Metro 2034

Okładka książki Metro 2034
Dmitry Glukhovsky Wydawnictwo: Insignis Cykl: Metro (tom 2) Seria: Kolekcja 70 lat Empik fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Metro (tom 2)
Seria:
Kolekcja 70 lat Empik
Tytuł oryginału:
Метро 2034
Wydawnictwo:
Insignis
Data wydania:
2018-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2010-11-10
Data 1. wydania:
2009-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788366071315
Tłumacz:
Paweł Podmiotko

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
0
0

Na półkach:

Niestety dla tej części trylogii, tom 1 zawiesił poprzeczkę zbyt wysoko. Nie czuć już tego specyficznego klimatu, akcja spowalnia, pojawia się zbyt dużo osobistych przemyśleń głównego bohatera. Fabularnie niezbyt mocno związana z poprzedniczką.

Niestety dla tej części trylogii, tom 1 zawiesił poprzeczkę zbyt wysoko. Nie czuć już tego specyficznego klimatu, akcja spowalnia, pojawia się zbyt dużo osobistych przemyśleń głównego bohatera. Fabularnie niezbyt mocno związana z poprzedniczką.

Pokaż mimo to

avatar
105
105

Na półkach: ,

Dobrze mi się tego słuchało, aczkolwiek pierwsza część o wiele bardziej porywająca. Za dużo wtrąceń od narratora, jego przemyślenia pochłaniały o wiele za obszerną część tej książki. Jednak w ogólnym rozrachunku polecam.

Dobrze mi się tego słuchało, aczkolwiek pierwsza część o wiele bardziej porywająca. Za dużo wtrąceń od narratora, jego przemyślenia pochłaniały o wiele za obszerną część tej książki. Jednak w ogólnym rozrachunku polecam.

Pokaż mimo to

avatar
12
4

Na półkach:

Pierwsza część postawiła wysoko poprzeczkę. Niestety druga cześć nie dała rady jej przeskoczyć i jest znacznie niżej niż poprzedniczka. Brakowało mi w niej eksploracji świata na górze oraz innych stacji metra. Tutaj fabuła kręciła się na około kilku stacji i jak dla mnie było to za mało. Największą wadą dla mnie były te ciągłe przemyślenia głównego bohatera i narratora, pierwszy raz miałem ochotę przeskoczyć o kilka stron do przodu aby wrócić do akcji która tymi przemyśleniami została przerwana. Do metra 2033 z chęcią bym powrócił do tego niekoniecznie. Pozostaje zabrać się za ostatnią część i oby ta okazała się lepsza.

Pierwsza część postawiła wysoko poprzeczkę. Niestety druga cześć nie dała rady jej przeskoczyć i jest znacznie niżej niż poprzedniczka. Brakowało mi w niej eksploracji świata na górze oraz innych stacji metra. Tutaj fabuła kręciła się na około kilku stacji i jak dla mnie było to za mało. Największą wadą dla mnie były te ciągłe przemyślenia głównego bohatera i narratora,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
296
68

Na półkach:

Druga część trylogii, która pomimo obaw okazała się bardzo dobrą lekturą. Wciągnęła i nie dała spokoju, aż do ostatniej strony. Trudnym zadaniem moim zdaniem jest utrzymanie zainteresowania czytelnika, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż pierwsza część ustawiła pewien poziom.

Ta historia opowiada moim zdaniem mocniej o ciemnej stronie natury ludzkiej, o "dylemacie wagonika" - ile ludzi poświęcić, a ile uratować. Jak wycenić jedno ludzkie życie? Ile warte jest to, a ile inne? No i też o roli naszych "aniołów" stróżów, którzy bronią naszych dusz, czasami kosztem samych siebie.

Druga część trylogii, która pomimo obaw okazała się bardzo dobrą lekturą. Wciągnęła i nie dała spokoju, aż do ostatniej strony. Trudnym zadaniem moim zdaniem jest utrzymanie zainteresowania czytelnika, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż pierwsza część ustawiła pewien poziom.

Ta historia opowiada moim zdaniem mocniej o ciemnej stronie natury ludzkiej, o "dylemacie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
349
37

Na półkach:

Zgadzam się z opiniami, że to dużo słabsza pozycja od pierwszej części trylogii. Miałam nadzieję na większe powiązanie z bohaterami pierwszego tomu. Fabuła się trochę ciągnie.

Zgadzam się z opiniami, że to dużo słabsza pozycja od pierwszej części trylogii. Miałam nadzieję na większe powiązanie z bohaterami pierwszego tomu. Fabuła się trochę ciągnie.

Pokaż mimo to

avatar
120
15

Na półkach:

Paskudny gniot.
Fabuła prosta, bez jednej intrygującej rzeczy. W pierwszej części fabuła też nie była najmocniejszym elementem, ale tam ta "powieść drogi" jakoś jeszcze dała się czytać, kolejne epizody nawet jeśli niespecjalnie ze sobą powiązane przynajmniej były ciekawe. Tutaj mamy flaki z olejem.
Najbardziej na niekorzyść działają jednak bohaterowie, a szczególnie Sasza. Przy pierwszej części zauważyłam kompletny brak kobiet w powieści i po cichu miałam nadzieję, że to się zmieni. Odwołuję to. Panie Glukhovski - proszę nigdy więcej nie umieszczać w swoich książkach kobiet!
Całym charakterem Saszy jest to, że jest kobietą. Co w oczach autora oznacza, że jest słaba, głupia (to akurat nie powiedziane wprost, ale jej działania mówią same za siebie), naiwna, nie uczy się na błędach (gość ją oszukuje i oszukuje, a ona ciągle mu wierzy. A nawet jak nie wierzy, to i tak go słucha, bo przecież głupia kobietka nie może niczego zrobić sama). To wszystko okraszone pseudo-filozoficznymi wynurzeniami na temat kobiecej natury, jak to potrzebują silnego, męskiego ramienia, żeby się wesprzeć, bo bez niego ich życie nie ma żadnego sensu.
Po lekturze metro 2034 wątpię, by aktor kiedykolwiek choćby rozmawiał z żywą kobietą.

Paskudny gniot.
Fabuła prosta, bez jednej intrygującej rzeczy. W pierwszej części fabuła też nie była najmocniejszym elementem, ale tam ta "powieść drogi" jakoś jeszcze dała się czytać, kolejne epizody nawet jeśli niespecjalnie ze sobą powiązane przynajmniej były ciekawe. Tutaj mamy flaki z olejem.
Najbardziej na niekorzyść działają jednak bohaterowie, a szczególnie Sasza....

więcej Pokaż mimo to

avatar
158
57

Na półkach:

„To świat, w którym nie ma jutra. Nie ma w nim miejsca na marzenia, plany, nadzieje. Uczucia ustępują tu instynktom, a najważniejszy z nich każe przeżyć. Za wszelką cenę przeżyć”.

Oceniania jako najsłabsze ogniwo trylogii. Bez wartkiej akcji, z całymi rozdziałami mało wnoszących do świata przemyśleniami i skupieniu się na emocjonalnej stronie mieszkańców metra. Czy rzeczywiście taki przystanek był potrzebny? Nastąpiło tutaj odpuszczenie potęgowania dusznej atmosfery i skierowanie uwagi na zagrożenia, nie płynące z zewnątrz, a tkwiące w głębi samego człowieka. Nie potrafię ocenić tego tomu jednoznacznie używając słów „gorszy”, „lepszy”. Książka różni się od „jedynki”, jest leniwsza, mniej dynamiczna i bardziej nostalgiczna, nadając tym samym całej historii zupełnie innego charakteru, który według mnie, warto poznać.

„Maszyny tkackie historii stanęły. W świecie bez przyszłości mało kogo to obchodziło. Materiał się rozpruł, pozostawiając nienaruszoną tylko jedną cienką nić”
Opis dalszych losów ocalałych z apokalipsy, koncentrują się na dwóch niezależnych od siebie postaciach, przypadkiem połączonych zbiegiem okoliczności. Z perspektywy Homera, starszego kronikarza, zagłębiamy się w rzeczywistość widzianą oczami człowieka, który pamięta świat „przed” i na tej podstawie próbuje nadać sensu egzystencji w zamkniętej klatce. Z drugiej strony, stojący odrobinę z boku wątek, nastoletniej Saszy, napędzanej młodzieńczymi nadziejami i udowodniającej, że mimo „zdziczenia” można odszukać w sobie resztki człowieczeństwa. Właśnie to człowieczeństwo staje się zagrożone. Na przykładzie poczynań dziewczyny, jej zdeterminowanych działań i naiwnego, platonicznego uczucia do swojego bezwzględnego wybawcy, widzimy dylemat, stanowiący wyzwanie dla ludzkości w obliczu kolejnego śmiertelnego niebezpieczeństwa. Wybrać dobro i bezpieczeństwo ogółu kosztem poszczególnych jednostek? Jak zakończy się wewnętrzna potyczka ludzkich uczuć z drzemiącym w podświadomości potworem?
„Niejasny, lecz potężny zew, który zdolny był nawet zagłuszyć głód – to miał tylko człowiek”

Filozoficznie, przydługawo, ze skokami między liniami fabularnymi i podrozdziałami, z których wręcz wylewa się, tęsknota za utraconym porządkiem. Może w zakończeniu faktycznie brakowało fajerwerków, na wzór pierwszej części, której rozwiązania z epilogu autentycznie przyspieszały bicie serca. Miałam wrażenie, że autor, oszczędzając już szczegółów związanych z samą konstrukcją systemu polityczno-społecznego w metrze, troszkę spłaszczył dominujący wątek, czyniąc go mało zaskakującym i lekko naciąganym. Nie mogę się jednak zgodzić z tezą, że drugi tom można sobie całkowicie darować. Jest delikatnie oderwany i nie nawiązuje bezpośrednio do zdarzeń sprzed roku (nie licząc Huntera, jednak jego tożsamość jest wątpliwa do samego końca), natomiast daje pewien powiew świeżości i pozwala odpocząć chociaż częściowo, od ustrojowo-historycznych wykładów, religijnych wywodów i ciągłej walki ze zmutowanymi potworami. Te elementy się pojawiają, ale pozostają w cieniu. Dlatego nadany całemu uniwersum, został zupełnie nowy, specyficzny smak. Czytało się dobrze i nie żałuję, że nie przeskoczyłam od razu do „trójki”. Może dzięki temu uporządkuje się obraz zmian zachodzących w samym warsztacie autora, jak również, w ewolucji jego poglądów. Bardzo mnie to ciekawi, więc czytam dalej.

„To świat, w którym nie ma jutra. Nie ma w nim miejsca na marzenia, plany, nadzieje. Uczucia ustępują tu instynktom, a najważniejszy z nich każe przeżyć. Za wszelką cenę przeżyć”.

Oceniania jako najsłabsze ogniwo trylogii. Bez wartkiej akcji, z całymi rozdziałami mało wnoszących do świata przemyśleniami i skupieniu się na emocjonalnej stronie mieszkańców metra. Czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
164
23

Na półkach:

Pierwszym złym znakiem w tej książce była o wiele większa czcionka umieszczona na mniejszej części strony niż to miało miejsce w tomie wcześniejszym. Kolejnym mankamentem tek książki jest fabuła, nie rozumiem jak można było wyrzucić przez okno tyle elementów fabularnych z tomu 1. Również postaci pozostawiają wiele do życzenia, strasznie stereotypowe postaci, które nie przez większość czasu strasznie irytują czytelnika swoim zachowaniem. Tak naprawdę ta książka nie wnosi nic ciekawego do uniwersum Metra

Pierwszym złym znakiem w tej książce była o wiele większa czcionka umieszczona na mniejszej części strony niż to miało miejsce w tomie wcześniejszym. Kolejnym mankamentem tek książki jest fabuła, nie rozumiem jak można było wyrzucić przez okno tyle elementów fabularnych z tomu 1. Również postaci pozostawiają wiele do życzenia, strasznie stereotypowe postaci, które nie przez...

więcej Pokaż mimo to

avatar
12
2

Na półkach:

Ogólnie jest OK, ale mało wnosi do historii, powiedzmy, głównej. Można przeczytać, ale jeżeli ktoś sobie odpuści, to nie straci nic z 2035

Ogólnie jest OK, ale mało wnosi do historii, powiedzmy, głównej. Można przeczytać, ale jeżeli ktoś sobie odpuści, to nie straci nic z 2035

Pokaż mimo to

avatar
95
39

Na półkach:

Strasznie mnie wymęczyła ta opowieść, nie zachowałem kolejności i jestem już po pierwszej i trzeciej książce, jakoś tak wyszło. I muszę przyznać, że gdy w trzeciej części czytałem o wspomnieniach Artema jak to był w zakonie rok temu i walczył na pierwszej linii z ludźmi i mutantami ślinka ciekła mi na samą myśl czekającej przygody, gdy sięgnę po drugi tom.

Jednak jak to mówi Radosław Kotarski "nic bardziej mylnego", gdyby nie to, że zdecydowałem się na audiobooka nie dotrwał bym do końca opowieści. Kilka dobrych rozdziałów, po za tym 85% przygnębienia i miałkości... Jestem znużony i zniesmaczony.

Strasznie mnie wymęczyła ta opowieść, nie zachowałem kolejności i jestem już po pierwszej i trzeciej książce, jakoś tak wyszło. I muszę przyznać, że gdy w trzeciej części czytałem o wspomnieniach Artema jak to był w zakonie rok temu i walczył na pierwszej linii z ludźmi i mutantami ślinka ciekła mi na samą myśl czekającej przygody, gdy sięgnę po drugi tom.

Jednak jak to...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Dmitry Glukhovsky Metro 2034 Zobacz więcej
Dmitry Glukhovsky Metro 2034 Zobacz więcej
Dmitry Glukhovsky Metro 2034 Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd