Tylko ludzie

Okładka książki Tylko ludzie Sylvain Neuvel
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Tylko ludzie
Sylvain Neuvel Wydawnictwo: Akurat Cykl: Archiwa Temidy (tom 3) fantasy, science fiction
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Archiwa Temidy (tom 3)
Tytuł oryginału:
Only Human
Wydawnictwo:
Akurat
Data wydania:
2019-05-09
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-09
Data 1. wydania:
2018-05-01
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328708983
Tłumacz:
Radosław Madejski
Tagi:
fantastyka fantastyka i fantasy literatura kanadyjska naukowiec niebezpieczeństwo przygoda science fiction tajemnica
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
138 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1121
95

Na półkach: , , ,

O matko, jakie to było złe!

Po pierwszym tomie byłam zachwycona. W końcu to było coś innego, nawet pomimo tego fizycznego i chemicznego bełkotu, z którego niewiele zrozumiałam. Pomijając tą drobną niedogodność to zaskoczeniem była sama forma książki - te swego rodzaju wywiady, w które wplecione były opisy i akcja... Naprawdę dobrze się to czytało i chciało się wiedzieć, co będzie dalej.

Drugi tom był tak samo dobry jak pierwszy, o ile nie lepszy. Pojawiło się mnóstwo nowych okoliczności, kilka postaci i akcja nabrała tempa. Zakończenie i w ogóle samo rozwiązanie zagadki, która jest sercem tej trylogii były zaskakujące.

I wtedy przychodzi tom trzeci... Tom trzeci, gdzie mamy jakieś niejasne opisy owej obcej planety; gdzie akcja jest praktycznie zerowa; gdzie bohaterowie są tak irytujący, że ma się ochotę rzucić tą książką do jakiejś głębokiej wody. Mogłabym tak jeszcze wymienić przynajmniej kilka przykładów tego, co ta książka ma, a czego mieć nie do końca powinna. Najważniejsi i najciekawsi bohaterowie z poprzednich tomów się tu nie pojawiają wcale; jedynie we wspomnieniach - tak, wiem, mają niepodważalne usprawiedliwienie, ale mimo wszystko czuć ich brak. Zakończenie tego tomu tak naprawdę podane jest już w tomie drugim, przez co tego trzeciego nawet nie chce się czytać. Nie ukrywam, że nie byłam w stanie przeczytać większej części tej książki (chociaż oczywiście zakończenie przeczytałam :) ) i ląduje na mojej półce wstydu.

Autor chyba stracił serce dla tej trylogii. A szkoda, bo naprawdę pierwszy i drugi tom były świetne. Prawdę mówiąc, to mógł po prostu ostatni rozdział w drugim tomie rozegrać inaczej i dodać może jeszcze ze dwa, góra trzy "dokumenty" i zakończyć to. Naprawdę z całego serca żałuję, że tak nie zrobił, bo po prostu zepsuł w moich oczach trylogię Archiwa Temidy.

O matko, jakie to było złe!

Po pierwszym tomie byłam zachwycona. W końcu to było coś innego, nawet pomimo tego fizycznego i chemicznego bełkotu, z którego niewiele zrozumiałam. Pomijając tą drobną niedogodność to zaskoczeniem była sama forma książki - te swego rodzaju wywiady, w które wplecione były opisy i akcja... Naprawdę dobrze się to czytało i chciało się wiedzieć, co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
260
236

Na półkach: ,

Niestety, jak należało się spodziewać, po dwóch słabych tomach nadszedł całkowity krach w postaci tomu trzeciego. "Tylko ludzie" są niezbyt chlubnym zwieńczeniem trylogii "Archiwa Temidy".
Nie wiem czy mam siłę po raz kolejny wyliczać nonsensy fabuły, niespójności i zwyczajne farmazony, bo tego jest tu mnóstwo nieprzebrane. Największym zarzutem jaki chcę postawić to niewybaczalna, paraliżująca nuda, która towarzyszyła mi niemal od pierwszej strony. Nawet opis obcej cywilizacji nie uratował tej historii, bo autor zwyczajnie nie ma nic ciekawego do powiedzenia na temat tak samych przedstawicieli tejże społeczności, jak i zabrakło mu chyba wyobraźni do wymyślania jakiejś niezwykłej flory i fauny nowej planety. Dostajemy szczątkowe informacje, że obcy są w zasadzie prawie tacy sami jak my, owszem znają tysiąc innych zamieszkałych planet, ale nie dowiemy się o owych niesamowitych światach kompletnie niczego.
Jeśli jednak drogi czytelniku zainteresowany jesteś bzdurnymi opisami systemu rządzenia, jakiemu podporządkowują się nasi nowi przyjaciele z kosmosu, to owszem dostaniesz tego tyle, że wyjdzie ci bokiem. Na prawie pięćset stron ugrzęzłam w pseudosocjologicznych i pseudofilozoficznych wywodach o niedostatkach demokracji, złudnych urokach totalitaryzmów oraz mętnych rozważaniach o ułomnej ludzkiej naturze, która ślepo pcha nas ku nieuchronnej samozagładzie...
Najgorszy wątek to Eva i jej tatuś oraz łopatologiczny wykład o roli samotnego ojca wychowującego zbuntowaną nastolatkę. Nagroda dla tego, kto bez zgrzytania zębami w bezsilnej udręce, przebrnie przez łzawe przemowy tak tatusia, jak i córeczki, o wzajemnej, bezwarunkowej miłości, dumie i zrozumieniu.
Jedno, co się autorowi udało to zakończenie, przyjęłam je ze łzami w oczach, nie ze względu na zaskakujący finał, ale na fakt, że wreszcie to wszystko się skończyło. Niestety w podziękowaniach pisarz wspomina, że nie wyklucza kolejnych części, więc niniejszym proszę, jeśli istnieją gdzieś we wszechświecie rozumni przedstawiciele obcych cywilizacji, niech przybędą i go przed tym powstrzymają.

Niestety, jak należało się spodziewać, po dwóch słabych tomach nadszedł całkowity krach w postaci tomu trzeciego. "Tylko ludzie" są niezbyt chlubnym zwieńczeniem trylogii "Archiwa Temidy".
Nie wiem czy mam siłę po raz kolejny wyliczać nonsensy fabuły, niespójności i zwyczajne farmazony, bo tego jest tu mnóstwo nieprzebrane. Największym zarzutem jaki chcę postawić to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
187
14

Na półkach:

W tej książce, w przeciwieństwie do poprzednich części nie było zupełnie nic ciekawego, nic odkrywczego i muszę przyznać, że się przy niej męczyłem. Doczytałem do końca, chyba tylko po to by mieć pewność, że zamknąłem ta historię.

Nie chcę wchodzić w szczegóły, by nie spoilować, ale nie polecam.

W tej książce, w przeciwieństwie do poprzednich części nie było zupełnie nic ciekawego, nic odkrywczego i muszę przyznać, że się przy niej męczyłem. Doczytałem do końca, chyba tylko po to by mieć pewność, że zamknąłem ta historię.

Nie chcę wchodzić w szczegóły, by nie spoilować, ale nie polecam.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
241
14

Na półkach: , ,

Jestem z deczka rozczarowana zakończeniem. 70 stron przed końcem książki bałam się czytać dalej, gdyż każde kolejne zdanie przynosiło tylko większy zamęt w fabule. Wciągu 30 kolejnych stron wszystko się wyklarowało tempie błyskawicy, pozostawiając za sobą spory niedosyt... Niemniej serie uwielbiam. Kryje za sobą dość brutalną prawdę.

Jestem z deczka rozczarowana zakończeniem. 70 stron przed końcem książki bałam się czytać dalej, gdyż każde kolejne zdanie przynosiło tylko większy zamęt w fabule. Wciągu 30 kolejnych stron wszystko się wyklarowało tempie błyskawicy, pozostawiając za sobą spory niedosyt... Niemniej serie uwielbiam. Kryje za sobą dość brutalną prawdę.

Pokaż mimo to

avatar
453
236

Na półkach: ,

Żonglowanie bohaterami nie wyszło na dobre autorowi tej serii. Pierwszy tom, w którym dostajemy rewelacyjną powieść science-fiction zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko, ale niestety wydaje się, że Sylvain Neuvel dość szybko nudzi się swoimi bohaterami i wykonuje manewry, przez które cierpi cała seria – a jej ostatni tom szczególnie. A może problem tkwił w braku pomysłu na trzecią część? Ciężko zrozumieć o co chodziło autorowi i po co powstała ta pozycja. W porównaniu do poprzednich – wymuszona, przekombinowana, zmasakrowany świat przedstawiony, dno i metr mułu.
Zrobił się z tego kiczowaty amerykański film akcji, w którym The Rock zbawia ludzkość.

Żonglowanie bohaterami nie wyszło na dobre autorowi tej serii. Pierwszy tom, w którym dostajemy rewelacyjną powieść science-fiction zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko, ale niestety wydaje się, że Sylvain Neuvel dość szybko nudzi się swoimi bohaterami i wykonuje manewry, przez które cierpi cała seria – a jej ostatni tom szczególnie. A może problem tkwił w braku pomysłu na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
102
24

Na półkach:

Zdecydowanie lepsza niż spodziewałem się po komentarzach.

Zdecydowanie lepsza niż spodziewałem się po komentarzach.

