Wilkołak

Okładka książki Wilkołak Wojciech Chmielarz Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Wilkołak
Wojciech Chmielarz Wydawnictwo: Marginesy Cykl: Detektyw Dawid Wolski (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
472 str. 7 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Detektyw Dawid Wolski (tom 3)
Wydawnictwo:
Marginesy
Data wydania:
2021-05-19
Data 1. wyd. pol.:
2021-01-01
Liczba stron:
472
Czas czytania
7 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366863088
Tagi:
literatura polska cykl gliwicki chmielarz wojciech chmielarz
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Zimno, zimniej, zbrodnia Wojciech Chmielarz, Robert Ostaszewski, Anna Rozenberg, Magda Stachula, Bartosz Szczygielski, Izabela Szolc, Marcin Wroński, Ryszard Ćwirlej
Ocena 6,2
Zimno, zimniej... Wojciech Chmielarz,...
Okładka książki Sabat. Antologia. Tom 1 Wojciech Chmielarz, Marta Guzowska, Łukasz Orbitowski, Łukasz Radecki, Guy N. Smith, Robert Ziębiński
Ocena 6,9
Sabat. Antolog... Wojciech Chmielarz,...

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Wilkołak



przeczytanych książek 655 napisanych opinii 418

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
2001 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
157
157

Na półkach: , , , ,

Ależ Pan bardzo dążył do równowagi w tej książce, Panie Chmielarz. Z jednej strony miało być to, co zrobił Pan swoim znakiem rozpoznawczym, co w największym stopniu charakteryzuje Pańskie kryminały - pokazanie polskiego społeczeństwa w trzeciej dekadzie XXI wieku, jego bolączek i problemów. Z drugiej zaś chciał Pan do niej dodać coś, na czym zna się Pan nieco gorzej - literacką układankę. Możliwość składania przez czytelnika elementów w zgrabną całość. Dowiadujemy się czegoś o kimś lub też po prostu o jakiejś sytuacji, kojarzymy z czym innym i wyciągamy wnioski co do tego, jak to było. Tę metodę pisania stosuje Pan w swoim kryminałach rzadziej i to też było widać w tym tekście - jej przejawy pojawiały się mniej intensywnie, serwował Pan nam je ostrożnie, po kawałeczku. Można by wręcz na pierwszy rzut oka pomyśleć, że jako dopełnienie tego obrazu społeczeństwa, ale nie, jednak miało to być po prostu inne pisarskie zagranie. I wyszło nieźle, jakoś tam się te elementy składają ze sobą, widać, że przemyślał Pan to sobie i potrafił Pan przełożyć to na karty powieści. Nawet niedopowiedzenie pewnych spraw w kontekście tej układanki (kwestia motywacji ojca głównego bohatera - zwróciliście uwagę? W pewnym momencie ta sprawa naprawdę wyraźnie wybrzmiewa, by potem na końcu ledwo się pojawić) specjalnie nie boli.

Szukanie równowagi to zresztą taki ogólny wyznacznik "Wilkołaka", bo widać, że autor chciał ją zachować jeszcze w innym względzie - w wyśrodkowaniu rozrywkowej funkcji książki (i jest tego naprawdę sporo, porwanie, rozkopywanie grobu, pościgi, strzelaniny itd., ale także np. scena w której dorosły facet siedzi za biurkiem ojca i bawi się w niego, układa papierki itp. - i ja ją kupuję właśnie jako czysto rozrywkową) i chęci przemycenia głębszych, psychologicznych treści. I znowuż, wyszło nieźle, bez fajerwerków może, ale nieźle. Choć... dalej za najlepszą część cyklu gliwickiego (i w ogóle jeden z lepszych polskich kryminałów) uważam (i sądzę tak nie tylko ja) pierwszą jego część, "Wampira", w której mieliśmy najwięcej zabawy i najmniejsze wyeksponowanie tych większych literackich ambicji. Może naprawdę pomogłoby Chmielarzowemu pisarstwu, gdyby trochę sobie odpuścił, gdyby nieco swe wielkie artystyczne ambicje stonował :)

Co do wad książki, to ciekawą sprawą jest, że tworzą one pewną klamrę - popsuty jest sam początek i popsuta jest końcówka. Prolog zamiast podsuwać nam tajemnicę niszczy ją. Od razu wiemy, co się wydarzyło. Od razu mamy rozwiązanie podstawowej zagadki. Mam zresztą wrażenie, że sam pisarz zrozumiał w pewnym momencie swój błąd i potem usiłował nam go wynagrodzić drobnymi podkręceniami akcji, przede wszystkim chodzi mi w tym momencie o sprawę z dziećmi. W ogóle to to, jak główny zły uzasadnił w finale powieści swoją motywację - mam na myśli tylko to z prologu - to jedno z największych lol jakie widziałem w polskiej literaturze. No, na pewno mogło się to udać, na pewno mogło to podziałać tak, jak on sądził, tak, już to widzę.

Generalnie dużo lepiej dla tekstu byłoby, gdyby początek był zwyczajnie... normalniejszy. Widzi ją - jest zaniepokojony - biegnie za nią - my jesteśmy zaintrygowani - jest tajemniczo. I byłoby super. No, ale pan Chmielarz postanowił, a jakże, pójść w artyzm i w psychologię - on już taki ambitny jest :)

Co do finału zaś - podwórkowa psychologia (aż dziwne, że autor, który choćby w "Ranie" naprawdę nieźle sobie z tym radził tu tak bardzo poszedł w to podwórko), ponadto zaś za szybko, za łatwo, zbyt postawione na to, by cały cykl nam się związał, "Dawid, jesteśmy podobni". - kosztem prawdy i wiarygodności. Przyznaję, było efektownie (tak, tak, końcówka jak z jankeskiego thrillera), ale pod tym względem zdecydowanie zbyt płytko.

6/10, bo nie była to zła powieść, a pan Chmielarz udowodnił, że umie w równowagę :)

Ależ Pan bardzo dążył do równowagi w tej książce, Panie Chmielarz. Z jednej strony miało być to, co zrobił Pan swoim znakiem rozpoznawczym, co w największym stopniu charakteryzuje Pańskie kryminały - pokazanie polskiego społeczeństwa w trzeciej dekadzie XXI wieku, jego bolączek i problemów. Z drugiej zaś chciał Pan do niej dodać coś, na czym zna się Pan nieco gorzej -...

więcej Pokaż mimo to

30
avatar
15
7

Na półkach:

totalnie nie, niby ciekawa, ale strasznie pogmatwana i no nie, nie za bardzo mi się podobała

totalnie nie, niby ciekawa, ale strasznie pogmatwana i no nie, nie za bardzo mi się podobała

Pokaż mimo to

0
avatar
288
126

Na półkach:

Trzeba przyznać, że można nie przeczytać żadnej książki Chmielarza z serii Gliwickiego wampira, a autor w książce przybliży o co chodziło w poprzednich tomach - szapo ba za to, natomiast śląskiej gwary, to pan autor nie liznął w ogóle, wobec czego nie powinien się nią podsłuchiwać w dialogach, bo boli czytanie tego ;) Ogólnie jak to Chmielarz - bardzo na plus!

Trzeba przyznać, że można nie przeczytać żadnej książki Chmielarza z serii Gliwickiego wampira, a autor w książce przybliży o co chodziło w poprzednich tomach - szapo ba za to, natomiast śląskiej gwary, to pan autor nie liznął w ogóle, wobec czego nie powinien się nią podsłuchiwać w dialogach, bo boli czytanie tego ;) Ogólnie jak to Chmielarz - bardzo na plus!

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
4525
4284

Na półkach:

Bardzo udana przygoda ,Wolski i Górnik dają radę .Jest napięcie i się czyta fajnie .

Bardzo udana przygoda ,Wolski i Górnik dają radę .Jest napięcie i się czyta fajnie .

Pokaż mimo to

57
avatar
525
99

Na półkach:

"Wilkołak" Wojciech Chmielarz

"Wilkołak" to trzeci tom serii z detektywem Wolskim. Podczas pogrzebu ojca Dawid zauważa na nim Igę, dziewczynę, która lata temu została zamordowana, a której zabójca został oczyszczony z zarzutów właśnie dzięki działaniom ojca detektywa. Dawid nie wierzy w to co widzi, ale nie spocznie póki nie pozna prawdy. By rozwikłać tę tajemnicę prosi o pomoc prokuratora Adama Górnika.

Na wstępie napiszę, że naprawdę uwielbiam pióro Chmielarza. W tej części autor nie zawodzi. Buduje świetną intrygę, która niejednokrotnie mnie zaskoczyła, nie mogłam się oderwać od tej książki.
Oprócz dobrze rozpisanej zagadki, autor tworzy ciekawych i oryginalnych bohaterów (a może raczej antybohaterów?), którzy nie przebierają w środkach, by poznać prawdę.
Niemal do samego końca historia opisana w "Wilkołaku" trzyma czytelnika w napięciu i niepewności. Końcówka, choć lekko przerażająca zostawiła jednak we mnie pewien niedosyt i nadzieję, że być może Wojciech Chmielarz nie postawił jeszcze kropki i wróci do dalszych losów Dawida Wolskiego.
Polecam serię gliwicką wszystkim fanom dobrych kryminałów. Przyznam jednak, że z całej trylogii najbardziej podobała mi się druga część - "Zombie".

"Wilkołak" Wojciech Chmielarz

"Wilkołak" to trzeci tom serii z detektywem Wolskim. Podczas pogrzebu ojca Dawid zauważa na nim Igę, dziewczynę, która lata temu została zamordowana, a której zabójca został oczyszczony z zarzutów właśnie dzięki działaniom ojca detektywa. Dawid nie wierzy w to co widzi, ale nie spocznie póki nie pozna prawdy. By rozwikłać tę tajemnicę prosi o...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
448
59

Na półkach: , ,

Wspaniała część tego cyklu. Nie mogłam się oderwać. Wiele zaskoczeń. Mam nadzieję, że z czasem powstanie kolejna część, bo jest co kontynuować.

Wspaniała część tego cyklu. Nie mogłam się oderwać. Wiele zaskoczeń. Mam nadzieję, że z czasem powstanie kolejna część, bo jest co kontynuować.

Pokaż mimo to

2
avatar
890
786

Na półkach: ,

Ciekawie zbiegają się tu wątki z poprzednich książek. Zwłaszcza problem prawdziwości wspomnień tak wyeksponowany w "Zombie" wraca tu w postaci Igi. Jaka była? Co o niej sądzili rodzice, Dawid, jego rodzice i siostra, policja, a także jak ją widział oprawca. Co się tak naprawdę stało? Porządny kryminał.

Ciekawie zbiegają się tu wątki z poprzednich książek. Zwłaszcza problem prawdziwości wspomnień tak wyeksponowany w "Zombie" wraca tu w postaci Igi. Jaka była? Co o niej sądzili rodzice, Dawid, jego rodzice i siostra, policja, a także jak ją widział oprawca. Co się tak naprawdę stało? Porządny kryminał.

Pokaż mimo to

5
avatar
587
23

Na półkach: ,

Od pierwszego tomu nie byłam wstanie polubić żadnego z bohaterów. Dawida Wolskiego miałam sama ochotę kopnąć w dupę, żeby się ogarnął, nie lepiej było z pozostałymi postaciami. Ale ta seria jest po prostu świetna z tomu na tom akcja się rozwijała. Wilkołak jak dla mnie jest kropką nad i. Od pierwszej strony nie mogłam się oderwać, bo chciałam wiedzieć co dalej. Bardzo polecam:)

Od pierwszego tomu nie byłam wstanie polubić żadnego z bohaterów. Dawida Wolskiego miałam sama ochotę kopnąć w dupę, żeby się ogarnął, nie lepiej było z pozostałymi postaciami. Ale ta seria jest po prostu świetna z tomu na tom akcja się rozwijała. Wilkołak jak dla mnie jest kropką nad i. Od pierwszej strony nie mogłam się oderwać, bo chciałam wiedzieć co dalej. Bardzo polecam:)

Pokaż mimo to

4
avatar
640
381

Na półkach:

Poprzednią część już zdążyłem zapomnieć. Fabułę. Bo klimat pamiętam zacny. Bohater specyficzny. Tym razem jakieś takie płytki. Pozbawione ciężkiego klimatu. Trochę dramatu, trochę utartych schematów no i zakończenie, które nie powaliło a wręcz było kalką miliona podobnych. Na mały plus lekkość w czytaniu.

Poprzednią część już zdążyłem zapomnieć. Fabułę. Bo klimat pamiętam zacny. Bohater specyficzny. Tym razem jakieś takie płytki. Pozbawione ciężkiego klimatu. Trochę dramatu, trochę utartych schematów no i zakończenie, które nie powaliło a wręcz było kalką miliona podobnych. Na mały plus lekkość w czytaniu.

Pokaż mimo to

5
avatar
2416
214

Na półkach: , , ,

Wojciech Chmielarz na kilka lat porzucił swojego gliwickiego bohatera - detektywa Dawida Wolskiego i cykl gliwicki pozostawał niedomknięty. Powroty po latach bywają zgubne. A nuż czytelnicy przestali lubić bohatera! Ale Dawid Wolski ma trudny charakter, a może należało by powiedzieć, że jest niepokojonym i mocno zbuntowanym duchem. Detektywa chyba trudno lubić bezwarunkowo. Częściej irytuje, niż wzbudza sympatię. Oczywiście da się polubić każdego, ktoś może mieć upodobania do takich niepokornych charakterów i lubić się z nimi męczyć. Może dlatego kontynuacja nie przepadła w natłoku kryminalnych propozycji rodzimych autorów. Pan Wojciech zaprezentował całkiem ciekawą opowieść, choć czasem pozszywał ją grubymi nićmi. Choć akcje autor poprowadził dość sprawnie, to trochę zabrakło mu pomysłu na zakończenie, albo nie do końca przemyślana została akcja trzeciej części tego cyklu. Mam wrażenie, że gdy autor zorientował się, że czas kończyć opowieść, pozatrzaskiwał szufladki z kolejnymi wątkami, szast -prast i po sprawie. Ja w każdym bądź razie pozostałam z poczuciem niedosytu. W tej opowieści brakuje też nawiązania do wątków przywołanych tu w ślad za historiami z poprzednich tomów. Pan Wojciech kontynuuje wątki z poprzednich części, nawiązuje do nich, ale nie poświęcił uwagi na ich przypomnienie. Brak swoistego intro może czytelnika nieco wtrącać z równowagi. Czy było bardzo źle? Zdecydowanie nie! Ale nie było tez wow! po przeczytaniu ostatniej strony.

Wojciech Chmielarz na kilka lat porzucił swojego gliwickiego bohatera - detektywa Dawida Wolskiego i cykl gliwicki pozostawał niedomknięty. Powroty po latach bywają zgubne. A nuż czytelnicy przestali lubić bohatera! Ale Dawid Wolski ma trudny charakter, a może należało by powiedzieć, że jest niepokojonym i mocno zbuntowanym duchem. Detektywa chyba trudno lubić...

więcej Pokaż mimo to

44

Cytaty

Więcej
Wojciech Chmielarz Wilkołak Zobacz więcej
Wojciech Chmielarz Wilkołak Zobacz więcej
Wojciech Chmielarz Wilkołak Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd