Trzy kaczki. Historia pewnej rodziny

Okładka książki Trzy kaczki. Historia pewnej rodziny
Ewelina Chudzik Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
358 str. 5 godz. 58 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2021-05-10
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-10
Liczba stron:
358
Czas czytania
5 godz. 58 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382193688
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
72
61

Na półkach:

📖 Po rozdziale 📖

Pola, Róża i Bogusia są na pozór zwykłymi siostrami. Lecz łączy je wspólna historia mająca swój początek w domu rodzinnym. Są one w różnym wieku, ale muszą borykać się z bagażem doświadczeń który wynoszą ze wspólnego gniazda. Atmosfera i relacje pomiędzy rodzicami w znaczny sposób wpłynęły na dzieci i to niestety w ten negatywny sposób. A to wszytko między innymi przez agresję ojca której nie potrafił opanować. Przez co siostry muszą zmierzyć się z konsekwencjami braku poczucia bezpieczeństwa i ciągłej niepewności. W dorosłym życiu ujawniają się u nich takie zaburzenia jak: depresja, poczucie odrzucenia i lęku.
Czy pomimo tych utrudnień uda im się funkcjonować i stworzyć własną stabilna rodzinę?
Czy jednak demony przeszłości w końcu je dopadną i nie pozwolą na szczęśliwe zakończenie tej historii?

***
📚 Podsumowanko 📚

Autorka w bardzo dobry sposób opisuje relacje, pomiędzy siostrami które muszą zmagać się z przemocą domową i jej konsekwencjami. Książka podzielona jest na rozdziały zatytułowane imionami sióstr. Każdy z nich opowiada historię, w której jedna z nich odgrywa główną rolę. Ale nie są one oderwane od reszty rodziny, ponieważ ma ona na nie ogromny wpływ. Niezwykle trudne do zrozumienia jest to, że nie każdy daje sobie przyzwolenie na otrzymanie pomocy z zewnątrz. Rodzina w takiej sytuacji często ukrywa to co dzieje się w ich czterech ścianach. Towarzyszy temu lęk i chęć przemilczenia wstydliwych zachowań i konfliktów. No i oczywiście od razu nasuwa się słynne “Co powiedzą sąsiedzi?” w brew pozorom może się to okazać najgorszą rzeczą, którą można uczynić w takim położeniu. Myślenie o obcych a niebo sobie. Możemy nie zdawać sobie sprawy jak wiele rodzin takich jak ta znajduje się w naszym otoczeniu. Najbardziej boli mnie to, że ludzie po prostu nie potrafią ze sobą porozmawiać a czasami tylko to wystarczy, aby dojść do kompromisu. Tylko albo aż, bo kłótnia może być łatwiejsza niż chęć pomocy i wsparcie drugiego człowieka.

Jest to książka, która w bardzo spokojny sposób wciąga nas w swój świat, nie natrafimy tu na rwącą akcję. W ten sposób możemy skupić się na relacjach panujących pomiędzy domownikami. W trakcie czytania nasuwa się także wiele refleksji związanych z funkcjonowaniem takich rodzin i tego jak można pomóc komuś znajdującemu się w takiej sytuacji. Poznajemy zarówno te ciężkie jak i radosne historię bohaterek i to właśnie one podnoszą czytelnika na duchu.


Dziękuję @ewelina_chudzik_autorka i @wydawnictwo_novaeres za możliwość przeczytania książki!

https://www.instagram.com/zaksiazkaschowana/

📖 Po rozdziale 📖

Pola, Róża i Bogusia są na pozór zwykłymi siostrami. Lecz łączy je wspólna historia mająca swój początek w domu rodzinnym. Są one w różnym wieku, ale muszą borykać się z bagażem doświadczeń który wynoszą ze wspólnego gniazda. Atmosfera i relacje pomiędzy rodzicami w znaczny sposób wpłynęły na dzieci i to niestety w ten negatywny sposób. A to wszytko między...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
105
102

Na półkach:

Tytuł „Trzy kaczki” zaskakuje i intryguje i w zasadzie pod koniec się wszystko wyjaśnia. Nie wiem, czy doczytałabym tę książkę do końca, gdyby nie moja wrodzona ciekawość, czy chodzi tylko o trzy siostry, które są głównymi bohaterkami: Bogusię, Różę i Polę, czy autorka w tytule ukryła coś więcej. Ku mojemu zaskoczeniu, ukryła! Jak się okazało kaczki nie znalazły się tu przypadkowo. I dzięki jej za to, bo debiutancka powieść Eweliny Chudzik, choć napisana naprawdę dobrym językiem, momentami mnie nudziła i wydawało mi się, że czegoś w niej brakuje. Historia pewnej rodziny spod siódemki w blokowisku przedstawiona jest tu z perspektywy trzech sióstr w różnym wieku, z różnym światopoglądem i bagażem doświadczeń. Świetnie pokazany został temat depresji w kilku odsłonach, za co kieruję ukłon w stronę autorki, ponadto problemy z utrzymaniem ciąży, czy przypadłości okresu dojrzewania.
Jest to niby zwyczajna opowieść o życiu codziennym „normalnej” rodziny, a jednak pojawia się tu ważny aspekt przemocy domowej, która tkwi bardzo głęboko w psychice bohaterek i ma ogromny wpływ na ich dorosłość. Autorka w bardzo dobry sposób przedstawiła siostrzane relacje i to, że „brudy należy prać we własnym domu”. Pokazała także znieczulicę społeczną i wszechobecne przemilczanie, bo choć wszyscy sąsiedzi wiedzieli o problemie spod siódemki, to nikt nigdzie sprawy nie zgłaszał, a główne bohaterki jak sparaliżowane trwały w tej matni. Ta książka, choć pozbawiona wartkiej akcji, to jednak wywołuje spore emocje i po przeczytaniu zmusza do refleksji i chyba takie było zamierzenie autorki, gdyż kończy ją takimi słowami: „Czy można przesadzać drzewa? Owszem, ale zawsze istnieje ryzyko, że w nowym miejscu się nie przyjmą. Co więc jest lepsze: trwać w poplątaniu czy uschnąć w samotności?”. Na letni wieczór polecam choć po opisie z okładki spodziewałam się czegoś więcej...

Zapraszamy:
https://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2021/07/mama-czyta-trzy-kaczki-ewelina-chudzik.html

Tytuł „Trzy kaczki” zaskakuje i intryguje i w zasadzie pod koniec się wszystko wyjaśnia. Nie wiem, czy doczytałabym tę książkę do końca, gdyby nie moja wrodzona ciekawość, czy chodzi tylko o trzy siostry, które są głównymi bohaterkami: Bogusię, Różę i Polę, czy autorka w tytule ukryła coś więcej. Ku mojemu zaskoczeniu, ukryła! Jak się okazało kaczki nie znalazły się tu...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
469
323

Na półkach: , ,

"Przecież i ja ziemi tyle mam
Ile jej stopa ma przykrywa
Dokąd idę...".
Pielgrzym Norwid

Smutna, chwilami bolesna książka.
O miłości, więzach, obowiązku, przyjaźni.

Trzy siostry wychowane w domu gdzie słowna agresja jest chlebem powszechnym.
Nigdy nie wiedzą kiedy nastąpi wybuch i co go spowoduje. Wynikiem tego jest depresja, ucieczka przed odpowiedzialnością i z patogenetycznego domu.
Bogusia, najstarsza z sióstr.
Osoba lękliwa, apatyczna, zamknięta w sobie.
Róża, odcina się od problemu.
Ma własne. Buduje odrębny świat.
Pola, wkraczająca w życie. Zostawia wszystko za sobą.
Być albo nie być.

Autorka ukazuje świat rodziny za zamkniętymi drzwiami, gdzie nie wpuszczamy obcych, intruzów.
Widzimy tylko to co chcemy widzieć, obojętni na krzyk i ból. Ignorujemy bodźce z zewnątrz, niekoniecznie z powodu znieczulicy społecznej.
Nie każdy chce by mu pomocy udzielić.
Nie zawsze dziękujemy za wyciągniętą dłoń.

Na kartach powieści mieści się wiele emocji. To trudna książka.
Czytałam, przeżywałam. Odkładałam by przemyśleć, złapać oddech.

Napisana lekkim językiem pomimo spraw które porusza.

Polecam.

"Przecież i ja ziemi tyle mam
Ile jej stopa ma przykrywa
Dokąd idę...".
Pielgrzym Norwid

Smutna, chwilami bolesna książka.
O miłości, więzach, obowiązku, przyjaźni.