Pokaż mimo to

avatar
54
40

Na półkach:

Zdecydowanie najslabsza czesc, w calej serii widac niestety mocny zjazd w dol. Watek obcych i ich planety w ogole nie przekonowujacy i sama historia tez naciagana i nieprzekonujaca. Ledwo dalem rade skonczyc :)

Zdecydowanie najslabsza czesc, w calej serii widac niestety mocny zjazd w dol. Watek obcych i ich planety w ogole nie przekonowujacy i sama historia tez naciagana i nieprzekonujaca. Ledwo dalem rade skonczyc :)

Pokaż mimo to

avatar
211
92

Na półkach:

Temida pojawia się na planecie, z której podchodzą wszystkie wielkie roboty, a wraz z nią cała grupa osób, które wcześniej pomogły uratować Ziemię. Obca cywilizacja jest bardziej rozwinięta od ziemskiej, ma własne zwyczaje, zasady, systemy. Ta z pozoru utopijna społeczność boryka się z większą liczbą problemów niż mogłoby się wydawać. Załoga Temidy planuje wrócić na Ziemię jak najszybciej. Nikt nie przewidział, że wrócą do domu dopiero po 10 latach. Nikt nie przewidział tego, co tam zastaną. Nikt nie przewidział, że znów będą odpowiedzialni za losy ludzkości. ✨
Sylvain Neuvel zaskoczył mnie swoją twórczością całkowicie, uwielbiam „Śpiących gigantów” i „Przebudzonych bogów”. Przed przeczytaniem tych książek uważałam, że sci-fi nie jest dla mnie. Myliłam się. Jednak „Tylko ludzie” nie wywarli na mnie, aż tak dobrego wrażenia. Ta część jest inna, ponieważ zniknęli bardzo charyzmatyczni bohaterowie znani nam z pierwszych części. Czułam ich brak podczas lektury. Zmienia się także problematyka – nie mamy już zewnętrznego zagrożenia, które próbuje unicestwić ludzkość. Tym razem obserwujemy konflikty wewnątrz jednej cywilizacji. 🔥
„Tylko ludzie” to także historia o dorastaniu i konfliktach między dzieckiem a rodzicem – przyziemne problemy w bardzo nieprzyziemnych okolicznościach (raczej nikt z nas nie musiał wychowywać dziecka na obcej planecie). Miejscami było to denerwujące, a miejscami ciekawe. Zależy, kto co lubi. 😉
Zdecydowanie najlepszą częścią „Tylko ludzie” jest końcówka. Muszę przyznać, że autor umie kończyć z rozmachem. Tym razem także się nie zawiodłam. 🖤
Nadal jestem zachwycona formą tej książki – raporty, nagrania, dokumenty i prywatne zapiski – dzięki temu, ta książka wydaje się bardziej realistyczna i lepiej trafia do czytelnika.📖
„Tylko ludzie” to świetne sci-fi, zaskakujące, pełne mądrych treści i interesujące. Chociaż trochę odstaje od pierwszych dwóch części, to jestem w stanie polecić tę część. Sięgajcie po te książki, bo naprawdę warto. Dla mnie 7,5/10🌟

Temida pojawia się na planecie, z której podchodzą wszystkie wielkie roboty, a wraz z nią cała grupa osób, które wcześniej pomogły uratować Ziemię. Obca cywilizacja jest bardziej rozwinięta od ziemskiej, ma własne zwyczaje, zasady, systemy. Ta z pozoru utopijna społeczność boryka się z większą liczbą problemów niż mogłoby się wydawać. Załoga Temidy planuje wrócić na Ziemię...

więcej Pokaż mimo to

avatar
398
120

Na półkach:

Pożegnanie z trylogią wypadło przeciętnie. Brakowało czegoś z poprzednich części i niestety momentami wiało nudą. Wszystko sprawia wrażenie wymuszonego.

Pożegnanie z trylogią wypadło przeciętnie. Brakowało czegoś z poprzednich części i niestety momentami wiało nudą. Wszystko sprawia wrażenie wymuszonego.

Pokaż mimo to

avatar
44
44

Na półkach:

W tej części akcja ruszyła do przodu z drugiego biegu i po kilku przeskokach międzyplanetarnych dotarła na Ziemię gdzie miało miejsce parę interesujących zaskoczeń. Przyjemne zakończenie trylogii z, moim zdaniem, małą furtką na "zaś".

W tej części akcja ruszyła do przodu z drugiego biegu i po kilku przeskokach międzyplanetarnych dotarła na Ziemię gdzie miało miejsce parę interesujących zaskoczeń. Przyjemne zakończenie trylogii z, moim zdaniem, małą furtką na "zaś".

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tylko ludzie


Reklama
zgłoś błąd