Cyrk martwych makabresek

Okładka książki Cyrk martwych makabresek Aneta Jadowska Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Cyrk martwych makabresek
Aneta Jadowska Wydawnictwo: Zygzaki Cykl: Franek i Finka (tom 1) literatura dziecięca
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Cykl:
Franek i Finka (tom 1)
Wydawnictwo:
Zygzaki
Data wydania:
2021-04-14
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-14
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366736030
Tagi:
literatura polska magia dzieci
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Cyrk martwych makabresek



przeczytanych książek 344 napisanych opinii 148

Oceny

Średnia ocen
8,2 / 10
366 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
7
7

Na półkach:

Cyrk Martwych Makabresek klasyfikowany jest jako literatura dziecięca, ale Franek i Finka zdecydowane nie stawiają barier wiekowych. Ta dwójka bohaterów, mimo że dostosowana jest do najmłodszych czytelników, równie dużo miejsca zajmie w sercach tych nieco i tych bardziej niż nic nieco starszych odbiorców.
Pierwszy tom z cyklu Franka i Finki jest pełen humoru, szczerości, odwagi i heroizmu, ale również strachu, niepokoju, a czasem nawet i grozy. Dokładnie tak, jak to w książkach Pani Jadowskiej bywa, moc kontrastów i zmian widoczna jest również w tej książce.
W powieści poznajemy tytułowych bohaterów- Franka i Finkę, parę bliźniaków, która stanowi swoje zupełne przeciwieństwo, a jednocześnie idealne uzupełnienie. Franek zdecydowanie bardziej powściągliwy i przezorny, ale z sercem na dłoni. Finka dużo bardziej impulsywna od swojego brata odznacza się heroizmem, których objawia się zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzi obrona bliskich. Razem tworzą pełnowymiarowy duet, który nie może powstydzić się serca i rozumu wszystkich operacji.
Cyrk Martwych Makabresek jest żywy. Wystarczy zamknąć oczy, aby poczuć muskające skórę, ciepłe promienia rubieży, aksamitne futerko kotów i ciche pomrukiwania niedźwiedzia. Książka żyje, a wraz
z nią jej bohaterowie. Barwne opisy i w ręcz namacalne postacie z każdą stroną rozkochują w sobie coraz bardziej.
W tej powieści nie ma nudy. Akcja biegnie tak szybko, że czasem bywa zmęczona, lecz nigdy nie jest jej za dużo. Dynamizm wydarzeń, zwroty akcji i napotykane przeszkody zrównoważone są chwilami refleksji i ciepła przyjacielsko- rodzinnych relacji. A do tego wszystkiego dochodzi magia. Najprawdziwsza magia, o której nie jedne z nas marzy do dziś. Ona- pani ognia, On- ten, który nie boi się śmierci. Razem ze swoim dziadkiem bestiarem, zmiennokształtnymi przyjaciółmi i potężną wiedźmą stawiają czoła przygodom i przeciwnościom, które los dla nich zgotował.
Słowem podsumowania: Cyrk Martwych Makabresek to pełna morału powieść, która potrafi rozkochać w sobie w każdego. Uczy przyjaźni i determinacji, składnia do refleksji. Dla mnie, książka jest na ogromny plus. Pokochałam od pierwszych stron, gdy po zamknięciu oczu zobaczyła dwa, rudowłose łebki z burzą loków, które znowu coś knują.
P.S. Jeśli chciałabym się do czegoś doczepić to do faktu, że sam fundament książki przypomina mi Salamandrę i Kurczaczka. Magia ognia i śmierci zestawiona razem. Ale czy to minus? Myślę, że nie.

Cyrk Martwych Makabresek klasyfikowany jest jako literatura dziecięca, ale Franek i Finka zdecydowane nie stawiają barier wiekowych. Ta dwójka bohaterów, mimo że dostosowana jest do najmłodszych czytelników, równie dużo miejsca zajmie w sercach tych nieco i tych bardziej niż nic nieco starszych odbiorców.
Pierwszy tom z cyklu Franka i Finki jest pełen humoru, szczerości,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1
1

Na półkach:

Genialna

Genialna

Pokaż mimo to

0
avatar
536
120

Na półkach: , , ,

Jadowska jak zwykle zaskakuje i daje nam pełnych energii, optymistycznych bohaterów.
Pokochałam Finkę i Franka nieomal od razu.
Czekam z niecierpliwością na ich kolejne przygody!

Jadowska jak zwykle zaskakuje i daje nam pełnych energii, optymistycznych bohaterów.
Pokochałam Finkę i Franka nieomal od razu.
Czekam z niecierpliwością na ich kolejne przygody!

Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
187
28

Na półkach:

Po wiem Wam szczerze, obawiałam się trochę, że humor i taki pazur, za który (między innymi) zostanie tutaj spłycony, ponieważ jednak jest to książka skierowana do młodszych, ale na szczęście moje obawy nie mają pokrycia w rzeczywistości. Franek i Finka to taka cieplutka książka, która otuli Was lepiej niż nie jeden kocyk. Parskniecie śmiechem kilka razy. Tak naprawdę ta książka jest jak dobry film animowany/kreskówka. Ale żeby nie było, że to tylko takie puste, zabawne czytadełko to powiem Wam, że książka porusza ważne tematy i przez to oswaja też z nimi młodszych odbiorców. Jakie ważne tematy, zapytacie? Np. Chorobę mamy Franka i Finki. Ta książka ukazuje jak tytułowi bohaterzy radzą sobie z tą informacją. Swoją droga są przy tym strasznie uroczy ❤️.

Sami bohaterowie są totalnie cudowni! Kłócą się jak każde rodzeństwo, ale też pomagają i troszczą się o siebie nawzajem. To wszystko jest takie słodkie! Jak się czyta to książkę, to ma się uśmiech na twarzy. Normalnie jakbyście oglądali filmiki z młodymi kotkami w internecie. No sama słodycz.

Warto też wspomnieć, że cyrk „Jutrzenka Baltazara Bączka”, w którym dzieje się większość akcji jest totalnie magiczny. I to dosłownie. Chciałabym moc go odwiedzić. Taki trochę Hogwart. Każdy chciałby tam być!

Po wiem Wam szczerze, obawiałam się trochę, że humor i taki pazur, za który (między innymi) zostanie tutaj spłycony, ponieważ jednak jest to książka skierowana do młodszych, ale na szczęście moje obawy nie mają pokrycia w rzeczywistości. Franek i Finka to taka cieplutka książka, która otuli Was lepiej niż nie jeden kocyk. Parskniecie śmiechem kilka razy. Tak naprawdę ta...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
24
5

Na półkach: ,

"Cyrk martwych makabresek" to przyjemna i mądra książka dla dzieci. Opowiada ona o przygodach rodzeństwa, o tym jak stają się dla siebie coraz ważniejsi i polegają na sobie bardziej. Zdecydowanie godna polecenia książka, pokazuje dzieci jako osoby, ich emocje i odczucia są ważne i nie są takie głupie. Przynosi zrozumienie, ciepło i niezapomnianą przygodę

"Cyrk martwych makabresek" to przyjemna i mądra książka dla dzieci. Opowiada ona o przygodach rodzeństwa, o tym jak stają się dla siebie coraz ważniejsi i polegają na sobie bardziej. Zdecydowanie godna polecenia książka, pokazuje dzieci jako osoby, ich emocje i odczucia są ważne i nie są takie głupie. Przynosi zrozumienie, ciepło i niezapomnianą przygodę

Pokaż mimo to

2
avatar
359
109

Na półkach:

To dopiero była przygoda! Uwielbiam pióro Pani Jadowskiej, a w wersji dla dzieci jest cudowne! Bardzo fajna historia z cyrkiem w roli głównej i cudowne rodzeństwo, które skradło moje serce. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy Franka i Finki.

To dopiero była przygoda! Uwielbiam pióro Pani Jadowskiej, a w wersji dla dzieci jest cudowne! Bardzo fajna historia z cyrkiem w roli głównej i cudowne rodzeństwo, które skradło moje serce. Z niecierpliwością czekam na dalsze losy Franka i Finki.

Pokaż mimo to

1
avatar
117
35

Na półkach:

Świetna książka nie tylko dla dzieci. Ja przy niej bawiłam się idealnie. Przyjemna, łatwa w odbiorze, wciągająca i zabawna. Opowiada historię bliźniaków, którzy z powodu choroby mamy muszą na czas wakacji udać się do dziadka, który prowadzi cyrk. Z tą różnicą, że ów cyrk znajduje się po drugiej stronie Bramy, gdzie mamy tygrysy zamieniające się w ludzi, smoki, wiedźmę i dzieciaki, które odkrywają, że są magiczni. Razem z Frankiem i Finką przedzieramy się przez trudne początki, podczas których próbują zrozumieć swoją magię, a także wspólnie rozwiążemy tajemnicę niebezpiecznych sabotaży.
Książka naprawdę mnie urzekła. Pochłania się ją błyskawicznie z uśmiechem na ustach. I za co ogromny plus dla pani Jadowskiej, w tej historii istnieją dorośli, ba są nawet potrzebni i pożytecznie. Wiele pozycji dla dzieci marginalizuje postacie dorosłych, jakby nie byli w stanie pomóc oraz do niczego się nie nadawali. A tutaj są obecny i jak najbardziej cały czas są wsparciem dla bliźniąt. Jedyne do czego mogłabym się delikatnie przyczepić, to wiek postaci. Franek i Finka często zachowują się jakby mieli ciut więcej niż te jedenaście lat. Takie bardziej trzynaście? Chociaż w wieku jedenastu lat Harry pokonywał trolla, to może ja się nie znam...
Podsumowując: świetna rozrywka nie tylko dla dzieci. Szczerze mogę polecić ją wszystkim. A jeśli ktoś ma w rodzinie dzieci, to im kupować obowiązkowo.

Świetna książka nie tylko dla dzieci. Ja przy niej bawiłam się idealnie. Przyjemna, łatwa w odbiorze, wciągająca i zabawna. Opowiada historię bliźniaków, którzy z powodu choroby mamy muszą na czas wakacji udać się do dziadka, który prowadzi cyrk. Z tą różnicą, że ów cyrk znajduje się po drugiej stronie Bramy, gdzie mamy tygrysy zamieniające się w ludzi, smoki, wiedźmę i...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
64
58

Na półkach:

Moja relacja z twórczością pani Jadowskiej jest dość specyficzna. Z jednej strony uwielbiam "Cud, miód, Malinę", ale z drugiej serię o Dorze Wilk oceniam na razie bardzo słabo. Czas więc dziś dla odmiany sprawdzić, jak autorka poradziła sobie z książką dla dzieci, czyli przyjrzyjmy się "Franek i Finka. Cyrk Martwych Makabresek".

Przygody Franka i Finki czytało mi się bardzo dobrze. Książka jest napisana lekki, czasem humorystycznym stylem, więc mimo że już nie mam kilkunastu lat, miło spędziłam z nią czas i szybko przeczytałam całość. Przygody bliźniaków są angażujące, ale nie są zbyt wymagającą lekturą, więc idealnie sprawdziły się jako lektura po męczącym dniu.

Franek i Finka mimo że są bliźniętami, to są całkiem inni. Franek jest wycofany, tłumi w sobie emocje i ma talent plastyczny. Finka jakby zechciała, to zdobyłaby świat szturmem. Odważna, otwarta i lekko buntownicza nie boi się żadnego wyzwania, a noce zarywa czytając pod kołdrą. Miałam wrażenie, że to właśnie Finka miała większą rolę w książce niż jej brat, który stanowił co prawda istotny element fabuły, ale rzadziej mieliśmy jego perspektywę.

Postacie poboczne miały zaledwie zarysowane charakterystyczne cechy, myślę jednak, że wystarczająco, żeby dzieci mogły je polubić.

Książka porusza sporo ważnych wątków. Mamy tutaj bowiem chorobę mamy bliźniaków, rozwiązywanie wieloletnich sporów oraz pokazanie, że dzieci doskonale widzą, kiedy w domu dzieje się coś złego i wyczuwają niedopowiedzenia. Wszystko podane jest w sposób przystępny dla dzieci, więc na warstwę edukacyjną nie można narzekać.

Fabuła dla starszego czytelnika jest raczej przewidywalna, ale myślę, że młodsze osoby nie będą narzekać. Przeszkadza mi tylko nagłe przyspieszenie akcji pod koniec książki, jakby autorka zorientowała się, że jeszcze tyle wątków nierozwiązanych, a miejsca mało. Dodatkowo niestety wiele kwestii pozostało niedomkniętych, książka nie ma wyraźnego zakończenia i zapewne pewne kwestie będą się pojawiać przez kolejne części.

Dodatkowo można trochę przyczepić się do magii - działa tak, jak w tym momencie pasuje fabularnie, a i nie jest zbytnio wyjaśniona i bardzo dużo rzeczy trzeba się domyślać. Jest to zapewne wynik sporej ilości uproszczeń.

Na uwagę zasługują też ilustracje pani Magdaleny Babińskiej, które są minimalistyczne, ale w ciekawej kolorystyce czarno-granatowej oraz na pewno będą super dodatkiem dla młodszych czytelników.

Całościowo książkę oceniam bardzo dobrze, mimo że zdecydowanie nie jestem grupą docelową, to dobrze się bawiłam podczas czytania. Książce dużo bliżej w moim rankingu do pozycji o Malinie a nie Dorze.

Moja relacja z twórczością pani Jadowskiej jest dość specyficzna. Z jednej strony uwielbiam "Cud, miód, Malinę", ale z drugiej serię o Dorze Wilk oceniam na razie bardzo słabo. Czas więc dziś dla odmiany sprawdzić, jak autorka poradziła sobie z książką dla dzieci, czyli przyjrzyjmy się "Franek i Finka. Cyrk Martwych Makabresek".

Przygody Franka i Finki czytało mi się...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
282
50

Na półkach:

Genialna książka dla dzieciaków

Genialna książka dla dzieciaków

Pokaż mimo to

0
avatar
1078
468

Na półkach: , ,

Akcja, emocje, brawura i brak krytycyzmu. Coś, co dzieciaki lubią najbardziej. Przeczytałam z uczuciem dawno nie odczuwanej szczenięcej ekscytacji.

Akcja, emocje, brawura i brak krytycyzmu. Coś, co dzieciaki lubią najbardziej. Przeczytałam z uczuciem dawno nie odczuwanej szczenięcej ekscytacji.

Pokaż mimo to

10

Cytaty

Więcej
Aneta Jadowska Cyrk martwych makabresek Zobacz więcej
Aneta Jadowska Cyrk martwych makabresek Zobacz więcej
Aneta Jadowska Cyrk martwych makabresek Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd