Brud

Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
262 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
800
540

Na półkach: , ,

Śmiało mogę powiedzieć, że David Vann to mój ulubiony autor Pauzy. Uwielbiam jego trudną prozę i pogłębione portrety psychologiczne bohaterów. Jego książki są trudne, mocne, bardzo emocjonalne, pełne smutku i rozpaczy.

„Brud” (tł. Dobromiła Jankowska) to moje czwarte spotkanie z twórczością Davida Vanna. Mam mieszane odczucia względem tej książki i nie do końca wiem, co o niej myśleć, a minął już miesiąc od przeczytania.

„Brud” jest książką szaloną i zaskakującą. To mocna lektura, pełna przemocy i szału. Poznajemy w niej historię Galena i jego matki, od której chłopak jest w pewnym stopniu uzależniony. Nigdy nie poznał ojca, nie wyjechał na studia, jest bardzo uduchowiony, dużo medytuje, próbuje rozładować napięcie seksualne…

Mam wrażenie, że „Brud” to najbardziej szalona i pokręcona książka Vanna. Najbardziej nienormalna. (Choć przed lekturą byłam przekonana, że będzie jeszcze mocniejsza i dziwniejsza, chyba Vann na wiele mnie już przygotował xd). Zabrakło mi większego pogłębienia psychiki bohatera, tak abym jeszcze lepiej mogła zrozumieć jego odczucia i zachowania.

Aż ciężko uwierzyć, że książki Vanna są autobiograficzne. Zaskoczyło mnie również zdanie tłumaczki Dobromiły Jankowskiej na Pauzowym Klubie Czytelniczym (są dostępne do odsłuchania również stare spotkania, bardzo polecam!),że „Brud” jest dla Vanna formą żartu. I to faktycznie dużo mówi o jego poczuciu humoru xd

Jeśli jesteście gotowi na jazdę bez trzymanki, to „Brud” wam ją zapewni.

Mój ranking książek Davida Vanna:
1. „Komodo”
2. „Halibut na księżycu”
3. „Legenda o samobójstwie”
4. „Brud”

Śmiało mogę powiedzieć, że David Vann to mój ulubiony autor Pauzy. Uwielbiam jego trudną prozę i pogłębione portrety psychologiczne bohaterów. Jego książki są trudne, mocne, bardzo emocjonalne, pełne smutku i rozpaczy.

„Brud” (tł. Dobromiła Jankowska) to moje czwarte spotkanie z twórczością Davida Vanna. Mam mieszane odczucia względem tej książki i nie do końca wiem, co o...

więcej Pokaż mimo to

avatar
26
6

Na półkach:

Książka niezwykle zabawna. Jej odrażająca fabuła tylko pogłębia to wrażenie.

Książka niezwykle zabawna. Jej odrażająca fabuła tylko pogłębia to wrażenie.

Pokaż mimo to

avatar
739
552

Na półkach:

Historia ukazana przez Davida Vanna jest rzeczywiście „brudna” i na pewno wielu się od niej odbije. Autor jak w przypadku pozostałych swoich powieści jest bezkompromisowy. Mnie jednak te specyficzne relacje rodzinne oraz ukazane studium psychozy głównego bohatera, zafascynowały. Nigdy nie czytałam tak osobliwej i jednocześnie niekomfortowej powieści.

Historia ukazana przez Davida Vanna jest rzeczywiście „brudna” i na pewno wielu się od niej odbije. Autor jak w przypadku pozostałych swoich powieści jest bezkompromisowy. Mnie jednak te specyficzne relacje rodzinne oraz ukazane studium psychozy głównego bohatera, zafascynowały. Nigdy nie czytałam tak osobliwej i jednocześnie niekomfortowej powieści.

Pokaż mimo to

avatar
1298
125

Na półkach:

Swoją dotychczasową przygodę z książkami autorstwa Davida Vanna uważam za udaną, choć muszę przyznać, że nie jest to pasmo sukcesów. Po mocnym, świetnym „Komodo” przeczytałem wyraźnie słabszą, nierówną „Legendę o samobójstwie”. Trzeci w kolejności „Brud” uplasował się gdzieś pomiędzy tymi dwiema. Bardziej specyficzny, trochę mniej atrakcyjny niż „Komodo”, nie zawiera jednak tylu nużących, słabszych fragmentów co „Legenda…”.

