rozwińzwiń

Ćma

Okładka książki Ćma Jakub Bielawski Patronat Logo
Patronat Logo
Okładka książki Ćma
Jakub Bielawski Wydawnictwo: Vesper horror
452 str. 7 godz. 32 min.
Kategoria:
horror
Wydawnictwo:
Vesper
Data wydania:
2019-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-15
Liczba stron:
452
Czas czytania
7 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377313312
Tagi:
Góry Sowie weird fiction
Inne
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Żertwa. Antologia słowiańskiego horroru Dagmara Adwentowska, Jakub Bielawski, Piotr Borowiec, Bartłomiej Fitas, Artur Grzelak, Wojciech Gunia, Radosław Jarosiński, Dawid Kain, Maciej Kaźmierczak, Tomasz Krzywik, Agnieszka Kwiatkowska, Kazimierz Kyrcz jr, Michał Stonawski, Maciej Szymczak, Mariusz Wojteczek, Anna Maria Wybraniec, Marek Zychla
Ocena 6,8
Żertwa. Antolo... Dagmara Adwentowska...
Okładka książki Grobowiec Tom I. Zaraza Jakub Bielawski, Paweł Ciećwierz, Bartłomiej Grubich, Grzegorz Kopiec, Sebastian Królikowski, Maciej Krzywiński, Dawid Lipski, Konrad Możdżeń, Łukasz Radecki, Tomasz Sablik, Kamil Staniszek, Wojciech Uszok, Krzysztof Wroński, Anna Maria Wybraniec, Robert Ziębiński
Ocena 6,8
Grobowiec Tom ... Jakub Bielawski, Pa...
Okładka książki Upiorne święta Jakub Bielawski, Robert Cichowlas, Jakub Ćwiek, Hanna Greń, Tomasz Hildebrandt, Graham Masterton, Adam Przechrzta, Artur Urbanowicz, Przemysław Wilczyński, Marek Zychla
Ocena 5,4
Upiorne święta Jakub Bielawski, Ro...

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Kiedy Nina poznała Kaję



1849 573 184

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
427 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1616
1452

Na półkach: , ,

Debiut autora Dunkela; rozwinął się Autor jako pisarz. Ćma jest alegoryczna, duszna, mroczna, a główny motyw to w gruncie rzeczy problemy nastolatków - po stokroć lepiej przedstawione niż np. u Mossa.

Jako young adult na pewno jedna z ciekawszych.

Debiut autora Dunkela; rozwinął się Autor jako pisarz. Ćma jest alegoryczna, duszna, mroczna, a główny motyw to w gruncie rzeczy problemy nastolatków - po stokroć lepiej przedstawione niż np. u Mossa.

Jako young adult na pewno jedna z ciekawszych.

Pokaż mimo to

avatar
128
1

Na półkach:

Książka która nie każdemu się spodoba, dużo wulgaryzmów, mrocznych opisów, wgłębienia się w czeluści ludzkiego umysłu dwóch młodych dziewczyn. Momentami książka kojarzyła mi się z pozycjami Artura Urbanowicza, którego również bardzo szanuję. Podczas czytania mogłam się na chwilę przenieść do swoich czasów gimnazjum, przypomnieć sobie jak to było, gdy człowiek nie jest już dzieckiem, a nie jest jeszcze dorosłym, gdzie żyło się chwilą dzisiejszą i nie myślało totalnie o przyszłości.
Polecam :)

Książka która nie każdemu się spodoba, dużo wulgaryzmów, mrocznych opisów, wgłębienia się w czeluści ludzkiego umysłu dwóch młodych dziewczyn. Momentami książka kojarzyła mi się z pozycjami Artura Urbanowicza, którego również bardzo szanuję. Podczas czytania mogłam się na chwilę przenieść do swoich czasów gimnazjum, przypomnieć sobie jak to było, gdy człowiek nie jest już...

więcej Pokaż mimo to

avatar
56
23

Na półkach: , ,

Ciężko mi się ją czytało, zbyt długo to trwało bo aż prawie tydzień , a to oznacza ,że książka raczej nie przypadła mi to gustu a lubię czytać horrory. Najbardziej nie podobały się wulgaryzmy, za dużo ich, zbyt dużo- rozumiem młodzież i ich rozmowy, zwroty do siebie, ale bez przesady :). Postać Nocnego Łowcy, wierzenia, Góry Sowie ,opisy wsi - ok, ale cały czas miałam niedosyt , czegoś brakowało. Nie czytałam innych książek Jakuba Bielawskiego, prócz niedługiego tekstu w ,, Grobowcu- Zaraza,, pod tytułem,,Schlesierthal,, ,który zrobił na mnie dobre wrażenie, więc mam nadzieję, że druga książka,, Dunkiel,, którą mam u siebie , będzie lepsza niż,,Ćma,, i po niej chętniej będę sięgnąć po twórczość tego autora.

Ciężko mi się ją czytało, zbyt długo to trwało bo aż prawie tydzień , a to oznacza ,że książka raczej nie przypadła mi to gustu a lubię czytać horrory. Najbardziej nie podobały się wulgaryzmy, za dużo ich, zbyt dużo- rozumiem młodzież i ich rozmowy, zwroty do siebie, ale bez przesady :). Postać Nocnego Łowcy, wierzenia, Góry Sowie ,opisy wsi - ok, ale cały czas miałam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
352
337

Na półkach:

Książka z wielkim potencjałem, ale totalnie niewykorzystanym. Naprawdę bardzo podobały mi się mroczne opisy okolic Gór Sowich, Dzierżoniowa i Piotrolesia. Ale wątek szczenięcej, lesbijskiej miłości zabił wszelki nastrój. Dodatkowo jest przesycona bezsensownymi wulgaryzmami. Podobno młodzież tak mówi. Generalizowanie takiego rynsztoka w literaturze to już zgroza.

Dałem książce szansę i jakoś dobrnęłem do końca. Horroru jest tu jak na lekarstwo. Dałoby się z tego zrobić opowiadanie na 60 stron.

Zdecydowanie odradzam sięgnięcie po tę książkę. Może inne pozycje autora są lepsze.

Książka z wielkim potencjałem, ale totalnie niewykorzystanym. Naprawdę bardzo podobały mi się mroczne opisy okolic Gór Sowich, Dzierżoniowa i Piotrolesia. Ale wątek szczenięcej, lesbijskiej miłości zabił wszelki nastrój. Dodatkowo jest przesycona bezsensownymi wulgaryzmami. Podobno młodzież tak mówi. Generalizowanie takiego rynsztoka w literaturze to już zgroza.

Dałem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
298
298

Na półkach:

Cudowna książka! Choć miejscami przeegzaltowana, jakby była tworzona dla dzieciaków z "emotional group, w skrócie EMO (to gimnazjaliści w tym siedzą, później się wieszają, piszą sobie kondolencje na Internecie)" :) - że zacytuję kultowy tekst Natanka :) Nieco raziły mnie zbitki podobnie brzmiących wyrazów, czy tworzących się niekiedy (nieumyślnych?) wręcz rymów. Sam pisząc staram się unikać takich rzeczy, słusznie albo nie, ale uważam to za (leciuchny) błąd stylu. Aha - znalazłem orta :) "Zważyć" to nie to samo, co "zwarzyć". Ale i tak - leci "dycha".

Cudowna książka! Choć miejscami przeegzaltowana, jakby była tworzona dla dzieciaków z "emotional group, w skrócie EMO (to gimnazjaliści w tym siedzą, później się wieszają, piszą sobie kondolencje na Internecie)" :) - że zacytuję kultowy tekst Natanka :) Nieco raziły mnie zbitki podobnie brzmiących wyrazów, czy tworzących się niekiedy (nieumyślnych?) wręcz rymów. Sam pisząc...

więcej Pokaż mimo to

avatar
966
414

Na półkach: , , ,

Kuba jest chodzącym fenomenem. Byłem tego pewny po debiutanckim "Słupniku" i jestem pewny tego teraz.

"Ćma" to cholernie ciężka książka wymagająca specyficznego stanu ducha czytelnika. O ile dobrze pamiętam odbijałem się od niej kilka razy, ale w końcu splot zdarzeń sprawił że skończyłem i prawie umarłem z zachwytu.

Pierwsza powieść Kuby, znacznie różni się od wspomnianego debiutu. Czytelnik dalej ściera się z nienazwaną wiszącą w powietrzu grozą, ale autor zamienił wszechobecne szaleństwo jednostki na wszechogarniający smutek i bezsens świata.

Ciężkostrawna i smutna opowieść która jest po prostu przepiękna. Najlepiej przeczytać ją późną jesienią gdy noce są dłuższe, a ludzkie serca ciemniejsze.

Kuba jest chodzącym fenomenem. Byłem tego pewny po debiutanckim "Słupniku" i jestem pewny tego teraz.

"Ćma" to cholernie ciężka książka wymagająca specyficznego stanu ducha czytelnika. O ile dobrze pamiętam odbijałem się od niej kilka razy, ale w końcu splot zdarzeń sprawił że skończyłem i prawie umarłem z zachwytu.

Pierwsza powieść Kuby, znacznie różni się od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
216
214

Na półkach:

Zupełnie nie moja bajka, książka klasyfikowana jako "Horror" w moim odczuciu to pogrywanie z fanami gatunku. Zbędne długie opisy nie wnoszące nic do fabuły. Szczerze nawet nie chce mi się rozpisywać na temat tej książki . Prawdziwy horror to przeczytać to do końca !

Nie do końca rozumiem politykę wydawnictwa, którego jestem fanem i sukcesywnie uzupełniam nowymi pozycjami. Jednak "Ćma" to ogromnie negatywne zaskoczenie, pod szyldem Vespera.

Zupełnie nie moja bajka, książka klasyfikowana jako "Horror" w moim odczuciu to pogrywanie z fanami gatunku. Zbędne długie opisy nie wnoszące nic do fabuły. Szczerze nawet nie chce mi się rozpisywać na temat tej książki . Prawdziwy horror to przeczytać to do końca !

Nie do końca rozumiem politykę wydawnictwa, którego jestem fanem i sukcesywnie uzupełniam nowymi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
93
48

Na półkach:

Są książki, które się kocha od pierwszego zdania. "Ćma", choć jest to książka trudna, rozwlekła, pełna dłużyzn, do nich należy. Dlaczego? Bo ja kocham literaturę trudna, pełną zdań karmiących wyobraźnię, słów, których zestawienie wymaga talentu. Kuba Bielawski karmi Nas mrokiem, w którym zawarte są cierpkie, ale osobliwie dyskretne słowa, zdania budowane są tu w taki sposób, że wymagają wyobraźni, żeby powstać, oraz jeszcze większego kunsztu, żeby być napisanymi. Gdyby KB napisał swoim językiem obyczaj, byłoby to ciekawe, gdyby napisał kryminał, chciałoby się to czytać, gdyby zaczął pisać dla dzieci, byłby czytany. I uwielbiany.
Ale zdecydował się na grozę. Tylko... Czy na pewno?
To, co chce powiedzieć, to że książka "Ćma" nie jest do końca grozą. Jej narracja, wynika z ochoty na opowiedzenie historii. Wiąże się z nadrzędności jej tła, ukazanego życia i nakreślonymi postaciami, które wiodą tu prym, zamiast stanowić jedynie przyczynek do opisania zawiłości pokręconego świata.
Forma powieści, istnieje w nawiązaniu do kunsztu operowania słowem, który uniemożliwia zamknięcie się w banieczce literatury weird. Stanowi to zaletę, jak i wadę, w zależności od tego, jakim zasobem wrażliwości operuje odbiorca. Dlatego niektórzy mówią, "Nuda", wspominają, że jak flaki z olejem rozwija się tu akcja.
Myślę, że rozumiem (chyba),że książka ta nie mogła być inna, musiała rozwinąć się w taki sposób, mieć dokładnie tyle stron i tyle dłużyzn.
Jest to bowiem książka wychodząca poza ramy "zwykłej" opowieści niesamowitej, w takim samym stopniu jak nowele i powieści Bułhakowa, Andahaziego, czy Lindsay. To jest, proszę państwa, półka blisko sufitu i z tym należy się pogodzić. Tutejsza groza wynika z dramatu, a dramat, wymaga wybudowania i mroku, który nie sposób wywołać sikającą na prawo i lewo i do góry krwią. Nie ma tu także miejsca dla "trzęsienia ziemi" w klimacie Hitchcocka i nigdy tego miejsca nie znajdziemy. I jest to wspaniałe.
Jest natomiast miejsce na wszystko inne. Na sny, majaki i wulgaryzmy. Na rynsztok i patologię. Na słowa, które wydają się ciągiem myślowym pozbawionym sensu... Na trzęsienie ziemi subtelności... pod sam koniec, gdy wracają ćmy, zwiastując...
Że to zdarzy się znowu.
Wspaniała rzecz.

Są książki, które się kocha od pierwszego zdania. "Ćma", choć jest to książka trudna, rozwlekła, pełna dłużyzn, do nich należy. Dlaczego? Bo ja kocham literaturę trudna, pełną zdań karmiących wyobraźnię, słów, których zestawienie wymaga talentu. Kuba Bielawski karmi Nas mrokiem, w którym zawarte są cierpkie, ale osobliwie dyskretne słowa, zdania budowane są tu w taki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
207
41

Na półkach: ,

Kolejna fatalna książka w przepięknym wydaniu Vespera. Generalnie warsztat zaprezentowany przez autora w mojej opinii przebija ten, z którym parę dni temu zetknęłam się przy książce "Gałęziste" Urbanowicza. Obaj Panowie z historii na maksymalnie 200 stron robią 450 wodolejstwa, ale to już pominę. Praktycznie horroru tu nie uświadczymy. Za to przez wulgaryzmy ciężko jest przebrnąć. Zasłanianie się tym, że główne bohaterki są w wieku nastoletnim... Nie jestem fanką takich rozwiązań. Ogólnie jest to książka najzwyczajniej w świecie nudna (bardziej niż "Gałęziste") i jak wspomniałam niepotrzebnie rozwleczona.

Kolejna fatalna książka w przepięknym wydaniu Vespera. Generalnie warsztat zaprezentowany przez autora w mojej opinii przebija ten, z którym parę dni temu zetknęłam się przy książce "Gałęziste" Urbanowicza. Obaj Panowie z historii na maksymalnie 200 stron robią 450 wodolejstwa, ale to już pominę. Praktycznie horroru tu nie uświadczymy. Za to przez wulgaryzmy ciężko jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
281
114

Na półkach: ,

Jak zwykle w przypadku książek wydanych przez wydawnictwo Vesper mamy do czynienia z dziełem sztuki.
Całe wydanie, od okładki przez wklejkę do klimatycznych ilustracji, jest niesamowite.
Jeśli chodzi o samą treść książki, już od pierwszych stron widzimy, że jest ona raczej trudna.
Jednym z niewątpliwie najbardziej dokuczliwych elementów na początku powieści jest brak dialogów. Wszystko jest opisowe. Wydarzenia, myśli, rozmowy. Ciekawy zabieg, ale niestety bardzo utrudnia czytanie.
Na szczęście z czasem pojawiają się wiadomości tekstowe, a dalej dialogi pomiędzy głównymi bohaterkami.
Powieść sama w sobie miejscami jest ciekawa, a miejscami dłuży się niemiłosiernie. Zdecydowanie bardziej byłam zainteresowana wątkami z motywami grozy niż obyczajowymi.
Góry Sowie jako miejsce akcji dodają bardzo dużo do klimatu książki. Niepewność, poczucie, że coś czai się w mroku, lepkie i duszne uczucie niepokoju... Tego właśnie oczekuje się od horroru.
Ciężko mi ocenić tę powieść... Do tej pory nie jestem w stanie dokładnie stwierdzić, jakie mam odczucia wobec całości. Ocenię ją jednak jako dobrą. Problemy i bolączki współczesnych polskich nastolatków chyba nie raziły mnie aż tak mocno. Niesamowity klimat Gór Sowich i okolic wygrywa :)

Jak zwykle w przypadku książek wydanych przez wydawnictwo Vesper mamy do czynienia z dziełem sztuki.
Całe wydanie, od okładki przez wklejkę do klimatycznych ilustracji, jest niesamowite.
Jeśli chodzi o samą treść książki, już od pierwszych stron widzimy, że jest ona raczej trudna.
Jednym z niewątpliwie najbardziej dokuczliwych elementów na początku powieści jest brak...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    1 125
  • Przeczytane
    513
  • Posiadam
    209
  • 2019
    20
  • Teraz czytam
    16
  • Ulubione
    15
  • Horror
    11
  • 2020
    10
  • 2020
    10
  • 2023
    6

Cytaty

Więcej
Jakub Bielawski Ćma Zobacz więcej
Jakub Bielawski Ćma Zobacz więcej
Jakub Bielawski Ćma Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także