Poczuj grunt pod nogami

Okładka książki Poczuj grunt pod nogami autora Svend Brinkmann, 9788327715418
Okładka książki Poczuj grunt pod nogami
Svend Brinkmann Wydawnictwo: MANDO poradniki
184 str. 3 godz. 4 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2019-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-28
Liczba stron:
184
Czas czytania
3 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327715418
Tłumacz:
Agata Lubowicka, Justyna Haber-Biały
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Poczuj grunt pod nogami w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Poczuj grunt pod nogami

Średnia ocen
6,0 / 10
87 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Poczuj grunt pod nogami

avatar
231
80

Na półkach:

Ciekawa perspektywa, choć trochę pesymistyczna i niedoceniająca wartości z niektórych narzędzi.

Ciekawa perspektywa, choć trochę pesymistyczna i niedoceniająca wartości z niektórych narzędzi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
109
13

Na półkach:

Być może to co sprawi że poczujesz się lepiej to myśl o śmierci?
Być może w kulturze przyspieszenia i bombardowania filozofią pozytywną potrzebne jest spojrzenie wstecz i celebrowanie przeszłości, a nie że- tu i teraz. Być może wcale nie potrzebujesz wsłuchiwać się w siebie, bo co jeśli się nie znasz???? i nic nie wiesz?

Nie znajdujesz pocieszenia we wszechobecnej modzie na optymizm i filozofii pozytywności, samorozwoju, być może znajdziesz ukojenie w tradycji mającej już 2000 lat, reprezentowanej przez stoików i przybliżonej w tym antyporadniku o poradnikach? Zakładaj maskę, spinaj pośladki i przestań się złościć. To poradnik o tym żeby nie czytać poradników i nie słuchać siebie ale zwolnić coacha i pójść z nim do kina. A co w zamian? Powieści, najlepiej czytać raz na miesiąc, pełnowymiarowe i tu nawet polecane- np. Murakamiego.

Jest też o tym, że lepiej zachować godność niż rozbebeszać się ze swoimi emocjami, czyli o powściąganiu emocji, płynięciu pod prąd i że dobrze jest kiedy człowiek skupi swoją uwagę na tym co negatywne.
Jest sporo o tym, żeby słuchać rozumu, to ważne w dzisiejszych czasach, warto to sobie przypominać.

Autor nie wskazuje nam konkretnych drogowskazów ale zachęca żebyśmy rozważyli w jakim stopniu filozofia stoików może być dla nas użyteczna i pomocna z perspektywy współczesności.

PS
ważne dla fetyszystów książek: ładnie wydana, okładka chropowata, miła w dotyku, książka szyta, zgrabna.

Być może to co sprawi że poczujesz się lepiej to myśl o śmierci?
Być może w kulturze przyspieszenia i bombardowania filozofią pozytywną potrzebne jest spojrzenie wstecz i celebrowanie przeszłości, a nie że- tu i teraz. Być może wcale nie potrzebujesz wsłuchiwać się w siebie, bo co jeśli się nie znasz???? i nic nie wiesz?

Nie znajdujesz pocieszenia we wszechobecnej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
105
48

Na półkach:

Nie przeczytałem tej książki, a chciałem. Niestety poziom niechlujstwa logicznego autora jest spory. Krytykuje poglądy i teorie których nie rozumie, wszystko wrzuca do jednego worka i przypina negatywną etykietę.
A szkoda bo intencje i pomysł wydawały się trafione.
Jak ktoś chce przeczytać coś lepszego w tym temacie to polecam "Nieobecni. Jak powrócić do doświadczania swojego życia" lub książkę też nawiązującą do nurtu stoickiego, tylko, że chyba lepiej - "Fiasko" Tomasza Mazura

Nie przeczytałem tej książki, a chciałem. Niestety poziom niechlujstwa logicznego autora jest spory. Krytykuje poglądy i teorie których nie rozumie, wszystko wrzuca do jednego worka i przypina negatywną etykietę.
A szkoda bo intencje i pomysł wydawały się trafione.
Jak ktoś chce przeczytać coś lepszego w tym temacie to polecam "Nieobecni. Jak powrócić do doświadczania...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

307 użytkowników ma tytuł Poczuj grunt pod nogami na półkach głównych
  • 194
  • 107
  • 6
32 użytkowników ma tytuł Poczuj grunt pod nogami na półkach dodatkowych
  • 16
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Poczuj grunt pod nogami

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Uzależnienia 2.0. Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom Adam Alter
Uzależnienia 2.0. Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom
Adam Alter
„…Stawianie sobie umiarkowanych celów ma sens, ponieważ podpowiada nam, jak najlepiej wykorzystać nasze ograniczone zasoby czasu i energii. Dzisiaj jednak cele same wpraszają się w nasze życie…” Książka to „Uzależnienia 2.0”. Powiecie, że to nie jest możliwe, by w sposób racjonalny myśleć o wszystkich zagrożeniach. Autor zadaje pytanie: Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom? Trudno jest oderwać wzrok od smartfona. Żyjemy w epoce uzależnień. Ciągle sprawdzamy, czy pojawiła się nowa wiadomość w skrzynce mailowej, wpis w mediach społecznościowych lub polubienie na innym portalu. Oglądamy odcinki seriali i filmiki. Średnio około trzy godziny spędzamy wpatrując się w ekran smartfonów. Wiele osób nie wyobraża sobie życia bez komórki. Dzieci przez to nie potrafią nawiązać i budować więzi z rówieśnikami w rzeczywistym świecie. „Uzależnienia 2.0” tłumaczą, w jaki sposób możemy świadomie korzystać z nowych mediów. Pokazują, jak zmniejszyć szkodliwy wpływ nowych uzależnień na nasze zdrowie. Autor książki to Adam Alter, który jest wykładowcą marketingu w Stern School of Business Uniwersytetu Nowojorskiego, pisarzem i publicystą. W 2009 roku obronił doktorat z psychologii społecznej na Uniwersytecie Princeton. Skąd się biorą nasze dzisiejsze uzależnienia? W styczniu 2010 roku Steve Jobs pokazał światu pierwszego iPada i powiedział o nim, iż jest to urządzenie o nadzwyczajnych możliwościach. Przestrzegał, by nie używały go dzieci. Niektórzy wprowadzają czasowe ograniczenia dotyczące każdego urządzenia. Użytkownicy czerpią korzyść z aplikacji i stron internetowych, zmagają się z pokusą ich używania. Do innych uzależnień zaliczamy papierosy, alkohol i narkotyki. Można się uzależnić od zakupów w sieci, bo jak nie zaimponować przed koleżanką w pracy, modnym ciuszkiem i ekstrawaganckim dodatkiem? Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom? Odsłaniając mechanizmy uzależnień behawioralnych, autor wyjaśnia, dlaczego jest nam tak trudno, oprzeć się udogodnieniom oferowanym przez współczesne technologie. Kochany telefon, przydatny laptop i niezbędny w trakcie spotkań tablet. Tak jest 😉 Każdego dnia. Uzależniania dotyczą: - hazardu - miłości - seksu - zakupów - ćwiczeń fizycznych - pracy zawodowej - alkoholu - nikotyny - narkotyków i innych substancji psychoaktywnych - Internetu - i smartfonów. Sytuacja w erze uzależnień behawioralnych jest poważna. Uzależnienia wyrządzają nam szkodę (w pracy, zabawie, kontaktach społecznych, zaspokajaniu podstawowych potrzeb higienicznych). W jakim miejscu znajduje się zabiegany człowiek? Czy często myśli, przeżywa rozterki i płacze? Korzystanie z komórek jest dogodne, szybkie i zautomatyzowane. Zły jest hazard, ale również maniakalna aktywność fizyczna. Media społecznościowe całkowicie przeobraziły mózgi młodych ludzi. Zabrały im świat więzi z innymi. Jednocześnie nowoczesne formy manipulacji zniwelowały dzielące nas odległości fizyczne. Na uzależnienia behawioralne składa się sześć czynników: - cel, który wydaje się w zasięgu ręki, - pozytywna reakcja na nasze działania, która jest nieprzewidywalna i której nie sposób się oprzeć, - świadomość czynionych postępów, - rosnący stopień trudności stawianych nam