestawić na taki język.. ale z każdą stroną kupuje to coraz bardziej. Fajny brudny klimat Londynu, historia bardzo dobra ale dla kogoś kto słucha rapu, to jednak niektóre tłumaczenia są napisane dosyć "boomersko" :) Cześć z tych zwrotów nie występuje na "ulicy", chyba że to jest próba przełożenia brytyjskiego slangu na polski.. Co i tak jest nieco dziwne.
Jest jednak jedyny mankament, książka jest ciekawa, główna postać super skonstruowana i odkrywana po kawałku..
Będę polecał tą książkę bo jest nietypowa a przy tym wciąga mocno!
Ciężko się przestawić na taki język.. ale z każdą stroną kupuje to coraz bardziej. Fajny brudny klimat Londynu, historia bardzo dobra ale dla kogoś kto słucha rapu, to jednak niektóre tłumaczenia są napisane dosyć "boomersko" :) Cześć z tych zwrotów nie występuje na "ulicy", chyba że to jest próba przełożenia brytyjskiego slangu na polski.. Co i tak jest nieco dziwne....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to