Dwudziestodwuletni Galen mieszka z matką w podupadającej, rodzinnej rezydencji w Kalifornii. Żadne z nich nie pracuje i nawet nie zamierza. Ich źródłem utrzymania jest majątek babki Galena, przebywającej w domu opieki. Galen wraz z matką codziennie odwiedzają babcię, w trosce nie tyle o jej dobre samopoczucie, co przypilnowanie źródła gotówki. Pozostałe dramatis personae to siostra matki, Helen i jest córka Jennifer, kilka lat młodsza od Galena. Brak w tej rodzinie osób pracujących, ale z życiodajnego, babcinego źródełka korzystają tylko Galen i jego matka. Jak to rzutuje na codzienne relacje całej czwórki, nietrudno się domyśleć.

Co do głównego bohatera, Galena, warto podkreślić dwie rzeczy. Po pierwsze, to postać zdecydowanie niesympatyczna, a więc naprawdę unikalna. Trzeba sporej autorskiej odwagi, żeby takiego irytującego socjopatę uczynić głównym bohaterem powieści. Ten żyjący pseudofilozofią new age nieudacznik jest osobowością tak pokręconą, że przez dłuższą chwilę zastanawiałem się, do jakiego innego bohatera literackiego można go porównać. Wreszcie znalazłem: podobnie odklejony od rzeczywistości był tytułowy bohater „Ptaśka” Williama Whartona. Z małą poprawką: Ptasiek był sympatyczny.

Po drugie, Galen jest zdecydowanie niesympatyczny, wręcz odpychający, ale na pewno nie nudny. Jego pokręcone postrzeganie świata zostało oddane przez Vanna w sposób zaskakująco wnikliwy, spójny, empatyczny. Poza tym, gdy Galen schodzi ze swoich pseudofilozoficznych obłoków, potrafi być naprawdę elokwentny i sarkastyczny. Vann jest świetny nie tylko w portretowaniu pokręconego umysłu Galena, ale też jego doświadczeń seksualnych. Taką właśnie niezwykłą sugestywność scen seksu pamiętam z najlepszych powieści Johna Updike’a.

W przypadku „Legendy o samobójstwie” pierwsza połowa powieści była, według mnie, znacznie lepsza od drugiej, nużącej i monotonnej. Tutaj jest na odwrót. Poznajemy Galena od strony jego bełkotliwej pseudoreligii spod znaku new age i Vann trochę w obszerności tych opisów przesadza, chociaż nie aż tak bardzo, jak Olga Tokarczuk w „Księgach Jakubowych”, gdzie niemiłosiernie męczyła (przynajmniej mnie) sążnistymi opisami doktryny religijnej frankistów. Wschodni mistycyzm Galena jest równie ciężkostrawny, jednak w dalszej części książki otrzymujemy coraz więcej soczystego realizmu, a sam finał to już trudna do zapomnienia, emocjonalna erupcja, w której autor nie bierze jeńców.

Swoją dotychczasową przygodę z książkami autorstwa Davida Vanna uważam za udaną, choć muszę przyznać, że nie jest to pasmo sukcesów. Po mocnym, świetnym „Komodo” przeczytałem wyraźnie słabszą, nierówną „Legendę o samobójstwie”. Trzeci w kolejności „Brud” uplasował się gdzieś pomiędzy tymi dwiema. Bardziej specyficzny, trochę mniej atrakcyjny niż „Komodo”, nie zawiera jednak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
766
473

Na półkach: ,

”Przez całe nasze życie odtwarzamy gesty z przeszłości, która tak naprawdę nie istniała”

„Galen pragnął wyjść. Chciał uciec od tego stołu. Ten stół był potwornie niebezpieczny. Rozumiał już, że jego rodzinę łączy w całość przemoc. Ale był tu zamknięty, przyklejony do miejsca, nie mógł się ruszyć.”

„Kurczak z kluskami. Matla i babka zaczęły gotować, na powrót składać świat do kupy. Ile razy? zastanawiał się Galen. Ile razy już składały świat z kawałków w całość? I dlaczego? Dlaczego nie pozwolić, by się rozpadł i tak został, dlaczego nie pozwolić zatriumfować prawdzie? Byłoby łatwiej. Wszyscy mogliby się odprężyć, zwyczajnie przyznać, że się nienawidzą, i mieć to z głowy”

Brud. David Vann

Autor szokuje od pierwszych stron. Galen główny bohater to dwudziestodwuletni chłopak mieszkańcy z matką w odosobnionej rezydencji w Kalifornii. Emocje wybuchają gdy wraz z siostrą matki wyruszają na kilka dni odpoczynku.

Surowa rzeczywistość rodziny, oblepiona nienawiścią, kłamstwami i przemocą rodzina, fascynuje ale i odpycha. Autor odważnie pokazuje dysfunkcje tej rodziny i niestabilnie psychicznych bohaterów, niepokojąco przedstawia brud wchodząc do najciemniejszych i najbrudniejszych zakamarków duszy. Nieoczekiwanie i zaskakująco odzwierciedla szczegóły toksycznej rodziny. To literatura która uwiera, wprowadza u nas mieszane uczucia, odpycha ale i przyciąga swoją naturalnością i szczerością taplając nas w brudzie po uszy. (Czy to polubisz i zaakceptujesz - zależy od Ciebie) Patologia w najlepszym wydaniu (niestety),brudna i psychiczna historia rodziny. Książka którą nie czytałam z przyjemnością ale z szeroko otwartymi oczami. „Gdyby jeszcze istniał jakiś sposób, by zwymiotować rodzinę i już nie mieć ich wszystkich w środku”

”Przez całe nasze życie odtwarzamy gesty z przeszłości, która tak naprawdę nie istniała”

„Galen pragnął wyjść. Chciał uciec od tego stołu. Ten stół był potwornie niebezpieczny. Rozumiał już, że jego rodzinę łączy w całość przemoc. Ale był tu zamknięty, przyklejony do miejsca, nie mógł się ruszyć.”

„Kurczak z kluskami. Matla i babka zaczęły gotować, na powrót składać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
389
389

Na półkach:

Nie jest to typ prozy lekkostrawnej, którą przeczytamy i szybko zapomnimy. Najbardziej charakterystycznym określeniem, które pasuje mi do opisu tej historii to dziwna, pokręcona i pełna emocji, ale przecież o to właśnie w literaturze chodzi.
Jeśli miałabym pokrótce streścić jej fabułę to przeczytamy tu o zagmatwanych relacjach rodzinnych, walce o spadek oraz toksycznej relacji na linii matka - syn.
22-letni Galen zostaje uwikłany w tragiczny konflikt związany z podziałem majątku, wiadomym jest, że opowie się po stronie swej rodzicielki zajadle walcząc z kuzynką. Z czasem sam zostanie wciągnięty w seksualny szantaż jakim będzie się posługiwać druga strona konfliktu. Między rodzeństwem zacznie dochodzić do coraz śmielszych zbliżeń. Galen jest dla mnie symbolem nieodciętej pępowiny, ten chłopak powinien mieć więcej swobody i realizować swoje marzenia o studiach. Z czasem w jego umyśle zakiełkuje szaleństwo i obłęd, ale czy będzie potrafił nad tym zapanować?
Autor nie raz nas zaskoczy ukazując dysfunkcyjne rodzinne więzi i to jak konflikty rodziców przekładają się na ich dzieci. nie spotkamy tu ani jednego pozytywnego bohatera. Wszystkie wydarzenia nieuchronnie prowadzą do dramatycznego w skutkach finału.
Tytuł jest jak najbardziej adekwatny - ta lektura ocieka brudem z każdej strony.
Rozumiem niejako niskie oceny jakie wystawiono tej książce, a to wszystko ze względu na zmianę narracji. W drugiej połowie uczestniczymy wyłącznie w narastającym szaleństwie bohatera, liczne monologi wewnętrzne i odwoływania do religii Buddyzmu mogą czytelnika mocno zmęczyć. Początek zrobił na mnie pozytywne wrażenie, szok i niedowierzanie, powoli przeszedł w zniechęcenie. Finał powieści dzieje się już od połowy książki i zbyt długo tkwimy utopieni po uszy w tym brudzie razem z Galenem.
Nie mniej mało spójny finał nie zaważył na końcowej ocenie tej książki. Choć nie jest to lektura dla każdego, bo zbyt łatwo można się nią obrzydzić, to polecam wszystkim czytelnikom poszukującym spektakularnych wrażeń. Powieść mocno zachwieje Waszą strefą komfortu. To typ literatury mocno niepokojącej, ociekającej brudem, obrazującej wynaturzenie i dysfunkcje rodziny.
Była to moja pierwsza przygoda z twórczością autora i nie ostatnia.

Nie jest to typ prozy lekkostrawnej, którą przeczytamy i szybko zapomnimy. Najbardziej charakterystycznym określeniem, które pasuje mi do opisu tej historii to dziwna, pokręcona i pełna emocji, ale przecież o to właśnie w literaturze chodzi.
Jeśli miałabym pokrótce streścić jej fabułę to przeczytamy tu o zagmatwanych relacjach rodzinnych, walce o spadek oraz toksycznej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
752
208

Na półkach:

W ogóle mi się nie podobała, bardzo pornograficzna. Chociaż nie mam nic przeciwko scenom seksu w książkach, to liczyłam, że to wszystko będzie czemu służyło i miało głębszy sens. Chciałam nabyć hurtem dwie książki tego autora, ale teraz już wiem, że jest totalnie nie dla mnie. Fabuła jest taka poszatkowana i nudna, nie dla mnie lektura.

W ogóle mi się nie podobała, bardzo pornograficzna. Chociaż nie mam nic przeciwko scenom seksu w książkach, to liczyłam, że to wszystko będzie czemu służyło i miało głębszy sens. Chciałam nabyć hurtem dwie książki tego autora, ale teraz już wiem, że jest totalnie nie dla mnie. Fabuła jest taka poszatkowana i nudna, nie dla mnie lektura.

Pokaż mimo to

avatar
217
50

Na półkach:

To jest jedna z tych pozycji o których ciężko się zapomina z zupełnie innych powodów niż by się chciało. Jest mocno pokręcona, ale jednocześnie wciągająca, jest szokująca, ale jednocześnie przewidywalna. Jest w tym pewien zamysł, jest w tym jakaś sztuka, ale nie wiem czy to jest książka która przyszłaby mi do głowy gdyby ktoś mnie zapytał co warto przeczytać.

To jest jedna z tych pozycji o których ciężko się zapomina z zupełnie innych powodów niż by się chciało. Jest mocno pokręcona, ale jednocześnie wciągająca, jest szokująca, ale jednocześnie przewidywalna. Jest w tym pewien zamysł, jest w tym jakaś sztuka, ale nie wiem czy to jest książka która przyszłaby mi do głowy gdyby ktoś mnie zapytał co warto przeczytać.

Pokaż mimo to

avatar
396
243

Na półkach:

To na pewno dobra powieść, której akcja - jak w tragedii antycznej - powoli zmierza do nieuniknionej katastrofy. Są tu sceny obrzydliwe, szokujące, są też pełne czułości - wszystkie dotyczą jednej rodziny, czterech kobiet (babci, jej dwóch córek oraz 17-letniej Jennifer) i 22-letniego Galena. Wszystko ma tu sens, postępowanie bohaterów da się uzasadnić, zakończenie da się przewidzieć, symboliczny tytuł można zrozumieć, a jednak całość do mnie nie przemawia. Może przez epatowanie obscenicznością, bo wydaje mi się, że bez niektórych scen spokojnie powieść mogłaby się obejść.

To na pewno dobra powieść, której akcja - jak w tragedii antycznej - powoli zmierza do nieuniknionej katastrofy. Są tu sceny obrzydliwe, szokujące, są też pełne czułości - wszystkie dotyczą jednej rodziny, czterech kobiet (babci, jej dwóch córek oraz 17-letniej Jennifer) i 22-letniego Galena. Wszystko ma tu sens, postępowanie bohaterów da się uzasadnić, zakończenie da się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
201
59

Na półkach:

Książka ciężka, nieokiełznana, odwracająca porządek rzeczy, właśnie -brudna. A jednocześnie fascynująca.

Niestety fascynująca.

Książka ciężka, nieokiełznana, odwracająca porządek rzeczy, właśnie -brudna. A jednocześnie fascynująca.

Niestety fascynująca.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    326
  • Przeczytane
    305
  • Posiadam
    68
  • 2019
    17
  • 2021
    9
  • 2020
    9
  • 2020
    8
  • Legimi
    6
  • Teraz czytam
    5
  • 2022
    5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Brud


Podobne książki

Przeczytaj także