Ja, potępiona

Okładka książki Ja, potępiona
Katarzyna Berenika Miszczuk Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Wiktoria Biankowska (tom 3) fantasy, science fiction
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Wiktoria Biankowska (tom 3)
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2020-10-28
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-01
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328084407
Tagi:
fantasty diablica polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
4541 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
325
110

Na półkach: , ,

Kuuurcze ale mi się dobrze czyta tę serię. Bardzo dużo akcji, prawie wcale nie zwalnia. Bardzo mi się podobało w tym tomie dużo nawiązań do Mitologii Greckiej. A ta wojna na ostatnich stronach.... Fascynująca! I w końcu nie było dużo PIOTRUUUUSIA!!!! Nareszcie hahhah. Od razu biorę się za ostatni tom.

Kuuurcze ale mi się dobrze czyta tę serię. Bardzo dużo akcji, prawie wcale nie zwalnia. Bardzo mi się podobało w tym tomie dużo nawiązań do Mitologii Greckiej. A ta wojna na ostatnich stronach.... Fascynująca! I w końcu nie było dużo PIOTRUUUUSIA!!!! Nareszcie hahhah. Od razu biorę się za ostatni tom.

Pokaż mimo to

avatar
1187
962

Na półkach: , , ,

Seria o Wiktorii Biankowskiej na swój sposób mnie zauroczyła, a drugi tom jej przygód wciągnął mnie na tyle, że po jego skończeniu niemal od razu zapragnęłam przeczytać część kolejną. Po Ja, potępiona sięgnęłam z pewną dozą niepokoju, ale i ekscytacji. Czy Tartar okazał się równie fascynujący, co poprzednie miejsca, w których przebywała Wiktoria? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w tej recenzji.

Po zakończeniu relacji z Piotrem Wiktoria postanawia wyznać swoje uczucia diabłowi Belethowi. Jednak ten, zamiast cierpliwie czekać, postanawia pozbyć się rywala – raz na zawsze. W wyniku nieszczęśliwego zrządzenia losu to Wiktoria zostaje znów pozbawiona życia, a na dodatek trafia do... Tartaru. Co gorsza, to miejsce, do którego nikt nie ma prawa wejść, a tym bardziej z niego wyjść. Jak więc uwolnić Wiktorię z tego strasznego miejsca? No cóż, szykuje się prawdziwa bitwa o duszę dziewczyny. Trzeba się jednak spieszyć, ponieważ pewna krwiożercza władczyni ma już pewne plany co do Wiktorii...

Główna bohaterka w moich oczach nie zmieniła się za bardzo od czasu lektury poprzedniej części, więc pozwolę sobie przejść do innych bohaterów. Nawet nie wiecie, jak mocno cieszę się, że autorka postanowiła tutaj pójść w ciut inną stronę i przybliżyła miejsce, o którym za wiele wcześniej nie słyszałam, a już na pewno się nie zastanawiałam. Tartar to miejsce dość specyficzne, które zdecydowanie nie należy do moich ulubieńców, a jednak było tutaj coś takiego, co postawiło tę książkę zdecydowanie wyżej w moim osobistym rankingu tomów tej serii.

Kuba Rozpruwacz, Hitler, Elżbieta Batory... Bez wątpienia są to postacie kontrowersyjne, które wzbudzają w bardzo dużej grupie ludzi dość negatywne emocje. No cóż, ja nie jestem odosobnionym przypadkiem i czytanie o tym, jak Hitler swobodnie rozmawiał sobie z główną bohaterką powieści, było... bardzo niepokojące. Nie da się jednak odmówić tej powieści oryginalności i umiejętności zaskakiwania czytelnika. Postacie Kuby Rozpruwacza i Elżbiety również zasługują na uwagę, a ich kreacja wypadła naprawdę bardzo dobrze.

Katarzyna Berenika Miszczuk po raz kolejny porwała mnie w świat Wiktorii Biankowskiej i nie pozwoliła mi na to, bym się nudziła. Kolejne rozdziały pochłaniałam w bardzo szybkim tempie, a to już chyba o czymś świadczy. Po Niebie i Piekle przyszedł czas na Tartar, który atmosferą znacznie odbiegał od znanej nam beztroski z poprzednich tomów. W tym miejscu mieszkańcy musieli wyglądać tak samo, pracować na swoje utrzymanie i produkty mające zaspokoić ich potrzeby. Czyżby miejsce to miało być specyficznym odwołaniem do ludzkiego świata? No cóż, myślę, że jest to bardzo ciekawa kwestia do zastanowienia.

Ja, potępiona to część, która spodobała mi się jeszcze bardziej, niż ta poprzednia. Pochłonęłam tę pozycję w ekspresowym tempie i z małym niepokojem patrzę w stronę czwartego tomu. Czy będzie on jeszcze lepszy, a może słabszy? Na ten moment żyję z myślą, że tom trzeci jest zdecydowanie najciekawszy.

Przyznam szczerze, że gdyby ktoś powiedział mi jeszcze jakiś czas temu, że tak mocno zwiążę się z serią o Wiktorii Biankowskiej, prawdopodobnie bym go wyśmiała. Jak widać jednak, w czytelniczym życiu wszystko jest możliwe. Jeśli szukacie czegoś lekkiego z wątkiem fantastycznym do czytania w długie jesienne i zimowe wieczory, to koniecznie sięgnijcie po ten cykl.

Seria o Wiktorii Biankowskiej na swój sposób mnie zauroczyła, a drugi tom jej przygód wciągnął mnie na tyle, że po jego skończeniu niemal od razu zapragnęłam przeczytać część kolejną. Po Ja, potępiona sięgnęłam z pewną dozą niepokoju, ale i ekscytacji. Czy Tartar okazał się równie fascynujący, co poprzednie miejsca, w których przebywała Wiktoria? Na to pytanie postaram się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
571
264

Na półkach:

O, a to Ci niespodzianka! Z dystansem podchodziłam do trzeciego tomu, myśląc,.że chyba mnie już nic nie zaskoczy, a tu takie pozytywne zaskoczenie! Wiktoria - przez pomyłkę - ląduje w Tartarze, skąd nie ma wyjścia. Ale czy na pewno? Tylko Beleth może jej pomóc. Nie byłam przekonana co do wątku z Elżbietą Batory, ale tak to super współgrało, że aż chciało się czytać. Lekki styl pisania autorki, zwłaszcza na temat Piekła i Nieba, jest bardzo miły w odbiorze. A kto wie, czy nie tak wygląda życie po śmierci? Polecam!

O, a to Ci niespodzianka! Z dystansem podchodziłam do trzeciego tomu, myśląc,.że chyba mnie już nic nie zaskoczy, a tu takie pozytywne zaskoczenie! Wiktoria - przez pomyłkę - ląduje w Tartarze, skąd nie ma wyjścia. Ale czy na pewno? Tylko Beleth może jej pomóc. Nie byłam przekonana co do wątku z Elżbietą Batory, ale tak to super współgrało, że aż chciało się czytać. Lekki...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
82
16

Na półkach:

Daję 6 gwiazdek z uwagi na całą serię i szkoda byłoby mi dać mniej, ale przyznaję, że na tej części miałam najwięcej do zarzucenia... no właśnie, poniekąd tej części, poniekąd całej serii, bo pozbierałam to wszystko do kupy. Pod poprzednimi częściami w opiniach wypisałam głównie to, co było dobre jak np. znakomita relacja między Gabrielem i Lucyferem, czy wizja na to jak funkcjonuje piekło. Dlatego tutaj skupię się na minusach i tak jak napisałam, jedne dotyczą konkretnie tej części, inne można przypisać dowolnej z serii. Pierwsza rzecz, która mnie irytowała to niestabilność emocjonalna głównej bohaterki, która sama nie wie czego chce - a konkretniej - którego. Coś na zasadzie: ten mi kupił wino, ale tamten przytrzymał mi drzwi, ale ten mi dał buzi w czółko, no a tamten przytrzymał mnie za rączkę... Kiedy już bohaterka decyduje się, że będzie z Belethem to nagle jej wielka miłość - Piotruś... no, nie wiem jak to inaczej nazwać, ma go po prostu kompletnie w dupie, ot tak. Zapomina o nim, a kiedy przychodzi, co do czego i idą wspólnie na jakąś misję to znowu jest "oh jaki on jest cudowny". Piotrek znajduje sobie dziewczynę, bo Wiki zapomniała, że jeszcze nie przestał oddychać? Włącza się syndrom psa ogrodnika "jak on śmiał?! Powinien kochać tylko mnie!", choć bohaterka przypomnę, ekhem, jest w związku z innym. Swoją drogą ktoś w książce wytknął Wiktorii, że jest egoistką i to uważam za najlepszy moment, bo o tym myślałam już od pierwszej części. Nie będę się nawet dłużej nad tym tematem rozwodzić. Nie powiem jednoznacznie, że nie lubię głównej bohaterki, ale zdecydowanie jest niestabilną emocjonalnie, irytującą egoistką. Druga rzecz, która mnie w zasadzie śmieszy to te całe moce Wiktorii i Piotrka. Nie raz jest podkreślane jak to oni nie są potężni, ale jak przychodzi co do czego to dają się zdzielić po mordzie, no i generalnie jakoś nie dostrzegam tej ich potęgi. Takim postaciom nikt nie powinien podskoczyć, a tutaj wszyscy zamiatają nimi podłogę. No i jako punkt trzeci zostawiłam coś, co mnie wyprowadzało z równowagi najmocniej na przestrzeni wszystkich części. Tutaj już nie odwołuję się do fabuły, lecz do tego jak te książki są napisane i mimo, że polubiłam Katarzynę Miszczuk jako pisarkę to szczerze się zastanawiam, czy postawiła sobie za cel wk*rwić czytelników, mianowicie chodzi mi o to jak w całej serii natrętnie powtarzane są zwroty "mój Piotruś", "mój diabeł", "przystojny diabeł", "mój Beleth"... To jest po prostu CO CHWILĘ. A z głównej bohaterki robi jeszcze bardziej irytującą i żenującą postać. Choć dalej podkreślam, że wkurza mnie ona okropnie, ale jednoznacznie nie przyznam, że jej nie lubię. Po wylaniu swoich najgorszych żali przyznam dwie rzeczy. "Ja, potępiona" jest najgorszą częścią tej serii, ale nadal uważam, że warto ją przeczytać.

Daję 6 gwiazdek z uwagi na całą serię i szkoda byłoby mi dać mniej, ale przyznaję, że na tej części miałam najwięcej do zarzucenia... no właśnie, poniekąd tej części, poniekąd całej serii, bo pozbierałam to wszystko do kupy. Pod poprzednimi częściami w opiniach wypisałam głównie to, co było dobre jak np. znakomita relacja między Gabrielem i Lucyferem, czy wizja na to jak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
108
7

Na półkach: ,

Zaczynając od początku to chciałam zabić Beletha za to, że to Wiktoria umarła i trafiła do Tartaru. A to wszystko przez własną głupotę diabła. Przyznam, że akcja w Tartarze jednak była trochę nudna i zaczynałam tracić nadzieję na to, że się rozkręci. Dopiero gdy pojawiła się Elżbieta coś się zaczęło dziać, ale najbardziej autorka zaskoczyła mnie wojną pod koniec książki i spiskiem Piotra z Belethem. Do tej pory nie mogę uwierzyć, że współpracowali ze sobą. Humorystycznym akcentem w książce niewątpliwie był zakład Szatana z Gabrielem. No i mimo że nie lubię Beletha to jakoś zaakceptowałam wybór Wiktorii. Podsumowując książka nie jest tak ciekawa jak poprzednie części, ale wciąż dobrze się ją czyta

Zaczynając od początku to chciałam zabić Beletha za to, że to Wiktoria umarła i trafiła do Tartaru. A to wszystko przez własną głupotę diabła. Przyznam, że akcja w Tartarze jednak była trochę nudna i zaczynałam tracić nadzieję na to, że się rozkręci. Dopiero gdy pojawiła się Elżbieta coś się zaczęło dziać, ale najbardziej autorka zaskoczyła mnie wojną pod koniec książki i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
586
452

Na półkach:

To samo co zwykle: poczucie humoru, akcja, zaświaty i kilka twistów. Lektura łatwa i przyjemna :)

To samo co zwykle: poczucie humoru, akcja, zaświaty i kilka twistów. Lektura łatwa i przyjemna :)

Pokaż mimo to

avatar
145
107

Na półkach: , ,

http://neavecreations.com/recenzja-90/

Trzeci tom serii, Ja, potępiona, zaprowadzi nas do przerażającego i niedostępnego zarówno dla Diabłów jak i Aniołów Tartaru. Jeśli się zastanawiacie jak tym razem Wiktoria trafiła w zaświaty to tak, znowu umarła! Tym razem przyjdzie jej się zmierzyć z „nagroźniejszymi oprawcami i szaleńcami, jacy kiedykolwiek stąpali po Ziemi”, z Elżbietą Bathory na czele. W poprzednich tomach bardzo polubiłam diabła Beletha, ale to tak naprawdę dopiero tutaj pokazał na co go stać i na czym, albo w zasadzie na kim mu zależy i ile jest w stanie poświęcić. Również Wiktoria zaczyna dorastać i wiedząc czego chce dąży do tego wszelkimi sposobami, a hrabina Bathory wyzwala w niej cudowną drapieżność.

http://neavecreations.com/recenzja-90/

Trzeci tom serii, Ja, potępiona, zaprowadzi nas do przerażającego i niedostępnego zarówno dla Diabłów jak i Aniołów Tartaru. Jeśli się zastanawiacie jak tym razem Wiktoria trafiła w zaświaty to tak, znowu umarła! Tym razem przyjdzie jej się zmierzyć z „nagroźniejszymi oprawcami i szaleńcami, jacy kiedykolwiek stąpali po Ziemi”, z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
149
20

Na półkach: ,

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko tak jak poprzednie dwie części, postać diabła Beletha nie zawodzi poczuciem humoru i charakterem. Wiktoria nadal trochę drażni swoim niezdecydowaniem i niechęcią do użycia swoich jakże potężnych mocy przeciwko osobom, które jej zagrażają przez co kombinuje jak tylko może, zamiast zamiast załatwić sprawę jednym pstryknięciem palców. Fabuła w tej części mocno wciąga, ciekawy pomysł.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko tak jak poprzednie dwie części, postać diabła Beletha nie zawodzi poczuciem humoru i charakterem. Wiktoria nadal trochę drażni swoim niezdecydowaniem i niechęcią do użycia swoich jakże potężnych mocy przeciwko osobom, które jej zagrażają przez co kombinuje jak tylko może, zamiast zamiast załatwić sprawę jednym pstryknięciem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
32
32

Na półkach:

Wiktoria pojawia się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Wpada w pułapkę zastawioną na Piotrka, w skutek czego ponownie umiera. Jak się okazuje - tym razem nieodwracalnie, gdyż ktoś przekupił Śmierć i jej dusza trafia do Tartaru, a cofnięcie czasu okazuje się niemożliwe. Jest to miejsce, do którego trafiają dusze szaleńców i morderców. Nie można z niego uciec i jednocześnie nikt nie może się tam dostać - nawet anioł czy diabeł. Za wszystkim stoi Beleth, który nie zdając sobie sprawy z zakończenia związku Wiktorii i Piotra, próbuje na zawsze pozbyć się rywala. Gdy dociera do niego powaga sytuacji, jest w stanie poświęcić wszystko, by ocalić dziewczynę od złego.

Brzmi jak tania, romantyczna historyjka? Nic bardziej mylnego. Wiktoria nawet w Tartarze przyciąga uwagę tych, którzy chcieliby szybko dostać się na szczyt hierarchii i sprawować władzę. Odniosłam wrażenie, że dziewczyna przeszła wewnętrzną przemianę - stała się silną kobietą, nie dającą sobie wejść na głowę. Z początku trochę irytowało mnie jej zachowanie, gdy starała się każdemu udowodnić, że jest niebezpieczna, bo posiada Iskrę Bożą i moc diabła. Szybko uświadomiłam sobie, że bardziej niż to denerwowała mnie jej strachliwość i ciągłe rozpamiętywanie dawnych wydarzeń. Znaczna część poświęcona była na znalezienie sposobu, by wydostać Wiktorię z Tartaru - jedynie Beleth był w stanie poświęcić dosłownie wszystko by ją uratować. Jednak samo znalezienie drogi "do domu" sprowadza na bohaterów dużo wieksze kłopoty niż byli sobie w stanie wyobrazić. Świat, który do tej pory znali może sie zmienić i żeby nie doprowadzić do zagłady, będą musieli powstrzymać Elżbietę Batory we własnej osobie.Ogólnie ta część podobała mi się najbardziej z całej serii. Przepełniona była ogromną ilością dobrego humoru, a sama akcja dużo bardziej mnie porwała. Każdy z bohaterów przeszedł wewnętrzną przemianę - tak jak wspomniałam wyżej. Mimo że od wydarzeń z poprzedniego tomu minęło ledwo kilka miesięcy, różnica dla mnie jest zauważalna. Niektóre ich decyzje może nie były najrozsądniejsze, a przy dokonywaniu ich kierowali się głównie emocjami, jednak jestem w stanie to zrozumieć. W końcu przez jedną głupią dezyzję mogli zostać rozdzieleni na wieczność. Podobała mi się relacja między Belethem a Wiktorią. Ona dawała mu odrobinę człowieczeństwa i sprawiała, że pragnął czegoś więcej niż samego posiadania. On natomiast wprowadzał w jej życie trochę szaleństwa, kusząc przy tym jak rasowy diabeł.
Tom ten na pewno znajdzie się w mojej topce ulubionych książek. Polecam przeczytać każdemu, kto lubi dobry humor, wątek romantyczny oraz klimaty anielsko-diabelskie.

Wiktoria pojawia się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Wpada w pułapkę zastawioną na Piotrka, w skutek czego ponownie umiera. Jak się okazuje - tym razem nieodwracalnie, gdyż ktoś przekupił Śmierć i jej dusza trafia do Tartaru, a cofnięcie czasu okazuje się niemożliwe. Jest to miejsce, do którego trafiają dusze szaleńców i morderców. Nie można z niego uciec...

więcej Pokaż mimo to

avatar
100
100

Na półkach:

Trzecia część serii o Wktorii jest naprawdę zabawna. Świetne poczucie humoru, mnóstwo perypetii, no i nieoczekiwane zwroty akcji, to coś, co u Miszczuk lubię najbardziej. Polecam z całego serca!

Trzecia część serii o Wktorii jest naprawdę zabawna. Świetne poczucie humoru, mnóstwo perypetii, no i nieoczekiwane zwroty akcji, to coś, co u Miszczuk lubię najbardziej. Polecam z całego serca!

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Katarzyna Berenika Miszczuk Ja, potępiona Zobacz więcej
Katarzyna Berenika Miszczuk Ja, potępiona Zobacz więcej
Katarzyna Berenika Miszczuk Ja, potępiona Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd