Frankenstein w Bagdadzie

Okładka książki Frankenstein w Bagdadzie
Ahmed Saadawi Wydawnictwo: Znak Literanova Seria: Kairos literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Kairos
Tytuł oryginału:
Frankenstein in Baghdad/ فرانكشتاين في بغداد
Data wydania:
2019-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-23
Data 1. wydania:
2018-01-01
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324048830
Tłumacz:
Magdalena Zawrotna
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Frankenstein w Bagdadzie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Frankenstein w Bagdadziei

Zemsta najlepiej smakuje na zimno



1825 403 280

Oceny książki Frankenstein w Bagdadzie

Średnia ocen
6,6 / 10
235 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Frankenstein w Bagdadzie

avatar
929
797

Na półkach:

„Frankenstein w Bagdadzie” zostawił mnie z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony książka potrafiła mnie rozbawić, z drugiej – zwyczajnie męczyła. Ten kontrast towarzyszył mi właściwie przez całą lekturę.

Sam pomysł na potwora zszytego z fragmentów ofiar wybuchu bomby uważam za świetny – symboliczny, mocny, bardzo trafnie oddający absurd i okrucieństwo rzeczywistości w powojennym Bagdadzie. Autor ma też dobre wyczucie czarnego humoru. Momentami celnie punktuje biurokrację, chaos, hipokryzję i bezradność ludzi wobec przemocy. W tych fragmentach naprawdę bawiłem się dobrze.

Problem w tym, że narracja często się dłuży. Wątki poboczne rozłażą się na wszystkie strony, tempo siada, a niektóre rozdziały sprawiają wrażenie kompletnie zbędnych. Zamiast napięcia pojawia się znużenie. Miałem wrażenie, że autor sam nie do końca wie, czy chce pisać horror, polityczną przypowieść, groteskę czy społeczną satyrę – i przez to książka traci spójność.

Doceniam pomysł i odwagę, ale emocjonalnie ta historia mnie nie porwała. Zostaje raczej jako ciekawostka literacka niż coś, co naprawdę we mnie zostanie. Śmieszy, ale też nuży. I właśnie ta nierówność była dla mnie największym problemem.

„Frankenstein w Bagdadzie” zostawił mnie z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony książka potrafiła mnie rozbawić, z drugiej – zwyczajnie męczyła. Ten kontrast towarzyszył mi właściwie przez całą lekturę.

Sam pomysł na potwora zszytego z fragmentów ofiar wybuchu bomby uważam za świetny – symboliczny, mocny, bardzo trafnie oddający absurd i okrucieństwo rzeczywistości w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
328
146

Na półkach: , , ,

„Frankenstein w Bagdadzie” Ahmeda Saadawiego to powieść, która w nieoczywisty sposób łączy realizm, grozę i groteskę, by opowiedzieć o świecie dotkniętym wojną. Już od początku widać, że książka nie chce być klasyczną historią z wyraźnym bohaterem i uporządkowaną fabułą. Saadawi wybiera formę poszarpaną, pełną dygresji i urwanych wątków, jakby chciał pokazać, że o pewnych doświadczeniach da się mówić tylko w takim właśnie, rozchwianym rytmie. I choć ta forma bywa trudna, to z czasem zaczęłam rozumieć, że jest ona częścią sensu tej opowieści.

Najsilniejsze wrażenie zrobił na mnie sposób, w jaki autor przedstawia Bagdad. Miasto żyje tu jak osobny bohater: hałaśliwe, napięte, niespokojne. Czytając, czułam, że codzienność jego mieszkańców jest mieszanką przyzwyczajenia i stale obecnego strachu. Ludzie próbują prowadzić zwykłe życie, ale każdy ich gest odbywa się w cieniu możliwej tragedii. Paradoksalnie to nie tytułowy Frankenstein budzi tu największy strach, lecz zwyczajność, która została tak głęboko naruszona, że przestaje przypominać samą siebie.

Sam Frankenstein stał się dla mnie niezwykle poruszającą metaforą. To stworzenie zrodzone z potrzeby zachowania godności ofiar, a mimo to coraz bardziej uwikłane w przemoc. Z początku wydaje się kimś, kto niesie sprawiedliwość, jednak szybko traci tę rolę. Wchłania w siebie kolejne elementy i narasta w nim chaos. Aż trudno określić, czym właściwie jest: wyrzutem sumienia, efektem desperacji, a może symbolem społeczeństwa rozbitego na części. Najbardziej przejmujące było to, że z czasem staje się równie zagubiony jak ludzie, których miał bronić.

