Czytamy w weekend

LubimyCzytać
05.03.2021

Już za kilka Dni Dzień Kobiet, więc w naszym piątkowym cyklu swoje czytelnicze wybory zaprezentują dziś panie. Iza sięgnie po literaturę faktu, a Ewa sprawdzi, czy pewien debiut słusznie wywołał tyle zamieszania. Kinga zatopi się w lekturze opowiadań, a Agnieszka pozna się lepiej ze Słowianami. 

Czytamy w weekend

Tęsknię za podróżami. Takimi bez uczucia oddechu pandemii na plecach. Beztroskimi, z pyszną kawą w małej kawiarni na rogu ruchliwej ulicy czy regionalnym egzotycznym jedzeniem. Za gwarem tubylców, uśmiechem, przypadkowymi rozmowami i lekkością bytu. Dlatego mam ochotę na książki podróżnicze oraz reportaże, które pozwolą mi poczuć namiastkę innych niż poznańskich zakątków świata oraz odmiennych perspektyw. I tak, w poszukiwaniu odległych krain, przeglądając moją domową biblioteczkę, natrafiłam na książkę z 2013 roku - „Dzikie wybrzeże. Podróż skrajem Ameryki Południowej”. Zanim zaczęłam czytać, oczywiście skonsultowałam książkę z opiniami i ocenami czytelników. I tak natrafiłam w lubimyczytać.pl na recenzję Moniki Długiej, która tymi słowy poleca tytuł: „Wydawać by się mogło, że pojęcie dzikości w kontekście nieznanego lądu jest pojęciem, które coraz trudniej znajduje realne zastosowanie. Bo czy są na świecie jeszcze lądy niezbadane i nieodkryte przez człowieka? Niezamieszkane i owszem, jasna sprawa. Ale czy istnieją takie tereny, które kurtuazyjnie nazywa się białymi plamami na mapie świata? A i owszem, istnieją”. Skoro tak, to chcę je poznać. Chociaż oczami autora, podróżnika.

Czasami pisarze są równie ciekawi, co ich książki. Zdarzają się olśniewające debiuty, które wynoszą autorów na literacki piedestał, tworząc z nich pisarzy-celebrytów, rozpoznawalnych nawet przez tych, którzy rzadko zachodzą do księgarń. Takie wiadomości zawsze przykuwają moją uwagę. Gdy więc usłyszałam o Sally Rooney, na której spotkania autorskie czytelnicy walą drzwiami i oknami, czekałam na moment, gdy sięgnę po jej debiutancką książkę. Znam już „Normalnych ludzi” – drugą powieść autorki, która urzeka dojrzałością literacką – i ciekawa jestem, czy w obu książkach autorka sięgnie po podobny pomysł na budowanie postaci czy rozwój fabuły.

Jedno jest pewne – o powieściach Sally Rooney będzie głośno – nie tylko dlatego, że mówią o współczesnych problemach językiem współczesnych ludzi, lecz także z powodu seriali. Już można oglądać odcinki „Normalnych ludzi” na HBO GO, a w przygotowaniu jest też produkcja na podstawie „Rozmów…” (o czym informowaliśmy szerzej na naszych łamach). A przecież wiadomo, że najpierw książka, później film!

Moja relacja z wydawnictwem Pauza nie należy do najłatwiejszych. Zdarzają się książki, które kompletnie do mnie nie trafiają, jak „Pierwszy bandzior”, czy „Brud”, ale znalazłam w tej oficynie również perełki. Ich oferta wydawnicza była dla mnie trochę jak błądzenie po omacku. Nie do końca wiedziałam, czego spodziewać się po każdej kolejnej książce, a gdy znajomi pytali mnie właśnie o pozycje z tej oficyny, ograniczałam się do krótkiego stwierdzenia „wiesz, Pauza jest bardzo specyficzna”. I nadal tak twierdzę.

Jednak zeszły rok był w tej sprawie dość przełomowy. Czytałam pauzowe książki garściami i powoli wyskubywałam kolejne znakomite tytuły, by w końcu znaleźć ten, który całkowicie do mnie pasował. „Dorośli” Marie Aubert to była dla mnie najlepsza książka zeszłego roku. Już po przewróceniu ostatniej strony wiedziałam, że znalazłam autorkę, do której z pewnością będę wracać.

Reklama

W ten weekend zatopię się w zbiorze opowiadań „Zabierz mnie do domu”. To debiut autorki z 2016 roku, który pojawił się na polskich półkach na początku tego roku. Szczerze mówiąc mam dość spore oczekiwania. Z drugiej strony mam przeczycie, że po przeczytaniu tego zbioru opowiadań Aubert dołączy do wąskiego grona moich ulubionych autorek.

Dlatego, jeśli podobnie do mnie z przeszłości, obawiacie się tego wydawnictwa i ich lektur, to zachęcam, żebyście spróbowali. Nawet jeśli sparzycie się kilka razy, to warto szukać i przebierać wśród tytułów, żeby w końcu znaleźć swoją perełkę. Mateuszu, wielkie dzięki za polecenie „Tirzy” z pewnością znajdzie się w mojej prywatnej topce tego roku.

W najbliższy weekend zamierzam zatopić się w niezwykłym świecie naszych przodków. Liczę, że czeka mnie wspaniała rozrywka, gdyż wybrałam powieść „Słowianie” Roberta Forysia. Książka zapowiada się wyśmienicie – liczę na dużo przygód i ciekawie zarysowany świat.

Obyczaje i wierzenia Słowian niezwykle mnie fascynują, jednak brak rzetelnych źródeł historycznych znacząco utrudnia odtworzenie realiów życia we wczesnym średniowieczu na ziemiach polskich. Z drugiej strony daje to duże pole do popisu autorom, którzy swoje opowieści osadzają w tych niezwykłych realiach.Jestem niezwykle ciekawa tej historii, gdyż znaczna część fabuły rozgrywa się w moim rodzinnym mieście – Poznaniu.

Bohaterem powieści jest Jaromir Pomrok, który przyjaźni się z młodym księciem Mieszkiem. Robert Foryś na kartach powieści przedstawia bezwzględną walkę o władzę oraz konflikt pogaństwa nową religią – chrześcijaństwem. Cieszę się, że autor postanowił osadzić fabułę właśnie w takich czasach.

A jeśli Was również interesują Słowianie, to serdecznie zapraszam do zapoznania się z artykułem „Wiciędze – słowiańscy pogromcy wikingów”.

[kk]

Reklama

komentarze [171]

Sortuj:
695
361
07.03.2021 22:08

Weekend spędziłam z kobietą. Nie byle jaką... Z samą Zofią Wilkońską, bohaterką książki
 Konkurenci się pani pozbyli Konkurenci się pani pozbyli


179
65
07.03.2021 16:13

Właśnie zaczynam  Serca bicie. Biografia Andrzeja Zauchy Serca bicie. Biografia Andrzeja Zauchy


1036
0
07.03.2021 15:51

 Kobieta w białym kimonie Kobieta w białym kimonie


Reklama
362
339
07.03.2021 14:18

 Klasztor


2736
365
07.03.2021 13:24

Planuję dziś skończyć  Długi płatek morza następnie  Więzień nieba


781
447
07.03.2021 11:50

Zacznę od Agnieszki Kowalskiej-Bojar i Moniki Liga.


806
32
07.03.2021 10:10

 If I had your face If I had your face


1391
79
07.03.2021 08:30

Zaczynam  Odwet oceanu Odwet oceanu


3083
162
07.03.2021 07:27

Wracam po latach do  Święty Graal Święta Krew Święty Graal Święta Krew


590
67
06.03.2021 20:36

W ten weekend zjazd na studiach, więc na pewno niczego nie skończe, ale będę podczytywać rozpoczęte w tygodniu:
 Co się stało w Jonestown? Sekta Jima Jonesa i największe zbiorowe samobójstwo Co się stało w Jonestown? Sekta Jima Jonesa i największe zbiorowe samobójstwo

więcej

zgłoś błąd