zadań, - problemy wymagające rozwiązania, - silne więzi społeczne. Jeden z portali uzależnia dlatego, że niektóre fotografie zyskują bardzo dużo lajków. Osoby uzależnione od gier toczą rozgrywki całymi dniami i bez końca, ponieważ chcą ukończyć misję. Sytuacja w erze uzależnień behawioralnych jest poważna. Większość użytkowników korzysta z telefonu od godziny do czterech godzin dziennie, a wielu znacznie dłużej. Każdego miesiąca tracimy sto godzin życia na sprawdzaniu e – maili, pisaniu SMS-ów, gry, surfowaniu po Internecie, sprawdzaniu konta bankowego itp. W przeliczeniu na średni czas życia człowieka oznacza to 11 lat, co może przyprawić o zawrót głowy. Nadmierne przywiązanie do telefonu stało się tak powszechne. Smartfony okradają Nas z czasu, to jeszcze szkodzi sama ich obecność. Uzależnienie to głębokie przywiązanie do jakiegoś doświadczenia, które nam szkodzi i bez którego trudno nam się obejść. Z uzależnieniem behawioralnym blisko spokrewnione są obsesje (natrętne myśli) i kompulsje (zachowania od których, ktoś nie potrafi się powstrzymać). Pasję definiuję się jako silną skłonność do robienia tego, co się lubi, na co poświęca się czas i energię. Dzieci dzielą się z rówieśnikami zdjęciami, wiadomościami. Tu szukają potwierdzenia i przyjaźni. U dzieci obserwuje się niski poziom empatii. Czasami media społecznościowe są jedyną formą komunikacji, często dla dziewcząt są źródłem smutku i cierpienia. Chłopcy zaś częściej grają w gry komputerowe. One promują seks i przemoc i są bardzo uzależniające. Połowa mieszkańców krajów rozwiniętych jest od czegoś uzależniona (jakieś zachowania lub nałóg). Brak więzi emocjonalnych naprawdę jest widoczny. Świat bardzo się zmienił. Wszystko dzieje się szybciej. Kiedyś więcej ze sobą rozmawialiśmy. Nadzór dorosłych nad dziećmi jest ważny. Ekrany są bezduszne, a człowiek potrzebuje dwóch najważniejszych rzeczy – szczęścia i ciepła. Gorąco polecam i pozdrawiam mój Kraków. 😉 Katarzyna Żarska https://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego Seria: #nauka Oprawa: miękka ze skrzydełkami Liczba stron: 368 (nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na1010 miesięcy temu
Czyste mięso. Jak hodowla mięsa bez zwierząt zrewolucjonizuje twój obiad i cały świat Paul Shapiro
Czyste mięso. Jak hodowla mięsa bez zwierząt zrewolucjonizuje twój obiad i cały świat
Paul Shapiro
Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie tę książkę. Nie spodziewałam się, że głównie będzie przedstawiać biznes związany z czystym mięsem i liczne start-upy, które się nim zajmują. Szczerze wolałam fragmenty, gdzie autor opisuje kwestie bardziej teoretyczne, tj. biologię syntetyczną czy prawa zwierząt, chociaż liczne odwoływanie się do tych samych argumentów (olej wielorybi!) trochę męczyło. Chociaż spojrzenie od kuchni na start-upy zaangażowane w wytwarzanie etycznych produktów odzwierzęcych w teorii było ciekawe, miałam z nim pewien problem. Autor sam podkreśla w podziękowaniach na końcu książki, że jest bardzo zaangażowany w kwestię czystego mięsa. Powiedziałabym, że nieco za bardzo. Hurraoptymistyczne podejście do start-upów związanych z rolnictwem komórkowym trochę bawi, kiedy czyta się tę książkę w 2023 roku, po pandemii, której "ryzyko wybuchu w najbliższym czasie jest niskie" według autora ;) Wiadomo, że w ciągu tych kilku lat biznesy upadały lub były sparaliżowane, ale szacunkowe daty wyjścia na rynek tych rewolucyjnych produktów były nieco przestrzelone. Co było oczywiście do przewidzenia, bo mówimy o firmach, których los zależy od pieniędzy inwestorów, których mniej skusi realistyczne podejście do sprawy i powiedzenie "no, być może w ciągu następnych 10 lat będziemy mieć działający produkt". Fajnie, że poznaliśmy naukowców i innych ludzi zaangażowanych w produkcję mięsa z probówki, aczkolwiek książka była przez to trochę laurką dla właścicieli i pracowników opisywanych przedsiębiorstw. Amerykańska start-upowa kultura nie wywołuje we mnie zbyt dobrych skojarzeń, ale to bardzo osobista kwestia :) Książki nie uważam za złej, po prostu przez irytujące drobnostki jej lektura wzbudzała we mnie mieszane uczucia. Generalnie polecam, jeśli nie wiesz nic na temat czystego mięsa, chociaż wydaje mi się, że przez to, że odwołuje się do konkretnych firm, mogła się już trochę przeterminować. Branża rolnictwa komórkowego zdążyła się nieco zmienić odkąd wydano tę pozycję. Może lepiej po prostu przeczytać w Internecie świeższe informacje na ten temat? To trochę książka z kategorii tych, które mogły być dobrym artykułem, ale wolały zostać średnią książką.
anaemia - awatar anaemia
oceniła na62 lata temu
Wściekły kucharz. Cała prawda o zdrowym jedzeniu i modnych dietach Anthony Warner
Wściekły kucharz. Cała prawda o zdrowym jedzeniu i modnych dietach
Anthony Warner
Książka Anthony’ego Warnera, znanego w sieci jako „Wściekły kucharz”, to pozycja, która wywołuje skrajne emocje, co czyni ocenę 6/10 najbardziej sprawiedliwym werdyktem. Warner, zawodowy kucharz z wykształceniem biochemicznym, stawia sobie za cel obalenie pseudonaukowych mitów dotyczących „superfoods”, detoksów i restrykcyjnych diet, które opanowały media społecznościowe. Choć intencje autora są szlachetne, sama forma przekazu może być dla wielu czytelników trudna do przełknięcia. Warner z pasją i bezlitosną logiką rozbija na czynniki pierwsze popularne trendy, takie jak dieta alkaliczna, paleo czy eliminacja glutenu bez wskazań medycznych. Autor słusznie zauważa, że współczesna obsesja na punkcie „czystego jedzenia” często ociera się o zaburzenia odżywiania i niebezpieczny kult. Książka jest pełna solidnej wiedzy naukowej, która wyjaśnia, dlaczego nasz organizm nie potrzebuje drogich soków oczyszczających i dlaczego strach przed „chemią” w jedzeniu jest często irracjonalny. Największą siłą książki jest jej zdroworozsądkowe podejście. Warner przywraca radość z jedzenia, przypominając, że posiłek to nie tylko kalorie i makroskładniki, ale także kultura, relacje i przyjemność. Do atutów należą: Demistyfikacja autorytetów: Autor odważnie punktuje celebrytów i blogerów promujących niesprawdzone teorie medyczne. Książka uczy krytycznego myślenia i analizowania źródeł informacji o zdrowiu. Poza tym doceniam obecny tu humor. Momentami ironiczny styl autora potrafi szczerze rozbawić. Niestety, tytułowa „wściekłość” kucharza bywa obosiecznym mieczem. Do głównych mankamentów należą: Agresywny ton: Warner często wpada w mentorski, niemal napastliwy ton, co może zrazić osoby, które faktycznie szukają pomocy w labiryncie diet. Powtarzalność: Wiele argumentów jest powielanych w każdym rozdziale, co sprawia, że pod koniec lektura staje się nużąca. Chaos strukturalny: Momentami książka przypomina zbiór gniewnych postów na blogu, którym brakuje płynnej, literackiej ciągłości. Podsumowując, to ważny głos w dyskusji o zdrowiu, który skutecznie studzi entuzjazm wobec dietetycznych nowinek. Jednak przez swój konfrontacyjny styl, zamiast dialogu, Warner wybiera walkę, co czyni tę książkę pozycją raczej dla przekonanych niż dla błądzących.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na61 miesiąc temu
Wolni od stresu. Jak nauka pomaga uodpornić się na stres Mithu Storoni
Wolni od stresu. Jak nauka pomaga uodpornić się na stres
Mithu Storoni
Ciekawa analiza roli stresu ze szczególnym naciskiem na stres przewlekły, który jest szczególnie niekorzystny dla naszego psychicznego dobrostanu. Jeśli stres występuje w naszym życiu stale, następuje zaburzenie systemu zarządzania emocjami ze strony racjonalnej części naszego mózgu, czyli kory przedczołowej. Prowadzi to do pogorszenia funkcji kognitywnych, zdolności zapamiętywania, osłabia motywację, obniża odczuwanie przyjemności. Ponieważ coraz gorzej radzimy sobie ze stresującymi sytuacjami, coraz więcej rzeczy na stresuje; powstaje zatem błędne koło negatywnych emocji nad którymi nie potrafimy zapanować. Stąd prosta droga do depresji. W sytuacjach stresowych uaktywnia się tak zwana oś HPA (podwzgórze – przysadka – nadnercze) pobudzając produkcję kortyzolu. Właściwie funkcjonujący organizm wyłącza produkcję kortyzolu po zakończeniu sytuacji stresowej. Często jednak zdarza się, że mimo iż zagrożenie ustąpiło, nadal odtwarzamy w głowie to co zaszło. Ponowne przywoływanie w myślach stresującej sytuacji sprawia, że organizm zachowuje się tak, jakby zagrożenie było nadal obecne i kontynuuje produkcję kortyzolu. Aby temu zapobiec, należy unikać rozpamiętywania stresującego zdarzenia i za wszelką cenę starać się przekierować uwagę na inne rzeczy. Świadome zwrócenie uwagi na coś pozytywnego, lub bardzo absorbującego, zminimalizuje przypływ negatywnych emocji. Autorka proponuje kilka praktycznych technik samo-kontroli w celu zwiększenia naszej odporności emocjonalnej. Jedną z nich jest „reinterpretacja kognitywna” (cognitive reappraisal). Prosty przykład: jeśli ktoś nas potrącił, włączamy interpretację, że zrobił to niechcący i tym samym zmniejszamy nasz poziom gniewu i przestajemy skupiać się nad nieprzyjemnym zdarzeniem. Ciekawą metodą jest szybki ruch gałek ocznych (tak jakbyśmy śledzili lot muchy),który potrafi zmniejszyć poziom negatywnych emocji. Badania na ten temat prowadziła już w latach 80-tych Francine Shapiro. Terapia EMDR (z angielskiego – Eye Movement Desensitization and Reprocesing) okazała się skuteczna w leczeniu np. stresu pourazowego. Istotną rolę w naszym samopoczuciu psychicznym pełnią jelita. Jeśli ściany jelit nie są wystarczająco szczelne, do krwiobiegu może się przedostawać endotoksyna (LPS) – jej nadmiar zaś przyczynia się do zwiększonego poziomu lęku i stanów depresyjnych. Dlatego właściwa dieta jest tak kluczowa dla redukcji stresu. Warto także zwrócić uwagę na problem insulinooporności – nierozerwalnie związany ze zjawiskiem stresu. Zadaniem insuliny jest regulowanie poziomu glukozy we krwi: jest jest za duży insulina posiada „klucz”, który otwiera komórki aby przejęły namiar cukru. W sytuacji zagrożenia potrzebujemy maksymalnej sprawności umysłowej – rośnie więc zapotrzebowanie mózgu na glukozę; insulina wtedy traci swój „klucz” i glukoza nie trafia do komórek pozostając w krwiobiegu, innymi słowy pojawia się insulinooporność. Taki stan powinien być przejściowy i występować jedynie w sytuacji zagrożenia. Jeśli jednak stres towarzyszy nam stale, insulinooporność permanentnie utrudnia glukozie dostanie się do komórek. Pojawia się wówczas zespół metaboliczny, otyłość brzuszna, podwyższony cholesterol, choroby krążeniowe i poważne zagrożenia dla naszego zdrowia i życia. Według Mithu Storoni jest wiele sposobów na wzmocnienie racjonalnej strony naszego umysłu i lepsze panowanie nad emocjami. Autorka poleca ćwiczenia fizyczne, kontakt z naturą, ale także … kurkumę (według pewnych badań spożywanie jej odwraca negatywne skutki przewlekłego stresu).
Spinoza - awatar Spinoza
oceniła na82 lata temu

Cytaty z książki Poczuj grunt pod nogami

Więcej
Svend Brinkmann Poczuj grunt pod nogami Zobacz więcej
Svend Brinkmann Poczuj grunt pod nogami Zobacz więcej
Svend Brinkmann Poczuj grunt pod nogami Zobacz więcej
Więcej