W tej książce uderzyła mnie także nieobecność klasycznego bohatera. Postacie pojawiają się i znikają, czasem na chwilę wracają, ale żadna nie rozwija się w sposób, do jakiego przywykłam. Nawet Mahmud (młody dziennikarz, który początkowo wygląda na kogoś istotnego)ostatecznie błąka się między własnymi pragnieniami a oczekiwaniami innych. W pierwszej chwili brakowało mi postaci, z którą mogłabym się związać, ale im dłużej czytałam, tym bardziej rozumiałam, że to wybór przemyślany. W świecie, który nie daje ludziom przestrzeni na przemianę, trudno oczekiwać, że bohaterowie będą się zmieniali.

Nie ukrywam, że w drugiej połowie powieści czułam narastające zmęczenie. Wątki zaczynały wymykać się spod kontroli, pojawiały się kolejne osoby i kolejne motywy, które czasem urywały się zbyt szybko. Miałam momenty, kiedy trudno było mi utrzymać koncentrację i kiedy myślałam, że książka mogłaby być bardziej zwartej formy. Ale kiedy spojrzałam na to z dystansu, zrozumiałam, że ten bałagan jest odzwierciedleniem miasta. Bagdad nie pozwala na logiczny porządek. Wojna zjada strukturę. Autor nie tyle gubi fabułę, co pokazuje, że w takim miejscu fabuła po prostu nie może być równa i przewidywalna.

Mimo tych trudności książka zostawiła mnie z silnym poczuciem, że dotknęłam czegoś prawdziwego. Nie w sensie dokumentalnym, ale emocjonalnym. Saadawi pokazuje ludzi uwikłanych w przemoc, która nie znika wraz z końcem konfliktu. A to wszystko bez patosu, czasem z ironią, czasem z czułością, ale zawsze z wyraźnym zrozumieniem dla ludzkiej słabości.

„Frankenstein w Bagdadzie” nie jest powieścią, która wzbudza zachwyt. Nie jest łatwa, nie jest gładka i nie dba o komfort czytelnika. Ale porusza. I zostaje w pamięci właśnie dlatego, że opowiada o świecie, którego nie da się ułożyć w spójną opowieść. O świecie, w którym ludzie próbują żyć mimo tego, że wszystko wokół jest zszyte z niepasujących do siebie kawałków

„Frankenstein w Bagdadzie” Ahmeda Saadawiego to powieść, która w nieoczywisty sposób łączy realizm, grozę i groteskę, by opowiedzieć o świecie dotkniętym wojną. Już od początku widać, że książka nie chce być klasyczną historią z wyraźnym bohaterem i uporządkowaną fabułą. Saadawi wybiera formę poszarpaną, pełną dygresji i urwanych wątków, jakby chciał pokazać, że o pewnych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
30
9

Na półkach:

Brakuje w tej opowieści trzonu - przemiany w bohaterach. Najbliżej tego jest dziennikarz ale w sumie nie jest to opowieść o nim tylko o okrucieństwach doświadczanych w tym społeczeństwie. Brzmi trochę jak reportaż ale ma formę powiesci, co sprawia że brak w tym powieściowego spojrzenia na jednostkę i brak reportażowej dbałości o fakty.

Brakuje w tej opowieści trzonu - przemiany w bohaterach. Najbliżej tego jest dziennikarz ale w sumie nie jest to opowieść o nim tylko o okrucieństwach doświadczanych w tym społeczeństwie. Brzmi trochę jak reportaż ale ma formę powiesci, co sprawia że brak w tym powieściowego spojrzenia na jednostkę i brak reportażowej dbałości o fakty.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

792 użytkowników ma tytuł Frankenstein w Bagdadzie na półkach głównych
  • 498
  • 286
  • 8
142 użytkowników ma tytuł Frankenstein w Bagdadzie na półkach dodatkowych
  • 98
  • 11
  • 11
  • 8
  • 5
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Frankenstein w Bagdadzie

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Frankenstein w Bagdadzie

Więcej
Ahmed Saadawi Frankenstein w Bagdadzie Zobacz więcej
Ahmed Saadawi Frankenstein w Bagdadzie Zobacz więcej
Ahmed Saadawi Frankenstein w Bagdadzie Zobacz więcej
Więcej