Ćma

Okładka książki Ćma Jakub Bielawski Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2019
Okładka książki Ćma
Jakub Bielawski Wydawnictwo: Vesper horror
452 str. 7 godz. 32 min.
Kategoria:
horror
Wydawnictwo:
Vesper
Data wydania:
2019-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-15
Liczba stron:
452
Czas czytania
7 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377313312
Tagi:
Góry Sowie weird fiction
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki 24.02.2022 Aleksandra Bednarska, Jakub Bielawski, Patryk Bogusz, Michał Cetnarowski, Tomasz Czarny, Jarosław Dobrowolski, Szymon Drzymała, Mateusz Dudek, B. A. Feder, Agnieszka Fulińska, Artur Grzelak, Wojciech Gunia, Agnieszka Hałas, Dawid Kain, Grzegorz Kałużny, Aleksandra Klęczar, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Marek Kolenda, Wojciech Kulawski, Paweł Majka, Katarzyna Michalewicz, Marcin Mierzejewski, Marcin Nadratowski, Marcin Opolski, Łukasz Orbitowski, Romuald Pawlak, Jacek Pelczar, Marcin Podlewski, Michał Protasiuk, Joanna Krystyna Radosz, Radosław Rak, Krzysztof Rewiuk, Magdalena Salik, Paula Uzarek, Hubert Wojciechowski, Mariusz Wojteczek
Ocena 9,3
24.02.2022 Aleksandra Bednarsk...
Okładka książki Grobowiec Tom I. Zaraza Jakub Bielawski, Paweł Ciećwierz, Bartłomiej Grubich, Grzegorz Kopiec, Sebastian Królikowski, Maciej Krzywiński, Dawid Lipski, Konrad Możdżeń, Łukasz Radecki, Tomasz Sablik, Kamil Staniszek, Wojciech Uszok, Krzysztof Wroński, Anna Maria Wybraniec, Robert Ziębiński
Ocena 7,0
Grobowiec Tom ... Jakub Bielawski, Pa...
Okładka książki Żertwa. Antologia słowiańskiego horroru Dagmara Adwentowska, Jakub Bielawski, Piotr Borowiec, Bartłomiej Fitas, Artur Grzelak, Wojciech Gunia, Radosław Jarosiński, Dawid Kain, Maciej Kaźmierczak, Tomasz Krzywik, Agnieszka Kwiatkowska, Kazimierz Kyrcz jr, Marta Sobiecka, Michał Stonawski, Maciej Szymczak, Mariusz Wojteczek, Anna Maria Wybraniec, Marek Zychla
Ocena 7,0
Żertwa. Antolo... Dagmara Adwentowska...
Okładka książki Upiorne święta Jakub Bielawski, Robert Cichowlas, Jakub Ćwiek, Hanna Greń, Tomasz Hildebrandt, Graham Masterton, Adam Przechrzta, Artur Urbanowicz, Przemysław Wilczyński, Marek Zychla
Ocena 5,5
Upiorne święta Jakub Bielawski, Ro...

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Kiedy Nina poznała Kaję



1568 464 117

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
380 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
119
9

Na półkach:

Niestety, z przykrością stwierdzam, że Autor nie wie do kogo chce trafić, nie wie jak w sposób wywarzony budować narrację. Miota się trochę, gubi, traci skupienie. Językiem włada wspaniale. Ale potrzeba czegoś więcej...

Niestety, z przykrością stwierdzam, że Autor nie wie do kogo chce trafić, nie wie jak w sposób wywarzony budować narrację. Miota się trochę, gubi, traci skupienie. Językiem włada wspaniale. Ale potrzeba czegoś więcej...

Pokaż mimo to

avatar
102
15

Na półkach:

Bielawskiego znam z bardzo dobrego "Dunkela" i świetnego opowiadania z antologii "Grobowiec: Zaraza". W sumie, zacząłem od młodszych dzieł tego Pana i teraz nie żałuję bo po lekturze samej "Ćmy" nie dał bym mu szansy na zaciekawienie mnie kolejną lekturą.

