Golden Hill

Okładka książki Golden Hill
Francis Spufford Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie powieść historyczna
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Tytuł oryginału:
Golden Hill
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Poznańskie
Data wydania:
2018-05-09
Data 1. wyd. pol.:
2018-05-09
Data 1. wydania:
2016-06-02
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379768837
Tłumacz:
Jędrzej Polak
Inne

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
85 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
122
12

Na półkach: ,

46_52_2022

46_52_2022

Pokaż mimo to

avatar
134
72

Na półkach: , ,

Dawno żadna książka mnie tak nie zmęczyła. Zdania wielokrotnie złożone, pełno opisów powodują, że gubi się sens. Bohaterowie nijacy, niedający się polubić. Akcja ostatnie 2-3 rozdziały, przez większą część książki zastanawiałam się o czym ona jest. Plus za okładkę.

Dawno żadna książka mnie tak nie zmęczyła. Zdania wielokrotnie złożone, pełno opisów powodują, że gubi się sens. Bohaterowie nijacy, niedający się polubić. Akcja ostatnie 2-3 rozdziały, przez większą część książki zastanawiałam się o czym ona jest. Plus za okładkę.

Pokaż mimo to

avatar
363
363

Na półkach:

BRYTYJCZYK W NOWYM JORKU

Richard Smith po kilkutygodniowej, wyczerpującej podróży przybywa do Nowego Jorku. Młody londyńczyk jest właścicielem weksla, który ma zamiar spieniężyć – w tym celu udaje się do kantoru przy ulicy Golden Hill. Podczas kilkumiesięcznego oczekiwania na realizację weksla Smith staje się tematem prawie wszystkich miejskich plotek – rozkochuje w sobie piękne Amerykanki, wdaje się w niejedną awanturę, od czasu do czasu ryzykuje własnym życiem. Ale czy właśnie nie na tym polega jego urok? Spufford w bardzo zdawkowy sposób przedstawia swojego bohatera – do ostatniej strony otacza go atmosferą tajemnicy i niepewności, żeby na końcu wprawić czytelnika w osłupienie!

Nowy Jork – drugi bohater „Golden Hill„. Zaskakujące, prawda? Autor w mistrzowski sposób nadaje temu niespełna siedmiotysięcznemu miastu duszę. Podczas pochłaniania kolejnych stron wręcz czułam zapach tych małych, ciasnych uliczek – pełnych domowych piekarni, szwalni, rozmaitych targów. Wszędzie musi istnieć balans – w 1746 roku Nowy Jork jest był pełen ponurych, śmierdzących i podejrzanych zakamarków, do których lepiej się nie zapuszczać (oczywiście nie dotyczy to Richarda!). To była uczta! Udało mi się poznać mieszkańców, ich zwyczaje, problemy i ogromne ambicje. Nowy Jork – dzisiejsze Złote Jabłko – był kiedyś małym miastem portowym, które w kilkadziesiąt lat przeistoczyło się w tętniącą życiem metropolię.
PODSUMOWANIE

„Golden Hill” nie jest powieścią dla każdego. Odstraszać może językowe i groteskowe nawiązanie do dawno minionej epoki, które aż kipi na każdej stronie. Tę książkę się kocha lub nienawidzi. Do tego wniosku można dojść już po przeczytaniu pierwszego zdania. Brzmi nierealnie? Czytam sporo, nawet dużo – nigdy nie widziałam zdania tak bardzo wielokrotnie (wielokrotnie wielokrotnie!) złożonego. Nie dość, że jest to pierwsze zdanie powieści, to autor dał absolutnego czadu i rozpisał się na ponad pół (!) strony. Przyznaję, dopiero przy piątym podejściu wiedziałam mniej więcej o co chodzi. Styl jest mocno nachalny, w pierwszej chwili może odstraszać! Mnie się bardzo spodobał, jednak dla niektórych będzie on denerwujący.Chwilami było ciężko, ale udało się! Książkę połknęłam, rozkoszowałam się każdą stroną i z żalem odłożyłam ją na półkę.

Do XVIII wieku raczej się nie przeniosę! No może poza chwilami, w których będę wracać do „Golden Hill” : ) Po cichu liczę, że za jakiś czas pojawi się kolejna powieść Francisa Spufforda!!

BRYTYJCZYK W NOWYM JORKU

Richard Smith po kilkutygodniowej, wyczerpującej podróży przybywa do Nowego Jorku. Młody londyńczyk jest właścicielem weksla, który ma zamiar spieniężyć – w tym celu udaje się do kantoru przy ulicy Golden Hill. Podczas kilkumiesięcznego oczekiwania na realizację weksla Smith staje się tematem prawie wszystkich miejskich plotek – rozkochuje w sobie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
809
56

Na półkach:

Początek dość fajny,pisany zachęcającym stylem.... niestety, po jakimś czasie dość nużący,co by nie powiedzieć nudny.
W sumie dużo o niczym ,prawie dobrnęłam do końca.

Początek dość fajny,pisany zachęcającym stylem.... niestety, po jakimś czasie dość nużący,co by nie powiedzieć nudny.
W sumie dużo o niczym ,prawie dobrnęłam do końca.

Pokaż mimo to

avatar
693
690

Na półkach:

Macie ochotę przenieść się chociaż na chwilę do Nowego Jorku? Dzięki " Golden Hill" macie taką okazję. To on jest drugim z bohaterów w tej książce. Tłem dopełniającym całość.
Do miasta przybywa Richard Smith. To On jest głównym bohaterem tej opowieści. Ma w planach wybrać się do kantoru na Golden Hill. Lubi trwonić pieniądze i czas. Nie stroni od awanturnictwa. Jest nieszablonową postacią. Jego pojawienie się w mieście, i pieniądze które posiada, przysporzą mu sporo problemów ale i uciech także natury romantycznej.
Bardzo podoba mi się styl prowadzenia czytelnika. Mamy okazję dzięki Autorowi zanurzyć się w XVIII- wiecznym Nowym Jorku. Zobaczyć, jak to jest będąc "przy forsie " doświadczyć życia. Brać z niego pełnymi garściami. To także widok na prozę epoki oświecenia. Trybu życia ludzi, którym było dane żyć w tamtym okresie. Ich codzienności. Świeże podejście do tego zagadnienia pozwala głębiej doświadczać, przeżywać, cierpieć, uśmiechać się i towarzyszyć Richardowi w hulaszczym trybie życia. Nie brakuje i zawoalowanych żarcików, chichotów losu.
To zdecydowanie będzie gratka dla tych, którzy lubują się w rozbudowanych niezwykle pięknie literacko przedstawionych opisach. Akcja jest wartka. Pęd jestestwa głównego bohatera, nie pozwala odłożyć lektury. Nie mówiąc już o romantycznych momentach. Pastisz gatunku podany w bardzo zabawnej formie, pomimo trudnego momentami języka. Rozkochałam się ostatnio w książkach napisanych tak specyficznie. Nie sądzę aby mi ta miłość prędko minęła. Niby nie dzieje się tutaj nic spektakularnego. A jednak jest intrygująco i przejmująco. Gdy już sądziłam, że wiem co się wydarzy za chwilę, otrzymywałam nagły zwrot akcji. Autor bawi się czytelnikiem. Dawkuje nam informacje o Richardzie. Dopiero pod koniec opowieści dostaniecie odpowiedź na nurtujące Was pytania. Ciężko o zaskakujące zakończenie. Tu się udało. Jestem przekonana, że ta lektura podzieli czytelników.Przekład Jędrzej Polak zrobił znakomicie. Było mi dane przeczytać tę książkę w języku angielskim. Tłumaczenie zdecydowanie bardziej mi się podoba. Pozwólcie porwać się nieznanemu. Czeka Was przygoda pełna zawoalowanych uczuć. Wyjątkowych wrażeń, żarcików z epoki oświecenia. Żałuję, że tak długo kazałam jej czekać.

Macie ochotę przenieść się chociaż na chwilę do Nowego Jorku? Dzięki " Golden Hill" macie taką okazję. To on jest drugim z bohaterów w tej książce. Tłem dopełniającym całość.
Do miasta przybywa Richard Smith. To On jest głównym bohaterem tej opowieści. Ma w planach wybrać się do kantoru na Golden Hill. Lubi trwonić pieniądze i czas. Nie stroni od awanturnictwa. Jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
59
59

Na półkach: ,

„Henrietta” to statek, którym przypływa tajemniczy przybysz do Nowego Jorku. Schodząc z pokładu okazuje się, że ma sprawę niecierpiącą zwłoki. Dowiadujemy się, że jest w posiadaniu weksla opiewającego na kwotę tysiąca siedmiuset trzydziestu ośmiu funtów. Nieznajomemu zależy na jak najszybszej kasacji owego weksla.


Tuż po przycumowaniu powita go Pan Lovell- mężczyzna w średnim wieku, ubrany skromnie , a także przesadnie niedbający o zdrowie.

Im bardziej główny bohater odkrywa Nowy Jork, tym bardziej staje się większą tajemnicą dla mieszkańców. Zaprzyjaźnia się z rodziną Pana Lovell. Jego relacja z jedną z córek -Tabitą- jest nieoczywista. Z jednej strony córka Pana Lovell bywa tajemnicza, niekiedy zadziorna, by za chwilę stać się sympatyczną kobietą.


Powieść opisuje XVIII wieczny Nowy Jork, a my- wielokrotnie nie będąc pewnymi losów przybysza- możemy smakować uliczka, po uliczce atmosferę ówczesnego miasta.

„Henrietta” to statek, którym przypływa tajemniczy przybysz do Nowego Jorku. Schodząc z pokładu okazuje się, że ma sprawę niecierpiącą zwłoki. Dowiadujemy się, że jest w posiadaniu weksla opiewającego na kwotę tysiąca siedmiuset trzydziestu ośmiu funtów. Nieznajomemu zależy na jak najszybszej kasacji owego weksla.


Tuż po przycumowaniu powita go Pan Lovell- mężczyzna w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2094
604

Na półkach: , , ,

Ta książka trafiła do mnie całkowitym przypadkiem. Absolutnie nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba, będąc tak odmienną, od tego co ostatnio czytam. Ba! To powieść, która w wielu aspektach przypomina mi najbardziej wymagające szkolne lektury, jest jednak tak dowcipna i czyta się ją tak szybko, lekko i rosnącym zainteresowaniem, że aż dziw bierze. Dlaczego o tej pozycji nie jest głośniej? Świetna zabawa, wciągająca akcja i stylizacja dorównująca najwybitniejszym tytułom noblistów współczesnych i ubiegłowiecznych.

Ta książka trafiła do mnie całkowitym przypadkiem. Absolutnie nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba, będąc tak odmienną, od tego co ostatnio czytam. Ba! To powieść, która w wielu aspektach przypomina mi najbardziej wymagające szkolne lektury, jest jednak tak dowcipna i czyta się ją tak szybko, lekko i rosnącym zainteresowaniem, że aż dziw bierze. Dlaczego o tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
147
120

Na półkach:

Doczytałem tylko do połowy. Zdarza się to u mnie niezwykle rzadko (może 1-2 książki rocznie). Dlaczego? - ponieważ NUDA, NUDA, NUDA - moi mili.

Doczytałem tylko do połowy. Zdarza się to u mnie niezwykle rzadko (może 1-2 książki rocznie). Dlaczego? - ponieważ NUDA, NUDA, NUDA - moi mili.

Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Książka nudna. Nic w niej się nie dzieje. Przeczytałam ją do końca, bo liczyłam na to, że zakończenie mnie zaskoczy - i wprawdzie zaskoczyło, ale nie warto było spędzić tyle czasu na czytanie, żeby je poznać.

Książka nudna. Nic w niej się nie dzieje. Przeczytałam ją do końca, bo liczyłam na to, że zakończenie mnie zaskoczy - i wprawdzie zaskoczyło, ale nie warto było spędzić tyle czasu na czytanie, żeby je poznać.

Pokaż mimo to

avatar
2926
230

Na półkach: , ,

Książka intrygująca, wciągająca i inna.
Początkowo nie mogłam się przekonać do niej, język stylizowany na XVIII-wiek, ale sens rozmowy to współczesna bezpośredniość spotykana wśród młodzieży. Jednak akcja od początku zaciekawiła mnie i postanowiłam nie poddawać się. Świetne opisy Nowego Yorku, który wtedy był miejscowością liczącą ok.7000 ludzi, mały, bez wieżowców, całkowicie odmienny od współczesnego.
Cała książka to zabawa językiem, konwencją, stylem. Bohaterowie do końca są nieprzewidywalni, sytuacje które spotykają Richarda są czasami groteskowe, a czasami czytelnik obawia się czy przeżyje do ostatnich stron powieści.

Książka intrygująca, wciągająca i inna.
Początkowo nie mogłam się przekonać do niej, język stylizowany na XVIII-wiek, ale sens rozmowy to współczesna bezpośredniość spotykana wśród młodzieży. Jednak akcja od początku zaciekawiła mnie i postanowiłam nie poddawać się. Świetne opisy Nowego Yorku, który wtedy był miejscowością liczącą ok.7000 ludzi, mały, bez wieżowców,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Francis Spufford Golden Hill Zobacz więcej
Francis Spufford Golden Hill Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd