ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Poczuj grunt pod nogami

- Kategoria:
- poradniki
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-01-28
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-01-28
- Liczba stron:
- 184
- Czas czytania
- 3 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788327715418
- Tłumacz:
- Agata Lubowicka, Justyna Haber-Biały
Chcesz być szczęśliwy? Myśl o śmierci!
Rozwój stał się dziś celem samym w sobie, a my staliśmy się jego niewolnikami. W jaki sposób zatrzymać to szaleństwo pop-psychologii? Na początek zwolnij trenera osobistego, przestań wsłuchiwać się w siebie i zacznij tłumić emocje.
Svend Brinkmann, profesor psychologii Uniwersytetu w Aalborgu, w błyskotliwy sposób demaskuje mity współczesnej cywilizacji, zdecydowanie sprzeciwiając się zbiorowemu wariactwu. Opracowana przez niego odtrutka na religię „ja” to sensowna alternatywa, podana, a jakże, w siedmiu krokach.
Kup Poczuj grunt pod nogami w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Poczuj grunt pod nogami
Poznaj innych czytelników
307 użytkowników ma tytuł Poczuj grunt pod nogami na półkach głównych- Chcę przeczytać 194
- Przeczytane 107
- Teraz czytam 6
- Posiadam 16
- Chcę w prezencie 4
- 2020 3
- 2019 3
- Psychologia 2
- 2020 2
- 2021 2
Tagi i tematy do książki Poczuj grunt pod nogami
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Poczuj grunt pod nogami
Jesteśmy w stanie zrozumieć siebie tylko wówczas, gdy znamy tradycje, w których zostaliśmy stworzeni, i w których żyjemy.
To całkiem banalne, ale bywa nader często pomijane w naszym zachwycie nad przyszłością: poza tradycjami z przeszłości nie istnieje nic innego nadającego sens. Wszelki sens i znaczenie określonego działania czy produktu kultury opiera się na historycznie wypracowanej
praktyce. Dlatego powinieneś kontemplować
przeszłość, aby móc zrozumieć siebie jako istotę, która nosi ze sobą swój kulturowy i historyczny bagaż. Tylko tam znajdziesz swój grunt pod nogami.
Jesteśmy w stanie zrozumieć siebie tylko wówczas, gdy znamy tradycje, w których zostaliśmy stworzeni, i w których żyjemy.
To całkiem b...
Oto zatem przesłanie tej książki, w tym aspekcie zgodnej ze stoicyzmem: dzięki oglądowi tradycji, praktyk społecznych i relacji, których jesteśmy częścią, oraz zobowiązań,
jakie z nich wynikają, być może uda nam się
odzyskać pewien rodzaj zmysłu orientacji w odniesieniu do egzystencjalnych pytań o sens i wartość. Zapewne jednak będzie to od nas wymagało porzucenia rozpaczliwego skupiania się na wnętrzu i samorozwoju, a zamiast tego będziemy musieli nauczyć się różnych
sposobów nawiązywania relacji ze wszystkim, co
w naszym życiu przedstawia dla nas jakieś znaczenie. Obierając taką drogę, może uda nam się sprostać zobowiązaniom
– żyć cnotliwiej (w znaczeniu stoickim)
i osiągnąć większy spokój ducha, w przekonaniu, że w tym wszystkim jest jakiś sens.
Oto zatem przesłanie tej książki, w tym aspekcie zgodnej ze stoicyzmem: dzięki oglądowi tradycji, praktyk społecznych i relacji, których jes...
Rozwiń Zwińfrazes samorozwoju: Musimy się skierować ku wnętrzu (Det innover vi ma ga),poprzez analizy podejść kognitywnych (w tym NLP),trening uważności, samozarządzania, poczucia własnej wartości i samokontroli, ukazuje, że najróżniejsze wymogi wiążące się z samopomocą sprowadzają się do wmawiania człowiekowi, że najważniejsze problemy współczesności (dajmy na to kryzysy ekologiczne albo finansowe) można rozwiązać stosując na przykład medytację albo wzmacniając poczucie własnej wartości. Według autora większość literatury poradnikowej cechuje wyraźne nastawienie ideologiczne: ponieważ każdego z osobna czyni się odpowiedzialnym za swój los, każdy jest zmuszony szukać jednostkowych rozwiązań problemów właściwych całej wspólnocie. Zasadniczy paradoks polega na tym, że literatura samopomocowa z jednej strony hołubi wolne wybory i samorealizację jednostki, a z drugiej przyczynia się do formowania ludzi w coraz większym stopniu uzależnionych od pomocy i terapeutycznej interwencji, którą literatura ta oferuje. Pozornie twierdzi się, że dzięki samorealizacji stwarza się dorosłe, samowystarczalne jednostki, ale zamiast tego mamy do czynienia z uzależnionymi dziećmi (dziecinnymi dorosłymi),którym wydaje się, że prawda znajduje się w nich samych.
frazes samorozwoju: Musimy się skierować ku wnętrzu (Det innover vi ma ga),poprzez analizy podejść kognitywnych (w tym NLP),trening uważno...
Rozwiń Zwiń





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Poczuj grunt pod nogami
Ciekawa perspektywa, choć trochę pesymistyczna i niedoceniająca wartości z niektórych narzędzi.
Ciekawa perspektywa, choć trochę pesymistyczna i niedoceniająca wartości z niektórych narzędzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może to co sprawi że poczujesz się lepiej to myśl o śmierci?
Być może w kulturze przyspieszenia i bombardowania filozofią pozytywną potrzebne jest spojrzenie wstecz i celebrowanie przeszłości, a nie że- tu i teraz. Być może wcale nie potrzebujesz wsłuchiwać się w siebie, bo co jeśli się nie znasz???? i nic nie wiesz?
Nie znajdujesz pocieszenia we wszechobecnej modzie na optymizm i filozofii pozytywności, samorozwoju, być może znajdziesz ukojenie w tradycji mającej już 2000 lat, reprezentowanej przez stoików i przybliżonej w tym antyporadniku o poradnikach? Zakładaj maskę, spinaj pośladki i przestań się złościć. To poradnik o tym żeby nie czytać poradników i nie słuchać siebie ale zwolnić coacha i pójść z nim do kina. A co w zamian? Powieści, najlepiej czytać raz na miesiąc, pełnowymiarowe i tu nawet polecane- np. Murakamiego.
Jest też o tym, że lepiej zachować godność niż rozbebeszać się ze swoimi emocjami, czyli o powściąganiu emocji, płynięciu pod prąd i że dobrze jest kiedy człowiek skupi swoją uwagę na tym co negatywne.
Jest sporo o tym, żeby słuchać rozumu, to ważne w dzisiejszych czasach, warto to sobie przypominać.
Autor nie wskazuje nam konkretnych drogowskazów ale zachęca żebyśmy rozważyli w jakim stopniu filozofia stoików może być dla nas użyteczna i pomocna z perspektywy współczesności.
PS
ważne dla fetyszystów książek: ładnie wydana, okładka chropowata, miła w dotyku, książka szyta, zgrabna.
Być może to co sprawi że poczujesz się lepiej to myśl o śmierci?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByć może w kulturze przyspieszenia i bombardowania filozofią pozytywną potrzebne jest spojrzenie wstecz i celebrowanie przeszłości, a nie że- tu i teraz. Być może wcale nie potrzebujesz wsłuchiwać się w siebie, bo co jeśli się nie znasz???? i nic nie wiesz?
Nie znajdujesz pocieszenia we wszechobecnej...
Nie przeczytałem tej książki, a chciałem. Niestety poziom niechlujstwa logicznego autora jest spory. Krytykuje poglądy i teorie których nie rozumie, wszystko wrzuca do jednego worka i przypina negatywną etykietę.
A szkoda bo intencje i pomysł wydawały się trafione.
Jak ktoś chce przeczytać coś lepszego w tym temacie to polecam "Nieobecni. Jak powrócić do doświadczania swojego życia" lub książkę też nawiązującą do nurtu stoickiego, tylko, że chyba lepiej - "Fiasko" Tomasza Mazura
Nie przeczytałem tej książki, a chciałem. Niestety poziom niechlujstwa logicznego autora jest spory. Krytykuje poglądy i teorie których nie rozumie, wszystko wrzuca do jednego worka i przypina negatywną etykietę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA szkoda bo intencje i pomysł wydawały się trafione.
Jak ktoś chce przeczytać coś lepszego w tym temacie to polecam "Nieobecni. Jak powrócić do doświadczania...
Książka odbiega od standardowych poradników psychologicznych promujących sposób życia w dobie przyspieszenia. Nie idzie z prądem, a nawet można powiedzieć, że brnie pod prąd. To jest bardzo ciekawa propozycja dla ludzi w moim przedemerytalnym wieku. Mam dosyć pędzenia z bystrym nurtem życia, samorozwój w tym wieku jest wręcz śmieszny, nie mam planów na przyszłość. Raczej skoncentrowany jestem na teraźniejszości, a wybór moich obecnych działań oparty jest na doświadczeniu, czyli na przeszłości. Nie patrzę w swoje wnętrze, bo nic tam nie ma. Świat zewnętrzny jest bogatszy od mojego "ja". Uczę się opanowywać emocje, czytam powieści i dzieła filozofów stoickich zamiast biografii. Droga do szczęścia jest moje sumienie, zasady moralne i obowiązkowość. Dlatego treści zawarte w tej książce są mi bardzo bliskie.
Tekst czasami jest dla mnie mało zrozumiały, zbyt naukowy, ale ogólnie porady są przekonywujące.
Książka odbiega od standardowych poradników psychologicznych promujących sposób życia w dobie przyspieszenia. Nie idzie z prądem, a nawet można powiedzieć, że brnie pod prąd. To jest bardzo ciekawa propozycja dla ludzi w moim przedemerytalnym wieku. Mam dosyć pędzenia z bystrym nurtem życia, samorozwój w tym wieku jest wręcz śmieszny, nie mam planów na przyszłość. Raczej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka warta polecenia osobom, które czują przesyt wylewającą się zewsząd literaturą rozwojową. Przeczytałam ją ponad rok temu, więc detale są trochę zamglone - na pewno w wywodzie Autora zdarzały się zapętlenia, niektóre wątki nie były dostatecznie rozwinięte, a stawiane opinie prosiły się o głębszą podbudowę naukową. (Książka lawiruje pomiędzy przystępną formą a naukowym zacięciem Autora). Niemniej z perspektywy czasu lekturę oceniam bardzo pozytywnie - podejście zaproponowane przez Brinkmana zapada w pamięć w odróżnieniu od powtarzalnych wykładów na temat efektywności, samorozwoju i pozytywnego myślenia. Przede wszystkim Autor sugeruje żeby mniej koncentrować się na sobie, a więcej na świecie zewnętrznym. Wobec narcystycznego charakteru współczesnej kultury (którego idea nieustannego samorozwoju jest kwintesencją) Brinkman proponuje kilka tradycyjnych wartości i postaw, które pomagają nawiązać głębszy kontakt z rzeczywistością poza naszą głową. To nie są odkrywcze pomysły, ale taka właśnie przewrotna jest idea tej książki - wzrok zwrócony do wewnątrz i w przyszłość nie powinny być jedynymi kompasami, trzeba się rozejrzeć wokół i spojrzeć w przeszłość. Plus za prowokacyjnie postawione pytanie o to, czy warto zawsze szukać odpowiedzi w swoim wnętrzu, bo co jeśli nie ma tam tego, czego szukamy?
Książka warta polecenia osobom, które czują przesyt wylewającą się zewsząd literaturą rozwojową. Przeczytałam ją ponad rok temu, więc detale są trochę zamglone - na pewno w wywodzie Autora zdarzały się zapętlenia, niektóre wątki nie były dostatecznie rozwinięte, a stawiane opinie prosiły się o głębszą podbudowę naukową. (Książka lawiruje pomiędzy przystępną formą a naukowym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł dobry, założenia do przemyśleń podobne do tych, które sama mam, ale rozwinięcie tematu uważam za dość słabe, przy takim potencjale książki.
Zgadzam się z autorem, że obecnie bez sensu wciąż biegniemy do przodu i że jeśli nie zwolnimy, nasze własne umysły, poddane presji społecznej, nas wykończą. Ludziom brak przede wszystkim pomysłów, jak uspokoić za dużo myślącą głowę, jak nauczyć się spędzać czas nie spiesząc się i jak odpoczywać "wydajnie". Wiele osób, które sama znam, nie umie sama ze sobą "poprzebywać" nawet przez godzinę, posiedzieć spokojnie i cieszyć się czasem wolny.
Ale ta książka niestety nie jest najlepsza w udzieleniu sugestii, jak rozwiązywać te problemy - zawiera kilka wskazówek, ale autor zbyt skupia się na tym, co należy zmienić, często powtarzając te same myśli, innymi słowami. Sama jestem fanką filozofii stoików i zwolennikiem teorii "bądź przygotowany na najgorsze, licz na najlepsze", a tutaj brakowało mi rozwinięcia refleksji autora, choć wstępne sugestie zawarte w tej książce zamierzam wypróbować, zwłaszcza w zakresie przyszłorocznych wyzwań czytelniczych - 1 powieść na miesiąc.
Pomysł dobry, założenia do przemyśleń podobne do tych, które sama mam, ale rozwinięcie tematu uważam za dość słabe, przy takim potencjale książki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgadzam się z autorem, że obecnie bez sensu wciąż biegniemy do przodu i że jeśli nie zwolnimy, nasze własne umysły, poddane presji społecznej, nas wykończą. Ludziom brak przede wszystkim pomysłów, jak uspokoić za dużo myślącą...
Jeśli jesteś miłośnikiem rozwoju osobistego, to w końcu przyjdzie na Ciebie czas - a właściwie Twój czas na tę książkę:D Ostatecznie dojdziesz do punktu, w którym będziesz zastanawiać się, po co to wszystko. Po co tyle pracy, skoro wraca się - jak Alchemik Paulo Coelho - do punktu wyjścia.
To, co jest genialne, to rozdział o czytaniu książek. Takich zwykłych: beletrystyki, romansów, sensacji - bo tu więcej dobrych wzorców, niż w całej branży rozwojowej:D A pisarze, to geniusze, bo umieją złapać swojego bohatera tak za jaja, że w życiu tak nie bywa. I to jest uczące. I to za 39 zł - w cenie książki - a nie za grube tysiące :D
Bardzo polecam
Jeśli jesteś miłośnikiem rozwoju osobistego, to w końcu przyjdzie na Ciebie czas - a właściwie Twój czas na tę książkę:D Ostatecznie dojdziesz do punktu, w którym będziesz zastanawiać się, po co to wszystko. Po co tyle pracy, skoro wraca się - jak Alchemik Paulo Coelho - do punktu wyjścia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo, co jest genialne, to rozdział o czytaniu książek. Takich zwykłych: beletrystyki,...
Obecnie zaczęłam leczyć depresję, więc sięgam po różne książki, które mogłyby być dodatkową pomocą. Niestety, podczas czytania tej pozycji czułam coraz większe przygnębienie. Przerwałam ją przed połową. Autor, odnoszę wrażenie, gdy podawał niektóre przykłady, traktował czytelnika jak osobę bez zdrowego rozsądku. Kompletnie nie przemówiła do mnie myśl tej książki, żeby skupiać się głównie na spełnianiu obowiązków względem innych. Skupianie się na sobie i samorozwoju jest tu demonizowane (?). Dla mnie, która całe życie stawia innych na pierwszym miejscu, a nie siebie (co uważam teraz za błąd),ta książka zdecydowanie nie jest pomocna. Być może jest to świetna pozycja dla egoistów, którzy chcieliby zmienić swoje podejście w życiu i czynić więcej dla innych. Wtedy bym poleciła.
Obecnie zaczęłam leczyć depresję, więc sięgam po różne książki, które mogłyby być dodatkową pomocą. Niestety, podczas czytania tej pozycji czułam coraz większe przygnębienie. Przerwałam ją przed połową. Autor, odnoszę wrażenie, gdy podawał niektóre przykłady, traktował czytelnika jak osobę bez zdrowego rozsądku. Kompletnie nie przemówiła do mnie myśl tej książki, żeby...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor publikacji próbuje przeciwstawiać się powszechnemu dążeniu do rozwoju, w którym z zasady nie ma nic złego - choć w naszej kulturze rozwój stał się swoistego rodzaju obsesją. Rozwijać trzeba się nieustannie i we wszystkim, co graniczy już niemal z obłędem. Autor odwołuje się do filozofii stoickiej i nawołuje do bycia przeciętnym. W jego opinii zamiast poradników warto czytać powieści, czasem należy robić rzeczy, których nie lubimy, ale które robić należy, a kontemplowanie przeszłości i zdrowe narzekanie ma pomóc nam trzymać grunt pod nogami. Jednocześnie nie chodzi tu o myślenie depresyjne, ale o mocniejsze osadzenie się w rzeczywistości i rezygnacja z bezsensownej pogoni za byciem lepszym, lepszym i lepszym. Myślę, że do wielu osób ta książka zwyczajnie nie trafi, bo kto dziś chce być przeciętny?
Autor publikacji próbuje przeciwstawiać się powszechnemu dążeniu do rozwoju, w którym z zasady nie ma nic złego - choć w naszej kulturze rozwój stał się swoistego rodzaju obsesją. Rozwijać trzeba się nieustannie i we wszystkim, co graniczy już niemal z obłędem. Autor odwołuje się do filozofii stoickiej i nawołuje do bycia przeciętnym. W jego opinii zamiast poradników warto...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoradnik zdecydowanie różniący się od pozostałych. Podważa popularne teorie i przekonania: "Chcesz być szczęśliwy? Myśl o śmierci!". Jest to bardzo dobra książka, która naprawdę do mnie przemówiła.
Poradnik zdecydowanie różniący się od pozostałych. Podważa popularne teorie i przekonania: "Chcesz być szczęśliwy? Myśl o śmierci!". Jest to bardzo dobra książka, która naprawdę do mnie przemówiła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to