Problemów z ocenianą pozycją mam kilka, ale że nie lubię się rozciągać w pisaniu wymienię tylko najistotniejsze.

Po pierwsze to nie jest Horror ("Lubimy czytać" zmieńcie opis proszę :) ). Czytałem wiele opinii na łamach tego serwisu i wiele osób pisze, że jedyne co ich przeraża to styl autora bądź język książki. Myślcie co chcecie, ale to nie jest horror i można o tym przeczytać gdziekolwiek, a to że tak jak ja nie sprawdziliście co będziecie czytać to wasz problem no i mój oczywiście, co nie umniejsza faktowi, że zepsuło mi to początkowy odbiór książki.

Czym jest Wierd Fiction, każdy może sprawdzić sobie sam, a ja jedynie dodam, że powieść wyrywkowo spieniła wszystkie wymagania tego podgatunku. I tu przechodzimy do kolejnego problemu.

Książka jest za długa, momentami nudna i nie ciekawa. Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Kiedy już dowiedziałem się co czytam, uderzył we mnie fakt, że po przeczytaniu prawie 200 stron nie uświadczyłem prawie w ogóle klimatu WF. Im dalej w las, klimat zaczął się pojawiać i ostatecznie "Ćma" kończy się z iście Lovecraft'owskim sznytem, ale mówiąc językiem książki - po chuj mi były te wszystkie romanse i nastoletnie umizgi? Nie po taką książkę tu przeszedłem!

Ostatecznie przechodząc do trzeciego problemu, miałem wrażenie, że czytam dwie książki, a raczej książkę obyczajową dla młodzieży i opowiadanie Wierd Fiction osadzone w świecie tejże. I może gdyby to rozdzielić ładnie i zgrabnie w ten sposób, wyszyły by dwa całkiem dobre dzieła. A tak, mamy to co mamy.

Nie ma tragedii. Wszystkie elementy które pokochałem w stylu Bielawskiego już w "Dunkelu" i tu znalazły swoje miejsce i były zrealizowane świetnie, i nawet sam język książki stylizowany na młodzieżowy z duża dawką przekleństw dalej mienił się piękną polszczyzną, której tak bardzo brakuje mi u innych rodzimych autorów.

Widać porgres więc, Kuba czekam na kolejną kniżkę! Na pewno będzie na 10!

Bielawskiego znam z bardzo dobrego "Dunkela" i świetnego opowiadania z antologii "Grobowiec: Zaraza". W sumie, zacząłem od młodszych dzieł tego Pana i teraz nie żałuję bo po lekturze samej "Ćmy" nie dał bym mu szansy na zaciekawienie mnie kolejną lekturą.

Problemów z ocenianą pozycją mam kilka, ale że nie lubię się rozciągać w pisaniu wymienię tylko najistotniejsze.

Po...

więcej Pokaż mimo to

avatar
15
6

Na półkach:

Pierwsza i ostatnia przygoda z tym autorem, najgorsza książka jaką przeczytałam a raczej zmęczyłam

Pierwsza i ostatnia przygoda z tym autorem, najgorsza książka jaką przeczytałam a raczej zmęczyłam

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
536
70

Na półkach: ,

Ta książka to prawdziwa gratka dla osób pochodzacych z tamtych okolic, bo można w niej odnaleźć wiele lokalnych smaczków. Historia sama w sobie ciekawa, choć momentami cierpiąca na dłużyzny. Dla mnie najfajniejsze były fragmenty poświęcone opisowi rejonu. Nie mieszkam tam już kilkanaście lat, więc dla mnie to podróż sentymentalna. Cieszę się, że jest napisana tak dobrym stylem, że do pewnych fragmentów będę na pewno wracać, a poczatek i opis mzki to prawdziwy majstersztyk. Już czytając te pierwsze zdania, wiedziałam, że będzie dobrze :)

Ta książka to prawdziwa gratka dla osób pochodzacych z tamtych okolic, bo można w niej odnaleźć wiele lokalnych smaczków. Historia sama w sobie ciekawa, choć momentami cierpiąca na dłużyzny. Dla mnie najfajniejsze były fragmenty poświęcone opisowi rejonu. Nie mieszkam tam już kilkanaście lat, więc dla mnie to podróż sentymentalna. Cieszę się, że jest napisana tak dobrym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Cztery słowa i kropka. Cztery słowa i kropka. Cztery słowa i kropka. Cztery słowa i kropka. Sześć słów i kropka. Cztery i kropka. Dwa i kropka. Jedno i kropka. Cztery i kropka.
Momentami ten tekst czyta się w ten sposób.