Trzy siostry wychowane w domu gdzie słowna agresja jest chlebem powszechnym.
Nigdy nie wiedzą kiedy nastąpi wybuch i co go spowoduje. Wynikiem tego jest depresja, ucieczka przed odpowiedzialnością i z...

więcej Pokaż mimo to

9
Reklama
avatar
651
613

Na półkach: , , ,

TRZY KACZKI.Historia pewnej rodziny Eweliny Chudzik @ewelina_chudzik_autorka to z pewnością lektura wielu emocji.Trudna,niebalana,lecz w tym wszystkim pozostaje z prostym,acz dającym do myślenia przekazem.
.
7.5/10⭐️
Poznając historię trzech sióstr : Róży,Bogusi i Poli nie spodziewałam się po niej tego,że aż w tak głęboki sposób mnie ona poruszy.Powieść dość niepozorna a skrywająca w sobie ważny przekaz.
I choć każda z sióstr jest w innym wieku i na innym etapie życia,oraz posiada zupełnie inny bagaż doświadczeń,to jest jedna bardzo istotną rzecz,która je ze sobą nierozerwalnie łączy.To toksyczne życie rodzinne,w którym przeszło im żyć.Ale co jest w tym wszystkim najgorsze?Zdecydowanie to,że nie zostało ono bez echa.
.
TRZY KACZKI.Historia pewnej rodziny to powieść dojrzała,lekko nostalgiczna opowiadająca o strachu,bezsilności,ale także o nowych szansach i walki o lepsze jutro.Autorka w bardzo przystępny sposób opisała rozrywające się tu toksyczne relacje z punktu widzenia każdej z trzech sióstr.Historia smutna,bolesnie prawdziwa,a do tego również poruszająca.Niewątpliwie skłania ona czytelnika do głębszych refleksji.Nie zapominajmy,że w Polsce w ten sposób funkcjonuje jeszcze sporo rodzin.Niebywałe,ale za to przykre i niestety prawdziwe.A takie traumy są przecież jak niewidoczne rany,które kryją w sobie wiele cierpienia i żalu.Bywają jak cichy zabójca.Nigdy nie wiesz,kiedy wybuchną.I czy w ogóle kiedyś się w końcu zabliźnią?
.
@wydawnictwo_novaeres

https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/

TRZY KACZKI.Historia pewnej rodziny Eweliny Chudzik @ewelina_chudzik_autorka to z pewnością lektura wielu emocji.Trudna,niebalana,lecz w tym wszystkim pozostaje z prostym,acz dającym do myślenia przekazem.
.
7.5/10⭐️
Poznając historię trzech sióstr : Róży,Bogusi i Poli nie spodziewałam się po niej tego,że aż w tak głęboki sposób mnie ona poruszy.Powieść...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
448
338

Na półkach: , ,

Biorąc do ręki ten kolejny debiut, nie spodziewałam się, że ta historia tak bardzo we mnie uderzy i wywoła tyle skrajnych emocji.
Trzy siostry, na różnym etapie życia, dwoje pogubionych i nieumiejących sobie wzajemnie pomóc rodziców. Codzienny żal, smutek i strach o to co przyniesie jutro, czy ojciec znów "wybuchnie" i dojdzie do karczemnej awantury. Idealnie oddane emocje i stan ducha poszczególnych dziewczyn, z których dwie mieszkają już na "swoim" a mimo to nadal są pod olbrzymim wpływem reszty rodziny.
Książka niesamowicie wzrusza, ale i zmusza do refleksji. Nakłania do spojrzenia na własną rodzinę i zastanowienia się, czy w niej na pewno wszystko jest w porządku

Książkę czyta się bardzo szybko, choć jej tempo jest dość wolne i mało zaskakujące. Styl autorki bardzo przypadł mi do gustu. Jest lekki i przyjemny pomimo poruszenia trudnych tematów, czyta się bardzo przyjemnie.
Ciekawie wykreowani i różnorodni bohaterowie, roztaczają przed czytelnikiem całą gamę uczuć i zapewniają emocjonalną huśtawkę.
Naprzemienna narracja sióstr sprawia, że niezwykle łatwo "wejść w buty sióstr" i zrozumieć ich codzienne obawy i lęki. Zrozumieć ich postępowanie i negatywne nastawienie do rodziców, tym bardziej że nie do końca winnym jest tylko głowa rodziny.
Każdy z członków rodziny przykłada przysłowiową cegiełkę do powstającego i rozdzielającego rodzinę muru.
Trudno jest ocenić, kto tak naprawdę jest winny, choć początkowo wydaje się to oczywiste.
Otwarte zakończenie pozwala samemu sobie dopisać zakończenie, co daje nadzieję, że dziewczyny wyszły na "prostą", zapanowały nad swoim życiem i w końcu odnalazły szczęście- szczególnie Bogusia, najstarsza z sióstr która zapadła mi w serce najbardziej.

Autorka porusza niezwykle trudne tematy takie jak depresja, poronienie, przemoc fizyczna psychiczna i ekonomiczna. Zwraca uwagę, jak ważna jest zwykła ludzka rozmowa, ale i pomoc specjalisty, który spojrzy na problem z boku i pomoże wyjść z trwającego nawet kilka lat impasu. Potrzebna jest tylko chęć do zmiany siebie, choć w minimalnym stopniu.
Wbrew pozorom nie jest to trudna i bardzo smutna historia. To opowieść o marzeniach i pragnieniach, nadziei i wierze w lepsze jutro, oraz blaskach i cieniach codziennego życia.

W moim odczuciu jest to kolejny bardzo udany debiut i powieść, w której każdy się odnajdzie.
Z wielką ciekawością będę oczekiwać na kolejne historie pani Eweliny.

Czy polecam?
Zdecydowanie tak. Choć przedstawiona historia to fikcja, jednak nie jedne takie siostry są wśród nas. Polecam serdecznie!

POLECAM...

Biorąc do ręki ten kolejny debiut, nie spodziewałam się, że ta historia tak bardzo we mnie uderzy i wywoła tyle skrajnych emocji.
Trzy siostry, na różnym etapie życia, dwoje pogubionych i nieumiejących sobie wzajemnie pomóc rodziców. Codzienny żal, smutek i strach o to co przyniesie jutro, czy ojciec znów "wybuchnie" i dojdzie do karczemnej awantury. Idealnie oddane emocje...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
159
158

Na półkach:

"Trzy kaczki" to przejmująca książka, którą dość ciężko się czyta. Mocno gra na emocjach i trzeba ją sobie stopniowo dawkować, ponieważ poruszane tematy są trudne dla czytelnika. Styl pisania lekki, dobrze się czyta, jednak emocje podczas czytania są spore.

IG: Czytomanka

👉Książka opowiada o trzech siostrach, które zmagają się z traumami spowodowanymi zachowaniem ojca. Ojciec- głowa rodziny, który był agresywny, toksyczny i terroryzował całą rodzinę. Zachowanie obojgu rodziców miało wpływ na każdą siostrę, które starają się żyć normalnie mimo nawracających wspomnień.

👉"Trzy kaczki" jest pełna emocji, napięć, trudnych tematów, wspomnień i relacji rodzinnych. Cała historia odbywa się na przestrzeni 4 lat, więc mamy tu depresje, przemoc psychiczną, dojrzewanie, emocje bohaterek. Każdy w niej odnajdzie nieco siebie. Mocna książka- kiedyś do niej wrócę. Polecam!

❗Ocena: 10/10

"Trzy kaczki" to przejmująca książka, którą dość ciężko się czyta. Mocno gra na emocjach i trzeba ją sobie stopniowo dawkować, ponieważ poruszane tematy są trudne dla czytelnika. Styl pisania lekki, dobrze się czyta, jednak emocje podczas czytania są spore.

IG: Czytomanka

👉Książka opowiada o trzech siostrach, które zmagają się z traumami...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
212
210

Na półkach:

Kolejna książka, która nie jest łatwą, nie jest prosta.. która wtapia się w człowieka i przenika na wskroś.. Książka jakże prawdziwa.

Autorka przedstawia nam kilka lat z życia pewnej rodziny widziany oczami trzech sióstr - Poli, Bogusi i Róży. Nie dostaniemy tu historii z happy endem (chociaż kto wie, zakończenie jest otwarte, więc można samemu sobie dopisać 😊 ja dopisałam szczęśliwe 😆), lecz historię pełną łez, bólu i lęku oraz walki o lepsze jutro. Toksyczność osób przejawia się już na pierwszych stronach.. Od razu określiłam kto jest "ten zły", a kto "dobry". Ale czy aby na pewno? Każdy z członków ma swoje traumy i sekrety.. Czytając, bolało mnie to, że ludzie nie potrafią ze sobą rozmawiać, szukać pomocy u innych i jak łatwo zamiatają sprawy pod rodzinny dywanik. Nie mieszanie się w sprawy rodzinne i milczenie są tutaj na porządku dziennym.. A wiadomo - uczucia i emocje niepokazywane, w końcu wybuchną..

Bardzo podoba mi się tytuł książki i jej nawiązanie na kartach 😊 Wiem, że jest dużo takich rodzin, lecz wierzę głęboko, że z czasem nauczymy się patrzeć na drugiego człowieka z miłością, nie manipulować nim i pozwolimy mu żyć w taki sposób, aby odnalazł szczęście.

Książka, nie jest książka akcji, ale głęboką refleksją nad ludzkim zachowaniem. Przepełniona refleksjami i doświadczeniami, które w mniejszym lub większym stopniu, zmuszą do zastanowienia się nad swoim życiem i rodziną.

Polecam♥️

Kolejna książka, która nie jest łatwą, nie jest prosta.. która wtapia się w człowieka i przenika na wskroś.. Książka jakże prawdziwa.

Autorka przedstawia nam kilka lat z życia pewnej rodziny widziany oczami trzech sióstr - Poli, Bogusi i Róży. Nie dostaniemy tu historii z happy endem (chociaż kto wie, zakończenie jest otwarte, więc można samemu sobie dopisać 😊 ja dopisałam...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1343
1299

Na półkach:

Odkrywanie nowych autorów zawsze sprawia mi mnóstwo przyjemności. Lubię literackie eksperymenty, trudne książki, debiuty - słowem wszystko co przypadnie mi do gustu. Tak trafiłam na powieść Eweliny Chudzik, która choć na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo niepozorna to w rzeczywistości niesie ze sobą piękną choć bolesną opowieść.

To książka prosta, typowa, opowiadająca o codziennym życiu rodziny, którą bez problemu potrafimy wyobrazić sobie w realnym świecie. Historia obyczajowa, mocno wdająca się w szczegóły dnia codziennego, głęboko kreśląca profil psychologiczny bohaterów, dojrzała i szczera, nie ukrywająca nic przed czytelnikiem.

Jednak chociaż sama fabuła nie niesie ze sobą żadnych zaskoczeń, nie jest ona przyjemna. Przynajmniej nie dla Bogusi, Poli oraz Róży, trzech sióstr w różnym wieku, które do dziś muszą radzić sobie z traumą wyniesioną z rodzinnego domu. Przeżyły prawdziwe piekło, ponieważ były terroryzowane psychicznie, przez wybuchowego, agresywnego ojca oraz niepewną postawą matki. Pomiędzy rodzicami i dziećmi utworzyła się toksyczna relacja, którą z jednej strony podziwiamy, by autorka fantastycznie oddała jej dramat na kartach powieści, z drugiej strony chwytamy się za głowę przez jakie piekło musiały przejść siostry.

Przyznaję, że autorka poruszyła trudny choć ważny temat i zrobiła to z zaskakującą wprawą oraz precyzją. Idealnie oddała emocje, tak by i czytelnik mógł poczuć je na własnej skórze. Świetnie nakreśliła sylwetki bohaterów, delikatnie choć konkretnie drążyła temat. Otrzymałam pełen obraz tragedii rozegranej w domu sióstr oraz tego jak wszystko wpłynęło na ich dorosłe życie, jak zmagały się z depresją, odrzuceniem czy innymi negatywnymi emocjami. Nie było to łatwe, ale jestem wdzięczna autorce za tak dobrze przedstawioną sprawę.

"Trzy kaczki" to taka powieść, która powoli zajmuje miejsce w sercu czytelnika. A to co zaskakuje najbardziej to fakt, że cale nie jest smutna. Wręcz przeciwnie - często losy bohaterów podnosiły mnie na duchu, dawały poczucie lepszej przyszłości, światełko w tunelu. To po prostu opowieść o codzienności, o blaskach i cieniach, która pozwala czytelnikowi się zatrzymać i inaczej spojrzeć na swoje życie.

Odkrywanie nowych autorów zawsze sprawia mi mnóstwo przyjemności. Lubię literackie eksperymenty, trudne książki, debiuty - słowem wszystko co przypadnie mi do gustu. Tak trafiłam na powieść Eweliny Chudzik, która choć na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo niepozorna to w rzeczywistości niesie ze sobą piękną choć bolesną opowieść.

To książka prosta, typowa, opowiadająca o...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
14381
1940

Na półkach: ,

Były juz "trzy siostry" Czechowa, pora na polski prozatorski odpowiednik, czyli "Trzy kaczki". Z reguły z nieufnością podchodzę do debiutów, ale muszę rzyznac, że Ewelina Chudzik potrafi wykreować ciekawych bohaterów i lekkim stylem pisać o poważnych kwestiach.

oP pierwsze, na ptrzestzreni 4 lat dowiadujemy się o życiu ewnej dysfunkcyjnej familii. W głowie cały czas miałsm łowa ooja

Były juz "trzy siostry" Czechowa, pora na polski prozatorski odpowiednik, czyli "Trzy kaczki". Z reguły z nieufnością podchodzę do debiutów, ale muszę rzyznac, że Ewelina Chudzik potrafi wykreować ciekawych bohaterów i lekkim stylem pisać o poważnych kwestiach.

oP pierwsze, na ptrzestzreni 4 lat dowiadujemy się o życiu ewnej dysfunkcyjnej familii. W głowie cały czas...

więcej Pokaż mimo to

11
avatar
49
35

Na półkach:

Pozytywne zaskoczenie. Bardzo solidny debiut. Styl lekki, ale tematy poważne. Dużo osób będzie mogło znaleźć w książce coś dla siebie. Dialogi są w miarę naturalne, czasem ciekawie płyną, innym razem są koślawe i niezręczne, jak to w życiu. Polecam dorosłym sierotom po Musierowicz. Miałam wrażenie, że to Jeżycjada na sterydach. Mamy rodzinę, która boryka się z aktualnymi problemami. Jest przemoc psychiczna, są zaburzenia, są problemy z płodnością i typowe dramaty wieku dojrzewania. Bohaterowie są skomplikowani, mają głębię.

Na pierwszy rzut oka widzimy głównie agresywnego ojca, zahukaną matkę i trzy nieporadne siostry, ale po przeczytaniu nasuwa się pytanie, skąd ta agresja? Czy matka jest naprawdę taka nieporadna? Dlaczego siostry są tak rozdarte wewnętrznie? Dużo smutnych chwil, dużo nostalgii i dużo polskości. Kilka płaszczyzn i wiele dozwolonych interpretacji.

Książkę dostałam w prezencie od koleżanki, która zwróciła uwagę na zupełnie inne rzeczy, polubiła innych bohaterów, ja #teamRóża. Podyskutowałyśmy sobie, bo nie zgadzamy się w opinii. Padały ostre zarzuty, słowa takie jak histeria, przesada, empatia, choroby, prześladowanie. Aż mi wróciły wspomnienia o rozprawkach z liceum. W trzech Kaczkach jest się nad czym zastanowić i jest co analizować, autorka daje do myślenia, nie narzucając, co mamy myśleć. Wysoka nota z racji debiutu i tego, że książka wzbudza emocje. Kilka drobiazgów mogłoby być lepiej, np. trochę mniej wtrąceń narratora. Fajnie by też było zobaczyć bohatera męskiego o większej wrażliwości, albo bohaterkę o mniejszej, ale to już czepialstwo z mojej strony. Po przeczytaniu było mi dość smutno, bo chociaż książka to tylko fikcja, wielu ludzi żyje w taki sposób i się zastanawia, czy jest już tak źle, żeby warto było coś zmieniać? Czy lepiej 'tkwić w poplątaniu?'.

Pozytywne zaskoczenie. Bardzo solidny debiut. Styl lekki, ale tematy poważne. Dużo osób będzie mogło znaleźć w książce coś dla siebie. Dialogi są w miarę naturalne, czasem ciekawie płyną, innym razem są koślawe i niezręczne, jak to w życiu. Polecam dorosłym sierotom po Musierowicz. Miałam wrażenie, że to Jeżycjada na sterydach. Mamy rodzinę, która boryka się z aktualnymi...

więcej Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Trzy kaczki. Historia pewnej rodziny


Reklama
zgłoś błąd