Szpony i kły

Okładka książki Szpony i kły
Jacek Wróbel Wydawnictwo: superNOWA, Storyside Cykl: Wiedźmin. Szpony i kły (tom 11) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Wiedźmin. Szpony i kły (tom 11)
Tytuł oryginału:
Szpony i kły
Wydawnictwo:
superNOWA, Storyside
Data wydania:
2018-10-30
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-30
Język:
polski
ISBN:
9788375781687
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Nowa Fantastyka 475 (04/2022) Maria Galina, Wiktor Orłowski, Lavie Tidhar, Jacek Wróbel
Ocena 6,3
Nowa Fantastyk... Maria Galina, Wikto...
Okładka książki Wiedźmin. Szpony i kły Nadia Gasik, Katarzyna Gielicz, Przemysław Gul, Piotr Jedliński, Sobiesław Kolanowski, Beatrycze Nowicka, Andrzej W. Sawicki, Michał Smyk, Barbara Szeląg, Jacek Wróbel, Tomasz Zliczewski
Ocena 6,8
Wiedźmin. Szpo... Nadia Gasik, Katarz...
Okładka książki Ostatni dzień pary II Rafał Charłampowicz, Michał Cholewa, Karolina Cisowska, Radosław Dąbrowski, Aleksander Daukszewicz, Rafał Dębski, Maria Dunkel, Karolina Fedyk, Konrad Knapek, Katarzyna Kołodziejska, Paulina Kuchta, Filip Laskowski, Justyna Lech, Sebastian Lepianka, Justyna Macina, Kornel Mikołajczyk, Barbara Mikulska, Agnieszka Nosek, Piotr Patykiewicz, Grzegorz Piórkowski, Joanna Płaszewska, Julian Podgórski, Adam Podlewski, Marcin Podlewski, Marcin Przybyłek, Marcin Rusnak, Arkady Saulski, Michał Studniarek, Barbara Szeląg, Bartłomiej Sztobryn, Bartłomiej Tomaszewski, Henryk Tur, Katarzyna Uznańska, Sebastian Uznański, Martyna Walerowicz, Jacek Wróbel, Simon Zack
Ocena 7,5
Ostatni dzień ... Rafał Charłampowicz...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
105 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
279
107

Na półkach: ,

By podsycić apetyt na drugi sezon netfliksowego wiedźmina, zabrałem się za "Szpony i kły" . Muszę przyznać, że wstęp świetnie opisuje to co znajdziemy pośród 11 opowiadań. Nie zabrakło wzornictwa na mistrzu Andrzeju, specyficzne słownictwo próbowano rekonstruować, klimat rysowano opisami walk, zachowaniami folkloru oraz dopełniano to sporą dawką czerwieni, tej krwistej. Niby wszystko świetnie, natomiast, daje się odczuć, że każde kolejne opowiadanie, jest nieco słabsze od poprzedniego. Dlaczego zatem, choć było dobrze, to, tylko przeciętna "6". Albo , wg serwisu LC - 6, która jest dobra. A no dlatego właśnie, że choćby klimat się wylewał, choćby sam nie wiem co, to nigdy nie będzie to , to samo, co napisał Andrzej Sapkowski. Do twórcy wiedźmińśkiego uniwersum bardzo trudno się zbliżyć, można pisać nieźle, momentami ciekawie. No ale... Zawsze pozostaje jakieś ale...
Niemniej jednak nie uważam, że opowiadania są słabe. Niektóre są solidne, jest kilka interesujących i zaledwie, jedno, może dwa, poniżej średniej. Jednakże , mistrza można próbować naśladować, lecz aby zbliżyć się do jego poziomu, trzeba sporo więcej, bo poprzeczkę zawiesił bardzo wysoko.

By podsycić apetyt na drugi sezon netfliksowego wiedźmina, zabrałem się za "Szpony i kły" . Muszę przyznać, że wstęp świetnie opisuje to co znajdziemy pośród 11 opowiadań. Nie zabrakło wzornictwa na mistrzu Andrzeju, specyficzne słownictwo próbowano rekonstruować, klimat rysowano opisami walk, zachowaniami folkloru oraz dopełniano to sporą dawką czerwieni, tej krwistej. ...

więcej Pokaż mimo to

avatar
894
170

Na półkach:

Przeciętna i to tyle co mogę powiedzieć o tej książce. Pamiętam jak dostałam do ręki pierwszy zbiór opowiadań Sapkowskiego. Dwa tygodnie przed premierą filmu. I w dwa tygodnie przeczytałam wszystkie części, czytałam dzień i noc, czytałam w każdej wolnej chwili i w tych nie wolnych też. Po prostu nie mogłam się oderwać - ja, nie lubiąca fantasy. Sapkowskiego i jego światy pokochałam miłością wielką i nieprzemijającą.
Natomiast "Szpony i kły" czytało mi się ciężko. Bardzo ciężko. Właściwie zmuszałam się do czytania. Niby uniwersum wiedźmińskie, ale słowo "niby" ma tu kluczowe znaczenie. Właściwie każde opowiadanie to takie wznoszenie się, czekanie co będzie i po połowie takie "pffff". Zwłaszcza "kres cudów". Chyba najbardziej podobały mi się "co dwie głowy" I "lekcja samotności", gdzie słowo "podobało" nie oddaje tego co myślę o tych opowiadaniach - chyba najbliższe temu co o nich myślę będzie to, że są najspójniejsze.
Nie wiem czy polecam. Po masakrze jaką były dla mnie ekranizacje Wiedźmina długo zabierałam się za te opowiadania i teraz żałuję, że przeczytałam, bo niestety nie da się "odczytać".

Przeciętna i to tyle co mogę powiedzieć o tej książce. Pamiętam jak dostałam do ręki pierwszy zbiór opowiadań Sapkowskiego. Dwa tygodnie przed premierą filmu. I w dwa tygodnie przeczytałam wszystkie części, czytałam dzień i noc, czytałam w każdej wolnej chwili i w tych nie wolnych też. Po prostu nie mogłam się oderwać - ja, nie lubiąca fantasy. Sapkowskiego i jego światy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
147
145

Na półkach:

Wiadomo daleko do powiesci Sapkowskiego lecz opowiadania mi się podobały więc polecam faną wiedzmina

Wiadomo daleko do powiesci Sapkowskiego lecz opowiadania mi się podobały więc polecam faną wiedzmina

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
9
8

Na półkach: ,

Cały zbiór przeczytałem jakiś czas temu i muszę przyznać, że z jednym wyjątkiem (Ballada o Kwiatuszku), nie podobało mi się żadne opowiadanie. O ile jednak w większość z nich przeczytałem z co najwyżej lekkim znudzeniem, "Szpony i Kły" podniosły mi ciśnienie na tyle, żebym zmusił się do napisania tej recenzji.
Mówiąc krótko, jest to raczej typowe opowiadanie, powstałe na podstawie jednego, niezbyt dobrego pomysłu - by zezwierzęconą bestię z oryginału uczynić człowiekiem. I sama ta idea może nie byłaby jeszcze taka zła, gdyby nie fakt, że Jacek Wróbel w swojej pracy uparcie i niepotrzebnie usiłuje zrobić z niej jakąś postać tragiczną. Strzyga ma być tutaj jakąś ofiarą swojego ojca, niewinną dziewczynką, która znalazła się w złym miejscu i złym czasie. Tyle, że raz, taka idea pojawiła się już w oryginalnym opowiadaniu - wszak Foltest szczerze martwił się, czy jego córka nie cierpi, a dwa, jest to zrobiona po prostu na siłę. Strzyga ma być ukazana jako stygmatyzowana jako bestia, którą na dodatek autor wybiela niczym cenzorzy Związku Radzieckiego. Zdejmuje z niej całą odpowiedzialność za zabójstwa i wszystkich martwych ludzi bo "taka jej natura", a całym złem obarcza Folesta, jak gdyby dotąd nikt go za nic nie winił. Chyba najlepiej obrazuje to moment w którym Adda twierdzi też, że nazywanie jej "strzygą" jest stygmatyzacją, ale termin "niewinne dziecko" jest już w pełni obiektywny. A czy skoro strzyga przez cały ten czas była rozumna, to czy nie powinna przyjąć choć części winy za to, że bogu ducha winni ludzie ginęli? Próbować się z kimś porozumieć? Rozwiązać jakąś tę sytuację? Żadna z tych kwestii nie została w opowiadaniu poruszona, a mogła by ona stworzyć znaczcie ciekawszy i bardziej naturalny konflikt.
Co najgorsze, nijak nie gra to z oryginałem. W prozie Sapkowskiego każdy miał swoje wady, zalety, ideały i cele, tworzące prezentowany czytelnikowi obraz, a w prozie Wróbla dobrym jest po prostu ten, kto był wcześniej opisany jako "zły".
A jak się to broni stylistycznie? Mniej więcej. Mistrzostwo to nie jest, ale wciąż bliżej raczej do szczytu niż dna. Autor zamieścił kilka ciekawostek, jak opis przekrętu, mającego wyłudzić pieniądze od Foltesta, czy odpowiedział na pytanie, co naprawdę zmieniło Addę w potwora, ale czy naprawdę potrzebowaliśmy któregokolwiek z tych szczegółów?
Szpony i Kły to taka cegiełka, która nie do końca pasowała, więc wepchnięto ją z użyciem odrobiny siły. Cała konstrukcja raczej się od tego nie zawaliła, ale teraz zawsze, gdy będę czytać oryginalne opowiadanie, przejmie mnie odrobina zażenowania na myśl, że ktoś tej historii musiał na siłę dokleić łatkę moralnego światłocienia.

Cały zbiór przeczytałem jakiś czas temu i muszę przyznać, że z jednym wyjątkiem (Ballada o Kwiatuszku), nie podobało mi się żadne opowiadanie. O ile jednak w większość z nich przeczytałem z co najwyżej lekkim znudzeniem, "Szpony i Kły" podniosły mi ciśnienie na tyle, żebym zmusił się do napisania tej recenzji.
Mówiąc krótko, jest to raczej typowe opowiadanie, powstałe na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2481
1842

Na półkach: ,

Rewelacyjne opowiadanie fantasy, najlepsze z całej antologii. Bohaterką jest Strzyga, którą swego czasu odczarował Geralt. Teraz tę przygodę przedstawia Ona. Dzięki temu nie widzimy jej jako bezrozumnego potwora, jest w niej sporo człowieczeństwa i ogrom emocji. Wiemy jak przetrwała i kto jej pomagał.

Rewelacyjne opowiadanie fantasy, najlepsze z całej antologii. Bohaterką jest Strzyga, którą swego czasu odczarował Geralt. Teraz tę przygodę przedstawia Ona. Dzięki temu nie widzimy jej jako bezrozumnego potwora, jest w niej sporo człowieczeństwa i ogrom emocji. Wiemy jak przetrwała i kto jej pomagał.

Pokaż mimo to

avatar
557
534

Na półkach: ,

Walka z perspektywy strzygi.

Walka z perspektywy strzygi.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szpony i kły


Reklama
zgłoś błąd