Cztery słowa i kropka. Cztery słowa i kropka. Cztery słowa i kropka. Cztery słowa i kropka. Sześć słów i kropka. Cztery i kropka. Dwa i kropka. Jedno i kropka. Cztery i kropka.
Momentami ten tekst czyta się w ten sposób.

Pokaż mimo to

avatar
355
350

Na półkach: , , , , ,

Trudna i „ciężka” w odbiorze powieść z podgatunku WEIRD FICTION, w której zgodnie za Lovecraftem „jest klaustrofobiczna atmosfera lęku niemożliwego do wytłumaczenia, obecność nieznanych mocy; niezbędna sugestia, wskazująca na powagę i złowieszczość tematu…”

To książka na pograniczu grozy, horroru i fantastyki. Pikantności powieści dodaje bardzo realny motyw budzenia się tożsamości płciowej dwóch nastolatek. Ich lęków z tym związanych, obawy przed opinią publiczną i braku akceptacji na ich homoseksualny związek (jakże nieszczęśliwe są takie „dusze”). Język powieści jest dość trudny w odbiorze jak na ten rodzaj literatury. Wymaga skupienia i zaangażowania, dlatego też przeczytanie tekstu wymaga czasu. Poza tym WULGARNE WSPÓŁCZESNE SŁOWNICTWO stosowane przez nastolatków to przeważające treści tej powieści, często zupełnie niestrawne. Uważam jednak, że trzeba je znać, tym bardziej, że jest podane z pierwszej ręki – od młodego pisarza i jednocześnie nauczyciela.

Książka INNA, INTERESUJĄCA i zarazem INTRYGUJĄCA. Dobra pozycja dla fanów horrorów i fantastyki. Stanowi ciekawy łącznik międzygatunkowy. Jednak aby dobrze ją odebrać i zrozumieć, a nie opiniować na LC cytuję „nie rozumiem”, wymaga według mnie wcześniejszej znajomości obu tych gatunków. Zatem NIE JEST to pozycja DLA KAŻDEGO.

To kolejny ładnie wydany projekt Wydawnictwa VESPER z sugestywną okładką i mrocznymi bardzo szarymi i niepojącymi rycinami Gór Sowich w Sudetach, autorstwa Macieja Kamudy, którym nie mamy ochoty zbyt długo się przyglądać, aby czasem…

Podsumowując, książka warta uwagi, której treść może wzbudzić WIELE różnych emocji. Cieszę się, że byłam na nią już gotowa.
GORĄCO POLECAM czytelnikom lubiącym poznawać różne gatunki literackie, wychodzące poza przyjęte schematy.

Trudna i „ciężka” w odbiorze powieść z podgatunku WEIRD FICTION, w której zgodnie za Lovecraftem „jest klaustrofobiczna atmosfera lęku niemożliwego do wytłumaczenia, obecność nieznanych mocy; niezbędna sugestia, wskazująca na powagę i złowieszczość tematu…”

To książka na pograniczu grozy, horroru i fantastyki. Pikantności powieści dodaje bardzo realny motyw budzenia się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1239
580

Na półkach: , , ,

W skrócie ... doskonała powieść i ogromne zaskoczenie.

Po nieudanej próbie czytania "Dunkel" (nie poddam się i spróbuje jeszcze raz) tym razem sięgnąłem po debiutancką powieść Bielawskiego. Wielkich oczekiwań przed czytaniem "Ćmy" nie miałem. Tym większe było moje zaskoczenie.

