Pokonać mur. Wspomnienia

Okładka książki Pokonać mur. Wspomnienia Marina Abramović, James Kaplan
Nominacja w plebiscycie 2018
Okładka książki Pokonać mur. Wspomnienia
Marina AbramovićJames Kaplan Wydawnictwo: Rebis Seria: Biografie i powieści biograficzne biografia, autobiografia, pamiętnik
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Seria:
Biografie i powieści biograficzne
Tytuł oryginału:
Walk Through Walls: A Memoir
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2018-04-24
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-24
Data 1. wydania:
2016-10-25
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380621732
Tłumacz:
Magdalena Hermanowska, Anna Bernaczyk
Tagi:
performers sztuka współczesna
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
8,1 / 10
526 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
589
219

Na półkach: , , ,

Od momentu rozpoczęcia do dziś upłynęło sporo wody w rzece, choć przy upałach to może wcale nie tak dużo? Bardzo chciałam przeczytać tę książkę a jednocześnie nie miałam na nią szczególnie ochoty. Tak już mam z biografiami. Nie chce mi się ich czytać, ale jak już dobrne do połowy jestem zachwycona. Oczywiście tymi świetnymi biografiami albo jeszcze lepiej autobiografiami.
Nie chcę pisać kim jest Marina bo każdy to albo już wie albo może sprawdzić. Ta książka, ta osobowość i jej życie, siedzi mi w głowie bez przerwy od kilku dni kiedy czytam ją co wieczór. Odczucie, które mi towarzyszyło było i jest momentami jak sztuka Mariny - niematerialna. Warto poznawać bliżej inspirujących ludzi i cieszyć się, że chodzą po ziemi w tym samym czasie co my... Wspaniale, że są takie kobiety 😆

Od momentu rozpoczęcia do dziś upłynęło sporo wody w rzece, choć przy upałach to może wcale nie tak dużo? Bardzo chciałam przeczytać tę książkę a jednocześnie nie miałam na nią szczególnie ochoty. Tak już mam z biografiami. Nie chce mi się ich czytać, ale jak już dobrne do połowy jestem zachwycona. Oczywiście tymi świetnymi biografiami albo jeszcze lepiej autobiografiami....

więcej Pokaż mimo to

avatar
125
59

Na półkach:

Zdecydowanie jedna z ważniejszych książek w moim życiu. ❤️
Ilość powodów, które zdecydowały o zakwalifikowaniu jej do moich top książek mogłabym wymieniać i wymieniać!
____
Tak jak ze sztuką nowoczesną i współczesną nie czuje zbyt wielu połączeń (jestem miłośniczką starożytności i średniowiecza) tak tutaj... . Waleczna kobieta, która wie czego chce od życia, mimo, że cierpi przez niektóre swoje wybory, wie, że nadejdą dni kiedy znowu będzie dobrze... dla której sztuka staje się narzędziem do walki z cierpieniem, do przepracowania problemów, która jest celem w życiu...
____
Marina pokazała tutaj, że najtrudniejszym przeciwnikiem dla nas, jesteśmy my sami i dopóki nie zaczniemy działać, nasze życie stanie się monochromatyczne, pełne rutyny.
Artystka przybliża nam swoją drogę do odkrycia w sobie pierwiastka sztuki performensu, razem z nią, poznajemy jej losy, wybory, tworzymy jej projekty, przechodzimy przez fazy wstępne sztuk aż po sam moment performensu, podróżujemy po świecie, zakochujemy się, czujemy ból po stracie, poznajemy nowe osoby.
____
Pozycja ta jest dobrą książką dla osób, które chcą poszerzyć swoje horyzonty, spojrzeć na sztukę inaczej niż nas uczono w szkołach.

Zdecydowanie jedna z ważniejszych książek w moim życiu. ❤️
Ilość powodów, które zdecydowały o zakwalifikowaniu jej do moich top książek mogłabym wymieniać i wymieniać!
____
Tak jak ze sztuką nowoczesną i współczesną nie czuje zbyt wielu połączeń (jestem miłośniczką starożytności i średniowiecza) tak tutaj... . Waleczna kobieta, która wie czego chce od życia, mimo, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
394
264

Na półkach: , ,

„Podczas występu oczyszczam się, staję się silniejsza, umacniam się w przekonaniu, że umysłem mogę przezwyciężyć moje ograniczenia."

Sztuka Mariny Abramović w wielu kręgach uchodzi za iście kontrowersyjną i nie sposób mi się z tym nie zgodzić. Testowanie granic własnej wytrzymałości; narażanie swego ciała na niewyobrażalne cierpienie; stawianie siebie w sytuacji ekstremalnej; na widoku, w pełnej transparentności całego wachlarza emocji - czego zwieńczeniem staje się nadludzki spokój, wyciszenie, pełne skupienie na tym co "tu" i "teraz". A gdzieś pomiędzy tymi niezwykłymi i szokującymi widowiskami sprawy codziennego życia: miłosne uniesienia i bolesne upadki; zdrowotne zawirowania i powroty do czasów trudnego, mocno rzutującego na dziś dzieciństwa. Jak mówiła M. Abramowić: ten zapis wspomnień jest dla niej samej; by utrwalić pewne fakty, zdarzenia, emocje i tym samym pozwolić sobie na oczyszczenie pamięci. I tak też tę lekturę traktuję - ciężko oceniać ją w kategoriach jakiejkolwiek "poprawności". Może jedynie w opisie samych performensów brak mi szerszego odniesienia do ich znaczenia; intencji, z jaką zostały wprowadzone w życie? Niemniej, rozumiem że świat sztuki rządzi się własnymi prawami i głębsza interpretacja należy do odbiorcy i to jemu ostatecznie jest pozostawiona. Dlatego mówiąc o tym braku, mam świadomość, że głos Mariny, który prowadziłby nas przez nieco szerszą analizę tych eksperymentalnych form, kłóciłby się pewnie z jej artystycznymi założeniami.

Momentami szokująca; może nawet nie do końca zrozumiała jest dla mnie sztuka Abramowić. Jednakże emocje, które wyzwala; których jest nośnikiem są mi bliskie i to na tym polu głównie chwytam tę łączność z dziełami artystki. Jestem absolutną fanką jednego z ostatnich wielkich projektów pt: Artystka obecna. Komunikacja poprzez kontakt wzrokowy; komunikacja poprzez całkowitą ciszę i ten wielki mistycyzm, który rodzi się w tej jednej chwili; to całe morze różnorodnych emocji, które wylewa się pod wpływem tak oszczędnych środków - to coś co zrobiło na mnie wielkie wrażenie bo mowa o eksperymencie według mnie idealnie wpasowującym się w braki/potrzeby dzisiejszego świata. Ten moment ciszy, skupienia na drugim człowieku, złączenia myśli; chwila w której rodzi się empatia; w której cały bagaż nieprzepracowanych, duszonych w środku emocji spływa po człowieku pozostawiając go w stanie oczyszczenia; nierzadko trudnego, ale jednak potrzebnego każdemu z nas.

Jako to z każdym rodzajem sztuki bywa - może do nas trafić, a może całkowicie odbić się od naszych oczekiwań. Ja doceniam Abramowić za wielką oryginalność; za ogromny emocjonalny ładunek jaki niosą jej dzieła. To emocjonalne wyzwolenie jednak czasem kosztuje zbyt wiele; ale nie da się ukryć, że praktyki, którym Abramowić poddaje siebie i innych w swoich performensach dużo mówią o nas samych; o naszych pokusach, ograniczeniach, o uśpionych cechach, które nosimy w sobie latami nie mając o nich żadnego pojęcia. Abramowić doprowadza do sytuacji nierzadko skrajnych, w których wszelkie maski zostają zrzucone. Ona i jej sztuka stają się lustrem dla odbiorcy: jakie reakcje wyzwoli w nim to co widzi? Jak to na niego wpłynie? To arcyciekawe pytania; sztuka prezentowana przez Abramowić skłania więc do wielkich refleksji; wdrukowuje się w pamięć; jest nie DO ODZOBACZENIA i to akurat w dobrym tego słowa znaczeniu.

„Podczas występu oczyszczam się, staję się silniejsza, umacniam się w przekonaniu, że umysłem mogę przezwyciężyć moje ograniczenia."

Sztuka Mariny Abramović w wielu kręgach uchodzi za iście kontrowersyjną i nie sposób mi się z tym nie zgodzić. Testowanie granic własnej wytrzymałości; narażanie swego ciała na niewyobrażalne cierpienie; stawianie siebie w sytuacji...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
162
20

Na półkach:

Niesamowicie inspirująca kobieta. Czuje, że ta książka, jej twórczość pozostanie ze mną na zawsze ❤️

Niesamowicie inspirująca kobieta. Czuje, że ta książka, jej twórczość pozostanie ze mną na zawsze ❤️

Pokaż mimo to

avatar
465
203

Na półkach: , , ,

Bardzo prawdziwa, szczera i poruszająca autobiografia niesamowicie ciekawej kobiety. Nie jestem jakąś wielką fanką sztuki ale ostatnimi czasy natknęłam się kilka razy na informacje o Marinie Abramović i jej projektach, zaintrygowały mnie i postanowiłam dowiedzieć się więcej. I chociaż wiele jej performensów jest bardzo kontrowersyjnych, wydaje się dziwacznych to po przeczytaniu książki widzę w nich duży sens. I przyznam, ze chętnie sama wzięłabym udział w jakimś jej przedsięwzięciu.
Niematerialna sztuka, wywołującą emocje i mająca ogromny wpływ na odbiorcę to jest naprawdę coś.
Książka mocno angażuje. Wzbogacona wieloma zdjęciami ułatwiającymi odbiór.
Bardzo polecam!

Bardzo prawdziwa, szczera i poruszająca autobiografia niesamowicie ciekawej kobiety. Nie jestem jakąś wielką fanką sztuki ale ostatnimi czasy natknęłam się kilka razy na informacje o Marinie Abramović i jej projektach, zaintrygowały mnie i postanowiłam dowiedzieć się więcej. I chociaż wiele jej performensów jest bardzo kontrowersyjnych, wydaje się dziwacznych to po...

więcej Pokaż mimo to

avatar
90
63

Na półkach:

Autobiografia Mariny jest tak samo niezwykła jak jej życie! Muszę przyznać, że performance nigdy nie należał do szczególnie lubianej przeze mnie formy sztuki. Przeważnie podczas oglądania performance'u towarzyszyły mi negatywne emocje- od szoku przez obrzydzenie, na zagubieniu skończywszy. Miałam pewne obawy co do tego, czy uda mi się zrozumieć Marinę, jej motywację i podejście do tego czym powinna być sztuka. Obawiałam się, że artystka będzie popadać w egzaltację i silić się na przesadnie "uduchowione" wynurzenia. Tymczasem otrzymałam fascynującą historię niezwykle silnej i niezwykle ciekawej osoby. Uważam, że jej autobiografię może przeczytać każdy, niezależnie od tego czy interesuje się sztuką czy nie. Życie Mariny jest nieustającą podróżą (zarówno w sensie geograficznym jak i psychologicznym), a jej twórczość- mimo że trudna, po przeczytaniu tej książki stała się mojemu sercu o wiele bliższa

Autobiografia Mariny jest tak samo niezwykła jak jej życie! Muszę przyznać, że performance nigdy nie należał do szczególnie lubianej przeze mnie formy sztuki. Przeważnie podczas oglądania performance'u towarzyszyły mi negatywne emocje- od szoku przez obrzydzenie, na zagubieniu skończywszy. Miałam pewne obawy co do tego, czy uda mi się zrozumieć Marinę, jej motywację i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
822
675

Na półkach: ,

Książka ta to wspomnienia jednej z ważniejszych współczesnych artystek, ironicznie nazywanej „babcią performansu”. Pochodząca z Serbii Marina Abramović niejednokrotnie udowodniła, że granice sztuki są płynne i niezmiernie elastyczne, a sztuka niejedno może mieć imię. W swej autobiografii porywająco przybliża swój stosunek do sztuki performansu a także pozwala zerknąć za kulisy swojej pracy. Prócz przywołania sztandarowych projektów, dzieli się wspomnieniami z trudnego dzieciństwa, opowiada o związkach z mężczyznami, tym także z Ulayem, z którym stworzyła wiele niezapomnianych realizacji.
Wiadomo, że uwielbiam biografie. Nie dość, że przybliżają inspirujące sylwetki osób, to zawsze dają mi pozytywnego kopa w tyłek i sprawiają, że chce mi się działać. „Marina Abramović. Pokonać mur. Wspomnienia”, to nie tylko kolejna książka tego typu. To jedna z lepszych, jakie kiedykolwiek miałam w ręku. Niedająca się odłożyć oraz taka, że chciało się zgłębiać temat, drążyć, poszukiwać, przeczesywać w nieskończoność Internet! Pozycja, która poszerza horyzonty, pozwala wyjść poza utarte ścieżki postrzegania rzeczywistości, spojrzeć dalej, szerzej, bardziej twórczo, mniej szablonowo.
Autobiografia ikony sztuki, artystki totalnej, kompletnej, ponad wszelkie limity!
Żałuję, że nie czytałam wersji papierowej, gdyż uwierzcie, sam auodbiook pozostawia po sobie spory niedosyt. Brakuje zdjęć, które, jak udało mi się odkryć, uzupełniają wersję papierową bioografii. I to chyba jedyna słuszna opcja w tym przypadku – przeczytać w formie tradycyjnej! Książka, której długo nie zapomnę. Ach!

Książka ta to wspomnienia jednej z ważniejszych współczesnych artystek, ironicznie nazywanej „babcią performansu”. Pochodząca z Serbii Marina Abramović niejednokrotnie udowodniła, że granice sztuki są płynne i niezmiernie elastyczne, a sztuka niejedno może mieć imię. W swej autobiografii porywająco przybliża swój stosunek do sztuki performansu a także pozwala zerknąć za...

więcej Pokaż mimo to

avatar
338
210

Na półkach: ,

Dużo sobie obiecywałam po tej książce, bo kiedyś mocno się interesowałam twórczością Mariny Abramović.
Oprócz sympatycznego spotkania z Artystką , przy jej bardzo operacyjnych wspomnieniach, nic nowego się nie pojawiło. To jest prosto i zwyczajnie napisana opowieść, a dla tych , którzy mało znają Artystkę może być wręcz porywająca. Dla mnie, pod wzglądem otwarcia się Artystki, trochę to za mało. Liczyłam na więcej wynurzeń osobistych, przemyśleń, od niej samej. Rozumiem, że Artystka już się najlepiej wyraziła przez sztukę, więc książka jest już tylko…katalogiem i zapiskami z "podróży". I może to powinno wystarczyć.

Dużo sobie obiecywałam po tej książce, bo kiedyś mocno się interesowałam twórczością Mariny Abramović.
Oprócz sympatycznego spotkania z Artystką , przy jej bardzo operacyjnych wspomnieniach, nic nowego się nie pojawiło. To jest prosto i zwyczajnie napisana opowieść, a dla tych , którzy mało znają Artystkę może być wręcz porywająca. Dla mnie, pod wzglądem otwarcia się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
50
30

Na półkach:

Historia życia Mariny Abramowic została ukazana w fenomenalny sposób. Tekst tętnił słowiańskim poczuciem humoru, dzięki czemu niesamowicie przyjemnie czytało się tę książkę. Utwór niesamowicie inspirujący i zachęcający do przemyśleń.

Historia życia Mariny Abramowic została ukazana w fenomenalny sposób. Tekst tętnił słowiańskim poczuciem humoru, dzięki czemu niesamowicie przyjemnie czytało się tę książkę. Utwór niesamowicie inspirujący i zachęcający do przemyśleń.

Pokaż mimo to

avatar
165
96

Na półkach: , , ,

Uwielbiam!
Fascynująca postać, niesamowita sztuka, frapujące rozważania, inspirująca historia.
Czego chcieć więcej?
Kocham bezsprzecznie.

Uwielbiam!
Fascynująca postać, niesamowita sztuka, frapujące rozważania, inspirująca historia.
Czego chcieć więcej?
Kocham bezsprzecznie.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Marina Abramović Pokonać mur. Wspomnienia Zobacz więcej
Marina Abramović Pokonać mur. Wspomnienia Zobacz więcej
Reklama
Więcej

Video

Video
Reklama
zgłoś błąd