rozwiń zwiń

Aszerat

Okładka książki Aszerat
Aleksandra Mazur Wydawnictwo: Wydawnictwo Święty Wojciech Seria: Na osi czasu literatura piękna
520 str. 8 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Na osi czasu
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Święty Wojciech
Data wydania:
2020-09-02
Data 1. wyd. pol.:
2018-08-05
Liczba stron:
520
Czas czytania
8 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380653788
Tagi:
literatura polska powieść religijna powieść chrześcijańska powieści chrześcijańskie starożytność powieść biblijna Rzym Nowy Testament
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
65
27

Na półkach:

Książka nie jest prawdziwą historią kobiety imieniem Aszerat (Zuzanna) ale niewątpie, że mogła by być. Autorka połączyła fikcję z dokumentem. To wszytko tak ze sobą splotła, że w konsekwencji powstała piękna, momentami wzruszająca, pełna wiary i nadziei historia o silnej ,młodziutkiej, kobiecie, która w tamtym czasie, żyjąc w świecie w którym rządzą i dominują mężczyźni , nie poddała się w walce o siebie, nie chcąc powielać życia swojej matki żyjącej u boku tyrana.

Tylko czy jej się to uda? Czy będzie w stanie stawić czoła okrutnemu męskiemu prawu i zwyczajom, według których kobieta nie miala żadnych praw? Czy pójdzie za głosem serca i mimo wszystko pozostanie wierna swojemu powołaniu?

Książka mnie całą wchłąnęła. Przeniosłam się do Jerozolimy, krążyłam gwarnymi uliczkami, poznawałam codzienne życie starożytnego Rzymu. Aż ciężko było mi wrócić do rzeczywistości.
I to jest dla mnie najlepszym wyznacznikiem dobrej książki

Książka nie jest prawdziwą historią kobiety imieniem Aszerat (Zuzanna) ale niewątpie, że mogła by być. Autorka połączyła fikcję z dokumentem. To wszytko tak ze sobą splotła, że w konsekwencji powstała piękna, momentami wzruszająca, pełna wiary i nadziei historia o silnej ,młodziutkiej, kobiecie, która w tamtym czasie, żyjąc w świecie w którym rządzą i dominują mężczyźni ,...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
467
32

Na półkach:

mam mieszane uczucia co do tej części serii "Na osi czasu".
Z jednej strony dobrze jest zobaczyć oczami kobiety tamte czasy i tamte zdarzenia. Szczególnie iż pojawiają się tam także i inne postacie kobiece. Powieść pisana bardzo kobieco i ciekawie.
Z drugiej informacje są bardzo poupychane - tak jakby Autorka bardzo chciała dodać ich jak najwięcej przez co opowieść jest bardzo "pocięta", "porwana". Jednak może właśnie miało być? Może to takie podobieństwo do sposobu w jaki napisana jest Biblia było zamierzone?
Niemniej warto jest ją przeczytać i poczuć tamten czas oczami kobiet.

mam mieszane uczucia co do tej części serii "Na osi czasu".
Z jednej strony dobrze jest zobaczyć oczami kobiety tamte czasy i tamte zdarzenia. Szczególnie iż pojawiają się tam także i inne postacie kobiece. Powieść pisana bardzo kobieco i ciekawie.
Z drugiej informacje są bardzo poupychane - tak jakby Autorka bardzo chciała dodać ich jak najwięcej przez co opowieść jest...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
125
125

Na półkach:

„Aszerat” – debiut autorki Aleksandry Mazur, który nie tylko stał się swego rodzaju rewolucją w świcie książki, ale i pozycją, która zachwyciła i nadal zachwyca czytelników.
Historia kobiety – Aszerat, którą poznajemy praktycznie od samej podszewki, czytamy o niej kiedy jest jeszcze małą dziewczynką, wczuwamy się w jej myśli i zachowania. Bohaterka ta z biegiem książki stawała się dla mnie niezwykle bliską osobą.
Jako dziewczynka wychowująca się w nadmorskim mieście, o nazwie Tyr, Aszerat miała bardzo trudne dzieciństwo. Wyrastająca w religii, a nawet pokusiłabym się napisać kulcie boga Melkarta, dziewczynka nie znała innych ludzi z odległych miast. Jako dziecko sędziego, człowieka sprawującego bardzo dużą władzę w mieście i matki ciągle odtrącanej przez męża ze względu na nieurodzenie syna, mieszkała w przybocznym domu dla niewolników. Władza w Tyrze sprawowana była przez mężczyzn, rola kobiety ograniczała się tylko do poddaństwa mężowi i urodzenia syna, jedynego potomka i dziedzica. Jeżeli natomiast urodziła się dziewczynka żona skutecznie zostawała odsuwana od męża. A co w takim razie działo się z noworodkami płci żeńskiej?
W przypadku rodziny Aszerat, ojciec brał dopiero co urodzone dziewczynki i składał je w ofierze dla Melkarta.
Miasto to rządziło się bardzo brutalnymi zasadami, kary stosowane dla osądzonych mroziły krew w żyłach, Tyr był bardzo okrutnym miastem z bezdusznymi ludźmi, którzy trzymali władzę w swoich dłoniach.
W takiej atmosferze i kulcie dorastała Aszerat, jedyna ocalona córka sędziego. Na pierwszych stronach książki poznajemy ją jako odważną jedenastolatkę, która w momencie kiedy jej matka zaczyna rodzić szybko interweniuje i przyprowadza położną. Kiedy okazuje się, że na świat przyszedł prawowity dziedzic matka z córką wracają do łask ojca. Dla dziewczynki, która przez ten okrutny czas zdążyła się niezwykle zżyć z matką rozłąka jawi się okrutną męką.
Matka natomiast przez cały ten czas, chce dla swojej córki lepszego życia niż jej, dlatego powoli zaczyna wdrażać Aszerat w całkowicie nową religię, którą od niedawna zaczyna głosić pewien mężczyzna imieniem Jezus wraz ze swoimi uczniami.

Książka, która na pewno bardzo mocno zapadnie w moją pamięć. „Aszerat” to nie tylko historia dziewczynki, a później kobiety, która przybierze imię Zuzanny, ale i także jest prawdziwą skarbnicą wiedzy i doświadczeń. Autorka postawiła głównej bohaterce na drodze niezwykle ważne wydarzenia. Ożywiła Aszerat w czasach, kiedy nauczał Jezus Chrystus, Aszerat, a później Zuzanna, która dostała nowe życie od Jezusa staje się jego towarzyszką podróży. Przez jej oczy możemy widzieć i spotykać takie osoby jak: Judasz, Piłat, czy nawet Matka Boska. Dzięki niej śledzimy wczesne lata kształtowania się chrześcijanizmu na świecie, jesteśmy świadkami sądu Piłata nad Jezusem, a pośrednio nawet samego ukrzyżowania.
Książka jest według mnie bardzo wartościowa, możemy znaleźć w niej wątki miłosne, zdrady, fragmenty cudów dokonywanych przez Jezusa, a nawet moment opisywany w książce Henryka Sienkiewicza. Na kartach tej książki możemy nawet napotkać się na wątek aniołów. Dla mnie książka ta stała się pewnego rodzaju przełomem w życiu, dlatego zachęcam do sięgnięcia po nią.
„Aszerat” to z pewnością obowiązkowa lektura dla każdego z nas.
Polecamy: Dobre Recenzje

„Aszerat” – debiut autorki Aleksandry Mazur, który nie tylko stał się swego rodzaju rewolucją w świcie książki, ale i pozycją, która zachwyciła i nadal zachwyca czytelników.
Historia kobiety – Aszerat, którą poznajemy praktycznie od samej podszewki, czytamy o niej kiedy jest jeszcze małą dziewczynką, wczuwamy się w jej myśli i zachowania. Bohaterka ta z biegiem książki...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
1030
521

Na półkach: ,

Uwielbiam serię „Na osi czasu”, wydawaną przez Wydawnictwo Św. Wojciecha. Książki są osadzone w czasach biblijnych i ukazują życie zwykłych ludzi na tle wydarzeń opisanych w Piśmie Świętym. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie „Merit z Egiptu”, w której opisano wyjście Izraelitów z Egiptu i ich wędrówkę przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Właśnie ukazała się najnowsza pozycja w serii – „Aszerat” Aleksandry Mazur, więc z radością wyczekiwałam kolejnego spotkania ze starożytnością.
Książka opowiada losy Aszerat od jej nastoletnich lat, kiedy wychowywana jest przez uległą, skromną matkę i okrutnego, bezdusznego ojca w Tyrze. Kiedy ojciec postanawia wydać za mąż swoją dwunastoletnią córkę i oddaje ją w ręce starego, wysokiego rangą urzędnika, dziewczyna popada w obłęd, z którego uzdrawia ją Jezus swoją mocą na prośbę jej matki. Dziewczyna ucieka z domu i przyłącza się do uczniów Jezusa, o którym opowiadała jej matka. Trafia pod dach Józefa z Arymatei, gdzie poznaje Maryję, matkę Jezusa. Aszerat przybiera imię Zuzanna i chłonie słowa Nauczyciela, jednocześnie myśląc o swojej przyszłości. Jeszcze w domu rodzinnym zainteresowała się akuszerką i z tym zajęciem postanowiła związać swoją przyszłość. Wkrótce okazało się, że świetnie sprawdza się w tym zawodzie. Jej losy stykają ją z Herodem, Neronem, Judaszem, Pawłem i wieloma innymi postaciami znanymi z historii. Mimo krzywd doznanych od mężczyzn, mimo obserwowania pełnego przemocy małżeństwa swoich rodziców Zuzanna decyduje się na ślub z mężczyzną, który mocno ją pokochał, jednak dla niej to małżeństwo z rozsądku. Kiedy jej mąż widzi, że nie daje jej szczęścia, pozwala jej odejść, a Zuzanna wiąże się z innym, mężczyzną, który naprawdę skradł jej serce.
Z dotychczas przeczytanych części serii „Na osi czasu”, ta jest najsłabsza. Połowa tej książki to parafraza ewangelii i streszczenie dziejów apostolskich. Autorka bardzo mocno skupiła się na przekazaniu słów Jezusa, nie chcę powiedzieć, że cytowała, (bo nie mam takiej pewności), ale opowiadała jego przypowieści, jego wszystkie, znane z Biblii, działania i nauczania. Potem w ten sam sposób potraktowała losy Pawła i zwyczajnie okazało się tego za dużo.
Bohaterka stworzona przez Aleksandrę Mazur wydaje się też niezbyt charakterna i nierzeczywista. Dziewczynka niemal zgwałcona, decyduje się na samotną ucieczkę z domu, bez żadnego wsparcia, bez celu, w którym mogłaby znaleźć schronienie. W zasadzie wszędzie, gdzie się pojawia, ratuje jakąś rodzącą i zaskarbia sobie tym przyjaźń i wdzięczność dobrych ludzi, a źli trzymają się od niej z daleka. Ma też swojego opiekuna, tajemniczego Seosamha, który zawsze pojawia się najtrudniejszych momentach jej życia. Przeżywa swoje miłosne rozterki, poddaje się decyzjom mężczyzn bezrefleksyjnie. Utrata pierwszego dziecka staje się w zasadzie błogosławieństwem i nie pozostawia w niej żalu.
Autorka przyjęła relacyjny sposób opowieści, przez co jej utwór gubi gdzieś wszystkie emocje. Tragiczne losy swojej bohaterki sprawiają więc wrażenie, jakby wcale nie dotykały jej uczuć i duchowości. To samo dotyczy wszystkich bohaterów książki. To niestety wielki jej minus.
Do zdecydowanych plusów zaliczam pokazanie tła historycznego, życia zwykłych ludzi w czasach starożytności. Najwięcej uwagi autorka poświęciła czasom rzymskim i czczeniu rzymskich bóstw, zwyczajom panującym na Awentynie, rzeczywistości Wiecznego Miasta w czasach cesarstwa.
Podsumowując, w mojej opinii w książce zbyt dużo jest ewangelizatorstwa, któremu nie towarzyszy żadna refleksja i duchowa przemiana bohaterów. Płytka konstrukcja psychologiczna bohaterów sprawia, że nie przeżywałam zbyt mocno ich wielkich dramatów, bo i oni nie sprawiali wrażenia emocjonalnie zaangażowanych. Generalnie jednak uważam, że książka może się spodobać wielu czytelnikom, bo jest nieskomplikowana i w ciekawy sposób pokazuje czasy Chrystusa i pierwszych chrześcijan.

Uwielbiam serię „Na osi czasu”, wydawaną przez Wydawnictwo Św. Wojciecha. Książki są osadzone w czasach biblijnych i ukazują życie zwykłych ludzi na tle wydarzeń opisanych w Piśmie Świętym. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie „Merit z Egiptu”, w której opisano wyjście Izraelitów z Egiptu i ich wędrówkę przez pustynię do Ziemi Obiecanej. Właśnie ukazała się najnowsza pozycja...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
124
37

Na półkach: ,

Sięgnęłam po tę książkę zafascynowana fragmentem zamieszczonym na fb. Czytając go, miałam zupełnie inne wyobrażenie o tej powieści ale generalnie, już po przeczytaniu całości stwierdzam że w żadnym stopniu mnie nie rozczarowała a wręcz zaskoczyła pozytywnie. Zaczynając czytanie nie miałam świadomości o czym tak na prawdę jest ta książka - szczerze, to liczyłam na jakiś porywający romans a tymczasem to rzeczywiście opowieść o kobiecie i o tym, czego w życiu pragnie każda kobieta: o równowadze, miłości i szacunku czyli o szczęściu. Autorce sugeruję zabranie się za pisanie drugiej części.

Sięgnęłam po tę książkę zafascynowana fragmentem zamieszczonym na fb. Czytając go, miałam zupełnie inne wyobrażenie o tej powieści ale generalnie, już po przeczytaniu całości stwierdzam że w żadnym stopniu mnie nie rozczarowała a wręcz zaskoczyła pozytywnie. Zaczynając czytanie nie miałam świadomości o czym tak na prawdę jest ta książka - szczerze, to liczyłam na jakiś...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1
1

Na półkach:

Dobrze się czyta. Wspaniałe ujęcie przejścia życia świeckiego w życie Jezusa oparte na Biblii

Dobrze się czyta. Wspaniałe ujęcie przejścia życia świeckiego w życie Jezusa oparte na Biblii

Pokaż mimo to

3
avatar
1
1

Na półkach:

Przeczytałam książke kilka miesięcy temu, byłam chyba jedną z pierwszych czytelniczek.Zanteresował mnie fragment zamieszczony na fb.
Miałam trochę obaw, że będzie to "książka religijna", jak autorka ją zaklasyfikowała, ale okazała się wspaniałą powieścią !
Ja tez niestety należę do osób które nie czytały Biblii, pamiętam jakieś szczątkowe fakty z lekcji religii .......... Dzięki książce wszystko mi się przypomniało, ułożyło. Podziwiam autorkę za staranność w docieraniu do tych wszystkich źródeł. No i ten wątek romantyczny z Zuzanna i Gajonem 😍. Bardzo tez podobały mi się opisy codziennego życia w czasach rzymskich, obchodzenia zwyczajów,celebrowania codzienności, posiłków, spędzania czasu na rozmowach,... Skłoniło mnie to do refleksji, że warto trochę zwolnić i znaleźć w życiu czas na przyjaciół i cieszyć się z wykonywania codziennych zajęć. Zakamuflowaną postać Anioła Stróża odkryłam dopiero pod koniec książki. Książka jest bardzo nietypowa ze względu na niezbyt popularny temat, ale autorka po mistrzowsku zrobiła z niego piękną i mądrą opowieść o życiu. Czytałam w każdej wolnej chwili, trudno było się oderwać, bo Książka wciąga i chce się wiedzieć bo dalej. Brawo, jeśli jest to debiut, to proszę pisać więcej !!! Dziękuje Renata Nawrocka

Przeczytałam książke kilka miesięcy temu, byłam chyba jedną z pierwszych czytelniczek.Zanteresował mnie fragment zamieszczony na fb.
Miałam trochę obaw, że będzie to "książka religijna", jak autorka ją zaklasyfikowała, ale okazała się wspaniałą powieścią !
Ja tez niestety należę do osób które nie czytały Biblii, pamiętam jakieś szczątkowe fakty z lekcji religii .............

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
1
1

Na półkach: ,

Piękna, wspaniała książka, która dała mi możliwość przeniesienia się w starożytny świat. Aszerat, dzięki której mogłam odnaleźć siebie. To dzięki niej poczułam jeszcze większą bliskość z naszym Panem. Świat pierwszych chrześcijan, ich radości i nadzieje, bóle i zwątpienia to cząstka każdego z nas. Dziękuję za to i z niecierpliwością czekam na dalsze książki autorstwa pani Aleksandry

Piękna, wspaniała książka, która dała mi możliwość przeniesienia się w starożytny świat. Aszerat, dzięki której mogłam odnaleźć siebie. To dzięki niej poczułam jeszcze większą bliskość z naszym Panem. Świat pierwszych chrześcijan, ich radości i nadzieje, bóle i zwątpienia to cząstka każdego z nas. Dziękuję za to i z niecierpliwością czekam na dalsze książki autorstwa pani...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
1
1

Na półkach:

"Aszerat" p. Aleksandry Mazur to książka przenosząca czytelnika w inny świat - trochę bajkowy, trochę mroczny no i ciekawy. Świat niby znany z biblii i historii a przedstawiony w sposób interesujący ( może dlatego że przez kobietę ,o kobiecie ? ) Historia napisana przez wrażliwą autorkę zmusza do refleksji. Jeżeli kończymy czytać rozdział a myśl o przeczytanym wątku dlugo nas nie opuszcza to znaczy że warto było pochylić się nad tematem. Lektura moim zdaniem godna polecenia.

"Aszerat" p. Aleksandry Mazur to książka przenosząca czytelnika w inny świat - trochę bajkowy, trochę mroczny no i ciekawy. Świat niby znany z biblii i historii a przedstawiony w sposób interesujący ( może dlatego że przez kobietę ,o kobiecie ? ) Historia napisana przez wrażliwą autorkę zmusza do refleksji. Jeżeli kończymy czytać rozdział a myśl o przeczytanym wątku dlugo...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
1
1

Na półkach: ,

Aszerat....powieść o losie kobiety, postaci fikcyjnej, a właściwie może i nie do końca... przeplatana najważniejszymi wydarzeniami z życia Jezusa opisanymi w bardzo przystępny sposób, zawierająca wiele znanych każdemu z nas cytatów, przekazów słownych, nauk Chrystusa. Dialogi postaci zawierają współczesne stwierdzenia i zwroty, co powoduje, że książkę czyta się z wielką przyjemnością i łatwością. Mnie zainspirowała do lektury Pisma Świętego, które tak jak u autorki i pewnie wielu z nas przyproszyl kurz. Autorkę znam z czasów LO. Wesoła, energiczna i pełna pomysłów. Powieść i jej tematyka na początku mnie zszokowala, ale teraz gratuluję Ci Olu i cieszę się Twoim sukcesem. Polecam powieść Aszerat. Jej historia, życie i wydarzenia biblijne pochłoną Was, gwarantuję.

Aszerat....powieść o losie kobiety, postaci fikcyjnej, a właściwie może i nie do końca... przeplatana najważniejszymi wydarzeniami z życia Jezusa opisanymi w bardzo przystępny sposób, zawierająca wiele znanych każdemu z nas cytatów, przekazów słownych, nauk Chrystusa. Dialogi postaci zawierają współczesne stwierdzenia i zwroty, co powoduje, że książkę czyta się z wielką...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Aszerat


Reklama
zgłoś błąd