"Ćma" urzekła mnie od pierwszych stron. Książka niemal zupełnie pozbawiona dialogów ale tutaj to w ogóle mi nie przeszkadzało. Styl autora zachwycający. Trudno było mi się odrywać od czytania. Świetny wątek obyczajowy. Położenie nacisku na relacje Niny i Kai kosztem osłabienia wątku grozy też wyszło powieści na dobre. I tak grozy jest tu sporo. Atmosfera jest duszna, ciężka i niepokojąca właściwie cały czas. Końcówka przeraża już bardzo i nie ma wątpliwości jak świetny to horror.

Zarzuty o nieuzasadnione wulgaryzmy w książce, odrzucam zdecydowanie. Tak przecież mówią młodzi ludzie i nie tylko oni. Pod tym względem powieść jest bardzo naturalna.

Wrócę jeszcze na chwilę do powieści "Dunkel". Tam styl autora, pozbawiony dialogów, przeszkadzał mi bardzo. Ale może miałem słabszy dzień i na pewno muszę jeszcze spróbować przeczytać "Dunkel". Aż nie chce mi się wierzyć aby miała to być tak słaba powieść jak początkowo myślałem.

Dla mnie "Ćma" jest powieścią wybitną. Taki debiut!! To zdarza się niezwykle rzadko.

Ocena nie może być inna niż 10/10.

Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.

W skrócie ... doskonała powieść i ogromne zaskoczenie.

Po nieudanej próbie czytania "Dunkel" (nie poddam się i spróbuje jeszcze raz) tym razem sięgnąłem po debiutancką powieść Bielawskiego. Wielkich oczekiwań przed czytaniem "Ćmy" nie miałem. Tym większe było moje zaskoczenie.

"Ćma" urzekła mnie od pierwszych stron. Książka niemal zupełnie pozbawiona dialogów ale tutaj to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
19
6

Na półkach:

Hmmm. No dziwna ta książka, dziwna.

Hmmm. No dziwna ta książka, dziwna.

Pokaż mimo to

avatar
367
163

Na półkach: ,

Jakub Bielawski „Ćma”
Wydawnictwo Vesper kojarzy się na pewno z pięknymi i zapadającymi w pamięć okładkami książek. Są one mroczne, tajemnicze, niejednokrotnie frapujące. Wymagający czytelnicy na pewno doceniają kunszt autorów tych cudownych okładek, a jeśli do tego treść współgra, czy może być coś piękniejszego? Pewnie stąd miałam wysokie oczekiwania wobec „Ćmy” Jakuba Bielawskiego, bo nie przeczę, ale okładka przyciąga, szkoda tylko że treść mnie mocno rozczarowała i książkę bez żalu porzuciłam na prawie 200 stronie.

„Ćma” Jakub Bielawska to w założeniu horror, ale po prawdzie – ani trochę się nie bałam, wręcz znużyłam ilością przesadzonego opisu głównych bohaterek. Tak, bohaterek, bo jest ich dwie. Nina i Kaja, bowiem to o nich mowa, to dwie młode i samotne dziewczyny którym przyszło żyć na prowincji Dolnego Śląska. Autor skupia się głównie na ich dojrzewaniu, relacjach, braku zrozumienia u rówieśników, by połączyć je dziwną znajomością o czym pierwsze sto stron opowiada. Tutaj autor tak się zapętlił w oddawaniu języka młodzieży, że wyszło jednak niestrawnie i zamiast ciekawych postaci, ukazał Ninę i Kaje jako dwa dziwolągi, jeśli nie rzecz idiotki, bowiem język którym się posługują wręcz kipi od nadmiaru wulgaryzmów, a brak odpowiedniej stylistyki (zamierzonej, czy nie?, oto jest pytanie) sprawił iż obie bohaterki, wydają się być całkiem oderwane, niż faktycznie się prezentuje polska młodzież.

Obiecanej grozy nie ma, jest tylko zanurzenie się w mroku Dżerzi, które swoją prowincjonalnością przytłacza i nie jest odpowiednim miejscem do życia, o czym przypominają obie bohaterki, z którymi mierzymy się na dalszych łamach poniższej historii. Liczyłam iż wreszcie doczekam się efektu „wow” i z bólem przyznam, że nie doczekałam się. Monotonne, powtarzające się opisy myśli i refleksji dziewczyn zajmują większość historii, bez doczekania się, by faktycznie zobaczyć obiecany wątek horroru.

Nie skończyłam książki, porzucona bez żalu, bo jestem przekonana że w jej miejsce znajdę kilka ciekawszych pozycji. Ta książka w żaden sposób nie jest horrorem i pewnie się srogo zawiodą Ci, którzy będą tego szukać w prozie Bielawskiego. Wystawiam ocenę ,3 w sumie głównie za okładkę która przyciąga jak magnes, i za świetne oddanie uroku małego miasteczka, bo chyba tylko wyszło panu Bielawskiemu.

Nie, nie polecam. 3/10

Jakub Bielawski „Ćma”
Wydawnictwo Vesper kojarzy się na pewno z pięknymi i zapadającymi w pamięć okładkami książek. Są one mroczne, tajemnicze, niejednokrotnie frapujące. Wymagający czytelnicy na pewno doceniają kunszt autorów tych cudownych okładek, a jeśli do tego treść współgra, czy może być coś piękniejszego? Pewnie stąd miałam wysokie oczekiwania wobec „Ćmy” Jakuba...

więcej Pokaż mimo to

avatar
710
36

Na półkach: , , , ,

„Ćma” to książka z gatunku weird fiction, opisująca nietypową przyjaźń dwóch dziewczyn z zupełnie różnych środowisk i przerażające sytuacje, które im się przytrafiają.

Przez większość czasu język jest bardzo lekki, wręcz potoczny, choć mocno obrazowy. Bohaterki używają przekleństw częściej niż przecinków, a wiele ich rozmów prowadzonych jest na gg lub przez SMSy. Jednak co jakiś czas trafia się opis, który stylem kompletnie odbiega od reszty książki i choć podobały mi się te fragmenty to kompletnie nie kleiły mi się zresztą i dla niektórych mogą być wadą. Autor świetnie przedstawił problemy dorastającej młodzieży i targające nimi emocje i dylematy. Akcja rozwija się powoli, z każdą kolejną stroną rośnie uczucie niepokoju, pojawiają się kolejne niewytłumaczalne sytuacje. Jednak w pewnym momencie miałam wrażenie, że wszystko się zatrzymało. Nawet odłożyłam na kilka dni książkę, bo przestała mnie tak wciągać. Na szczęście później znów wróciła do normy.

Uwielbiam gdy w książkach wspomniana jest muzyka, jakiej słuchają bohaterowie, czasem można w ten sposób poznać coś nowego co pokochamy. I choć nie trafiłam tu na nic nowego, to ilość wymienionych zespołów i utworów to dla mnie wielka zaleta. Właśnie przez muzykę i rozmowy na gg, gdy czytałam ogarnęła mnie nostalgia i zaczęłam wspominać czasy mojego gimnazjum, bo choć bohaterki są w liceum, to z tamtym okresem mojego życia skojarzyły mi się ich przeżycia. Choć oczywiście nie do końca.

Tak czy inaczej jest to świetna historia i w pewnym sensie zaproszenie do odwiedzenia Gór Sowich. Jakub Bielawski stworzył opowieść, do której fragmentów będę chętnie wracać i nie mogę się doczekać jego kolejnych książek, oby znów w pięknym wydaniu odWydawnictwa Vesper .

„Ćma” to książka z gatunku weird fiction, opisująca nietypową przyjaźń dwóch dziewczyn z zupełnie różnych środowisk i przerażające sytuacje, które im się przytrafiają.

Przez większość czasu język jest bardzo lekki, wręcz potoczny, choć mocno obrazowy. Bohaterki używają przekleństw częściej niż przecinków, a wiele ich rozmów prowadzonych jest na gg lub przez SMSy. Jednak co...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jakub Bielawski Ćma Zobacz więcej
Jakub Bielawski Ćma Zobacz więcej
Jakub Bielawski Ćma Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd