Zakon Krańca Świata: Tom 2

Okładka książki Zakon Krańca Świata: Tom 2
Maja Lidia Kossakowska Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Zakon Krańca Świata (tom 2) fantasy, science fiction
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Zakon Krańca Świata (tom 2)
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2017-11-22
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379642700
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Gladiatorzy Krzysztof Abramowski, Bartek Biedrzycki, Eugeniusz Dębski, Michał Gołkowski, Jarosław Grzędowicz, Alicja Janusz, Tomasz Kołodziejczak, Maja Lidia Kossakowska, Wojciech Kowalski, Magdalena Kozak, Wojciech Okrutny, Hubert Olkowski, Andrzej Pilipiuk, Janusz Płonka, Marcin Podlewski, Michał Puchalski, Magdalena Ratajczak, Arkady Saulski, Michał Śmielak, Michał Śmietana, Aleksandra Staniewska
Ocena 7,1
Gladiatorzy Krzysztof Abramowsk...
Okładka książki Wizje alternatywne Eugeniusz Dębski, Andrzej Drzewiński, Jacek Dukaj, Jarosław Grzędowicz, Marek S. Huberath, Jacek Inglot, Mirosław Piotr Jabłoński, Krzysztof Kochański, Maja Lidia Kossakowska, Marek Oramus, Jacek Piekara, Andrzej Sapkowski, Jacek Sobota, Wojciech Szyda, Maciej Żerdziński, Andrzej Ziemiański, Rafał A. Ziemkiewicz, Andrzej Zimniak
Ocena 7,0
Wizje alternat... Eugeniusz Dębski, A...

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
1534 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
253
181

Na półkach: ,

Miałem rację z „klątwą I tomu” drugi tom jest gorszy od pierwszego. Chodzi o proporcję między fantasy a wszelkimi maści wątkami romansowymi, których nie lubię w fantastyce. Uważam, że beletrystyka jest aż tak pojemna, że romanse mają swój dział, a mianowicie romans i erotyka. Dlaczego nie ma tak jak na np. https://myanimelist.net/ gdzie anime, manga, manhwa, light novel i inne są skategoryzowane hasłowo i tak na przykład manga Naokiego Urasawy Monster ma przy rodzaju genres: Award Winning, Drama, Mystery a przy motywach themes: Adult Cast, Psychological dodatkowo dla kogo jest skierowany tytuł demographic: Seinen (młodzi mężczyzni, ewentualnie 18 do 40 lat wg reguł przyjętych na japońskim rynku mang i anime) tj. hasłowo napisane tagami/prefixami itp. co zawiera dany tytuł oczywiście nie psując zabawy w poznaniu fabuły. W Polsce na lubimyczytać lub wszelkich sklepach internetowych typu Empik, nexto, ebookpoint, Legimi, audioteka itp. nie ma konkretyzacji jest tylko fantastyka-> fantasy, horror, science fiction lub inaczej, ale nie ma konkretnych informacji. Gdyby były to dzięki temu kupujący wiedziałby z czym się spotka w książce. Obecnie jest tak, że patrząc na toksyczny rynek książek w Polsce i kupując mam 50% szans, że mogę trafić w fantastyce, którą czytam, na wątek „romantyczny”, który nie wiadomo po co jest. Ja mam dość takich książek, bo primo przeczytałem pierwsza powieść gotycką, która jest uważana za protoplastę romansów „Zamczysko w Otranto” która była tak męcząąąąca, że mam uraz na wieki do tych wątków [dlatego nie czytam romansów ani erotyki], secundo kobiety w Polsce ok. 16-30 lat lub więcej przeważnie, patrząc na ulicy; w mediach; w mediach społecznościowych są toksyczne, że nie bez powodu są nazywane p0lkami i już takie rzeczy się przejadły nie mam ochoty patrzeć, słychać itp. dlatego też czytam beletrystykę aby oderwać się od toksycznego życia w Polsce [niestety nie mam możliwości emigracji z kraju, więc jestem skazany na p0lki], więc skoro chcę się zrelaksować to jak tylko mogę unikam rzeczy toksycznych, ale niestety mimo usilnych starań trafiam na takie książki. Oczywiście odpowiednio oceniając na lubimyczytac. Jednakże co w Zakonie Krańca Świata tom 2 tak mnie zmierziło dwie sceny pierwsza to scena pułapki zastawionej przez Zeke (zdrobnienie od Ezekiela, ale Zeke zawsze będzie mi się kojarzyć z Zeke Yeager z Attack on Titan Hajime Isayamy) a druga to wątek romansu Larsa z Amber. Pierwsza scena: po ciężkiej naprawie Achillesa (motor) Lars idzie do swej kwatery jednak zauważa zapaloną lampę, więc to było podejrzane wszak lampy nie zapalał, był zmęczony po naprawie motocykla, a tam Lizbeth, kochanka Zeke, z rozkraczonymi nogami gotowa na seks z Larsem. Oczywiście jej odmawia. Lizbeth próbuje go uwieść/otruć podaje mu wino wykorzystując jej zdaniem wdzięki swego ciała po czym wpadają do kwatery zbiry Zeke. Jak widać tą scenę można różnie oceniać nie zdziwiłbym się jak feminazistki by oceniły, że to patriarchat i jak tak można przedstawiać kobietę, że czeka z rozkraczonymi nogami na mężczyznę aby z nim seks uprawiać !!! te same feminazistki popierą sex-working tj. bycie prostytutką jest ok, [nawiasem niezłe społecznie programowanie kobiet w Polsce promując rozwiązłość seksualną, która może prowadzić kobiety do ostracyzmu społecznego, do niechcianej ciąży, do chorób wenerycznych, zamiast promować np. samodoskonalenie się kobiet, zdobywanie nowych umiejętności, kreatywność itp.] z innej strony scena ta podkreśla to, że Lizbeth oprócz ciała nie ma nic do zaoferowania i ta konsternacja jest po to aby zbiry Zeke mogli dobiec na miejsce i zawiązać walkę. Owszem można tą scenę inaczej napisać np. wykorzystując fakt, że Lizbeth jest o wiele mniejsza od Larsa i opisać jest zwrotność jak u złodziejek, skrytobójczyń mogło być nawet ciekawe. Druga scena a tak naprawdę wątek, który dostał moim zdaniem zbyt dużo czasu antenowego – romans z Amber. Owszem w Tomie I też były takie sceny tyle tylko, że raz po fakcie a dwa informacyjnie a trzy tak mało linijek tekstu na to było, że to było dobra proporcja. Tak samo jak u Lizbeth wątek z Amber można inaczej opisać ok Lars u Amber się zatrzymuje (ciekawostka najpierw Amber jest nazywana wiedźmą, potem wróżką i na samym zakończeniu,a dla mnie wróżka to nie to samo co wiedźma chociażby przez wydźwięk tych słów jedno jest pozytywne, drugie negatywne) są dialogi, interakcje, ale nie łóżkowe, Amber przechowuje Achillesa i tyle. Niestety dla mnie w książce jest inaczej. Samo zakończenie też jest moim zdaniem dyskusyjne ponieważ cała podróż do Zakonu Krańca Świata, Drzewa okazuje się daremna i owszem można negatywnie ocenić, bo po co Lars przez dwa tomy podróżował do Drzewa?! Po to aby się dowiedział, że Ava, żona jego, ma go w dupie (sam tak Lars mówi)i wybrała ścieżkę księżycową zamiast życia doczesnego?! Mam to skwitować memicznym XD otóż nie. Zakończenie jest takie a nie inne, ale zakończenie ma taki schemat jak w Danganronpa v3: Killing Harmony – gra od Spike Chunsoft z dosyć ciekawego uniwersum Celnego argumentu w dyskusji/kłótni, jakby na polski przełożyć Danganronpa. Zkaończenie książki ma sens bo pokazuje, że nawet w realnym życiu jak ustawiasz sobie cel/destynację do osiągnięcia/podróży to to samo w sobie może przynieść efekty, ale czasami podróż/zmierzanie do tego punktu będzie w samo w sobie przynosić efekty - Lars osiągnął poziom pozyskiwacza/grabieżcy/uzdrowiciela i stał się potężny na poziomie szamana wg książki. Na realny żywot to na przykład zrzucenie wagi cel 83 kg ale sama droga to jest chudnięcie (optymalne) powoduje, że są efekty czyli zmniejszona waga z np. 130 kg na 83 kg.
Książce za zakończenie mógłbym dać 8/10, ale wdarły się wszy więc będzie 6/10.

Miałem rację z „klątwą I tomu” drugi tom jest gorszy od pierwszego. Chodzi o proporcję między fantasy a wszelkimi maści wątkami romansowymi, których nie lubię w fantastyce. Uważam, że beletrystyka jest aż tak pojemna, że romanse mają swój dział, a mianowicie romans i erotyka. Dlaczego nie ma tak jak na np. https://myanimelist.net/ gdzie anime, manga, manhwa, light novel i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
305
154

Na półkach:

Pierwsza dama polskiego fantasy ponownie broni swój tytuł. Ależ to była wyprawa.

Odkąd przeczytałam trzy tomy 'Bram Światłości', również autorstwa pani Mai, motyw drogi na kraniec świata bardzo mnie odpychał, ale to, co stało się tutaj jest cudowną, barwną, dynamiczną i do cna fantastyczną powieścią. Uwielbiam połączenie post-apo z fantasy i jak zawsze muszę pochwalić niewyczerpane złoża wyobraźni jakimi pani Maja dysponuje. Również nie mogę się oprzeć żeby nie powiedzieć, że pasja archeologiczna jest bezkonkurencyjną zaletą tejże książki.

Powieść przemyślana od początku do końca, a strzelba zawieszona w pierwszym akcie w ostatnim zamienia się w wyrzutnię rakiet nuklearnych. Boże, dlaczego CD Projekt nie zabrało się jeszcze za któryś ze światów Kossakowskiej.

Podobała Ci się opinia? Wpadaj po więcej na bookstagrama pani_johannes

Pierwsza dama polskiego fantasy ponownie broni swój tytuł. Ależ to była wyprawa.

Odkąd przeczytałam trzy tomy 'Bram Światłości', również autorstwa pani Mai, motyw drogi na kraniec świata bardzo mnie odpychał, ale to, co stało się tutaj jest cudowną, barwną, dynamiczną i do cna fantastyczną powieścią. Uwielbiam połączenie post-apo z fantasy i jak zawsze muszę pochwalić...

więcej Pokaż mimo to

avatar
80
50

Na półkach:

Czyta się łatwiej niż pierwszy tom, fabularnie też jest lepiej. Przygody i lokacje są ciekawe, ale... Drugi tom jest jakby niepełny, fabuła urywał się w połowie historii i czytelnik musi wyobrazić sobie dalszą wojnę z Mistrzami. Książka pozostawia niedosyt, szczególnie, że nie ma co liczyć na trzeci tom.

Czyta się łatwiej niż pierwszy tom, fabularnie też jest lepiej. Przygody i lokacje są ciekawe, ale... Drugi tom jest jakby niepełny, fabuła urywał się w połowie historii i czytelnik musi wyobrazić sobie dalszą wojnę z Mistrzami. Książka pozostawia niedosyt, szczególnie, że nie ma co liczyć na trzeci tom.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
20
5

Na półkach: ,

Jeżeli ktoś nie czytał, a ma taki zamiar proszę nie czytać niżej .

W porównaniu do tomu pierwszego trochę zamułka. Wyprawa Larsa przypominała mi podróż do Ergu światła z " Bramy światłości" . Zakończenie no kuleje " Jesteś szamanem Bergerson" i koniec . Dam szósteczkę

Jeżeli ktoś nie czytał, a ma taki zamiar proszę nie czytać niżej .

W porównaniu do tomu pierwszego trochę zamułka. Wyprawa Larsa przypominała mi podróż do Ergu światła z " Bramy światłości" . Zakończenie no kuleje " Jesteś szamanem Bergerson" i koniec . Dam szósteczkę

Pokaż mimo to

avatar
162
156

Na półkach:

Drugi tom cyklu, chyba nawet lepszy od pierwszego, co nie zdarza się często. Niektóre tajemnice zostają rozwiązane, inne nie - ale to akurat nie razi. Nie na wszystkie pytania są odpowiedzi, a pewne domysły dają czytelnikowi pole do popisów.
Zakon Krańca Świata to książki specyficzne, nie dla każdego czytelnika. Ani to postapo, ani czysta fantastyka, bardziej miks wszystkiego i to miks udany. Dwie książki i na tym koniec to też plus, historia jest zarazem skończona i otwarta, co cenie. Ponadto stanowi miła odmianę bo nieszczęsnych aniołach, które po Zbieraczu Burz spadają po równi pochyłej.

Drugi tom cyklu, chyba nawet lepszy od pierwszego, co nie zdarza się często. Niektóre tajemnice zostają rozwiązane, inne nie - ale to akurat nie razi. Nie na wszystkie pytania są odpowiedzi, a pewne domysły dają czytelnikowi pole do popisów.
Zakon Krańca Świata to książki specyficzne, nie dla każdego czytelnika. Ani to postapo, ani czysta fantastyka, bardziej miks...

więcej Pokaż mimo to

avatar
124
54

Na półkach: ,

Wymęczona. Po średnim zaciekawieniu pierwszą częścią chciałem dokończyć i opowieść, i kolekcję Mistrzów Polskiej Fantastyki. Nie było to najlepsze zakończenie obu... Historia jak z amerykańskiego filmu dla nastolatków. Zawsze wszystko się udaje, a nawet te problemy wyglądają na sztuczne i wepchnięte na siłę, żeby były jakiekolwiek zwroty akcji. Nawiązania do kultur i wierzeń różnych ludów, z których to Pani Kossakowska podobno słynie, kompletnie nic nie wnosiły, a wręcz drażniły.

Wymęczona. Po średnim zaciekawieniu pierwszą częścią chciałem dokończyć i opowieść, i kolekcję Mistrzów Polskiej Fantastyki. Nie było to najlepsze zakończenie obu... Historia jak z amerykańskiego filmu dla nastolatków. Zawsze wszystko się udaje, a nawet te problemy wyglądają na sztuczne i wepchnięte na siłę, żeby były jakiekolwiek zwroty akcji. Nawiązania do kultur i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
870
287

Na półkach: , , , , ,

Tu potrzeba tomu trzeciego, ale po ilu? czternastu? latach raczej nie ma co liczyć. Stąd też tak niska ocena. Byłby solidny środkowy tom, ale na konkluzję to się nie nadaje.

Tu potrzeba tomu trzeciego, ale po ilu? czternastu? latach raczej nie ma co liczyć. Stąd też tak niska ocena. Byłby solidny środkowy tom, ale na konkluzję to się nie nadaje.

Pokaż mimo to

avatar
458
150

Na półkach:

Slabsza od pierwszej części. Trochę za dużo w niej mistycyzmu jak na mój gust, teochę się męczyłem czytając inicjacę Larsa. Mało też samego grabieżcy i jego przygód. Zakończenie nic nie wyjaśnia do końca, chciałoby się kolejnej częsci

Slabsza od pierwszej części. Trochę za dużo w niej mistycyzmu jak na mój gust, teochę się męczyłem czytając inicjacę Larsa. Mało też samego grabieżcy i jego przygód. Zakończenie nic nie wyjaśnia do końca, chciałoby się kolejnej częsci

Pokaż mimo to

avatar
229
195

Na półkach: , , ,

Drugi tom i zakończenie wędrówki Berga ku drzewu, ku zakonowi. Świetna porcja fantastyki. Zaskoczeń nie brakuje, ciekawe lokacje i interesujace postaci. Polecam fanom gatunku i nieprzeciętnych historii.

Drugi tom i zakończenie wędrówki Berga ku drzewu, ku zakonowi. Świetna porcja fantastyki. Zaskoczeń nie brakuje, ciekawe lokacje i interesujace postaci. Polecam fanom gatunku i nieprzeciętnych historii.

Pokaż mimo to

avatar
673
114

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa historia, chciałoby się więcej i więcej....
Niestety nie będzie żadnego więcej... Wieczny odpoczynek...

Bardzo ciekawa historia, chciałoby się więcej i więcej....
Niestety nie będzie żadnego więcej... Wieczny odpoczynek...

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Maja Lidia Kossakowska Zakon Krańca Świata t. 2 Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd